Skip to content

Droga do Mercedes-Benz Superdome#31 – zapowiedź week 1

Weekend z NCAA zapowiada się bardzo ciekawie. My ze swojej strony polecamy i zapowiadamy spotkania Florida Atlantic Owls – Ohio State Buckeyes, Northwestern Wildcats – Stanford Cardinals, Auburn Tigers – Oregon Ducks oraz Houston Cougars – Oklahoma Sooners. Zapraszamy!

———————–

Florida Atlantic Owls – Ohio State Buckeyes (sobota, godz. 18:00)

Ekipa Ohio jest zdecydowanym faworytem u bukmacherów i mecz raczej powinien być jednostronny, ale możemy w nim zobaczyć wiele punktów. Przez ekipie Sów przewijają się ostatnio zawodnicy ze znanego dokumentu Netflixa – Last Chance U. Ich trener Lane Kiffin w swoim pierwszym sezonie (2017) zdemolował rozgrywki „Conference USA”, robiąc w nich bilans 8-0 i wygrywając mecz o mistrzostwo. W drugim poszło już mu gorzej, Owls mieli bilans 3-5 i w całym sezonie 5-7, co też skutkowało brakiem gry w bowl game.

Jeżeli chodzi o OSU, to tak jak wspominaliśmy w zapowiedzi  zespół ma pierwszorocznego trenera, który jednak już rok temu prowadził Buckeyes gdy Urban Meyer był zawieszony. Czy Ryan Day(bo o nim mowa) sobie w swojej nowej roli poradzi pokaże czas, natomiast z pewnością już dzisiaj zobaczymy namiastkę tego jak prezentować się będzie jedna z najlepszych ekip w NCAA w tym sezonie.

=====================================

Northwestern Wildcats @ Stanford Cardinals [SOBOTA, godz. 22:00]

Kilka lat temu napisałbym, że w tym starciu będzie sporo siłowego i fizycznego futbolu. Teraz już raczej tak nie będzie. W Stanford zobaczymy całą zgraję zawodników pod draft NFL, od pierwszej do siódmej rundy (m.in. rozgrywający K.J Costello, cornerback Paulson Adebo, tight end Colby Parkinson, liniowy Walker Little). Problemem może być jednak zastąpienie zeszłorocznej produkcji. W Cardinals nie ma już running backa Bryce’a Love’a, skrzydłowych JJ Arcege-Whiteside’a, Trentona Irwina czy tight enda Kadena Smitha. Wszystkich Stanford utraciło na rzecz NFL. I to są znaczące straty jeżeli chodzi o tzw. „playmakers”. Na ich szczęście pozostał doświadczony rozgrywający.

Poza Littlem – o którym wspominałem też już rok temu – warto zwrócić uwagę na innego ofensywnego liniowego Fostera Sarella. Nie grał w zeszłym sezonie w sporej ilości gier z powodu kontuzji. Teraz jest już dostępny i powinien być dużym wzmocnieniem.

Co słychać u rywali? Po tym jak Clayton Thorson opuścił Nortwestern na rzecz NFL i ekipy Philadephia Eagles, ktoś musi zająć miejsce na rozegraniu. W „rosterze” ekipy z Evanston są rozgrywający TJ Green i Hunter Johnson (obaj są na tym samym poziomie, możliwe, że będzie rotacja na pierwszych spotkaniach). Ten drugi, Johnson to transfer z Clemson, który w przeszłości był wysoko ocenianym prospektem przez ekspertów.

Northwestern w zeszłym sezonie nie błyszczało biegiem. I nie błyszczało w tym przypadku, to i tak najłagodniejsze określenie, bo oni z prawie 115 jardami na mecz byli ostatni w Big Ten. Jeżeli cornerback ze Stanfordu – P. Adebo – będzie podbijał piłki lub zrobi na początku meczu jakiś przechwyt, to opcja ataku po ziemi powinna być wariantem często wybieranym, co również będzie ciekawe.

Wildcats rok temu grali w finale konferencji. Powtórzenie tego wyniku będzie bardzo trudne m.in. ze względu na kalendarz (grają jeszcze m.in. z Michigan State, Wisconsin, Nebraska oraz z Ohio State). Ale na początku sezonu drużyna ta jest wielką niewiadomą i może Stanford zaskoczyć.

——————————————————————–

#16 Auburn Tigers – #11 Oregon Ducks [NIEDZIELA, godz. 1:30]

To z pewnością mecz weekendu, hitowe spotkanie na AT&T Stadium będzie ukoronowaniem week 1. W styczniu 2011 roku obie ekipy zagrały jedyny mecz miedzy sobą – w BCS Championship Game. Wtedy górą była ekipa ze stanu Alabama.

Dzisiaj drużyny są w rożnych miejscach. W Auburn, jak co kilka sezonów, trener główny Gus Malzhan siedzi na dość gorącym krześle, ponieważ oczekiwania są zawsze wysokie (mimo ze dywizja jest najtrudniejsza w całej lidze). Ofensywą Tigers będzie dowodził zupełnie nowy QB Bo Nix. Otoczony bardzo świeżymi skrzydłowymi, ponieważ grupa doświadczonych zawodników odeszła z uniwersytetu po ostatnim sezonie – wśród zawodników na tej pozycji warto przyglądać się na duetowi Seth Williams & Anthony Schwartz. Nix będzie miał za to wsparcie w linii ofensywnej, gdzie szczególnie duet na lewej stronie Prince Tega Wanoghoi Marquel Harrell prezentuje się doskonale, co potwierdzają również eksperckie rankingi Pro Football Focus.

Pojedynkiem dnia będzie O-line Oregonu z D-line Auburn. Na linii wznowienia w ekipie Tigers szaleć będą Derrick Brown, Marlon Davidson, Nick Coe. Za to w O-line Oregonu mamy doświadczonych starterów, m.in. lewego guarda Shane’a Lemieux, centra Jake’a Hansona, czy prawego tackla Calvina Throckmorton. Każdy z wymienionej trójki może myśleć o zgłoszeniu do Draftu NFL. Oprócz nich w zespole są jeszcze utalentowani left tackle Penei Sewellu oraz right guard Dallas Warmack (ten drugi zaczynał karierę w NCAA w linii Alabamy). A piłki w ataku oczywiście będzie rozdawał znakomity Justin Herbert. Tytułem uzupełnienia listy ciekawych zawodników, warto zwrócić uwagę na linebackera Oregonu Troy’a Dye’a, który może mieć przyszłość w NFL.

Ciekawie będzie wyglądać również pojedynek nowych koordynatorów, tzn. ofensywnego Auburn z defensywnym Ducks. Po stronie Tigers Kenny Dillingham jest znany z pracy w Memphis, gdzie w ostatnich latach college zrobił wiele rekordów w ofensywie. Natomiast u Kaczek jest Andy Avalos, który pierwszy raz w historii będzie koordynował defensywę w konferencji Power-5.

Czy nowy OC z Auburn go „usmaży”? Na teraz przesłanki z odpowiedzią na to pytanie trudno znaleźć.

================

Houston Cougars @ Oklahoma Sooners [PONIEDZIALEK, godz. 1:30]

NCAA skorzystała z tego, że jeszcze nie wystartowała liga NFL i będziemy mieli spotkanie w niedzielnym primetime. I wcale się nie zdziwię jak drużyny stworzą bardzo ciekawe widowisko, z wynikiem w okolicach 55-54 czy 70-63.

W Houston jak wiemy nie ma już gwiazdora defensywy i wyboru z pierwszej rundy – Eda Olivera. Ale jest nowy koordynator defensywy Joe Cauthen oraz główny trener, znany z West Virginii, Dan Holgorsen. To będzie zespół, przynajmniej na starcie, nieobliczalny.

Natomiast warto zwrócić uwagę na rozgrywającego Houston D’Eriqa Kinga. Czytelnicy nflpolska.com poznali go rok temu przy jednym z weekendów. I mimo, że miał w sezonie kontuzję, to wykręcił rewelacyjne cyfry – prawie 3000 jardów górą, 36 podań na przyłożenie, przy tylko 6 przechwytach. A dodał do tego 674 jardy dołem i 14 biegów na przyłożenie. Przy czym kilka jego biegów było bardzo długich.

Na pozycje linebackera doszedł Cougars nowy zawodnik – transfer z Alabamy Eyabi Anoma. Ma on szanse przebić się do świadomości skautów NFL dzięki regularnej grze. A z pewnością pomoże defensywie Houston, z której odeszło wielu starterów – rok temu ta defensywa oddawała ponad 35 punktów na mecz. Defensywy nowego DC J.Cauthena znane są też z dużej ilości negative plays, ale sadzę ze Oklahoma Soooners może nie być dobrym zespołem, by testować takie eksperymenty.

Odbudowująca się defensywa vs bardzo żwawa ofensywa? Takie zestawienie zobaczymy po dwóch stronach – nieważne która ze stron będzie przy piłce.

Houston w ofensywie, z Kingiem na rozegraniu, może za to liczyć na “pomoc” defensywy Oklahomy, która jest bardzo słaba. Sooners muszą ją poprawić, by liczyć się w walce o play-off i dlatego też zatrudnili nowego koordynatora Alexa Grincha.

Tak jak wspominaliśmy szerzej o Oklahomie w naszej zapowiedzi, tutaj za atak odpowiadać będzie transfer z Alabamy Jalen Hurts. Nie uważam jednak, że Oklahoma zdobędzie trzeciego kolejnego Hesimana na QB. Wydaje mi się, że to za wysokie na niego progi. Biec potrafi, ale wielką gwiazdą nie będzie. A gdyby mu się nie powiodło, to w progach startowych czeka młody QB Spencer Rattler.

Autor: Grzegorz Kowalski

%d bloggers like this: