Skip to content

Droga do Mercedes-Benz Superdome#51 – podsumowanie week 11

To był wyjątkowy weekend, szczególnie dla fanów Minnesoty Golden Gophers i LSU Tigers. Pierwsi odprawili Penn State Nittany Lions, drudzy pokonali Alabamę Crimson Tide. W jakich stało się to okolicznościach? Jak wpłynęło to na krajowy ranking? Zapraszamy na podsumowanie!

(#17) Minnesota Golden Gophers – (#4) Penn State Nittany Lions [34-26]

Zaczęło się bardzo dobrze dla ekipy Minnesoty. Golden Gophes przejęli podanie rozgrywającego PSU Sean’a Clifforda (konkretnie zrobił to wspominany w zapowiedzi Antoine Winfield Jr.), a kilka akcji później Minnesota zdobyła przyłożenie. Autorem sześciu oczek był skrzydłowy Golden Gophers Rashod Bateman (złapał podanie na 66 jardów od Tannera Morgana).

Kolejne dwie serie ofensywne to wymiana ciosów (czyt. przyłożeń) i Minnesota prowadziła 14-7. Najpierw Journey Brown z Penn State pobiegł na 45 jardów, a następnie zapunktował Chris Autman-Bell.

Gdy wydawało się, że przy wyniku 14-10 dla Minnesoty, dodatkowo będąc w ataku, PSU będzie w stanie objąć pierwszy raz prowadzenie, to rozgrywający Clifford rzucił piłkę prosto w ręce rywali.

Za to podopieczni gospodarzy (trenera P.J. Flecka) zamienili kolejną serię na 7 oczek. Przed przerwą obie ekipy dołożyły po kopnięciu za trzy punkty i mieliśmy wynik 24-13.

A przerwa nieco „zmroziła” obie ekipy. Już nie było tak efektownie, bo widzieliśmy punty, fumble Minnesoty oraz turonver-on-downs PSU. Jedną z nich (dokładniej stratę Shannona Brooksa) Penn State zamieniło na 6 punktów.

Jednak sama końcówka meczu była emocjonująca. Przy stanie 19-31 Penn State zdobyło przyłożenie biegowe Journey’a Browna. I w mroźnej Minnesocie zrobiło się bardzo gorąco.

Golden Gophers kilka akcji później puntowali, a po wykonaniu kopnięcia chwilę grozy przeżyli fani PSU, bo odbierający skrzydłowy Penn State KJ Hamler stracił piłkę. Na jego szczęście fumble został odzyskany przez kolegę z drużyny i goście byli w fenomenalnej sytuacji aby wygrać mecz.

Lecz rozgrywający PSU Clifford znów pomylił swojego zawodnika z obrońcą, zaliczył trzeci przechwyt i Minnesota mogła spalić czas. Zwyciężyła 34-26 i ma już długo niewidziany w swojej historii rekord 9-0.

Świetnie zagrał Tanner Morgan z Minnesoty – podał 18 razy celnie na 20 prób i miał 3 podania na TD. Jego vis-a-vis Sean Clifford z PSU też rzucił hattrick, ale przechwytów.

Warto dodatkowo wyróżnić  po tym meczu czterech skrzydłowych, którzy zaliczyli po 100+ odebranych jardów. W Minnesocie byli to Rashod Bateman (miał 7 odbiorów na 203 jardów) oraz Tyler Johnson (złapał 7 piłek na 104 jardy). Wspomniany duet zapisał w statystykach dodatkowo po przyłożeniu. Natomiast w Penn State wyróżnili się KJ Hamler (miał 119 jardów, przy 7 odbiorach) i Pat Freiermuth (7 chwytów na łącznie 101 jardów).

———————————————–

(#3) Alabama Crimson Tide – (#2) LSU Tigers [41-46]

W pierwszych kilkunastu minutach spotkania defensywa LSU grała na nieprawdopodobnie wysokim poziomie. Alabama nie potrafiła zdobyć punktów, była bezradna, a jedyne oczka uzyskała po punt returnie Jaylena Waddle.

Dwie kolejne serie ofensywne zakończyły się fumble’ami, puntem oraz turnover on downs. Dopiero DeVonta Smith, na 6 minut przed końcem pierwszej połowy, złapał podanie na przyłożenie (adresatem był już zdrowy Tua Tagovailoia). Przez to mimo początkowych trudności wynik był bliski, Alabama przegrywała tylko 13-16. LSU punkty zdobywało dzięki podaniom Joe Burrowa do Ja’Marra Chase’a, a później Terrace’a Marshalla.

I od wyniku 16-13 dla LSU punkty do końca pierwszej połowy zdobywali już wyłącznie goście. Wynik tej części gry ustalił Clyde Edwards-Helaire.

Druga część gry była próbą pogoni Alabamy za LSU. Częściowo się to udało, bo trzy pierwsze serie ofensywne Tigers to fumble, punt i punt. Natomiast ekipa Crimson Tide, w trzech pierwszych seriach w ataku, zdobyła dwa przyłożenia i tablica wyników wskazywała wynik 27-33.

Gospodarze nie zdołali jednak wyjść na prowadzenie, a obie drużyny dorzuciły po przyłożeniu. W ostatniej kwarcie Crimson Tide byli momentami „o włos”, ale w trzecich próbach Tygrysy im uciekały. Alabama grała więc też na pełnym ryzyku, aż 5 razy grając czwartą próbę, trzykrotnie skutecznie – wszystkie udane konwersje w ostatnich seriach ofensywnych w meczu. Mimo to LSU mogło świętować wielkie zwycięstwo 46-41.

Świetną rolę w ofensywie wykonywali biegacze – Najee Harris w Alabamie i Clyde Edwards-Helaire w LSU. Harris zdobył dołem 146 jardów i odebrał 3 podania, w tym jedno z nich zamienił na przyłożenie. Natomiast Clyde Edwards-Helaire wybiegał 102 jardy i 3 przyłożenia oraz odebrał 9 podań, w tym jedno zamienił na przyłożenie. Więc obaj biegacze pracowali też jak wytrawni skrzydłowi. Co ciekawe, mimo bardzo dobrych wyników Harrisa, trzeba dostrzec że Harris praktycznie nie biegał w drugiej kwarcie na skutek decyzji ofensywnego koordynatora.

Obok Edwardsa-Helaire w LSU biegał też Joe Burrow, który kilkukrotnie zdobywał dzięki temu pierwsze próby.

Zwycięstwo ekipy Tygrysów jest o tyle istotne, że po zwycięstwach m.in. nad ekipami Texasu, Floridy, Auburn i Alabamy, LSU jest głównym faworytem do wygrania konferencji SEC i zajęcia miejsca #1 w play-offs.

———————————————-

Od tego weekendu wyniki i rankingi będą podawane wg rankingu komitetu ds. play-offs (wcześniej podawaliśmy wg rankingu dziennikarzy AP Poll).

(#1) Ohio State – Maryland [73-14]

(#5) Clemson – NC State[55-10]

(#6) Georgia – Missouri [27-0]

(#9) Oklahoma – Iowa State [42-41]

(#10) Florida – Vanderbilt [56-0]

(#12) Baylor – TCU [29-23][3-OT]

(#13) Wisconsin – (#18) Iowa [24-22]

(#15) Notre Dame – Duke [38-7]

(#16) Kansas State – Texas [24-27]

(#19) Wake Forest – Virginia Tech [17-36]

(#20) Cincinnati – UConn [48-3]

(#22) Boise State – Wyoming [20-17][OT]

(#25) SMU – East Carolina [59-51] <– Polecam poszukać powtórkę tego spotkania

Autor: Grzegorz Kowalski

Zdjęcie: instagram @ lsufootball

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: