Skip to content

Jalen Hurts: Być jak Mike

Jalen Hurts: Być jak Mike

Po tym, jak Phildadelphia pokonała New York Giants w meczu Divisional Round w Playoffs, podekscytowany trener Eagles wypalił w pomeczowym wywiadzie:

„Mieć go tutaj – wiem, że to wielka pochwała, ale mieć go tutaj to jak mieć – wiem, że nie powinienem tego mówić – to jak mieć w drużynie Michaela Jordana (…) To Wasz Lider, to Wasz Gość”

Świętokradztwo, zamach na największe sacrum w świecie sportu? Czy da się w ogóle porównywać koszykarza do futbolisty? Takich rankingów mieliśmy przecież multum, a wśród najwybitniejszych sportowców w historii USA zawsze wymieniano właśnie Jordana, a dalej Muhammada Alego, Babe Rutha czy Carla Lewisa.

Skąd zatem tutaj Jalen Hurts? Oczywiście Sirianniego poniosło, bo jeśli byśmy mieli postawić kogoś z NFL obok „His Airness”, byłby to oczywiście świeżo upieczony emeryt oraz niekwestionowany „G.O.A.T”, Tom Brady. Trenerowi Philly chodziło jednak o coś innego. Hurts jest dopiero na początku swej wędrówki w świecie sportu, ale już wywiera na swoją drużynę niesamowity wpływ, podobnie jak kiedyś Jordan na Bullsów. Jest kluczowy. I bardzo się na Jordanie wzoruje,

Eagles to drużyna All Starów, nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Bez Hurtsa tracą jednak wiele ze swej wartości, a Jalen jest – jak w cytacie przytoczonym wyżej – właśnie tym Liderem, tym Gościem. Kimś, kto przesądza o losach meczów.

Wchodząc do szatni Eagles, rzuca się w oczy od razu jedna rzecz – w szafce Hurtsa widnieje plakat Michaela Jordana, na którym widnieją słowa legendy NBA:

„Some people want it to happen, some wish it would happen, and other MAKE it happen”

(„Niektórzy chcą by to się stało, niektórzy marzą by to się stało, a inni to ROBIĄ”)

Nie najgorszy wzór do naśladowania, prawda?

***

Alabama i Oklahoma

Historia Jalena Hurtsa jest doskonale znana wszystkim fanom futbolu. To jedna z najbardziej niesamowitych, a zarazem pełnych zwrotów akcji karier w futbolu uniwersyteckim, jakie widzieliśmy w ostatnich latach. Hurts zaczął jak z armaty, zostając na pierwszym roku studiów w Alabamie najlepszym debiutantem roku, a zarazem zdobył tytuł SEC Offensive Player of the Year. Został też pierwszym od 34 lat Quarterbackiem Crimson Tide, który zagrał jako pierwszoroczniak w wyjściowym skłądzie. Poprzednio sztuki tej dokonał Vince Sutton. Jalen doprowadził swój zespół do finału ligi akademickiej, ale Alabama przegrała z Clemson w ogólnokrajowym finale.

Rok później Hurts i ekipa Sabana ponownie zawitali w finale, ale Jalen zagrał tylko w pierwszej połowie. Przyszła gwiazda Eagles nie radziła sobie z obroną Georgii, zespół przegrywał do przerwy 0-13. Trener Alabamy Nick Saban zagrał va banque i postawił wszystko na jedną kartę, wprowadzając w miejsce Hurtsa totalnego świeżaka, Tuę Tagovailoę. Ten odpłacił się kapitalną grę i Alabama… odrobiła straty, do tego zdobywając tytuł mistrzowski po thrillerze zakończonym dogrywką (26-23).

W trzecim sezonie gry w Alabamie Hurts był już tylko zmiennikiem Tagovailoy, grając okazjonalnie w rotacji. Kiedy jednak Tua doznał kontuzji w meczu o mistrzostwo konferencji SEC przeciwko… Georgii, tym razem to Jalen zastąpił kolegę i nie zawiódł, prowadząc Crimson Tide do wiktorii. W ogólnokrajowym finale Alabama jednak przegrała 16-44 znów przeciwko Clemson.

Po tym sezonie Hurts postanowił zmienić uczelnię i przeniósł się do Oklahomy, co okazało się kapitalnym wręcz ruchem. Więcej – przenosiny na inną uczelnię praktycznie uratowały futbolową karierę Hurtsa. Jalen pobił swoje rekordy podaniowe oraz biegowe, zajmując drugie miejsce w wyścigu o nagrodę Heismana, przegrywając jedynie z Joe Burrowem.

Dodatkowo jego gra była porywająca i udowodnił, że nie tylko świetnie biega, ale i dokonał dużego postępu w swojej grze podaniowej, kapitalnie odnajdując się w ofensywie trenera Lincolna Rileya. Znakomite występy w Oklahomie podniosły jego notowania przed Draftem. Ostatecznie w 2020 roku wybrano go w drugiej rundzie, z numerem 53. Nowym domem Jalena okazało się “Miasto Braterskiej Miłości”, czyli oczywiście Filadelfia.

***

„Jaki ku*%& Hurts”?

Sam Hurts wspominał, jak zahartowała go tamta sytuacja, gdy Saban posadził go na ławce po pierwszej połowie meczu o mistrzostwo ligi uniwersyteckiej. W głębi duszy Jalen cierpiał, ale nie pozwolił, by ktoś to zobaczył. Zamiast tego cieszył się wraz z kolegami po wygranym meczu, w którym zabłysnął jego zmiennik, Tua Tagovailoa:

„Myślę, że postawiłem wtedy na piedestale to, kim jestem. Postawiłem na piedestale swój charakter, to jak mnie wychowano. Mama i Tata wychowali mnie, bym był zdeterminowanym młodym człowiekiem, pełnym szacunku i charakteru. I myślę, że wtedy było to doskonale widać”

Publicznie Hurts trzymał fason, ale potem, już w hotelu, coś w nim pękło i zaczął płakać. Sam Jalen wspomina to następująco:

„Wpadłem w ramiona ojca i matki, płacząc. Spojrzałem na ojca i spytałem: „Co teraz zrobimy”? On chwycił mnie, popatrzył mi głęboko w oczy i rzekł „Teraz będziemy walczyć”

Mimo, iż Hurts stracił miejsce na rzecz wspomnianego wcześniej Tagovailoy, nigdy nie przestał walczyć i ciężko pracować. Mac Jones, który wtedy dołączył do zespołu Sabana, wspomina:

„On się niesamowicie poświęcał dla zespołu. Nie jest łatwo pracować, gdy ktoś Ci odbiera Twoją pracę, którą miałeś przez ostatnie dwa lata. Myślę jednak, że nie miało to wpływu na jego postawę. On nie przestaje pracować, robi to dzień po dniu, systematycznie. Kocham go oglądać. Cokolwiek by się nie działo, on zawsze robi swoje”

Kiedy Eagles wybrali Hurtsa w Drafcie, kibice byli jednak wściekli i łapali się za głowę. Przecież mieli swojego QB, Carsona Wentza, który dopiero co podpisał gigantyczną umowę. Wiemy też nie od dziś, że fani Philly bywają hardzi i w social mediach najczęściej pojawiała się następująca narracja:

„Jaki ku*%& Hurts”?

„Kogo wybrali?”

„Po co nam on? Mamy Wentza”

Generalny menedżer Eagles, Howie Roseman wiedział jednak, co robi i dziś śmiało możemy powiedzieć, iż okazał się jasnowidzem. Miał nosa, iż ponad stu milionowy kontrakt Carsona Wentza może okazać się błędem, dlatego warto mieć  plan B. Do historii przeszły także słowa Rosemana:

„Chcemy być fabryką Quarterbacków”

I Philadelphia tą fabryką została. Na początku planowano, iż Jalen zostanie opcją rezerwową oraz gościem od zadań specjalnych, określano go jako „Taysoma Hilla na sterydach”. Życie pokazało jednak, że Hurts został nie tylko starterem, ale także kandydatem nominowanym w TOP 3 do MVP ligi! A jak skończył Wentz? Sami wiemy, może nawet już nigdy nie będzie starterem w NFL.

***

Wiara i Zasady

Jalen Hurts wydaje się wyjątkowo rozsądny jak na swój wiek, nie ma problemu z określeniem tego, co w jego życiu jest ważne. Oto kilka ciekawych wypowiedzi odnośnie jego priorytetów i metod radzenia sobie ze stresem:

„Stosuję zasadę 24 godzin, zarówno na dobre jak i złe rzeczy. Trzeba spojrzeć na to dokładnie: czy szklanka jest do połowy pełna, czy pusta? Widzę dużo możliwości przed naszym zespołem, dużo rzeczy, które możemy razem zrobić. Jedyne co trzeba, to odpowiednio ułożyć wszystkie klocki. Uczymy się od wszystkiego, co nas spotyka i musimy rozumieć, iż wzrastasz i uczysz się każdego dnia”

O byciu synem trenera w Teksasie:

„Dorastałem jako syn trenera w Houston. Szkolny futbol w Teksasie to poważna sprawa i byłem tego częścią od dziecka, patrzyłem jak ojciec radzi sobie z różnymi sytuacjami. Widziałem jak dowodził swoimi wojskami. Jak trenował zawodników, jak się z nimi komunikował i jak umiał tworzyć relacje z różnymi ludźmi”

Jalen jest bardzo religijny, lubi cytować Biblię i upodobał sobie zwłaszcza jeden z cytatów (Jan 13:7):

„Jezus mu odpowiedział: „Tego, co Ja czynię, ty teraz nie rozumiesz, ale później będziesz to wiedział”

Hurts tłumaczy to następująco:

„To znaczy, że w każdej sytuacji, co by to nie było, nigdy nie wolno tracić zaufania do Boga i tracić wiary w Boga. Spuść głowę nisko, bądź wdzięczny, staraj się kontrolować to, co możesz. Oddaj to Panu i rób swoje, jak najlepiej potrafisz. Niezależnie od sytuacji, możesz tego nie rozumieć z początku, ale później to zrozumiesz”

Jalen  jest bardzo uduchowiony, a swojego natchnienia szuka w Biblii, której czytanie jest jego codzienną rutyną:

„Każdego dnia, każdego dnia zagłębiam się w nią i czerpię ze Słowa, każdego dnia”

***

Jordan z Philly

Bennie Wylie, trener przygotowania fizycznego w Oklahomie, wspaniale wspomina treningi z Jalenem:

„On jest jednym z najskromniejszych gości, jakich spotkałem. On chce po prostu być dobry… Nie ma interesu, by udowadniać coś całemu światu. Myślę, że to zasługa rodziny, wychowania. On taki zawsze był. Z pozoru jest łagodny, ale to wojownik, ma w sobie ogień, którego na pierwszy rzut oka nie widać. I to jest wspaniałe. Znam go jednak wystarczająco długo, by widzieć to w nim”

Wszyscy, którzy spotkali na swej drodze Hurtsa mówią właściwie to samo – Jalen jest skromny, ułożony, inteligentny, pracowity. Nie sprawia problemów, świetnie dowodzi zespołem.

Warto także wspomnieć, iż agentką Jalena jest Nicole Lynn, pierwsza czarnoskóra kobieta, która reprezentuje Quarterbacka w Super Bowl. Reprezentuje ona graczy NFL od 2019 roku, a zawodników NBA od 2020. Zalicza się ją do najbardziej wpływowych kobiet w świecie sportu, a na podstawie jej życia oraz kariery kręcony jest właśnie serial, produkowany przez rapera 50 centa.

Wracając do Jalena – Tom Brady przeszedł na emeryturę, Aaron Rodgers powoli zmierza na drugą stronę rzeki, liga potrzebuje zatem nowego pokolenia idoli i trzeba to powiedzieć głośno – dostała je. Mahomes, Jackson, Allen, Burrow, Herbert czy Hurts – to ich czas i to właśnie bohater tego tekstu marzy, być stać się Jordanem tego pokolenia.

Póki co jest nim oczywiście Mahomes, ale kiedyś i ten król abdykuje, a Jalen Hurts robi wszystko, by zająć jego miejsce. I to w stylu wielkiego Michaela. Buty w jakich gra Jalen? To oczywiście Jordany “Jedenastki”, dostosowane do boiska futbolowego. Z jaką książką Hurts podróżował na wyjazdowy mecz? Biografia Jordana. Kiedy wrócił po kontuzji jaki miał na sobie t-shirt? Oczywiście z napisem „I’m Back”, jak sami wiecie kto.

Hurts bywa porównywany do Jordana nie tylko przez własnego trenera. Znaków jest więcej i fascynację Michaelem widać u młodego QB Philly gołym okiem. Michael zdobył swój pierwszy tytuł mistrzowski NBA po siedmiu latach gry, w 1991 roku. Hurts gra w NFL od roku 2020, więc jeśli uda mu się wygrać niedzielny Super Bowl, będzie szybszy niż swój idol. A to już doskonały początek do budowania własnej legendy.

Autor: Kuba Machowina

 Cytaty pochodzą z tekstów:

https://thebirdsblitz.com/bama-benches-and-birds-the-jalen-hurts-story/

https://faithonthefieldshow.com/jalen-hurts-credits-his-direction-in-life-to-god-and-his-dad/

https://www.si.com/extra-mustard/2023/01/31/jalen-hurts-super-bowl-eagles-alabama-oklahoma-debate

https://theathletic.com/4144884/2023/02/01/eagles-jalen-hurts-michael-jordan/

*

Na koniec przypominamy się z naszym podcastem, jeszcze cieplutkim, z zapowiedzią Super Bowl. Skład audycji: Karol Potaś, Maciej Zając oraz Hubert Gawroński.

*

Mamy też swoją, dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia. 

https://www.facebook.com/groups/464888500937826/

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z NFLPolska

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej