Skip to content

OkiemKickera #3

To już ten tydzień, od pierwszego spotkania sezonu dzielą nas już nie miesiące, tygodnie, ani nawet więcej niż 72 godziny. Preseason oszczędził nam większych kontuzji, nawet CMC rozpocznie sezon zdrowy. Znamy już faworytów, sleeperów, a także tych, którzy raczej przyniosą swoim fanom jedynie rozczarowanie. Zapraszamy więc czym prędzej do trzeciego tekstu z cyklu Okiem Kickera, który przygotował Dawid Pańczyszyn.

1) Wiele już wiemy, ale nie znamy za to drużyny, która planuje walczyć, ale kontuzje o masowej skali wykluczą ją z pojedynku o playoffy. Jak 49ers dwa lata temu, czy też Ravens w zeszłym roku. To prowadzi nas bezpośrednio do pierwszego dziś tematu.

Zdaje się, że każdy sezon ma co najmniej jedną organizację, której zawodnicy z dnia na dzień, czy też bardziej z kolejki na kolejkę, padają jak muchy. Duże i silne muchy, które zrywają ACL albo Achillesy. Tak jak w przypadku kasku w kolano, nie ma zbyt wielkiego pola do dedukcji, tak w przypadku kontuzji bezkontaktowej już należy się zastanowić nad przyczyną, a właśnie to drugie zbiera największe żniwo. Mimo, ze zawodnicy dbają o siebie nawzajem, czasem zdarza się wyjątek reguły, nawet wśród najlepszych w Polsce, tak jak kilka lat temu w spotkaniu Panthers – Lowlanders, gdy jeden zawodnik reprezentacji Polski, będąc równolegle do ziemi, jak pocisk wystrzelony z łodzi podwodnej, trafia kaskiem w kolano innego reprezentanta, praktycznie kończąc jego karierę. Jedna z hipotez to zbyt udoskonalone obuwie sportowe. Niektórzy sądzą, że tak jak mięśnie o sterydach mogą dać więzadłom zbyt duży wycisk, poprzez ekstremalną stabilność. Co prawda korki nie mają do dyspozycji KREATYNY, ale za to mogą pochwalić się sztabem ludzi wykorzystującymi nowinki techniczne, aby korki zatapiały się w trawę z ogromną siłą. A skoro jesteśmy przy trawie, to związek zawodników NFL wystosował pismo do ligi, w którym przedstawiają badania, wg których gra na sztucznej nawierzchni wiąże się z aż 28% większym ryzykiem bezkontaktowej kontuzji dolnych części ciała. Co prawda FieldTurf to nie nawierzchnia z lat 90, gdzie wydawało się, że mecze odbywają się na betonie pomalowanym na zielono, ale stara dobra trawa pozostaje niezastąpiona. W interesie ligi jest, by zawodnicy, zwłaszcza Ci najlepsi, więcej czasu spędzali na boisku niż u fizjoterapeuty. Dlaczego więc na każdym stadionie NFL nie zobaczymy naturalnej nawierzchni? Otóż stadiony, wbrew tego co myślą zarządzający Stadionem Miejskim we Wrocławiu, muszą na siebie zarabiać. Sztuczna murawa oznacza więcej wydarzeń niezwiązanych ze sportem, a to oznacza zysk. Kwestia stadionów to plątanina własności publicznej i prywatnej, więc interes drużyn NFL nie jest tutaj decydujący. NFL może nie mieć zbyt dużego pola manewru, nawet ze swoimi kieszeniami bez dna. Chyba, że zagrożą przeprowadzką do Meksyku, a skoro właściciele mogą używać tej groźby w negocjacjach z miastem, to może Goodell też mógłby spróbować.

2) Aaron Rodgers to nie tylko długie włosy i ayahuasca. To także jeden z najlepszych rozgrywających w historii. Starając się wskazać co sprawia, że zapisał się w annałach ligi można wskazać potężne ramię, umiejętność improwizacji, celność podań. To wszystko ma jednak wielu rozgrywających. To co sprawia, że Aaron zdaje się być krok dalej, to stosunek TD:INT. Na ten moment wynosi on 449/93, a stosunek 500/100 nie jest, przynajmniej dla niego,  abstrakcją. Dla porównania, Bret Favre, jego poprzednik, członek HOF i jeden z bardziej elektryzujących QB w historii rzucił w swojej karierze 508 TD, przy okazji dokładając aż 336 INT. W zeszłym sezonie Patrick Mahomes miał 13 INT. Rodgers miał 15- przez ostatnie cztery lata. Russell Wilson który jest trzeci, po wcześniej wspomnianym wielbicielu keczupu, potrzebuje 8 TD przy 13 INT, żeby dobić do 300/100. Nawet Brady, który co prawda ma aż 624 TD, ma w swoim dorobku 203 przechwyty. Te wszystkie liczby pokazują, że dyskusja o najlepszym rozgrywającym może trwać i rozbijać się o różne argumenty, ale jeśli chodzi o zdolność zdobywania punktów oddając piłkę rywalom jedynie nogą, Rodgers jest niezastąpiony.

3) Inny Aaron, ale tym razem Donald znowu wdał się w bójkę. Tym razem zrobił podwójnego Myles’a Garreta, ale przynajmniej jego ofiary miały kaski na głowie. Jako, że do zdarzenia doszło podczas treningu łączonego z Bengals, liga nie może zastosować dyscypliny, to leży już w gestii samej drużyny, która pewnie pogrozi mu znacząco palcem wskazującym, albo pochwali kciukiem w górę. Wiem tylko, że wykonany będzie jakiś gest dłonią. Całe zamieszanie miało miejsce już jakiś czas temu, ale moim zdaniem warto ruszyć ten gniazdo szerszeni. Nie jest to pierwszy raz, kiedy Dornald pokazuje swoją gorszą stronę. Kiedy akurat nie powala Burrowa w akcji rozstrzygającej Superbowl, albo nie jest kryty przez trzech liniowych naraz, pozwala sobie na dość osobliwe zachowania. Zaczęło się od złapania przeciwnika za szyję i kontakt z sędzią w 2016, za co został wyrzucony z boiska. Już miesiąc później, podczas victory formation Lions (też byłem w szoku), wpadł z impetem w liniowych i rozgrywającego z którym dziś dzieli szatnię. Jeszcze w grudniu tego samego roku rzucił w sędziego flagą rzuconą przez zebrę z facemask. Dwa lata później miało miejsce słynne założenie kasku już po meczu, po to by wbiec na boisko i oddać zawodnikowi Seahawks za pchnięcie w plecy. Później mieliśmy dwa przypadki łapania za szyję i zapewne pewnego stopnia duszenia, nawet pomimo odciągania przez kolegów z drużyny. Defensywny liniowy Rams to pewniak do HoF, cała jego kariera to All Pro łamane przez Defensive Player of the year. Liga nie może sobie pozwolić, aby złoty chłopiec był w nagłówkach z powodów innych niż sportowe. Pytanie, czy pobłażliwość nie przyniesie innego efektu i następnym razem będzie miał mniej szczęścia niż Myles Garret, po ciosie którego Mason Rudolph musiał opuścić jedynie boisko a nie nasz świat ogólnie.

*

W sieci są już trzy części zapowiedzi sezonu NFL w podcascie NFLplRadio. Zachęcamy do nadrobienia zaległości.

*

Na koniec przypominamy, że mamy swoją, dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia.

https://www.facebook.com/groups/464888500937826/

Leave a Reply

%d bloggers like this: