Draftowe oceny #6. Czy draft odmieni południe?
NFC South może po raz kolejny okazać się jedną z najsłabszych, o ile nie najsłabszą dywizją w lidze. Drafty drużyn z tej dywizji mogą jednak sprawić, że przyszłość zacznie się malować w znacznie lepszych barwach.
Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com
Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.
*****
Na początek przypominamy parę ważnych informacji:
- Jeśli uważacie, że nie ma co szastać ocenami, bo wszystko i tak wyjaśni się za 2-3 sezony to… macie rację. Nawet najpewniejszy i najbardziej obiecujący gracz może z różnych powodów nie wypalić, dlatego oceny są tylko i aż informacyjne – jak dany gracz wyglądał na uczelni, jak ocenia się jego potencjał i jak na ten moment ocenia go liga NFL. Dodatkowo co dana drużyna „myślała”, biorąc akurat to nazwisko. W wielu przypadkach oceny są ostatecznie trafne, ale na ten moment trudno z pewnością stwierdzić, które akurat okażą się przestrzelone, więc potraktujcie to jako zabawę z dużą dozą researchu i informacji;
- Wspomniana zabawa jest subiektywną (bo w sumie jaką inną) oceną autora, który przesiedział masę godzin przy drafcie – czy to oglądając zawodników, czy czytając tonę raportów i informacji o poszczególnych nazwiskach (tak, Kuba jest świrem na tym punkcie, nie pytajcie), więc te oceny mogą się różnić w porównaniu chociażby do innych tego typu artykułów amerykańskich dziennikarzy czy ekspertów. Jeśli wasza drużyna jest oceniona nieco słabiej, to nie znaczy oczywiście, że ten draft okaże się dla niej słaby;
- Oceniamy przede wszystkim wybranych przez drużynę zawodników – wymiany, które mają wpływ np. na kolejne lata, zostaną wspomniane i mogą mieć wpływ, ale ocena jest generalnie za klasę futbolistów, która w tym roku dołączy do danego zespołu;
- Jeśli chcecie wiedzieć więcej lub po prostu czegoś nie rozumiecie, pytajcie Kubę lub piszcie w komentarzach – od tego jesteśmy, żeby w tym pomagać, a draft dla początkujących wcale nie jest łatwy do zrozumienia;
*****
A czy faktycznie będzie się malować w lepszych barwach? To się dopiero okaże, choć każda z drużyn na pewno ma na siebie jakiś pomysł. Albo zamierza go mieć od przyszłego sezonu. Przejdźmy więc do draftów.
Tampa Bay Buccaneers
Wybory:
1 (runda, wybór 19). DT Calijah Kancey
2 (47). OL Cody Mauch
3 (82). DL YaYa Diaby
5 (153). LB SirVocea Dennis
5 (171). TE Payne Durham
6 (181). DB Josh Hayes
6 (191). WR Trey Palmer
6 (196). EDGE Jose Ramirez
UDFA (niewydraftowani wolni agenci): WR Rakim Jarrett, DB Kaevon Merriweather
Bucs po końcu kariery Toma Brady’ego są może w najsłabszym miejscu ze wszystkich czterech drużyn. Nie mają przyszłościowego rozgrywającego, ich skład jest przeciętny, a sytuacja finansowa nie najlepsza. Co wtedy zrobić? Budować przez draft. Rozpoczęcie od linii, kiedy nie ma się dostępu do topowego QB, to zawsze niezły pomysł, a ja pierwszych dwóch panów z listy lubię. Kancey jak na moją ocenę mógł być wybrany trochę za wysoko, ale i tak nadal jest to gość z dużym potencjałem. Trochę mały jak na DT, ale wybitny atleta jak na tę pozycję i wyobrażenie takiego gracza koło takiej bestii jak Vita Vea jest naprawdę interesująca. Solidna linia Bucs robi się jeszcze lepsza.
Co innego w kwestii linii ofensywnej, bo ta w Bucs, poza Tristanem Wirfsem, jest w całkowitej rozsypce. Dlatego Mauch to bardzo dobry wybór, bo to ktoś, kto może spokojnie grać na kilku pozycjach. Pomijając już, że to kolejna w OL Bucs piękna rudowłosa bestia (niestety Ryan Jensen w tym sezonie nie zagra), to on naprawdę sporo potrafi i jest całkiem niezłym atletą. Wygląda jak liniowy Bucs na lata, pewnie ostatecznie na pozycji guarda, ale na początku, przy stanie ich linii, może grać wszędzie.
Diaby to raczej zawodnik do głębi. Nie przypuszczam, żeby od początku był jakimś bardzo ważnym zawodnikiem w rotacji Bucs, choć nie wykluczam, że mnie tu zaskoczy.
Patrząc na wybory z trzeciego dnia, najbardziej podoba mi się zdecydowanie Palmer. To był jeden ze skrzydłowych, o których myślałem właśnie w ten sposób jak Bucs – wybrać gdzieś w 5-6 rundzie i kto wie, co dalej się wydarzy. Okazuje się, że już w tym preseasonie pokazuje się z bardzo dobrej strony, więc niewykluczone, że zacznie się sprawdzać raczej szybciej, niż później.
Pozostałe wybory podobają mi się już mniej, a Ramirez, mimo że został z drużyną w practice squadzie, nie trafił do głównego rosteru na sezon.
Zwracam uwagę na UDFA, bo Bucs mają ich kilku w składzie na sezon. Ja przed draftem najbardziej lubiłem dwóch wymienionych pod tabelką.
Ogólnie przyzwoity draft nowej ery, patrząc szczególnie na dwa pierwsze wybory, ale generalnie, w porównaniu do innych, mogłoby to wyglądać lepiej. Niemniej taki Palmer czy któryś z zawodników, których się teraz nie spodziewam, mogą zmienić to postrzeganie w przyszłości.
Ocena: 6,5/10
Carolina Panthers
Wybory:
1 (1). QB Bryce Young
2 (39). WR Jonathan Mingo
3 (80). EDGE DJ Johnson
4 (114). OL Chandler Zavala
5 (145). DB Jammie Robinson
UDFA: OL Ricky Lee, OL Nash Jensen
Mała, ale mogąca odmienić franczyzę klasa. Wszystko oczywiście rozbija się o Bryce’a Younga i to, czy stanie się rozgrywającym na lata. Moim zdaniem ma oczywiście ku temu wszelkie predyspozycje i sam oceniałem go najwyżej z tegorocznej klasy na tej pozycji, dlatego wzięcie go z jedynką to trafiony wybór i brawo dla Panthers za agresję w wymianie po niego. Brakuje mu nieco warunków fizycznych, ale atletyzm, zdolności rzutowe i poziom boiskowego IQ zdają się być na swoim miejscu. Teraz kwestia jak Panthers będą mu pomagać i jak tę szansę wykorzysta.
Wzięcie chwilę później Mingo to także pokazanie, że od samego początku budujemy wokół rozgrywającego. A ja Mingo bardzo lubię i wydaje mi się, że ma szanse bardzo szybko stać się ulubionym skrzydłowym Younga. Z marszu będzie podstawowym zawodnikiem, pytanie jak będzie używać go sztab Panthers. Przy poprzednim bym się martwił, ale nowy lubię wystarczająco, żeby pod tym względem zaufać.
Pytanie co z linią ofensywną Panthers, która ponoć ma spore problemy. Poniekąd może tu długofalowo pomóc Zavala – jedna z ciekawszych opcji na pozycji guarda, a w tej części draftu może i najciekawsza.
Johnson i Robinson to opcje do rozwoju, na początek spodziewam się, że będą rezerwowymi. Przyznam, że Johnsona z tej ekipy lubię najmniej – trzecia runda to jak za taki projekt sporo i wydaje mi się, że byli tam dostępni lepsi gracze – także na jego pozycji.
Zwracam uwagę na Lee i Jensena, którzy przy problemach Panthers z OL trafili do ostatecznego składu jako niewydraftowani.
Ogólnie mała klasa, ale zależy od niej bardzo, bardzo wiele. Może się okazać, że za kilka lata te nazwiska będą stanowić o sile Panthers. Choć najważniejszy jest pan z jedynką. Jeśli on wypali, to reszta może być marna, a i tak będzie dobrze. A jeśli nie, to nawet sukcesy reszty mogą tego nie przykryć.
Ocena: 7/10
New Orleans Saints
Wybory:
1 (29). DT Bryan Bresee
2 (40). EDGE Isaiah Foskey
3 (71). RB Kendre Miller
4 (103). OL Nick Saldivieri
4 (127). QB Jake Haener
5 (146). DB Jordan Howden
6 (195). WR A.T. Perry
UDFA: K Blake Grupe, P Lou Hedley
Saints mają najstarszą drużynę w lidze i coroczne problemy w cap space, przez które muszą przesuwać pieniądze na kolejne lata, co ogranicza ich ruchy. Najszybszym sposobem na wyjście z obu tych sytuacji jest oczywiście dobre draftowanie i myślę, że ten draft to krok w dobrą stronę. Zaczęli od wzmacniania linii, a to zazwyczaj bardzo dobry pomysł. Może nie byłem w tym drafcie jakimś wielkim fanem Breseego i Foskeya, ale zostali wybrani mniej więcej tam, gdzie myślałem i od początku powinni być przydatnymi zawodnikami. Stawiam, że zaczną od bycia rotacyjnymi zawodnikami, ale skończyć mogą jako wieloletni, solidni starterzy. Chyba nie widzę tu potencjału na jakiś ligowy top, ale jako opcje numer 2 czy 3 w bardzo solidnej linii jak najbardziej.
Dalej także jest co najmniej dobrze. Miller to jeden z większych talentów wśród biegaczy w tym drafcie z potencjałem na wiele lat solidnej produkcji. Jego jedynym problemem może się okazać zdrowie, z którym miał problemy na uczelni i z którym ma problemy już teraz w NFL. Jeśli pod tym względem będzie ostatecznie wszystko w porządku, to Miller da fanom Saints dużo radości.
Z trzeciego dnia zdecydowanie najbardziej podobają mi się Saldivieri i Perry. Pierwszy ma potencjał nawet na bycie startującym guardem, a taki potencjał w czwartej rundzie nie zawsze jest aż tak widoczny. Za to nie mam pojęcia, czemu Perry spadł aż tak daleko. Gdzieś mi mignęło, że niektóre drużyny nie były do końca pewne jego zdrowia, ale nie wiem czy to faktycznie prawda. Niemniej to naprawdę duży talent, który ja brałbym nawet w okolicach 3 rundy, więc trafienie takiego pod koniec draftu może zrobić z Saints geniuszy już za parę lat.
Z niewydraftowanych wyróżnieni Grupe i Hedley – dwóch kopaczy, którzy wygryźli ze składu weteranów. To już jest duża sprawa, a jak będzie dalej zobaczymy.
Ogólnie dobry draft Saints, który może pomóc w ustabilizowaniu sytuacji drużyny w kolejnych latach. Będą tego potrzebować, nawet jeśli aktualnie walczą o zwycięstwo w dywizji.
Ocena: 7,5/10
Atlanta Falcons
Wybory:
1 (8). RB Bijan Robinson
2 (38). OL Matthew Bergeron
3 (75). EDGE Zach Harrison
4 (113). CB Clark Phillips
7 (224). DB Demarcco Hellams
7 (225). OL Jovaughn Gwyn
UDFA: brak
Falcons są przeciekawą drużyną, biorąc pod uwagę że w ostatnich latach łamią niepisane draftowe zasady. Najpierw wybrali tight enda w top 4, teraz biegacza w top 10. W teorii to zamach na jakąkolwiek wartość pozycyjną, a w praktyce… no trudno się tymi zawodnikami nie jarać. Bijan to najlepszy prospekt na RB od wybranego z dwójką Saquona Barkleya. Potrafi absolutnie wszystko i z boiska w tym ataku nie będzie w zasadzie schodził.
Ochraniał go będzie między innymi Bergeron, który wzmacnia i tak bardzo dobrą linię Falcons. Przed draftem uważałem go za fajną opcją w 2-3 rundzie, ale po drafcie zmieniłem zdanie na jeszcze lepsze ze względu na podejście innych drużyn. Według raportów co najmniej kilka zespołów było nim bardzo zainteresowanych, a Cowboys zastanawiali się, czy w pierwszej rundzie nie wziąć go zamiast Maziego Smitha. Jeśli faktycznie tak było, to drużyny wiedzą w tej kwestii więcej ode mnie, więc im zaufam, nawet jeśli i tak Bergerona lubiłem.
Harrison to solidna rotacyjna opcja, zresztą jak i Phillips, choć z tej dwójki Phillipsa lubię znacznie bardziej. Brakuje mu warunków fizycznych, ale wiele innych ważnych dla cornerbacka cech jest na swoim miejscu. Będzie po prostu dobrą opcją do obrony, nawet jeśli czasem tego wzrostu czy siły może zabraknąć.
To w zasadzie cała klasa, bo Hellams i Gwyn to na ten moment długofalowe projekty lub jakieś tam opcje do formacji specjalnych (w przypadku Hellamsa). Niemniej jestem bardzo ciekaw, bo takiego budowania drużyny, na mocnej linii ofensywnej i jedynych w swoim rodzaju talentach (Kyle Pitts, Bijan, Drake London), bez – na ten moment – konkretnego rozgrywającego i bez patrzenia na wartości pozycyjne, dawno nie widziałem. Solidny draft i bardzo interesująca drużyna do obserwacji.
Ocena: 7/10
*****
Do końca ocen zostały jeszcze dwie dywizje, a więc idealnie na sezon cała seria zostanie zakończona. Stay tuned!
Autor: Jakub Kazula
*
Na koniec polecamy też nasz podcast NFLplRadio, gdzie na chwilę, przed pierwszymi gwizdkami sędziów w NFL, odpowiadamy na pytania patronów dotyczące Dallas Cowboys, Arizony Cardinals, Washington Commanders oraz Miami Dolphins. Natomiast w drugiej części mówimy o tym co nas najbardziej ciekawi w tygodniu otwierającym oraz wrzucamy swoje hot takes na sezon 2023/2024. Skład audycji to Maciej Zając, Hubert Gawroński, Witold Cebulewski i Karol Potaś, zapraszamy!
***
Przypominamy też, że mamy swoją dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia.
Categories