Draftowe Oceny #7. NFC West – ilość znaczy jakość?
Draft w dywizji NFC West był w tym roku bardzo specyficzny, ponieważ w zasadzie cała dywizja znacząco wzmocniła swoje składy. Wszyscy mieli od 9 do 14 wyborów (nominalnie jest 7) i niewykluczone, że w wielu przypadkach to właśnie pierwszoroczniacy będą stanowić o sile drużyny.
Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com
Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.
*****
Na początek przypominamy parę ważnych informacji:
- Jeśli uważacie, że nie ma co szastać ocenami, bo wszystko i tak wyjaśni się za 2-3 sezony to… macie rację. Nawet najpewniejszy i najbardziej obiecujący gracz może z różnych powodów nie wypalić, dlatego oceny są tylko i aż informacyjne – jak dany gracz wyglądał na uczelni, jak ocenia się jego potencjał i jak na ten moment ocenia go liga NFL. Dodatkowo co dana drużyna „myślała”, biorąc akurat to nazwisko. W wielu przypadkach oceny są ostatecznie trafne, ale na ten moment trudno z pewnością stwierdzić, które akurat okażą się przestrzelone, więc potraktujcie to jako zabawę z dużą dozą researchu i informacji;
- Wspomniana zabawa jest subiektywną (bo w sumie jaką inną) oceną autora, który przesiedział masę godzin przy drafcie – czy to oglądając zawodników, czy czytając tonę raportów i informacji o poszczególnych nazwiskach (tak, Kuba jest świrem na tym punkcie, nie pytajcie), więc te oceny mogą się różnić w porównaniu chociażby do innych tego typu artykułów amerykańskich dziennikarzy czy ekspertów. Jeśli wasza drużyna jest oceniona nieco słabiej, to nie znaczy oczywiście, że ten draft okaże się dla niej słaby;
- Oceniamy przede wszystkim wybranych przez drużynę zawodników – wymiany, które mają wpływ np. na kolejne lata, zostaną wspomniane i mogą mieć wpływ, ale ocena jest generalnie za klasę futbolistów, która w tym roku dołączy do danego zespołu;
- Jeśli chcecie wiedzieć więcej lub po prostu czegoś nie rozumiecie, pytajcie Kubę lub piszcie w komentarzach – od tego jesteśmy, żeby w tym pomagać, a draft dla początkujących wcale nie jest łatwy do zrozumienia;
*****
Niezależnie od tego, czy z przymusu przebudowy (Rams, Cardinals) czy z chęci wzmocnienia drużyny walczącej o mistrzostwo (49ers), do NFC West dołączyła w tym offseasonie cała masa „świeżaków”. Przejdźmy więc do tej klasy.
San Francisco 49ers
Wybory:
3 (runda, wybór 87). DB Ji’Ayir Brown
3 (99). K Jake Moody
3 (101). TE Cameron Latu
5 (155). CB Darrell Luter
5 (173). DL Robert Beal
6 (216). LB Dee Winters
7 (247). TE Brayden Willis
7 (253). WR Ronnie Bell
7 (255). LB Jalen Graham
Ważniejsi UDFA (niewydraftowani wolni agenci): FB Jack Colletto
Zdecydowanie jedna z dziwniejszych klas w tym roku, nawet jeśli weźmiemy pod uwagę, że Niners nie mieli za bardzo czym grać w pierwszych rundach. Niemniej i z tym co mieli mogło to wyglądać znacznie lepiej. Kicker z drugim wyborem draftu danej drużyny? No powiedzmy, że widziałem lepiej wydane wybory. Co więcej, klasa Niners męczy się z kontuzjami – Latu i Beal w tym sezonie już na pewno nie zagrają. Luter nawet nie trenował na campie.
Ale odrzućmy na moment kontuzje, bo nie to tutaj oceniamy. Patrząc nawet przyszłościowo nie widzę tu ani zawodników, którzy pomogą Niners w walce o pierścień już teraz, ani nie odmienią franczyzy w przyszłości. I zdaję sobie sprawę, że czasem to trudne bez wyborów w pierwszych dwóch rundach, ale w tym roku np. Cleveland Browns pokazali, jak to można zrobić, bo tam potencjał (w mniejszej klasie i też startującej od 3 rundy) jest znacznie wyższy.
Być może moim ulubionym pickiem jest Bell wybrany prawie na końcu draftu. Ma sporo talentu z piłką w rękach, więc nie zdziwię się, jak na. początek Kyle Shanahan będzie go używał do różnych akcji specjalnych.
Lubię też Browna i jego wszechstronność i jestem ciekaw ile czasu gry dostanie w swoim pierwszym sezonie. On chyba jako jedyny może się stać w miarę istotą postacią tej obrony. Pozostali to na ten moment opcję do głębi i formacji specjalnych. Większość z tych nazwisk prawdopodobnie nie będzie za bardzo pojawiać się na boisku, jeśli nie będzie zbyt wielu kontuzji. Będę zaskoczony, jeśli ktokolwiek, poza Moodym, będzie podstawowym graczem na swojej pozycji w tym sezonie. A w przyszłych latach też może być problem.
Zdecydowanie jedna z najmniej ulubionych klas w tym sezonie, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę, ile więcej mimo wszystko można było zrobić z tymi wyborami.
Ocena: 4/10
Seattle Seahawks
Wybory:
1 (5). CB Devon Witherspoon
1 (20). WR Jaxon Smith-Njigba
2 (37). EDGE Derrick Hall
2 (52). RB Zach Charbonnet
4 (108). OL Anthony Bradford
4 (123). DL Cameron Young
5 (151). EDGE Mike Morris
5 (154). OL Olu Oluwatimi
6 (198). DB Jerrick Reed II
7 (237). RB Kenny Mcintosh
UDFA: WR Jake Bobo
Seahawks, którzy 49ers będą próbowali gonić po nadzwyczaj dobrym sezonie względem oczekiwań rok temu, mają znacznie lepszy draft. Wśród cornerbacków najwyżej miałem Christiana Gonzaleza, ale nie zamierzam Seahawks krytykować za wybór Witherspoona, bo dla wielu był to wybór na zasadzie „co kto woli”. Witherspoon nie ma może takich warunków i techniki jak Gonzalez, ale gra bardziej agresywnie, pewniej tackluje i atakuje piłkę – nie dziwi mnie, że Pete Carroll, próbujący odbudować „Legion of Boom”, wolał tę agresywniejszą opcję.
A Jaxon Smith-Njigba z numerem 20 to jeden z moich ulubionych wyborów pierwszej rundy. Zobaczymy, jak to wyjdzie na boisku, ale w teorii to idealne dopasowanie do tego, co już Seahawks mają – DK Metcalfa i Tylera Locketta. Ci dwaj lubią operować na dalszych ścieżkach i korzystać z szybkości w prostej linii, a JSN zrobi resztę roboty, czyli będzie miał krótsze podania i biegał ścieżki pozwalające mu znajdować słabe punkty w obronie na kilka czy kilkanaście jardów. Dopasowanie w pierwszej chwili jest świetne, a JSN jest być może najbardziej utalentowanym skrzydłowym tego draftu.
Te dwa picki podobają mi się zdecydowanie najbardziej. Pomogły dwa wybory w top 20, ale trzeba je jeszcze umieć wykorzystać. Hall może być solidnym rotacyjnym zawodnikiem, a kto wie, czy przy problemach Seahawks na linii nie wywalczy sobie większej roli. Zależy od tego, jak wykorzysta sytuację. Ja przyznaję, że nie byłem jakimś wielkim fanem przed draftem, ale consensus draftowy stawiał go mniej więcej tu, gdzie Seahawks go wybrali.
Nie rozumiałem do końca wyboru Charbonneta i drugiej z rzędu drugiej rundy na biegacza, ale im dalej w las, tym bardziej go lubię. Kenneth Walker to kwintesencja zawodnika „boom or bust”. Patrząc na jego zaawansowane statystyki z ubiegłego sezonu, to albo biegł 20+ jardów, albo został zatrzymywany przed linią wznowienia, niewiele pomiędzy. Przyda się więc ktoś, kto może nie będzie się urywał na 60 jardów, ale nie będzie też padał przy pierwszym kontakcie i robił regularnie 5-6 jardów, kiedy będzie potrzeba. Charbonnet może kimś takim być.
Z pozostałych wyborów najbardziej lubię ofensywnych liniowych. Zaczną jako rezerwowi, ale mogą dość szybko pomóc pierwszej linii, jeśli zajdzie taka potrzeba. A Jake Bobo już teraz jest chyba pierwszym w kolejności liniowym po najważniejszej trójce, mimo że był niewydraftowany.
W kwestii tego jak lubię te wybory moja ekscytacja spada z każdym kolejnym pickiem, ale ten początek jest tak mocny, że nie mogę nie ocenić całości bardzo dobrze.
Ocena: 7,5/10
Los Angeles Rams
Wybory
2 (36). OL Steven Avila
3 (77). EDGE Byron Young
3 (89). DT Kobie Turner
4 (128). QB Stetson Bennett
5 (161). EDGE Nick Hampton
5 (174). OT Warren McLendon
5 (175). TE Davis Allen
5 (177). WR Puka Nacua
6 (182). CB Tre Tomlinson
6 (189). EDGE Ochaun Mathis
6 (215). RB Zach Evans
7 (223). P Ethan Evans
7 (234). DB Jason Taylor II
7 (259). DT Desjuan Johnson
UDFA: brak
Jedna z większych klas, jakie widziałem i wszyscy trafili do ostatecznego składu (lub na listę kontuzjowanych)! Nie oznacza to jeszcze, że to jakaś historyczna klasa, po prostu Rams weszli w tryb całkowitego zaorania drużyny po wygranym Super Bowl i w zasadzie poza kilkoma gwiazdami brakuje im talentu do głębi i na kilku pozycjach grają ludzie w większości anonimowi. Taka szeroka klasa może im pomóc, chociaż nie jestem przekonany, czy ilość pójdzie w jakość. Teoretycznie powinna, ale praktycznie?
Praktycznie to te nazwiska są tak porozrzucane po mojej tablicy i ocenach (lepszych lub gorszych), że oczopląsu można dostać. Nie ma tu zawodników, na których patrzę i myślę „o, potencjał na gwiazdę”, ale jest co najmniej kilku, u których widzę szansę na granie w podstawowym składzie solidnej drużyny. Nieprzypadkowo pierwszym z brzegu jest najwyżej wybrany Avila, jeden z najbardziej obiecujących guardów w drafcie, który od samego początku powinien być starterem w tej męczącej się linii Rams. Potencjał na guarda na lata.
Biorąc pod uwagę stan linii defensywnej Rams (Aaron Donald i dosłownie nic poza tym), Young i Turner także od początku będą dostawać szanse. Oceniałem ich potencjał na solidnych, rotacyjnych zawodników, ale pustka w drużynie może sprawić, że będą mieli okazję grać znacznie więcej i to już od początku. Pytanie jak to wykorzystają.
Bennett to oczywiście tylko backup Matthew Stafforda, nawet jeśli kojarzycie go jako uczelnianego mistrza. Jego dość ograniczone możliwości i wiek (w trakcie sezonu skończy 26 lat) nie będą mu pomagać w szansach na grę w lidze.
Z ostatnich rund zdecydowanie najbardziej podobają mi się Puka Nacua i Tre Tomlinson. Nie zdziwię się jak obaj dostaną spore role już na starcie tego sezonu, mimo dalekich wyborów.
Ogólnie Rams zrobili to, co musieli. Wybrali całą kupę zawodników do rosteru, który głębi potrzebuje w trybie na wczoraj. Mam trochę jednak wrażenie, że niektóre wybory to tak na chybił-trafił, a i potencjału na topowych graczy trochę tu brakuje.
Ocena: 5/10
Arizona Cardinals
Wybory:
1 (6). OT Paris Johnson
2 (41). EDGE BJ Ojulari
3 (72). DB Garrett Williams
3 (94). WR Michael Wilson
4 (122). OL Jon Gaines
5 (139). QB Clayton Tune
5 (168). LB Owen Pappoe
6 (180). DB Kei’Trel Clark
6 (213). DT Dante Stills
UDFA: RB Emeri Demarcado
Najważniejszy ruch, jakiego dokonali Cardinals w tym drafcie, jest niewidoczny na pierwszy rzut oka. Sprzedanie swojego numeru trzy za m.in. przyszłoroczny pierwszorundowy pick Houston Texans to jedna z najlepszych transakcji offseasonu. Dzięki temu w przyszłym roku, w którym pojawią się ogromne talenty wśród rozgrywających, Cardinals mogą mieć nawet dwa picki w top 10, a może nawet i top 5, bo oba zespoły do najmocniejszych nie należą, a Cardinals są faworytami do „jedynki”. Nowy GM Monti Ossenfort wszedł do ligi z buta.
A draftu także nie miał najgorszego. Paris Johnson jest największym talentem wśród zewnętrznych liniowych w tym drafcie i od samego początku będzie jednym z najważniejszych graczy drużyny. Tutaj raczej nie ma co się rozwodzić – warunki fizyczne, technika, atletyzm – pod tym względem powinno być wszystko w porządku.
Ciekawy jestem potencjału w dalszych rundach. Największy może mieć Wilson, który został wybrany dość nisko ze względu na wiele problemów zdrowotnych. Jest szansa, że gdyby nie to, to zobaczylibyśmy go gdzieś w okolicach 1-2 rundy. Potencjał bardzo dużo, chociażby ze względu na warunki atletyczne, ale „podłoga”, ze względu na zdrowie, jest dość nisko.
Poza tym w zasadzie większość nazwisk mogę określić słowem „lubię”. Nie jakoś przesadnie i w wielu przypadkach na tablicy mogli być lepsi, ale nie są to decyzje, które skrytykuję. Ojulari, Gaines czy Clark są takimi opcjami, a niewykluczone, że Tune, mimo bycia QB z piątej rundy, będzie w tym roku grał. Cardinals jakoś mocno w tym roku nie zależy na zwycięstwach, więc czemu nie dać mu szansy?
Ogólnie „solidny” to bardzo dobre określenie tego draftu. Żadnych poważnych pomyłek, z paroma ciekawymi opcjami jak Johnson, Wilson czy Clark. Lubię, po prostu, szczególnie jak mi jeszcze raz pokażecie tę wymianę z Texans.
Ocena: 7/10
Już jutro, idealnie przed startem sezonu, ostatni odcinek, czym zamkniemy serię i będzie można oglądać wszystkich zwierzaków już na boisku.
Autor: Jakub Kazula
*
Na koniec polecamy też nasz podcast NFLplRadio, gdzie na chwilę, przed pierwszymi gwizdkami sędziów w NFL, odpowiadamy na pytania patronów dotyczące Dallas Cowboys, Arizony Cardinals, Washington Commanders oraz Miami Dolphins. Natomiast w drugiej części mówimy o tym co nas najbardziej ciekawi w tygodniu otwierającym oraz wrzucamy swoje hot takes na sezon 2023/2024. Skład audycji to Maciej Zając, Hubert Gawroński, Witold Cebulewski i Karol Potaś, zapraszamy!
***
Przypominamy też, że mamy swoją dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia.
Categories