Skip to content

Droga do Mercedes-Benz Superdome#53 – podsumowanie week 12

Finał sezonu w NCAA już za 1,5 miesiąca. W podsumowaniu week 12 pod lupę bierzemy starcia Oklahoma Sooners – Baylor Bears i Memphis Tigers – Houston Cougars. W „Drodze do…” tradycyjnie znajdziecie też wyniki spotkań wszystkich ekip rankingowych!

(#10) Oklahoma Sooners – (#13) Baylor Bears [34-31]

„28-3” to znana przypadłość Atlanty Falcons z Super Bowl 51. Tydzień temu zaznajomili się z tą przypadłością zawodnicy Michigan State Spartans, a w tym tygodniu również zawodnicy Miśków z Baylor. Jak do tego doszło?

Mecz zaczął się od kopnięcia Oklahomy i prowadzenia 3:0. A później się zaczęło… Następne posiadania Sooners kończył punt, fumble oraz przechwyt. Te niepowodzenia wykorzystało Baylor. W pierwszych pięciu seriach ofensywnych Bears zdobyli 4 przyłożenia i prowadzili 28-3. Rozgrywający Baylor Charlie Brewer miał wpływ na wszystkie – dwa razy podał po 6 punktów oraz dwa wybiegał. Przy podaniowych znalazł na pozycji wspomnianego w zapowiedzi weekendu skrzydłowego Denzela Mimsa.

Przed przerwą Oklahoma zdążyła odpowiedzieć przyłożeniem, a następnie Baylor kopnąć za trzy punkty i wynik – po 30 minutach gry – wyglądał 31-10. Kibice gospodarzy wielkimi brawami odprowadzili swoich zawodników do szatni. A Oklahoma przeżywała koszmar, podobny do tego ze spotkania z Kansas State.

Po przerwie sytuacja była już zgoła inna. Zawodnicy Baylor tracili piłkę lub puntowali. Nie byli w stanie zdobyć punktów. Za to Oklahoma zagrała jak gospodarze w pierwszej połowie. Zdobywała przyłożenia,  szczególnie dobry czas miał rozgrywający Sooners Jalen Hurts, który rzucił 3 przyłożenia (4 w całym meczu). Odbiorcami jego podań byli nieco mniej znani zawodnicy jak Theo Wease, Austin Stogner czy Brayden Willis.

Na prowadzenie 34-31 przyjezdnych wyprowadził – na 1:45 przed końcem meczu – kicker Gabe Brkic. Po chwili Baylor w drugiej połowie pierwszy raz osiągnęło terytorium Oklahomy, dokładnie na 40 sekund przed końcem meczu. Lecz Bears byli poza zasięgiem kopacza Baylor, więc rozgrywający Charlier Brewer zaryzykował i… rzucił przechwyt. Sooners zwycięzcy!

Dla Oklahomy był to największy udany pościg w historii. W tej pogoni rozgrywający Sooners Hurts rzucał piłkę ponad 40 razy na 297 jardów i pobiegł na 114 jardów. Przy czym Hurts wszystkie przyłożenia rzucał już po „3-28”. Po drugiej stronie boiska rozgrywający Brewer nie był w stanie dorzucić piłki w całym meczu na nawet 200 jardów.

Warto dodać. że Oklahoma oraz Baylor nadal mogą za kilka tygodni spotkać się w meczu o mistrzostwo konferencji BIG 12. Wszystko w tym temacie może wyjaśnić sobotni mecz Texas-Baylor.

————————–

(#18) Memphis Tigers – Houston Cougars [45-27]

Memphis byli według ekspertów faworytem, ale zawodnicy Tigers w pierwszych minutach spotkania tego nie potwierdzali. Byli zagubieni. Do tego stopnia, że przegrywali w pewnym momencie dwoma posiadaniami 7-17. Dwa pierwsze przyłożenia Houston Cougars były zasługą długich akcji. W pierwszym przypadku rozgrywający Uniwersytetu Houston Clayton Tune podał do Marqueza Stevensona na 53 jardów, w kolejnym Tune sam pobiegł 68 jardów.

Natomiast dla przyjezdnych punkty były zasługą podającego Brady’ego White’a i odbierającego Kamerona Wilsona.

Po tym jak zakończyła się jednak pierwsza kwarta, to jednocześnie zakończył się koszmar Memphis.

White po początkowych problemach i m.in. rzuconym przechwycie w drugiej kwarcie, przyczynił się do trzech przyłożeń. Raz obsługując Damonte Coxiego (podanie na 23 jardy), następnie samemu zdobył 6 oczek (po 14-jardowym biegu) i znowu podał, tym razem celem był Calvin Austin III. Do przerwy goście prowadzili 28-20.

Po przerwie punkty zdobywało znów głównie Memphis. Rozgrywający White znalazł w tej części gry Antonio Gibsona i Damonte Coxiego. Były to kolejne przyłożenia rozgrywającego Tygrysów w meczu (łącznie zanotował ich 5). Dla White’a był to dodatkowo czwarty – w ostatnich pięciu spotkaniach – mecz z ponad 300 rzuconymi jardami na koncie. Za to Houston jedyne oczka do wyniku dopisało po zablokowanym puncie na koniec spotkania, gdy różnica w wyniku była już zbyt duża do odrobienia strat i rezultat był rozstrzygnięty.

Warto podkreślić, że defensywa Tigers również wykonała swoją robotę bardzo dobrze. Obrońcy Memphis pozwolili zdobyć 143 jardy w „koszmarnej” pierwszej kwarcie, ale później – w kolejnych trzech kwartach – na łącznie już tylko 113  jardów.


Pozostałe wyniki ekip rankingowych (po tej kolejce wśród ekip niepokonanych pozostali już tylko LSU, Ohio State i Clemson.):

(#1) LSU – Ole Miss [58-37]

(#2) Ohio State – Rutgers [56-21]

(#3) Clemson – Wake Forest [52-3]

(#4) Georgia – (#12) Auburn [21-14]

(#5) Alabama – Mississippi State [38-7]

(#6) Oregon – Arizona [34-6]

(#7) Utah – UCLA [49-3]

(#8) Minnesota – (#20) Iowa [19-23]

(#9) Penn State – Indiana [34-27]

(#11) Florida – Missouri [23-6]

(#14) Wisconsin – Nebraska [37-21]

(#15) Michigan – Michigan State [44-10]

(#16) Notre Dame – (#23) Navy [52-20]

(#17) Cincinnati – South FLorida [20-17]

(#19) Texas – Iowa State [21-23]

(#21) Boise State – New Mexico [42-9]

(#22) Oklahoma State – Kansas [31-13]

(#24) Kansas State – West Virginia [20-24]

(#25) Appalachian State – Georgia State [56-27]

Autor: Grzegorz Kowalski

Grafika: instagram @ ou_football

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: