Skip to content

NFL Playoffs – Jak to wygląda w innych ligach? Czy mogą konkurować z NFL?

Liga NFL przeszła w sobotę do decydującego momentu sezonu. Playoffy trwają w najlepsze. Pozostając w tej tematyce, a nawet nieco ją rozszerzając, przyjrzymy się dzisiaj rozgrywkom posezonowych w najpopularniejszych amerykańskich ligach. Czym się różnią, co mają podobnego i jak wygląda ich styl, czym się charakteryzują? Spojrzymy też na kwestię modyfikacji rozgrywek NFL na przestrzeni lat. Zapraszamy!

Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com

lub klikając przycisk ->

Wspieraj Autora na Patronite

Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.
***

Na początek, spójrzmy co zapoczątkowało rozgrywki posezonowe. Zacznijmy od historii playoffów w footballu. Na krótko cofniemy się do poszczególnych lat, gdy następowały największe zmiany w lidze. Mamy rok 1920 – zaczynamy!

  • Lata 1920 do 1932 – mecze playoffów w ogóle nie są organizowane.
  • Lata 1920-1923 – drużynę mistrzowską wybierano poprzez głosowanie przez właścicieli drużyn
  • Lata 1924 do 1932 – mistrzostwo przyznawano drużynie, która kończyła sezon z najlepszym procentem wygranych.
  • Rok 1932 – przez wiele niezgodności w ubiegłych latach przy wybieraniu mistrza musiały nastąpiły zmiany. W sytuacji, gdy dwie drużyny skończyły sezon z identycznym procentem wygranych, konieczne było rozstrzygniecie, która z drużyn nazwana zostanie mistrzem. W efekcie przyniosło to pierwszy mecz o mistrzostwo ligi. Wzięły w nim udział drużyny Chicago Bears i Portsmouth Spartans, z którego zwycięsko wyszła ekipa z Chicago.
  • Lata 1933 do 1966 – drużyny podzielono na dwie konferencje, które wyłaniały mistrza, po czym drużyny te spotykały się w meczu o mistrzostwo.
  • Lata 1960 do1969 – wprowadzono mecz o 3 miejsce, co uzyskało nazwę Playoff Bowl
  • Rok 1967 – Następuję Era SuperBowl, która rozpoczęła się od fuzji ligi AFL i NFL. W efekcie rozgrywano mecze między zwycięzcą AFL, a zwycięzcą NFL. Pojedynek ten wyłaniał mistrza.
    W tym samym roku liga NFL stworzyła podział na 4 dywizje, a w każdej z nich po 4 drużyny
  • Lata 1970 do 1977 – Po podziale ligi na konferencję NFC i AFC w rozgrywkach brały udział 24 drużyny. Każda z konferencji miała po 3 dywizje. W efekcie do playoffów awansowało 8 drużyn – zwycięzca każdej z dywizji oraz 1 drużyny dzięki wild card.
  • Lata 1978 do 1989 – Zwiększono ilości meczów z 14 do 16. Do playoffów wchodzą teraz dwie drużyny dzięki wild card. W rozgrywkach bierze udział 10 drużyn.
  • Lata 1990 do 2002 – Liga decyduje o dołożona trzeciej drużyny awansującej do playoffs poprzez wild card. 12 drużyn bierze udział w rozgrywkach posezonowych
  • Lata 2003 do 2019 – Następuje reorganizacja w lidze i rozszerzenie do 8 dywizji (zwycięzca każdej z nich trafia do playoffów). Do playoffów awansują dodatkowo po 2 drużyny z każdej konferencji dzięki wild cards.
  • Od 2020 – Liga decyduje się na dołożenie kolejne drużyny awansującej do playoffs dzięki wild card. W rozgrywkach posezonowych bierze udział 14 drużyn. Wskazany schemat oglądamy do dzisiaj.

Wiemy już jak wyglądały rozgrywki od wczesnych lat, więc spójrzmy czym różnią się od inny dużych lig, które możemy oglądać w Ameryce. Skupimy się na koszykówce (NBA), hokeju (NHL) oraz baseballu (MLB).

Zacznijmy od przypomnienia, jak działają playoffy w NFL.

Do rozgrywek posezonowych wchodzi 14 drużyn, po 7 z konferencji NFC oraz AFC.
Tam na drużyny czekają 4 serie, które drużyna musi przejść by zostać mistrzem dzięki wygraniu Super Bowl.
Do rozgrywek wchodzą zwycięzcy każdej z dywizji (8) oraz po 3 drużyny z każdej z konferencji jako wild card.
2 drużyny z 14, otrzymują przywilej za zasługi. Ekipa, dzięki ukończeniu sezonu z najlepszym bilansem w danej konferencji, automatycznie melduje się w drugiej rundzie rozgrywek.
Każdy z meczów to tzw. „win or go home”. Drużyna wygrana awansuje do kolejnej rundy, przegrany natomiast automatycznie kończy sezon.
Inaczej niż w sezonie regularnym wygląda dogrywka. Mecz nie może się skończyć remisem. Jak wygląda to dokładnie, przyjrzymy się w dalszej części tekstu.

Przenosimy się na boiska baseballowe czyli MLB.

Do rozgrywek awansuje 12 drużyn, a w ich skład wchodzą zwycięzcy każdej z 6 dywizji oraz po 3 drużyny wild card kolejno z Ligi Amerykańska i Narodowej
Drużyny które sezon zasadniczy skończyły ulokowane na pierwszym i drugim miejscu w tabeli otrzymują automatyczny awans do drugiej serii playoffów.
Playoffy składają się z 4 rund, które nazywane są odpowiednio:

Wild Card Round – seria rozgrywana do dwóch zwycięstw
Divisional Round – seria rozgrywana do trzech zwycięstw
League Championship Round – seria rozgrywana do czterech zwycięstw
World Series – finał rozgrywany do czterech zwycięstw

Czas na zamknięte hale i boiska koszykówki czyli NBA.

Do rozgrywek posezonowych wchodzi 16 drużyn. Wybór drużyn jest bardzo prosty. Liga podzielona jest na dwie konferencji – wschodnią i zachodnią. Z każdej z nich awansuje po 8 najlepszych drużyn. Od kilku lat wprowadzono nowość i urozmaicenie w lidze jeśli chodzi o awans do playoffów. Drużyny w każdej z konferencji, które po zakończeniu sezonu ulokowane są w tabeli na miejscach 7-10, walczą ze sobą w rozgrywkach przed playoffowych zwanych „play in tournament” mające na celu wyłonienie finalnej ósemki, które wejdzie już do playoffów.
Podobnie jak w poprzednio wspomnianych ligach, w rozgrywkach są 4 serie. Każda z nich kończy się, gdy jedna z drużyn uzyska na koncie 4 wygrane mecze. Oznacza to, że w jednej serii, może odbyć się aż 7 spotkań!
W odróżnieniu do MLB i NFL, tutaj żadna z drużyn nie otrzymuje „wolnego” w pierwszej rundzie rozgrywek

Przenosimy się na taflę lodu – NHL

Tutaj identycznie jak w NBA, do rozgrywek wchodzi 16 drużyn po 8 z każdej konferencji. Podział także jest ten sam co w koszykówce – mamy Konferencję Wschodnią oraz Konferencję Zachodnią. Awans do playoffów otrzymują drużyny, które w sezonie zasadniczym uzbierały największa ilość punktów.
Serie również grane są do 4 wygranych, po tym otrzymuje się awans do kolejnej serii. Żadna z drużyn nie uzyskuje wcześniejszego awansu – wszystko trzeba wywalczyć.
Dogrywka w playoffach w NHL jest czymś, co mocno różni się od sezonu zasadniczego. W regularnych rozgrywkach  trwa ona 5 minut lub do pierwszego gola. Jeśli upłynie wskazany czas, a tablica nadal wskazuje remis, rozgrywane są rzuty karne. Dogrywka rozgrywana jest w składach 3 vs 3. W playoffch, dogrywka rozgrywana jest jak zwyczajna tercja, co oznacza, ze trwa 20 minut. Rozgrywana jest pełnym składem zawodników czyli 5 vs 5. Zasada zwycięstwa jest taka sama – kto zdobędzie pierwszego gola – przejmuje mecz. Co ważne, nie występują tutaj rzuty karne po dogrywce. Jeśli po całej rozegranej tercji, wynik nadal jest remisowy, gramy kolejną tercję, aż do skutku. Rekordowo w historii ligi rozegrano kiedyś 6 dogrywek.

Dużo mówi się o zmianach w dogrywkach, spójrzmy zatem jak wygląda doliczony czas w lidze NFL. Zasady różnią się od tych występujących w sezonie regularnych.

Mecz playoffowy nie może zakończyć się remisem. Co za tym idzie, dogrywka może się wydłużyć. Jeśli po jednej rozegranej serii dogrywki nadal jest wynik remisowy lub jeśli początkowe posiadanie piłki przez drugą drużynę nie skończyło się przyłożeniem czy innymi rozstrzygającymi punktami (każda drużyna ma szansę posiadać piłkę w dogrywce), konieczne jest rozegranie kolejnej serii dogrywkowej. Gra będzie trwała tak długo, ile będzie potrzebne do rozstrzygnięcia zwycięzcy. Każda drużyna ma prawo do trzech przerw na połowę dogrywki (na co składają się dwie kwarty). Zasady które obowiązują w starciach „regularnych”, jak np. „2 minute warning”, obowiązują także w dogrywce NFL, kolejno w 2 i 4 kwarcie. Jeśli po zakończeniu 4 kwarty dogrywki, mecz będzie nadal remisowy – następuje ponowny rzut monetą i rozpoczynana jest dogrywka od nowa, aż do wyłonienia zwycięzcy.

Wróćmy jeszcze do porównania największych amerykańskich lig. Skupimy się tym razem na statystykach  oglądalności.

NFL nie ma sobie równych, pod względem oglądalności w amerykańskich telewizjach. Potwierdza to choćby niedawno opublikowany ranking najchętniej oglądanych programów w USA w 2024 roku. Nie wspominając już o Super Bowl 2024, które stało się najchętniej oglądanym widowiskiem w historii telewizji w USA!

Zestawiono także średnie oglądalności meczów o mistrzostwo 4 największych amerykańskich lig patrząc na ostatni rok. Wygląda to następująco:

Super Bowl 123,4 mln
NBA Finals 11,64 mln
World Series 9,1 mln
Stanley Cup Finals 2,5 mln.

Niedawno ogłoszono listę najpopularniejszych transmisji w amerykańskiej telewizji w 2024 roku. Widząc powyższe statystki, można powiedzieć, że bez zaskoczenia dla wielu, football ponownie zdominował bezkonkurencyjnie cały ranking. Wśród 100 najpopularniejszych programów oglądanych w TV w 2024 roku, aż 73 pozycje zajmuje football na który składa się NFL i College Football. Co warte uwagi, wśród 73 pozycji, aż 72 zajmuje NFL! Ubiegły rok, był rokiem politycznym ze względu na wybory prezydenckie, które miały miejsca w Ameryce. Dzięki temu, wysoko do rankingu wbiły się liczne debaty i inne polityczne transmisje. Widać tę różnicę, bo patrząc na 2023 rok, widowiska związane z footballem zajęły aż 93 ze 100 miejsc w rankingu!

Na koniec najważniejsze pytanie – format playoffów NFL – czy ma on sens?!

Mowa tutaj o formacie – wygrywasz albo jedziesz do domu, który według wielu nazywany jest niesprawiedliwym, dla innych – ciekawym.
Zaczynając interesować się ligą, a po doświadczeniach z NBA i NHL, byłem zaskoczony, że już po jednym meczu mamy wygraną serię lub (dla drugich) koniec sezonu. Dla kibiców na pewno świetnym widowiskiem byłoby móc oglądać jeszcze więcej spotkań, a szczególnie o taką stawkę. Ze strony zawodnika jednak, granie do serii 2 czy 3 wygranych, byłoby potężnie obciążające. Na sam sezon już składa się już 17 starć po ostatnim wzroście (czemu wielu było przeciwnych).  Wyobraźmy sobie, że teraz zawodnicy mają jeszcze rozgrywać serię meczów w poszczególnych seriach playoffów. Wpłynęłoby to także na wydłużenie samego sezonu, ponieważ rywalizacje musiałaby być grane co tydzień, a nie jak w NBA co kilka dni. Wbrew pozorom, patrząc ze strony kibiców i właścicieli, to akurat jest dobra informacja – mielibyśmy więcej footballu i pieniedzy.
Podsumowując, patrząc na ten format rozgrywek, ma to swój klimat, swój charakter. Kibic bardziej czeka na taki mecz. Drużyny jednak nie mają czasu na odbicie się po przegranej. Muszą być gotowe na 100%, a taktyka dopracowana do nawet najmniejszego szczegółu. Każdy mecz playffów to mecz o wszystko!

Autor: Kamil Sławecki

*

Mamy też swoją, dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia. 

https://www.facebook.com/groups/464888500937826/

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z NFLPolska

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej