Skip to content

NFLPolska espresso #111

Za nami szesnasta niedziela w lidze NFL. Jak co tydzień emocji nie brakowało, więc bez zbędnego przedłużania zapraszamy na świąteczne espresso, które przygotował Kuba Ciurkot! 

Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com

lub klikając przycisk ->

Wspieraj Autora na Patronite

Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.
***

Na samym początku chciałbym Wam wszystkim życzyć zdrowych oraz spokojnych Świąt Bożego Narodzenia. Odpocznijcie od codziennych obowiązków i spędźcie ten czas z najbliższymi!

***

Atlanta Falcons 34:7 New York Giants

Dominacja od początku do końca i zasłużone zwycięstwo Falcons z New York Giants. Ekipa z Nowego Jorku to bez dwóch zdań najsłabsza drużyna tego sezonu. Ofensywa tego dnia nie istniała, a defensywa nie była w stanie zatrzymać Michaela Penixa Jr. i spółki. Falcons zdobyli 34 punkty, running back Bijan Robinson zaliczył dwa przyłożenia biegowe, a defensywa grała jak z nut, przejmując trzy futbolówki. Giants tankują i idzie im to bardzo dobrze, gdyż w chwili obecnej są w posiadaniu pierwszego wyboru w przyszłorocznym draftcie.

Falcons 8-7, Giants 2-13

Carolina Panthers 36:30 Arizona Cardinals (po dogrywce)

Panthers tankuj i wygrywają, natomiast Cardinals grają o play-offy i przegrywają. Logiki w tym niestety nie ma. Znakomite zwody rozegrał running back gospodarzy Chuba Hubbard. W 25 próbach biegowych zdobył 152 jardy i 2 przyłożenia. Do tego złapał 4 piłki na 13 jardów. Panthers świetnie biegali w całym starciu, gdyż łącznie zdobyli dołem 243 jardy i 3 przyłożenia. Średnia 6.8 jarda na próbę robi wrażenie. Pantery z Charlotte grały nieźle po obydwu stronach piłki. Defensywa raz przechwyciła Kylera Murray’a oraz raz wymusiła fumble’a. Co prawda w końcówce Cardinals celnym kopnięciem z 58 jardów doprowadzili do dogrywki, jednak w doliczonym czasie gry to Panthers zdobyli punkty na wagę wygranej.

Co ciekawe przegrana ta wyeliminowała Cardinals z walki o fazę play-offs.

Panthers 4-11, Cardinals 7-8

Chicago Bears 17:34 Detroit Lions

Detroit Lions bardzo szybko otrząsnęli się po porażce z Buffalo Bills, gdyż już w następnym spotkaniu pewnie pokonali Chicago Bears 34 do 17. Po stronie zwycięzców bardzo dobre zawody rozegrał QB Jared Goff (23/32, 336yds, 3TDs), RB Jahmyr Gibbs (23 biegi na 109 jardów i przyłożenie oraz 4 złapane piłki na 45 jardów) oraz WR Jameson Williams (5 złapanych piłek na 143 jardy i przyłożenie). Ofensywa grała świetnie, jednak kluczową rolę odegrała defensywa. Bears pomimo słabego rekordu dysponują bardzo dużym potencjałem w ataku. Caleb Williams zapisał na swoim koncie 368 jardów i 2 przyłożenia. Bears grali nieźle, jednak zaliczyli dwie straty. Gospodarze dzielnie walczyli, jednak różnica klas była aż nadto widoczna.

Lions 13-2, Bears 4-11

Cincinnati Bengals 24:6 Cleveland Browns

Joe Burrow i spółka bez większych problemów uporali się z Cleveland Browns. Już po pierwszej połowie prowadzili 17 do 0. W drugiej tylko i wyłącznie kontrolowali przebieg spotkania. Burrow zaliczył 3 przyłożenia podaniowe, RB Chase Brown 18 biegów na 91 jardów, WR Ja’Marr Chase 6 złapanych piłek na 97 jardów i przyłożenie, a DT Kris Jenkins Jr. 2 sacki i 2 tackle na stratę jardów. Bengals są obecnie 7-8 i tylko matematyczne szanse trzymają ich w walce o fazę PO.

Bengals 7-8, Browns 3-12

Indianapolis Colts 38:30 Tennessee Titans

Jonathan Taylor Show! Cóż to był za występ tego gracza. Running back gospodarzy w 29 próbach biegowych zdobył kosmiczne 218 jardów i 3 przyłożenia. Średnia 7.5 jarda na bieg jest wręcz fenomenalna. Ogólnie Colts „zabili” rywali biegami, gdyż łącznie wybiegali 335 jardy i 4 przyłożenia. Colts zdobyli aż 38 punktów. I tutaj warto wspomnieć, że Anthony Richardson zaliczył zaledwie 9 kompletnych podań na 131 jardów. Jak widać można zdobyć dużo punktów i wygrać mecz biegami. Jednak w tym starciu swoje pięć minut miała również obrona, która aż trzy razy przechwyciła Masona Rudolpha. Dzięki tej wygranej ekipa z Indianapolis jest pierwsza w kolejce o miejsce w rundzie dzikich kart. Co prawda szanse na awans są małe, bo wynoszą zaledwie 15%, jednak sport jest nieprzewidywalny i wszystko jest możliwe.

Colts 7-8, Titans 3-12

New York Jets 9:19 Los Angeles Rams

Goście z Los Angeles być może wielkiego meczu nie zagrali, jednak wygrali, a na tym etapie sezonu każde zwycięstwo jest na wagę złota. Przez większą część spotkania Rams mieli duży problem ze zdobywaniem pola gry. Jednak w porę obudzili się, gdyż czwartą kwartę wygrali 13:0. Ciężar zdobywania jardów wziął na swoje barki RB Kyren Williams. W 23 biegał zaliczył 122 jardy i przyłożenie. Swoje trzy grosze standardowo dorzucił WR Puka Nacua łapiąc 8 piłek na 56 jardów. Jednak kluczem do wygranej była stalowa defensywa. Wymusiła dwa fumble oraz puściła zaledwie jedno przyłożenie. Rams dzięki tej wygranej przybliżyli się do mistrzostwa w dywizji NFC West.

Rams 9-6, Jets 4-11

!!!(MECZ KOLEJKI)!!!

Washington Commanders 36:33 Philadelphia Eagles

Ależ to było spotkanie. Śmiało mogę powiedzieć, że był to mecz niedzieli, gdyż emocje w końcówce sięgnęły zenitu. Ale od początku. Goście z Filadelfii znakomicie rozpoczęli mecz, bowiem po pierwszej kwarcie prowadzili 21:7. Na ich nieszczęście mecz w drugim ofensywnym drivie z powodu kontuzji zakończył QB Jalen Hurts. Jego miejsce zajął Kenny Pickett (14/24, 143yds, TD, INT). Nie grał źle, jednak zdecydowanie nie był to poziom Hurtsa. Sprawy w swoje ręce wziął niezawodny Saquon Barkley. Running back gości wybiegał 150 jardów i 2 przyłożenia. Eagles grali nieźle, prowadzili, natomiast Commanders popełniali mnóstwo błędów. W całym spotkaniu gospodarze zaliczyli aż 5 strat. Osobiście nie sądziłem, że się podniosą, gdy byli na deskach po pierwszej kwarcie, jednak z minuty na minutę rozkręcali się. A czwarta kwarta była wręcz perfekcyjna w ich wykonaniu. Stołeczni grali jak z nut. Zdobyli aż 22 punkty, a stracili tylko 6. Co ciekawe decydujące o zwycięstwie przyłożenie zdobyli na 6 sekund przed końcem spotkania. QB Jayden Daniels posłał podanie do Jamisona Crowdera, który zameldował się z piłką w polu punktowym rywali.

Northwest Stadium dosłownie eksplodował. Fani z Waszyngtonu przez lata cierpieli z powodu braku dobrej drużyny, jednak przybył Jayden Daniels na białym koniu i w pojedynkę odmienił losy organizacji ze stolicy Stanów Zjednoczonych.

Na koniec taka ciekawostka. Commanders na 100% będą mieli dodatni rekord po raz pierwszy od 2016 roku oraz mają rekord 10-5 po raz pierwszy od 1991 roku.

Commanders 10-5, Eagles 12-3

Seattle Seahawks 24:27 Minnesota Vikings

W jednym z lepiej zapowiadających się spotkań niedzieli górą Minnesota Vikings. Liczyłem na wyrównane spotkanie i nie zawiodłem się. Vikings wygrali, ponieważ wykazali się większym wyrachowaniem. Dobrze chronili piłkę, gdyż nie zaliczyli żadnej straty. Natomiast rozgrywający gospodarzy Geno Smith rzucił dwa przechwyty, w tym jedno w ostatnim posiadaniu. Seahawks grali nieźle, jednak te dwie straty przesądziły o ich porażce. Po stronie Vikings najlepszym graczem bez dwóch zdań był Justin Jefferson. Topowy wide receiver NFL zapisał na swoim koncie 144 jardy i 2 przyłożenia. Do tego warto wyróżnić linebackera Andrew Van Ginkela (2 sacki, 2 tackle na stratę jardów) oraz kickera Willa Reicharda (2/2FG, 3/3XP). Vikings dzięki tej wygranej są 13-2. Mają taki sam rekord jak pierwsi w NFC Detroit Lions. Jeśli za tydzień jedni i drudzy swoje mecze wygrają to w ostatniej kolejce w bezpośrednim starciu boisko zapłonie.

Vikings 13-2, Seahawks 8-7

Buffalo Bills 24:21 New England Patriots

Buffalo Bills wygrali, jednak męczyli się niemiłosiernie. Prawdopodobnie zlekceważyli Patriots, którzy grali o nic. Ja osobiście byłem bardzo zaskoczony, gdyż goście z Nowej Anglii dominowali i zasłużenie prowadzili na początku drugiej kwarty 14 do 0. Bills byli pod ścianą. Defensywa puszczała akcję za akcją, a ofensywa dowodzona przez Josha Allena była nie do poznania. Dopiero pod koniec pierwszej połowy coś ruszyło. Big playa na 46 jardów zaliczył RB James Cook i dzięki temu Bills złapali kontakt do rywali.

Po przerwie już w pierwszym posiadaniu doprowadzili do wyrównania i mecz rozpoczął się na nowo. Bills wciąż mieli swoje problemy, jednak poprawili swoją grę w obronie, dzięki czemu wygrali mecz. Graczem spotkania został wcześniej wspomniany James Cook. Prócz 100 jardów i przyłożenia dołem, złapał jeszcze 3 piłki na 26 jardów i przyłożenie. Bills dzięki tej wygranej mają praktycznie zapewnione drugie miejsce w AFC.

Bills 12-3, Patriots 3-12

Las Vegas Raiders 19:14 Jacksonville Jaguars

Raiders co wyście najlepszego zrobili? QB Shedeur Sanders był na wyciągnięcie ręki. Mogliście zrekompensować swoim fanom ostatnie lata niepowodzeń, jednak postanowiliście wygrać w meczu tankowców z Jacksonville Jaguars. Ciężko mi to racjonalnie wytłumaczyć. Sam jestem sportowcem i wiem, że zawsze gra się na 100%, jednak patrząc na przyszłość Raiders to zwycięstwo to może okazać się tragiczne w skutkach, gdyż w chwili obecnej w posiadaniu pierwszego picku draftu 2025 są New York Giants. Jeśli chodzi o sam mecz to z kronikarskiego obowiązku wspomnę, że bardzo dobre zawody rozegrał TE Brock Bowers (11 złapanych piłek na 99 jardów), a Raiders zwyciężyli 19 do 14.

Raiders 3-12, Jaguars 3-12

Miami Dolphins 29:17 San Francisco 49ers

Choć szanse Miami Dolphins na awans do fazy play-offs są tylko i wyłącznie matematyczne to ekipa z Florydy nie składa broni. W starciu z San Francisco 49ers grali bardzo dobrze. W szczególności RB De’Von Achane był nie do zatrzymania. Łącznie zapisał na swoim koncie 190 jardów i przyłożenie. Do tego warto wspomnieć o Jasonie Sandersie. Kicker gospodarzy zdobył tego dnia aż 17 punktów. Trafił pięć field goali oraz dwa extra pointy. Jeśli chodzi o 49ers to było widać, że są już zmęczeni tym sezonem. Brak running backa był aż nadto widoczny, a sami gracze chyba chcą już jak najszybciej zapomnieć o kompromitującym sezonie. 49ers z rekordem 6-9? To nie fikcja, tylko smutna rzeczywistość…

Dolphins 7-8, 49ers 6-9

Dallas Cowboys 26:24 Tampa Bay Buccaneers

Na zakończenie niedzielnych spotkań Dallas Cowboys niespodziewanie pokonali przed własną publicznością Tampa Bay Buccaneers 26 do 24. Gospodarze piorunująco weszli w mecz, gdyż już po pierwszej kwarcie prowadzili 10:0. Następnie poszli na wymianę ciosów z Buccaneers, jednak prowadzenia nie oddali. Bardzo dobre spotkanie rozegrał rozgrywający Cowboys Cooper Rush (26/35, 292yds, TD), który podczas tego meczu wyśmienicie rozumiał się z wide receiverem CeeDee Lambem (7 złapanych piłek na 105 jardów). Do tego bezbłędny był Brandon Aubrey. Kicker gospodarzy trafił 4 field goale (najdłuższy z 58 jardów) oraz 2 extra pointy. Buccaneers mocno skomplikowali sobie życie, gdyż nie tylko stracili pierwsze miejsce w dywizji NFC South, ale wypadli również z fazy play-offs.

Cowboys 7-8, Buccaneers 8-7

Z powodu publikacji espresso we wtorek mały dodatek na wszystkich czytelników NFLPolska:

Green Bay Packers 34:0 New Orleans Saints

W domach sympatyków New Orleans Saints świąt nie będzie, gdyż ich ulubieńcy dostali solidne lanie w przeddzień wigilijnej nocy. Green Bay Packers zagrali świetne spotkanie. Grali jak z nut. Wiadomo mógłbym się doczepić do kilku aspektów, ale po co. Packers zdobyli aż 34 punkty i nie stracili żadnych. Ofensywa nieźle biegała z piłką (188 jardy i 3 przyłożenia), WR Jayden Reed złapał 3 piłki na 76 jardów, defensywa przejęła dwie piłki, a kicker Brandon McManus (2/2FG, 4/4XP) był bezbłędny. Packers zasłużenie wygrali i tym samym odnieśli 11 wygraną w sezonie. Co więcej tym zwycięstwem przypieczętowali swój udział w fazie play-offs.

Packers 11-4, Saints 5-10

Na koniec ważna informacja związana ze Świętami Bożego Narodzenia:

Liga NFL z okazji świąt przygotowała dla swoich fanów dwa spotkania. Już jutro o 19:00 Pittsburgh Steelers zagrają z Kansas City Chiefs, natomiast o 22:30 Houston Texans z Baltimore Ravens. Obydwa spotkania będą transmitowane na platformie Netflix!!!

Jeśli dotrwałeś do tego momentu zostaw komentarz o treści CHOINKA, KARP, PIEROGI lub BARSZCZ CZERWONY! Wesołych Świąt brygada!

Autor: Jakub Ciurkot

***

Z tego miejsca zapraszam na naszego TikToka, którego osobiście prowadzę.

***

Przypominamy, że mamy swoją dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia.

https://www.facebook.com/groups/464888500937826/

4 thoughts on “NFLPolska espresso #111 Leave a comment

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z NFLPolska

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej