Skip to content

NFLPolska espresso #24

Kolejna niedziela pełna emocji za nami. Zapraszamy na 24 wydanie espresso, w którym m.in.: debiut Tuy jako startera w Miami, wciąż niepokonani Steelers czy sensacyjne zwycięstwo Vikings. 

-Buffalo Bills pokonują na własnym terenie 24:21 New England Patriots. Ale goście mieli wszystko w swoich rękach, by zakończyć spotkanie przyłożeniem na wagę zwycięstwa lub – w najgorszym wypadku – kopnąć na bramkę za 3 punkty i doprowadzić do dogrywki. Jednak sprawdził się jeszcze czarniejszy scenariusz dla Patriots, Cam Newton zaliczył fumble i tym samym Bills cieszyli się z szóstego zwycięstwa w sezonie.

Jako fan Bills nareszcie mogę odetchnąć i powiedzieć „uffff MAMY TO!”. Przepraszam sympatyków Patriots, ale musiałem za tyle lat dominacji 😉

Dwóch zawodników Patriots musiało przedwcześnie zakończyć zawody z powodu urazów: Lawrence Guy (bark) oraz Ja’Whaun Bentley (pachwina). Natomiast po stronie Bills wstrząsu mózgu doznał center Mitch Morse i nie powrócił już do gry.

– Cincinnati Bengals sprawiają dużą sensację pokonując 31:20 Tennessee Titans. Bukmacherzy na nich nie stawiali, fani Bengals też pewnie sceptycznie podchodzili to tego spotkania, a tutaj pyk gładkie zwycięstwo nad Titans. Dla Bengals to drugie zwycięstwo w sezonie, a dla Titans druga porażka w rozgrywkach.

Rookie QB Bengals Joe Burrow zakończył spotkanie z 249 jardami oraz 2 przyłożeniami i bez żadnej straty piłki.

Podczas spotkania miały miejsca dwie kontuzje. Po stronie Bengals Darius Philips (pachwina), a po stronie Titans Adam Humphries (wstrząs mózgu).

-Las Vegas Raiders po dominacji w ostatniej odsłonie zapewniają sobie wyjazdowe zwycięstwo 16:6 nad Cleveland Browns. Gospodarze tego dnia nie wyglądali dobrze w ofensywie. Ani dołem, ani górą. Gra kolokwialnie mówiąc nie kleiła się. Natomiast Raiders dobrze wyglądali w grze dołem głównie za sprawą Josha Jacobsa, który zdobył 128 jardów w aż 31 próbach. Łącznie podczas tego spotkania Raiders zdobyli 208 jardów biegiem.

Po spotkaniu HC Browns Kevin Stefanski stwierdził, że kontuzji nabawił się Myles Garrett i jutro przejdzie dokładniejsze badania. Ponadto Vincent Taylor doznał wstrząsu mózgu.  Po stronie Raiders trzech graczy schodziło z boiska z kontuzjami: Maurice Hurst (kostka), Sam Young (kolano) i Jeff Heath (biodro).

– Zespół Indianapolis Colts demoluje 41:21 Detroit Lions pokazując „Lwom” miejsce w szeregu.

Philip Rivers (262 jardy i 3 przyłożenia) poprowadził Colts do piątej wygranej w sezonie.

– Kolejna sensacja! Minnesota Vikings odnosi drugie zwycięstwo w sezonie pokonując 28:22 dotychczas najlepszą drużynę Konferencji NFC Green Bay Packers. Fenomenalne zawody rozegrał RB Dalvin Cook , który był nie do zatrzymania. Zdobył trzy przyłożenia dołem oraz jedno górą. Łącznie zapisał na swoim koncie 226 jardów.

– Kansas City Chiefs odhaczają kolejne planowane zwycięstwo w kalendarzu. Na Arrowhead Stadium pewnie pokonali 35:9 New York Jets. Patrick Mahomes pokazał kto jest królem w Kansas City. 416 jardów i 5 przyłożeń to nie przypadek. Dominacja i jeszcze raz dominacja!

– Pittsburgh Steelers wciąż niepokonani! Jedyna niepokonana drużyna w lidze ograła 28:24 Baltimore Ravens, dodatkowo w delegacji. To był typowy mecz walki, który wygra ekipa z mniejszą ilością błędów. A tych więcej popełnili Ravens (2xINT Lamara Jacksona, 4xFumbles) i przegrali.

-Tua Tagovailowa zwycięża w swoim pierwszym spotkaniu w roli startera w NFL. Jego Miami Dolphins pokonują 28:17 Los Angeles Rams .

W całym spotkaniu Tua wykręcił 93 jardy (12/22) i jedno przyłożenie. A wynik uzupełniły spektakularne przyłożenia Dolphins po fumble (78-jardowe przyłożenie) i puncie (88-jardowe przyłożenie). Defensywa ekipy z Miami wyglądała imponująco.

Drużyna Tuy jest już na plusie i z bilansem 4-3 coraz śmielej zaczyna konkurować w walce o playoffy.

-Denver Broncos zaliczają comeback w czwartej kwarcie i w ostatniej akcji spotkania zapewniają sobie zwycięstwo 31:30 nad Los Angeles Chargers.

Decydującą serię rozpoczęli, gdy na zegarze pozostało 2,5 minuty, z 19 jarda na własnej połowie. 14 akcji i przyłożenie K.J. Hamlera w ostatniej sekundzie spotkania doprowadziło do remisu. Za jeden podwyższył Brandon McManus i Broncos mogli świętować trzecie zwycięstwo i pokonanie dywizyjnego rywala. Z piekła do nieba!

-New Orleans Saints pokonują po dogrywce 26:23 w Chicago miejscowych Bears.

Spotkanie było bardzo wyrównane. Największa przewaga wynosiła tylko dziesięć punktów. W ostatnich minutach regulaminowego czasu gry Miśki – dokładnie na 3 minuty i 19 sekund przed końcem – zdobyły przyłożenie, punkt za podwyższenie oraz wykonali celny field goal (z 51 jardów) na wagę dogrywki. Lecz w doliczonym czasie gry – po szachowaniu po obu stronach – po niespełna 9 minutach gry wynik spotkania ustalił kicker Saints Wil Lutz kopnięciem z 35-jardów.

-Seattle Seahawks znów kończy spotkanie z minimum 4 przyłożeniami.  Podopieczni Pete’a Carrolla pokonali 37:27 San Francisco 49ers.

Oglądając ten mecz w oczy rzuciła się gra gladiatora jakim niewątpliwe jest DK Metcalf. Skrzydłowy Seahawks złapał 12 piłek  na 161 jardów i 2 przyłożenia. Internet obiegły zdjęcia porównujące go do wielkiego LeBrona Jamesa.

-Na zakończenie niedzieli Philadelphia Eagles gładko wypunktowała 23:9 Dallas Cowboys.

Jak dobrze wiemy Cowboys grali bez swojego pierwszego i drugiego rozgrywającego. Obaj leczą kontuzje. Starterem na pozycji QB był Ben DiNucci (21/40, 180 jardów). Natomiast po stronie Eagles… coś się działo. Nie zawsze dobrego, bo Carson Wentz co prawda zaliczył dwa przyłożenia, ale też przy tym dwa interception, 3 straty piłki (fumble) i 4 sacki. Jednak mimo to Eagles byli solidniejsi od bezbarwnych Cowboys i odnieśli zwycięstwo.

Wyścig żółwi w dywizji NFC East  rozkręca się więc na dobre. Na jego czele  są na ten moment Eagles z bilansem 3-4.

Wszystkie wyniki: 

Autor: Jakub Ciurkot

Grafika: facebook Miami Dolphins

Leave a Reply

%d bloggers like this: