Skip to content

NFLPolska espresso #26

Dziesiąta niedziela z NFL za nami. W dzisiejszym wydaniu espresso m.in.: Steelers wciąż bez porażki, DeAndre Hopkins daje zwycięstwo Cardinals po najprawdopodobniej najlepszej akcji sezonu oraz zwycięstwo Rams nad Seahawks. Nie przedłużając zapraszamy na espresso!

-Tampa Bay Buccaneers pewnie pokonuje na wyjeździe Carolina Panthers 46:23 . Ofensywa Buccaneers pod dowództwem Toma Brady’ego była nie do zatrzymania. Atak zwycięzców zdobył łącznie 544 jardy. Brady zakończył spotkanie z 341 jardami i 3 przyłożeniami.  A do tego świetne zawody rozegrał RB Ronald Jones, który wybiegał 192 jardy i jedno przyłożenie. Tampa odniosła bardzo ważne zwycięstwo po druzgocącej, zeszłotygodniowej porażce z Saints.

– Ekipa Cleveland Browns, po wyrównanym spotkaniu, wygrywa 10:7 z Houston Texans. Z całą pewnością nie był to mecz formacji ofensywnych. W całym spotkaniu zobaczyliśmy zaledwie dwa przyłożenia i to na dodatek dopiero w ostatniej kwarcie meczu. Browns zwycięstwo uratowała/zapewniła gra biegowa. Nick Chubb (126yds, 1TD) i Kareem Hunt (104yds) zdobyli w sumie 230 jardów dołem, Texans nie mieli podobnej odpowiedzi. Zresztą dla nich sezon (mając już rekord 2-7) sezon prawdopodobnie się zakończył, natomiast Browns – z bilansem 6-3 – są dalej w grze o przynajmniej dziką kartę.

-Detroit Lions po celnym field goalu Matta Pratera z 59 jardów, w ostatniej akcji spotkania, pokonują 30:27 Washington Football Team.

Lions szybko wyszli na prowadzenie. Przed połową podwyższyli wynik i na tablicy widniał rezultat 17:3 dla gospodarzy. Wydawało się, że ten mecz będzie z tych „bez historii”. Ekipa ze stolicy USA w czwartej kwarcie nawiązała jednak kontakt z Lions, m.in. dzięki dwóm przyłożeniom oraz celnemu field goal’owi. I gdy wszyscy myśleli, że będzie dogrywka, to w 16 sekund zdobyły 19 jardów, a ich kicker z połowy boiska zapewnił zwycięstwo swojej drużynie trafiając field goal’a z 59 jardów.

-Green Bay Packers wygrywają 24:20 z Jacksonville Jaguars. Przed spotkaniem mogliśmy spodziewać się jednostronnego spotkania. Lecz Jaguars nie położyli się wyżej notowanemu rywalowi i postawili trudne warunki.

Graczem spotkania bez wątpienia został Marquez Valdes-Scantling, który złapał cztery piłki na 149 jardów i jedno przyłożenie.

Jaguars wciąż są z zaledwie jednym zwycięstwem na koncie, natomiast Packers już z bilansem 7-2 i umacniają się na prowadzeniu w dywizji.

-New York Giants z drugą wygraną z rzędu. Tym razem pokonali 27:17 Philadelphie Eagles.

Walka o mistrzostwo w dywizji wchodzi w decydującą fazę. Wyścig żółwi trwa w najlepsze.

-Arizona Cardinals rzutem na taśmę wyszarpuje bardzo ważne zwycięstwo 32:30 nad Buffalo Bills.

Ciężko to spotkanie ubrać w słowa. Mecz jakich mało. Pierwsza połowa bardzo płynna, bez większych przerw zakończona nieznacznym prowadzeniem Bills 16:9. Natomiast druga połowa… ta dała nam masę wielu emocji. Dla fanów Cardinals i Bills sinusoida nastrojów raz spadała, raz rosła. A postronni zapewne z zaciekawieniem oczekiwali kolejnych akcji, której finał był najpiękniejszy z możliwych. Kyler Murray posłał bombę w pole punktowe z okolicy połowy boiska, a DeAndre Hopkins – pomimo krycia przez trzech defensorów – złapał piłkę i wpadł w ramiona kolegów z drużyny.

Arizona odnosi bardzo cenne zwycięstwo. Wraz z Seattle Seahawks i Los Angeles Rams ma rekord 6-3. Walka o mistrzostwo w dywizji trwa więc w najlepsze.

– Las Vegas Raiders bez większych problemów ogrywają 37:12 Denver Broncos. Rozgrywający gości Drew Lock rzucił w tym spotkaniu aż 4 interception. Raiders zdominowali rywali gównie doskonałą egzekucją gry biegowej, przez co wybiegali 203 jardy. Po dwa przyłożenia zdobyli Josh Jacobs i Devontae Booker.

-Miami Dolphins idą jak burza. Tym razem pokonali 29:21 Los Angeles Chargers. Piąte zwycięstwo z rzędu, w parze z coraz wyższą formą, to proces, który może dać już w tym sezonie Dolphins przynajmniej rundę dzikich kart. Tua Tagovailoa z meczu na mecz wygląda coraz lepiej. Przeciwko Chargers zapisał na swoim koncie 169 jardów i dwa przyłożenia.

– Los Angeles Rams pokonują 23:16 dywizyjnego rywala Seattle Seahawks. Podopieczni Pete’a Carrolla wpadli w dołek, po porażce z Bills odnieśli drugą porażkę z rzędu. Russell Wilson zakończył spotkanie bez przyłożenia, a z dwoma rzutami na przechwyt. Jego kolega po fachu Jared Goff grał pewniej i zapisał na swoim koncie 302 jardy. Seahawks byli bezbarwni i Rams umiejętnie wykorzystali niemoc rywala.

– New Orleans Saints pokonują 27:13 San Francisco 49ers. Zwycięstwo Saints przybrało jednak słodko-gorzki smak, ponieważ ich podstawowy QB Drew Brees w pierwszej połowie doznał kontuzji żeber. W drugiej połowie powrócił, lecz uraz okazał się poważny i Drew zakończył spotkanie. Dzisiaj ma odbyć się rezonans magnetyczny oraz prześwietlenie rentgenowskie i będziemy mądrzejsi w sprawie jego urazu. Miejsce Brees’a zajął Jameis Winston. Drugi QB Saints zdobył 63 jardy i dopilnował zwycięstwo swojej drużyny. Graczem meczu był natomiast RB Saints Alvin Kamara, który zdobył trzy przyłożenia.

-Pittsburgh Steelers wciąż bez porażki. Ekipa ze stanu Pensylwania rozgromiła 36:10 Cincinnati Bengals. Bilans 9-0, pewne zwycięstwo, czego chcieć więcej? Do tego Ben Roethlisberger (333yds, 4TD) znów grał jak profesor, a przy tym Steelers bardzo dobrze wyglądali też  w defensywie.

-New England Patriots dość nieoczekiwanie wygrali 23:17 z Baltimore Ravens. Ostatnie spotkanie niedzieli przyniosło nie lada niespodziankę, której chyba sami fani Patriots się nie spodziewali.

Patrioci szczególnie dobrze wyglądali w grze biegowej. Wybiegali 173 jardy i jedno przyłożenie. Drugie zwycięstwo z rzędu potwierdza, że ekipa z Bostonu łatwo skóry nie sprzeda w obecnych rozgrywkach i w kolejnych weekendach może sprawić równie duże niespodzianki.

Wszystkie wyniki dziesiątej niedzieli: 

Autor: Jakub Ciurkot

Grafika: facebook Arizona Cardinals

Leave a Reply

%d bloggers like this: