Skip to content

NFLPolska espresso #93

Sylwestrowe granie odkryło kilka kluczowych kart przed zbliżającą się wielkimi krokami fazą play-offs. Bez zbędnego przedłużania zapraszamy serdecznie na pierwsze w 2024 roku wydanie espresso, które przygotował Jakub Ciurkot. 

Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com

lub klikając przycisk ->

Wspieraj Autora na Patronite

Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.
***

Baltimore Ravens 56:19 Miami Dolphins

W starciu na szczycie konferencji AFC lepsi okazali się Baltimore Ravens. Lamar Jackson i spółka rozegrali fenomenalne spotkanie. Po obu stronach piłki dosłownie zniszczyli Dolphins. Lamar (18/21, 321yds, 5TDs) wyglądał jak prawdziwy MVP, a Ravens jak faworyt do zdobycia Super Bowl. Dolphins mieli ogromne problemy w tym spotkaniu, a na domiar złego kontuzji kończącej sezon doznał podstawowy linebacker Bradley Chubb. Co ciekawe w tym sezonie Dolphins wygrali zaledwie jedno spotkanie z drużynami z dodatnim rekordem. Za tydzień czeka ich mecz o wszystko z Buffalo Bills. Zwycięzca weźmie wszystko, czyli dywizję i 2 seed w konferencji AFC.

Ravens 13-3, Dolphins 11-5

Buffalo Bills 27:21 New England Patriots

Buffalo Bills wygrali kolejne małe Super Bowl. Tym razem wzięli udany rewanż na dywizyjnym rywalu. Pomimo tego, że Patriots już dawno stracili szansę na PO, to od samego początku mocno ruszyli. Dosłownie od samego początku, ponieważ już w pierwszej akcji spotkania zdobyli przyłożenie po returnie z kickoffu. Było widać, że to zagranie napędzi Patriots. Na domiar złego dla Bills, fatalnie tego dnia wyglądała ofensywa. Josh Allen rozegrał bardzo słabe spotkanie, jednak to co wyczyniała defensywa przeszło ludzkie pojęcie. Obrona Bills wyglądała jak walec. Kolokwialnie mówiąc przejechała się po rywalach, przechwytując cztery futbolówki, zaliczając 3 sacki oraz 6 tackli na stratę jardów. Znakomite zawody rozegrał CB Rasul Douglas (2 INT, TD), który bez dwóch zdań został graczem spotkania. Tak jak już wspominałem, za tydzień Bills czeka starcie o dywizję. Sytuacja w konferencji jest mocno zawiła. Jeśli Bills przegrają mogą nie wejść do PO. All or nothing! 

Bills 10-6, Patriots 4-12

Chicago Bears 37:17 Atlanta Falcons

Oficjalnie Chicago Bears z pierwszym pickiem w tegorocznym draftcie!

„Miśki” w końcówce sezonu zdecydowanie się rozkręciły. Grają solidny, ofensywny futbol, a Justin Fields robi wszystko co w jego mocy, aby przekonać do siebie kierownictwo organizacji z Chicago. Z pewnością przekonał do siebie kibiców, ponieważ podczas tego spotkania było można usłyszeć skandujących fanów Bears, którzy domagali się, aby Fields pozostał QB1 Bears. Jednak skupmy się chwilę na samym spotkaniu. Bears zdominowali rywali po obu stronach piłki. W ofensywie znakomite zawody rozegrał RB Khalil Herbert (18 biegów na 124 jardy i przyłożenie), natomiast w defensywie CB Tyrique Stevenson (2 INTs, 5 tackli oraz 4 zbite podania). Co ciekawe było to drugie z rzędu, a czwarte w przeciągu ostatnich pięciu spotkań zwycięstwo Chicago Bears!

Bears 7-9, Falcons 7-9

Houston Texans 26:3 Tennessee Titans

Texans wygrywają i walczą dalej! Ekipa z Houston nie dała żadnych szans dywizyjnym rywalom z Tennessee. Znakomite zawody rozegrała formacja obronna, która zaliczyła 6 sacków, 8 tackli na stratę jardów oraz co najważniejsze nie pozwoliła rywalom na zdobycie choćby jednego przyłożenia.  Solidny mecz rozegrał QB C.J. Stroud (24/32, 213yds, TD), jednak całe show skradł kicker Ka’imi Fairbairn (4/4 FG, 2/2 XP). Tym samym Texans wciąż pozostają w wyścigu o zwycięstwo w dywizji AFC South.

Texans 9-7, Titans 5-11

Indianapolis Colts 23:20 Las Vegas Raiders

Raiders za burtą, Colts grają dalej! Jak sami wiecie końcówka sezonu to istna petarda. Wiele spotkań jest o być, albo nie być dla poszczególnych drużyn. Nie inaczej było w tym spotkaniu. Dla Raiders był to mecz ostatniej szansy, natomiast dla Colts mecz o pozostanie w wyścigu o dywizję.  Od samego początku było widać dużą determinację w szeregach gospodarzy. W pierwszej połowie wypracowali sobie przewagę, dzięki której w drugiej części gry mogli kontrolować przebieg spotkania. Bardzo dobry mecz rozegrał running back Jonathan Taylor. Biegacz Colts zapisał na swoim koncie 104 jardy oraz przyłożenie. Prócz niego warto wyróżnić kickera Mata Gay’a. Kopacz gospodarzy trafił wszystkie swoje próby, dzięki czemu dorzucił do dorobku punktowego swojego zespołu 11 punktów.

Colts 9-7, Raiders 7-9

Jacksonville Jaguars 26:0 Carolina Panthers

No QB1, no problem!

Jacksonville Jaguars bez Trevora Lawrence’a w składzie bez żadnych problemów pokonali Pantery do zera. Rezerwowy rozgrywający C.J. Beathard stanął na wysokości zadania, jednak całą robotę zrobiła defensywa (6 sacków, 8 tackli na stratę jardów, jeden przechwyt), gra biegowa (155 wybieganych jardów oraz 2 przyłożenia) oraz kicker Brandon McManus (4/4 FG, 2/2 XP). Dzięki tej wygranej Jags obronili pierwsze miejsce w dywizji AFC South i przed ostatnią serią gier mają wszystko w swoich rękach.

Jaguars 9-7. Panthers 2-14

New York Giants 25:26 Los Angeles Rams

Za nami bardzo zacięte spotkanie w Nowym Jorku. Miejscowi Giants grali o przysłowiową pietruszkę, jednak goście z Los Angeles na szali mieli awans do fazy PO. Spotkanie było niezłe, jednak postawa kickerów, aż raziła w oczy. Mason Crosby z Giants spudłował jednego field goala oraz jedno podwyższenie, natomiast Lucas Havrisik z Rams dwa podwyższenia. Po stronie gości po raz kolejny znakomite zawody rozegrał rookie wide receiver Puka Nacua (5 złapanych piłek na 118 jardów). Jednak całe show skradł running back Kyren Williams (łącznie 101 jardów oraz 3 przyłożenia). Dzięki tej wygranej Rams zapewnili sobie udział w tegorocznej fazie play-offs.

Rams 9-7, Giants 5-11

Philadelphia Eagles 31:35 Arizona Cardinals

Sensacja w Filadelfii! Eagles przegrali z Cardinals i osuwają się w hierarchii konferencji NFC. Po drużynie z początku sezonu nie ma już śladu. Eagles w ostatnim czasie wyglądają fatalnie. Wyniki mówią same za siebie (4 porażki w pięciu ostatnich spotkaniach). O ile porażkę z Dallas Cowboys, czy San Francisco 49ers można zrozumieć, to z Cardinals już nie. Co więcej Eagles prowadzili w tym spotkaniu już 21 do 6. Dlatego też oburzenie fanów jest zrozumiałe. Osobiście nie mogę w to uwierzyć. Eagles są 11-5 i stracili pierwsze miejsce w dywizji NFC East, na rzecz Dallas Cowboys.

Cardinals 4-12, Eagles 11-5

Tampa Bay Buccaneers 13:23 New Orleans Saints

Gospodarze mogli „zaklepać” dywizję, jednak przegrali i wszystko rozstrzygnie się w ostatniej kolejce. „Święci” wiedzieli, że muszą wygrać, dlatego też już w pierwszej kwarcie mocno ruszyli na rywali. Defensywa wyglądała, jakby była w transie, a ofensywa dowodzona przez Dereka Carra z posiadania na posiadanie kroczyła pewnie do przodu. Dzięki temu po trzech kwartach Saints prowadzili 20 do 0. W ostatniej odsłonie Buccaneers obudzili się, jednak było już zdecydowanie zbyt późno. Gospodarze ten mecz przegrali na własne życzenie. Zaliczyli, aż cztery straty, natomiast goście ZERO! Dzięki tej wygranej Saints zrównali się rekordem z Buccaneers i ostatnia kolejka zapowiada się niebywale ekscytująco. Buccaeers zagrają na wyjeździe z Carolina Panthers, natomiast Saints u siebie z Atlanta Falcons.

Saints 8-8, Buccaneers 8-8

Washington Commanders 10:27 San Francisco 49ers

Po zeszłotygodniowej porażce z Baltimore Ravens nie ma już żadnego śladu. 49ers odnieśli bardzo ważne zwycięstwo w stolicy Stanów Zjednoczonych. Dzięki tej wygranej powrócili na zwycięskie tory, a co ważniejsze zapewnili sobie pierwszy seed w konferencji NFC. W starciu z Commanders bardzo dobre zawody rozegrał QB Brock Purdy (22/28, 230yds, 2TDs) oraz duet running backów Elijah Mitchell (17 biegów na 80 jardów i przyłożenie)-Christian McCaffrey (14 biegów na 64 jardy oraz 4 złapane piłki na 27 jardów). Po drugiej stronie piłki na wyróżnienie zasługuje cała formacja, która zdominowała rywali. Obrona 49ers była świetna i dzięki niej zwycięzca mógł być tylko jeden.

49ers 12-4, Commanders 4-12

Seattle Seahawks 23:30 Pittsburgh Steelers

W kolejnym bardzo istotnym spotkaniu Pittsburgh Steelers dosyć nieoczekiwanie pokonują na wyjeździe Seattle Seahawks. Goście z Pittsburgha tego dnia znakomicie biegali z piłką. W grze dołem zainkasowali, aż 202 jardy oraz 3 przyłożenia. Sam RB Najee Harris wybiegał 122 jardy i 2 przyłożenia. W grze podaniowej szalał George Pickens. Skrzydłowy gości złapał 7 piłek na 131 jardów. Osobiście sądziłem, że to spotkanie zakończy sezon dla Steelers. Stało się jednak inaczej i dzięki temu sytuacja w konferencji AFC zrobiła się strasznie zagmatwana.

Steelers 9-7, Seahawks 8-8

Denver Broncos 16:9 Los Angeles Chargers

W starciu poległych lepsi Denver Broncos. W trakcie poprzedniego tygodnia Broncos podjęli decyzję, że posadzą na ławce QB1 Russella Wilsona. Jego miejsce w meczu z Chargers zajął Jarrett Stidham (20/32, 223yds, TD). Rozegrał przyzwoite spotkanie, jednak całe show skradła defensywa oraz kicker Wil Lutz (3/4 FG, 1/1 XP). Co ciekawe w tym spotkaniu, aż 19 punktów zdobyli kickerzy. Cóż mam powiedzieć? Jakoś mnie to nie dziwi. . .

Broncos 8-8, Chargers 5-11

Kansas City Chiefs 25:17 Cincinnati Bengals

Pierwsza połowa dla Bengals, druga dla Chiefs, którzy dzięki wygranej zapewnili sobie mistrzostwo w dywizji AFC West. Goście z Cincinnati pozytywnie zaskoczyli, jednak w przeciągu całego spotkania to Patrick Mahomes i spółka byli zespołem lepszym. Pokazali to w drugiej połowie, w której nie stracili żadnych punktów. Bardzo dobre zawody rozegrał RB Isaiah Pacheco (łącznie 165 jardów i przyłożenie) oraz WR Rashee Rice (5 złapanych piłek na 127 jardów). Tak jak już wspominałem Chiefs wygrali dywizję oraz zapewnili sobie 3 seed w konferencji AFC. Natomiast Bengals stracili jakiekolwiek szanse na awans do fazy PO.

Chiefs 10-6, Bengals 8-8

Minnesota Vikings 10:33 Green Bay Packers

Dominacja. To słowo idealnie opisuje starcie Packers z Vikings. Goście z Green Bay rozegrali fantastyczne spotkanie. QB Jordan Love (24/33, 256yds, 3TDs oraz przyłożenie biegowe) wyglądał jak prawdziwy generał. Pewną ręką dowodził formacją ofensywną. U jego boku prym w ataku wiedli RB Aaron Jones (20 biegów na 120 jardów), WR Bo Melton (6 złapanych piłek na 105 jardów i przyłożenie) oraz WR Jayden Reed (6 złapanych piłek na 89 jardów i 2 przyłożenia). Dzięki tej wygranej Packers przeskoczyli Vikings w klasyfikacji i wciąż mają szansę na awans do fazy PO.

Packers 8-8, Vikings 7-9

A tak prezentują się wszystkie niedzielne wyniki week 17:

Jeśli dotrwałeś do tego momentu zostaw komentarz o treści ESPRESSO ! Szczęśliwego Nowego Roku brygada!

Autor: Jakub Ciurkot

***

Przypominamy, że mamy swoją dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia.

https://www.facebook.com/groups/464888500937826/

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z NFLPolska

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej