Skip to content

Niedziela z NFL – Week 18

Ostatnia kolejka sezonu zasadniczego to taki weekend w którym niektóre drużyny rozgrywają swoje najważniejsze mecze a dla innych są to spotkania towarzyskie. W play-offach pozostały do obsadzenia 4 miejsca a chętnych na nie jest aż 9 zespołów. To oznacza, że w kilku spotkaniach czekają nas nie lada emocje. Zapraszamy na ostatnią przed postseason Niedzielę z NFL.

Na wstępie, zapraszamy na najnowszy odcinek naszego podcastu.

Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com

lub klikając przycisk ->

Wspieraj Autora na Patronite

Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.

***

19:00 Cleveland Browns (11-5) @ Cincinnati Bengals (8-8)

Joe „Elite” Flacco zrobił swoje i wprowadził Browns do play-offów więc teraz jak to często bywa w Week 18 u drużyn już pewnych awansu, może odpocząć i bez obaw o kontuzje przygotowywać się do fazy pucharowej. Kevin Stefanski posyła do boju już 5. startera QB w tym sezonie – ofensywę gości będzie w tym meczu prowadził Jeff Driskel, którego niedawno sprowadzono z practice squadu Arizony Cardinals. Wygląda więc na to, że w Cleveland mają nie tylko nowego QB1 ale także QB2. Driskel spędził kilka lat kariery w Cincinnati a w 2018 zaliczył w barwach Bengals aż 5 startów.

Oprócz Flacco na Paycor Stadium nie zagra również kilku innych czołowych zawodników Browns – Amari Cooper dochodzi do siebie po urazie stopy. Z niezbyt poważnymi kontuzjami zmagają się także Myles Garrett i CB Greg Newsome II, którzy pewnie byliby w stanie zagrać gdyby istniała taka potrzeba.

Jeśli chodzi o Bengals to oprócz mającego problemy z mięśniem dwugłowym Tee Higginsa nie planują oni odpoczynku dla starterów ale po dzisiejszym spotkaniu gospodarze będą mieli bardzo dużo czasu na regenerację bo następne mecze czekają ich dopiero za kilka miesięcy.

19:00 Minnesota Vikings (7-9) @ Detroit Lions (11-5)

Lions po raz pierwszy od trzech dekad wygrali swoją dywizję ale po zeszłotygodniowej porażce z Cowboys nie mają już szans na #1 w konferencji. Wciąż pozostają jednak w walce o bardzo dobry seed #2 więc Dan Campbell nie zamierza odpuszczać w Week 18.

A to oznacza, że czeka nas starcie dwóch ekip, które dadzą z siebie wszystko. Vikings mają bowiem wciąż szanse na załapanie się do play-offów. Oprócz zwycięstwa potrzebowaliby do tego jednak wydatnej pomocy od innych drużyn – konkretnie chodzi o porażki Packers, Seahawks i kogoś z dwójki Bucs/Saints. Po eksperymencie ze startem Jarena Halla do roli QB1 wraca Nick Mullens.

19:00 Jacksonville Jaguars (9-7) @ Tennessee Titans (5-11)

Mimo fatalnej serii 4 porażek z rzędu, którą Jaguars przerwali dopiero zwycięstwem nad najsłabszymi w lidze Panthers, drużyna z Florydy ma szansę wygrać swoją dywizję i przystąpić do play-offów z #4. Potrzebują do tego wygranej z Titans. Co ciekawe, jest to jedyne miejsce jakie mogą oni zająć w konferencji. Po wczorajszym zwycięstwie Steelers nad Ravens, Jaguars nie mogą już wejść do postseason z dziką kartą – porażka w dzisiejszym spotkaniu oznaczałaby koniec sezonu.

W Jacksonville liczą, że w tak arcyważnym meczu do dyspozycji trenerów będzie Trevor Lawrence ale na chwilę obecną nie jest to jeszcze pewne. Tydzień temu rozgrywający Jags pauzował z powodu urazów barku i palca. Biorąc pod uwagę stawkę spotkania zapewne należy się spodziewać nafaszerowania Lawrence’a dużą ilością leków przeciwbólowych. Po 4 meczach absencji z IR wraca Christian Kirk a do gry powinien być również dostępny Zay Jones, który opuścił 2 ostatnie mecze. Jaguars rzucają więc do decydującego boju wszystkie siły.

Gospodarze przystąpią do tego spotkania bez swojego rookie QB Willa Levisa. Tydzień temu w Houston Levis doznał kontuzji stopy w początkowej fazie meczu. Zastąpił go Ryan Tannehill, którego dziś ponownie będziemy oglądać w roli startera. Swój ostatni mecz na obecnym kontrakcie rozegra Derrick Henry. Niewykluczone więc, że po raz ostatni będziemy go dziś oglądać w barwach Titans.

19:00 New York Jets (6-10) @ New England Patriots (4-12)

Na Gilette Stadium oglądać będziemy dwie drużyny, dla których kończący się sezon jest sezonem straconym. Jedyną stawką tego spotkania jest pozycja w drafcie.

Jeśli rzeczywiście będzie to ostatni mecz Billa Belichicka w roli trenera Patriots fakt, że będzie to miało miejsce w starciu z Jets jest pewną ciekawostką. Przed objęciem posady w Bostonie, Belichick był bowiem HC właśnie New York Jets.

Jako rywale z dywizji obie ekipy spotykają się bardzo często i od wielu lat rezultat tych spotkań jest zawsze ten sam – Patriots wygrali 15 ostatnich meczów z Jets. Zwycięstwo zbliży ich do rekordu wynoszącego 20 (w latach 70. Dolphins mieli taką serię przeciwko Bills) ale spowoduje zdecydowanie gorszą pozycję w drafcie.

Zach Wilson i Mac Jones trafili do ligi jako zawodnicy wybrani w 1. rundzie draftu 2021. Trzy lata później obaj utracili już status Franchise QB w swoich ekipach. Wilson trafił niedawno na IR ale niewykluczone, że nawet zdrowy mógłby przegrać rywalizację z Trevorem Siemianem. Jones z kolei z ławki rezerwowych ogląda „popisy” Baileya Zappe.

19:00 Atlanta Falcons (7-9) @ New Orleans Saints (8-8)

Rywalizacja w NFC South przez cały kończący się sezon była tak chora, że na swój pokręcony sposób nawet piękna. Tak jest do ostatniej kolejki – Saints i Falcons mimo delikatnie mówiąc mało imponujących bilansów nadal mają szansę na udział w postseason. Jeśli w równolegle rozgrywanym spotkaniu Buccaneers przegrają z Panthers, zwycięzca starcia w Caesars Superdome wygra dywizję i zamelduje się w play-offach. Wygrana Bucs oznacza koniec marzeń dla Falcons jednak Saints wciąż mogą awansować przy korzystnych wynikach innych meczów.

Falcons w tym sezonie rotowali starterami na QB – w tej roli oglądaliśmy Desmonda Riddera lub Taylora Heinicke. Ten drugi miał być QB1 do końca sezonu ale ma obecnie problem z kostką i nie jest pewny występu w dzisiejszym spotkaniu. Przystępowanie do decydującego meczu bez pewności w kwestii rozgrywającego nie jest wymarzoną sytuacją. Nic więc dziwnego, że to Saints są faworytami tego starcia.

Derek Carr zakończy sezon regularny jako jeden z niewielu QB z 17 startami na koncie. Spośród tego grona będzie miał jednak zapewne najmniejszą liczbę narzuconych jardów. Rozgrywający Saints nie ekscytuje tłumów swoją grą ale ze swoich zadań jako game managera wywiązuje się poprawnie.

19:00 Tampa Bay Buccaneers (8-8) @ Carolina Panthers (2-14)

O meczu Bucs – Panthers wspomnieliśmy już przy okazji opisywania starcia ich dywizyjnych rywali.

Futbolowi bogowie chyba czytali sylwestrową „Niedzielę z NFL” i zdenerwowali się na użycie słów „Baker Mayfield” i „MVP” w jednym zdaniu. Rozgrywający Bucs po raz pierwszy w tym sezonie zaliczył 2 INT w jednym meczu. Porażka z Saints sprawiła, że w NFC South jest ciekawie do samego końca ale raczej nie skomplikowała zbytnio życia Tampie. No chyba, że goście zamierzają wrócić z Charlotte na tarczy.

Nie tylko Mayfield nie może zaliczyć Week 17 do udanych. Bryce Young tydzień po zaaplikowaniu Packers ponad 300 jardów zakończył mecz z Jaguars z najmniejszą zdobyczą w sezonie (112 jardów) i co gorsza z okrągłym 0 w rubryce punktowej. Obaj QB będą więc chcieli się zrehabilitować za ostatni gorszy występ – jeden po to by wprowadzić swoją drużynę do postseason, drugi po to by dać nadzieję, że następny rok może być lepszy.

22:25 Chicago Bears (7-9) @ Green Bay Packers (8-8)

Był taki czas, w którym spora część fanów Packers nie była przekonana co do powodzenia projektu o nazwie „Jordan Love”. Obecny sezon pokazał, że te obawy były raczej nieuzasadnione. Jest kilka powodów, dla których Packers do samego końca muszą bić się o awans do play-offów ale Love nie jest jednym z nich. Tydzień temu, w tzw. primetime, w ramach SNF zagrał kapitalne spotkanie i poprowadził drużynę do zwycięstwa nad Vikings.

Dzisiejszy mecz jest ważny nie tylko dla Packers ale i dla całej konferencji NFC. Na potknięcie gospodarzy liczą bowiem m.in. Saints czy Seahawks.

Wielokrotnie w ostatnich tygodniach wspominałem, że końcówka sezonu jest serią sprawdzianów dla Justina Fieldsa. Rozgrywający Bears w ostatniej odsłonie testu ponownie zdobył wysoką ocenę i zwiększył swoje szanse na zachowanie pozycji QB1 w kolejnym sezonie. Kolejny dobry występ może to przypieczętować –a  jeśli Fields przysłużyłby się do przerwania serii 9 porażek Bears z odwiecznym rywalem na pewno zyskałby przychylność kibiców w Chicago.

22:25 Denver Broncos (8-8) @ Las Vegas Raiders (7-9)

Jeszcze tydzień temu zarówno Broncos jak i Raiders mieli jeszcze szanse na udział w play-offach. Były one niewielkie (zwłaszcza w przypadku Broncos) ale jednak były. Raiders przegrali z Colts i tym samym wyeliminowali się z walki. Ciekawe jest to, że Broncos swoje spotkanie z Chargers wygrali ale mimo to stracili swoje szanse ze względu na wyniki innych meczów.

Dzisiejszy pojedynek rywali z dywizji będzie więc wyłącznie „starciem o pietruszkę”. Raiders pewnie będą chcieli kontynuować serię zwycięstw nad Broncos, która obecnie wynosi 7 spotkań.

Dla zespołu gości wynik tego starcia może nie ma większego znaczenia ale jest w ich składzie zawodnik, dla którego może to być jeden z ważniejszych meczów w życiu. Jarret Stidham tydzień temu zastąpił Russella Wilsona w roli startera a po wygranej z Chargers HC Sean Payton zapowiedział, że nie wyklucza opcji, w której to Stidham będzie QB1 Broncos w kolejnym sezonie. Dobry występ na Allegiant Stadium może pomóc mu w umocnieniu swojej pozycji w drużynie.

22:25 Philadelphia Eagles (11-5) @ New York Giants (5-11)

Cztery porażki w 5 ostatnich spotkaniach sprawiły, że Eagles z dużego faworyta do udziału w Super Bowl stali się drużyną, która musi liczyć na potknięcia innych jeśli chce wygrać swoją dywizję. Głównymi problemami Philadelphii są kiepska postawa defensywy i mocno niekorzystny bilans turnovers (-7).

Jedyne zwycięstwo Eagles w 5 grudniowych meczach? Właśnie przeciwko Giants. Nawet jeśli dziś ekipa Nicka Sirianniego ponownie okaże się zwycięska, szanse na zajęcie innego miejsca w konferencji niż #5 są naprawdę niewielkie. Do wyprzedzenia Cowboys w tabeli NFC East potrzebowaliby oni zwycięstwa Commanders nad ekipą z Teksasu. W Filadelfii są już praktycznie pogodzeni z tym faktem, co sprawia, że rozważa się pozostawienie poza składem meczowym kilku podstawowych zawodników, w tym m.in. Jalena Hurtsa.

22:25 Seattle Seahawks (8-8) @ Arizona Cardinals (4-12)

Lata temu Seahawks słynęli ze swojej potężnej defensywy. Legion of Boom to formacja, która wzbudzała strach w przeciwnikach a o jej sile przekonywały się nawet takie legendy futbolu jak Peyton Manning czy Tom Brady (obaj zresztą rok po roku mierzyli się z Seahawks na największej z możliwych scen – w Super Bowl).

Po tych czasach nie ma już śladu. No może malutki ślad w postaci Bobby’ego Wagnera, który niedawno po raz kolejny w karierze został wybrany do Pro Bowl. Natomiast defensywa Seahawks jako całość nie budzi już strachu a jedynie politowanie. Formacja, której koordynatorem jest Clint Hurtt przewodzi w niechlubnym rankingu największej liczby nieudanych tackli. Problemy z tym aspektem gry były widoczne w wielu meczach tego sezonu ale tydzień temu w starciu ze Steelers byliśmy świadkami apogeum w tej kwestii. Porażką z ekipą z Pittsburgha, Seahawks znacznie oddalili się od play-offów. Teraz oprócz konieczności zwycięstwa nad Cardinals muszą oni także liczyć na porażkę Packers.

Cardinals w tym sezonie wygrali tylko 4 mecze ale na liście pokonanych przez nich zespołów znajdują się Cowboys czy po ostatnim tygodniu także Eagles. Mowa więc o ekipie, która cytując klasyka „tanio skóry nie sprzeda”.

22:25 Kansas City Chiefs (10-6) @ Los Angeles Chargers (5-11)

Oczywiście nie wiadomo jaki przebieg będzie miał mecz na SoFi Stadium ale na papierze jest to spotkanie charakterystyczne dla ostatniego tygodnia sezonu zasadniczego. Oto naprzeciw siebie stają” drużyna, która nie walczy już o nic, bo wyeliminowała się z play-offów (Chargers) oraz drużyna, która nie walczy już o nic, bo jest pewna udziału w postseason i nie może zmienić swojej pozycji w konferencji. Chiefs są pewni #3 w AFC więc w Week 18 dużo ważniejsze od wyniku jest zdrowie kluczowych zawodników.

Na boisku nie obejrzymy więc Patricka Mahomesa, Isiaha Pacheco czy Rashee Rice’a. Ci dwaj ostatni zmagają się z urazami ale gdyby dzisiejszy mecz był o stawkę raczej oglądalibyśmy ich w składzie meczowym. Pod nieobecność Mahomesa swój pierwszy start w barwach Chiefs zaliczy Blaine Gabbert. Doświadczony QB zameldował się już w tym sezonie na placu gry jako zmiennik a przez ostatnie lata pełnił taką samą rolę w Buccaneers. Jego ostatni występ jako starter miał miejsce w 2018 w barwach Titans.

22:25 Los Angeles Rams (9-7) @ San Francisco 49ers (12-4)

Kolejne w dzisiejszej rozpisce spotkanie o bardzo małym znaczeniu. 49ers są już pewni rozstawienia z #1. Rams na pewno zagrają w fazie Wild Card, a to czy przystąpią do niej z #6 czy z #7 to już sprawa drugorzędna.

Po stronie 49ers nie obejrzymy więc Brocka Purdy’ego czy Christiana McCaffreya. Kilku zawodników wykluczyła z gry kontuzja – w tym gronie są m.in. Ambry Thomas czy Tashaun Gipson. W ekipie Seana McVaya odpoczywać będą Kyren Williams, Matthew Stafford, Cooper Kupp czy Aaron Donald.

22:25 Dallas Cowboys (11-5) @ Washington Commanders (4-12)

Przed Cowboys stosunkowo łatwe zadanie na drodze do wygrania dywizji – wystarczy pokonać słabiutkich Commanders. Pamiętajmy jednak, że Eagles także mieli teoretycznie łatwą drogę a jednak potknęli się na przeszkodzie o nazwie Cardinals. Stawka spotkania jest dla Teksańczyków wysoka więc w szatni Mike’a McCarthy’ego nie ma tematu wystawiania zmienników. Przynajmniej nie w roli starterów bo Cowboys są ponad 13-punktowymi faworytami i jeśli mecz szybko ułoży się po ich myśli, możliwe że Dak Prescott czy CeeDee Lamb będą kończyć mecz za linią boczną.

W ekipie ze stolicy otwarcie przyznają, że choć wygrana w dzisiejszym spotkaniu wpłynęłaby niekorzystnie na pozycję w drafcie, nikt o tym nie myśli. Sezon nie jest dla Commanders udany ale jeśli udałoby się na jego zakończenie utrzeć nosa rywalom z Dallas byłby to mały powód do uśmiechu.

***

Przypominamy, że mamy swoją dedykowaną grupę na Facebooku. Zapraszamy do dołączenia.

https://www.facebook.com/groups/464888500937826/ 


Autor: Michał Cichowski

Michał Cichowski View All

Z futbolem związany od 2012 roku. Zakochany w Seahawks - tych ze Seattle i tych z Gdyni (niestety już nieistniejących).
W ekipie NFLPolska (wcześniej pod nazwą FFP) od 2017. Kibicuje również innym drużynom ze Seattle (Mariners, Sounders, Kraken)

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z NFLPolska

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej