Skip to content

Podsumowanie week 14 w ELF

Przedostatnia kolejka sezonu regularnego ELF, gdzie niemal prawie wszystko jest jasne, za nami. Znamy prawie wszystkie zespoły, które wezmą udział w fazie play off, a na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu padł rekord.

W naszych mediach podcastowych jest też nasz podcast – zapraszamy do nadrobienia.

Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com

lub klikając przycisk ->

Wspieraj Autora na Patronite

Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.

***

Paris Musketeers 15 – 12 Madrid Bravos

Prawdopodobnie najważniejszy mecz tej kolejki wygrany minimalnie przez Muszkieterów. Całe spotkanie było mocno zdominowane przez dwie silne defensywy i zarówno Zach Edwards, jak i Steven Duncan nie mieli zbyt wiele pola do popisu. Dzięki temu zwycięstwu Musketeers odskoczyli Bravos na dwa zwycięstwa, przez co niezależnie od wyników z tygodnia następnego to Francuzi zajmą wyższą pozycję na koniec sezonu, co prawdopodobnie da im mecz domowy w Wild Card Round. 

Helvetic Mercenaries 13 – 38 Munich Ravens

Wynik, którego raczej można się było spodziewać. Ravens ze względu na dość przyjemny kalendarz mają już 8 zwycięstw na koncie i w ostatniej kolejce zmierzą się z walczącymi z nimi bezpośrednio w tabeli Raiders Tirol – będzie to mecz o być albo nie być w play offach.

Raiders Tirol 30 – 0 Seamen Milano

W Mediolanie było 32-0 dla Raiders, więc można powiedzieć, że Seamen robią postępy. A tak na serio – od czasu zwolnienia Zacha Bronkhorsta, Seamen wrócili do bycia drużyną słabą, bez pomysłu na grę w ofensywie i wszystkim co złego można powiedzieć o organizacji. To był błąd i nie wiem szczerze kto ma być starterem Seamen w przyszłym sezonie. Bo na pewno nie obecny QB. Raiders tymczasem zmierzają w kierunku play offów i w ostatnim meczu sezonu, o czym było wspomniane wyżej, zmierzą się z Munich Ravens w najważniejszym dla nich meczu tego sezonu. 

Vienna Vikings 46 – 0 Fehervar Enthroners

Niepokonani! I to drugi raz z rzędu. Tak – Vienna Vikings nie przegrali spotkania w ELF od 4 września 2022 r., kiedy to we Wrocławiu ulegli Panthers 42-6. W poprzednim sezonie, mimo że Vikings też nie przegrali, raczej ciężko było ich wskazać jako faworytów do mistrzostwa, jako że drużyna miała swoje problemy, a niektóre wyniki, nawet ze słabszymi zespołami były dosłownie na styk. W tym sezonie Wikingowie nie pozostawiają wątpliwości, że są absolutnym europejskim topem i celem minimum dla  nich jest wielki finał w Gelsenkirchen.

Stuttgart Surge 56 – 0 Barcelona Dragons

Z dziennikarskiego obowiązku muszę wspomnieć o tym meczu, ale szczerze? Nie za bardzo wiem co tutaj napisać. “Kolejny pokaz dominacji Surge”? Czy może “kolejna sromotna porażka Dragons”? Ile razy to już pisałem te zdania na łamach tych podsumowań? Jedyne co można ciekawszego napisać, to to że z meczu na mecz Dragons wyglądają coraz gorzej i można naprawdę mocno zacząć zastanawiać się nad  obecnością zasłużonej organizacji w przyszłym sezonie ELF.

Hamburg Sea Devils 23 – 30 Cologne Centurions

Mecz o przysłowiową pietruszkę, ale gdyby toczył się o jakąś stawkę, wówczas mielibyśmy bardzo emocjonujące spotkanie. Sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie, a Isaiah Weed znowu pokazał, że jest prawdziwym motorem napędowym Centurions i że warto dobrze go obudowywać.

Rhein Fire 47 – 14 Berlin Thunder 

Dla obu tych drużyn były to ostatnie mecze sezonu zasadniczego, ale tylko Fire zagrają w play offach. Drużyna z Dusseldorfu przegrała tylko jedno spotkanie, a po reszcie stawki się przejechała. Nie ulega wątpliwości, że Fire dalej myślą o obronie tytułu mistrzowskiego i mają na to całkiem solidne argumenty. 

Panthers Wrocław 54 – 19 Frankfurt Galaxy

Ostatni mecz domowy w tym sezonie Panthers okazał się prawdziwym futbolowym świętem. Nie dość, że Panthers zaliczyli najwyższe w tym sezonie zwycięstwo, to jeszcze na Stadionie Olimpijskim pobito frekwencyjny rekord na meczu futbolu amerykańskiego. W sumie przyszło ponad 5000 widzów, a niewątpliwie w osiągnięciu takiego wyniku pomogła świetna akcja marketingowa – w przerwie meczu koncert zagrała Julia Żugaj. Tego dnia dopisało absolutnie wszystko – od atmosfery na trybunach po wynik meczu. Z resztą wydawać się może (a może rzeczywiście tak jest), że Panthers grają zdecydowanie lepiej od kiedy nie było już ciśnienia z grą o play offy i ogólnie całą otoczką mówiącą o grze o mistrzostwo. Oby następny sezon wyglądał tak jak końcówka tego.

Terminarz week 14:

Sobota (24 sierpnia):

Fehervar Enthroners – Cologne Centurions (godz. 15:00)

Hamburg Sea Devils – Madrid Bravos (godz. 18:00)

Nie jest to może mecz warty odnotowania ze sportowego punktu widzenia, ale nie sposób nie wspomnieć o pierwszym w historii ELF meczu międzynarodowym, czyli w kraju, który nie ma drużyny w ELF. Bravos zmierzą się z Sea Devils w chorwackim Szybeniku.

Helvetic Mercenaries – Stuttgart Surge (godz. 18:00)

Milano Seamen – Barcelona Dragons (godz. 19:00)

 

Niedziela (25 sierpnia):

Frankfurt Galaxy – Paris Musketeers (godz. 13:00)

Prague Lions – Panthers Wrocław (godz. 13:00)

Ostatni mecz w sezonie, który mógł trochę rozczarować, ale zdecydowanie lepiej wypada jego końcówka. Z Lions Panthers powinni sobie bezproblemowo poradzić i nabić trochę punktów. 

Zapowiedź poniżej: 

Panthers Wrocław jadą do Pragi. Koniec sezonu wrocławskich futbolistów

Munich Ravens – Raiders Tirol (godz. 16:25)

Tekst: Igor Białecki

***

Mamy też swoją, dedykowaną grupę na Facebooku. Zapraszamy do dołączenia.
https://www.facebook.com/groups/464888500937826/

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z NFLPolska

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej