Skip to content

Świąteczna niedziela z NFL – Week 16

Co prawda większa część 16. kolejki NFL została rozegrana wczoraj jednak niedziela to w świecie jajowatej piłki dzień święty. Nie może więc zabraknąć sportowych emocji a przy okazji również naszej zapowiedzi. Przed nami zaledwie trzy spotkania więc każde z nich ma praktycznie status „prime time”. Może to być dobra okazja by zarazić zgromadzonych przy świątecznym stole bliskich miłością do futbolu.

19.00 Green Bay Packers (6-8) @ Miami Dolphins (8-6)

Wiadomo już, że Packers skończą ten sezon zasadniczy z najgorszym bilansem od czasu gdy trenerem jest Matt LaFleur. Ekipa z Wisconsin wciąż ma jednak matematyczne szanse na awans do play-offów. Co więcej nawet porażka w dzisiejszym meczu nie eliminuje ich kompletnie z rywalizacji jednak wtedy już tylko świąteczno-noworoczny cud mógłby uratować Aarona Rodgersa i spółkę.

Rodgers, który dwa poprzednie sezony kończył z tytułem MVP w tym roku nie prezentuje poziomu, do którego nas przyzwyczaił. Żeby była jasność – to wciąż jest poziom o którym wielu QB może jedynie pomarzyć ale od takiego zawodnika oczekujemy więcej. Packers wygrali dwa ostatnie spotkania i będą chcieli utrzymać tzw. momentum. Bears i Rams to jednak przeciwnicy z niższej półki niż Dolphins.

Gospodarze muszą sobie przypomnieć jak się wygrywa. Drużyna, która w pewnym momencie miała bilans 8-3 ostatnie zwycięstwo odniosła 27 listopada. Trzy mecze w grudniu i trzy porażki. Mike McDaniel musi z powrotem poskładać rozsypane elementy układanki o nazwie Miami Dolphins.

Dla ekipy z Miami najważniejsze będą dwa ostatnie mecze sezonu z rywalami z dywizji – Patriots i Jets. Dzisiejsze starcie nie ma więc przesadnie dużego ciężaru gatunkowego ale i tak możemy być pewni, że oba zespoły dadzą z siebie wszystko by wygrać.

Choć kibice w Wisconsin z pewnością tęsknią za Davante Adamsem istnieje szansa, że spowodowana jego odejściem z drużyny dziura w sercu zostanie szybko załatana. Pierwszoroczniak Christian Watson w drugiej połowie sezonu wyrósł na prawdziwego WR1 i pokazuje olbrzymi potencjał. Co zrozumiałe wciąż zdarzają mu się błędy, które były widoczne chociażby w ostatnim spotkaniu z Rams ale jeśli dalej będzie budował chemię z Rodgersem może być w stanie wejść w buty po Adamsie.

Wszystkie trzy grudniowe porażki Dolphins miały miejsce na wyjeździe. Teraz wreszcie podopieczni McDaniela mogli przygotowywać się do meczu bez zaprzątania sobie głowy podróżą. Na Hard Rock Stadium przegrali oni tylko jeden mecz i było to spotkanie w którym brakowało Tuy Tagovailoy. Dziś podstawowy rozgrywający jest w pełni sił i dlatego Dolphins przystępują do tego starcia jako faworyt.

22.30 Denver Broncos (4-10) @ Los Angeles Rams (4-10)

Wspomnieliśmy, że pierwsze z dzisiejszych spotkań ma stosunkowo niewielkie znaczenie dla walki o play-offy. Stosunkowo niewielkie to wciąż większe niż żadne. A takie właśnie jest znaczenie meczu Broncos@Rams.

Gdy masz chociaż 1% szans na play-offy walczysz do końca by się w nich znaleźć. Gdy masz ich 0 – no cóż, wtedy wszystko zależy od podejścia i niektórzy nadal w każdym meczu chcą wygrywać. Rozsądek nakazywałby jednak tankować po jak najwyższy wybór w drafcie. Sytuacja komplikuje się, gdy nie bardzo jest po co tankować, bo nie posiadamy picku w pierwszej rundzie. Właśnie w takiej sytuacji są Broncos i Rams. W tej chwili otrzymaliby oni odpowiednio #3 i #4 draftu. Te picki należą jednak do Seahawks i Lions gdyż drużyny będące obiektem naszego dzisiejszego zainteresowania oddały te wybory w zamian za doświadczonych rozgrywających, Russella Wilsona i Matthew Stafforda.

Wilson, który w czasach gry w Seahawks sam nadał sobie przydomek „Mr. Unlimited” w tym sezonie okazuje się być pełen ograniczeń. Do końca sezonu pozostały już tylko 3 mecze a Wilson nadal zdobył mniej TD podaniowych niż wynosi liczba łazienek w jego rezydencji. Tą wstydliwą statystykę 34-letni rozgrywający ma szansę zmienić już dzisiaj. Choć pod jego nieobecność z powodu wstrząśnienia mózgu, Brett Rypien poprowadził Broncos do zwycięstwa nad Cardinals w Denver nie rozważa się w ogóle opcji posadzenia jednego z najlepiej opłacanych zawodników ligi na ławce.

Stafford już w pierwszym sezonie „spłacił się” prowadząc drużynę do mistrzostwa. W 2022 jednak wyglądał na mocno wypalonego, choć na pewno nie pomogła mu słaba postawa linii ofensywnej. Kilka tygodni temu doświadczony QB zakończył sezon lądując na IR. Ostatnie dwa mecze to starty świeżo sprowadzonego do Los Angeles Bakera Mayfielda.

Przed Broncos i Rams bardzo trudny offseason, w którym będą musieli zadać sobie wiele pytań i znaleźć na nie odpowiedzi. Czy dzisiejszy mecz w jakiś sposób im w tym pomoże? Zapewne tak bo w NFL nie istnieje coś takiego jak mecz kompletnie pozbawiony znaczenia.

2.20 Tampa Bay Buccaneers (6-8) @ Arizona Cardinals (4-10)

Rok 2022 okazuje się być trudny dla doświadczonych rozgrywających – jak wspomnieliśmy wyżej Aaron Rodgers czy Russell Wilson rozgrywają być może najsłabsze sezony w swojej karierze. Do tej listy można też dopisać tego najbardziej doświadczonego – Toma Brady’ego.

Ponad 20 lat kariery Brady’ego to ogrom pracy włożonej w bycie najlepszym ale – nie ma co ukrywać – to również sporo szczęścia. I to szczęście nadal pozostaje po jego stronie. Przykład? Choć Bucs i Packers mają taki sam bilans, jedni mają ok. 10% szans na play-offy, drudzy zaś ponad 60%. Pomimo iż Buccaneers zdecydowanie zawodzą oczekiwania, mają spore szanse na zwycięstwo w dywizji. To się nazywa mieć szczęście.

W dodatku w ramach tego Sunday Night Football przyjdzie im mierzyć się z drużyną, w której starterem będzie Trace McSorley. Były rozgrywający Penn State w tym sezonie pojawiał się już na boisku jako zmiennik Colta McCoya. W tych występach nie udało mu się zdobyć TD za to rzucił aż 3 przechwyty. Dzisiejszy mecz będzie pierwszym startem w karierze tego wybranego w 6. rundzie draftu 2019 przez Ravens zawodnika.

Nie da się ukryć, że dzisiejsze mecze nie zachwycają. Niejednokrotnie zdarzyło się jednak, że spotkanie wobec którego oczekiwania były niewielkie okazało się być ekscytującym widowiskiem. Może magia świąt sprawi, że i tym razem tak będzie. Poza tym wiadomo, że kiepski futbol wciąż jest lepszy od jego braku a kolejna wielomiesięczna przerwa od NFL jest już niestety bliżej niż dalej.

W tym miejscu od całej redakcji NFLPolska przesyłamy do waszych domów najserdeczniejsze życzenia zdrowych, radosnych i pięknych jak podania Patricka Mahomesa Świąt Bożego Narodzenia. Wszystkiego futbolowego!


Autor: Michał Cichowski (@michal29shs)

Michał Cichowski View All

Z futbolem związany od 2012 roku. Zakochany w Seahawks - tych ze Seattle i tych z Gdyni (niestety już nieistniejących).
W ekipie NFLPolska (wcześniej pod nazwą FFP) od 2017. Kibicuje również innym drużynom ze Seattle (Mariners, Sounders, Kraken)

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z NFLPolska

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej