Thanksgiving Day 2024 – zapowiedź spotkań
Tradycyjnie w Święto Dziękczynienia NFL serwuje nam trzy mecze. Oprócz dorocznych spotkań w Detroit i Dallas, będziemy też mogli obejrzeć spotkanie w Green Bay. Zapraszam na zapowiedź czwartku z futbolem amerykańskim.
Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com
lub klikając przycisk ->
Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.
***
Chicago Bears (4-7) @ Detroit Lions (10-1), g. 18:30
Czy tegoroczni Lions są najlepszą drużyną w historii tej organizacji? Drużyna z Detroit nigdy nie wygrała więcej niż 12 spotkań w sezonie regularnym, w tym roku ten wynik może zostać wyśrubowany do bardzo wysokiego poziomu. Zespół wygrał ostatnich dziewięć spotkań, jest autorem trzech najwyższych zwycięstw w sezonie, ma najlepiej punktującą ofensywę w lidze, i drugą najlepszą defensywę pod względem liczby traconych punktów. Projekt Dana Campbella w czwartym roku jego pracy stał się finalnym produktem, i imponuje na każdym kroku.
Największym wyzwaniem dla Detroit będzie dzisiaj zerwanie z niechlubną tradycją. Nie od dzisiaj wiadomo, że Lwy przegrywają mecz rozgrywany w Święto Dziękczynienia – aktualna seria porażek wynosi osiem. W erze Campbella przegrali wszystkie trzy, mimo że w ostatnich dwóch latach byli w formie w listopadzie i grudniu. Ciężko jest sobie wyobrazić, by seria się utrzymała. Nie byli w stanie przegrać nawet kiedy Jared Goff rzucił pięć interception przeciwko Texans. Potrzeba zespołu kalibru Eagles czy Bills, by realnie zagrozić rozpędzonym Lions.
David Montgomery & Jahmyr Gibbs have each scored a rush TD in the same game for the 9th time.
That's tied for the 3rd most by teammates in NFL history. 🔥@Lions | @FedEx pic.twitter.com/QwIxTTt0Uk
— NFL (@NFL) November 24, 2024
Od czasu “Hail Mary” Jaydena Danielsa do Noah Browna Chicago znajduje się w dołku, z którego nie jest w stanie wyjść. Zespół przegrał pięć ostatnich spotkań, tracąc szanse na playoffy, i na zajęcie choćby trzeciego miejsca w dywizji (od Packers dzielą ich cztery zwycięstwa). Ostatnie tygodnie były szczególnie brutalne, bo w dwóch starciach z rywalami z dywizji mieli naprawdę duże szanse na zwycięstwo. Najpierw Green Bay zablokowało zwycięskie kopnięcie, dopisując je do długiej listy field goali, które śnią się kibicom Bears po nocach. W ostatnią niedzielę wydawało się, że los się wreszcie odwrócił – Chicago cudem wróciło do meczu przeciwko VIkings, doprowadzając do dogrywki. W niej nic już drużynie nie wychodziło, i po raz kolejny zwycięstwo przeszło koło nosa.
W Chicago muszą zacząć myśleć o przyszłym sezonie, i o tym, co trzeba zmienić, by trafić do ligowej czołówki. Defensywa wygląda świetnie, ofensywa ma dużo talentu. Znakiem zapytania pozostaje Caleb Williams. Rozgrywający nie okazał się takim zbawcą, jak Daniels w Commanders czy Nix w Broncos. Przewodzi lidze w liczbie sacków, które mieli na nim jego rywale, bo przetrzymuje piłkę zdecydowanie za długo. Poprawa jakości w linii ofensywnej na pewno by się przydała, ale przede wszystkim Williams musi zacząć grać lepiej. Bears nie są daleko od bycia mocną drużyną, co powinni pokazać za kilka godzin.
W barwach Chicago nie zobaczymy dzisiaj S Elijah Hicksa (kostka) i OT Ryana Batesa (wstrząs mózgu). Detroit będzie brakować CB Carltona Davisa (kciuk, kolano) oraz T Taylora Deckera (kostka). RB David Montgomery (bark) i WR Amon-Ra St. Brown (kolano) zostali dopuszczeni do gry.
New York Giants (2-9) @ Dallas Cowboys (4-7), g. 22:30
Giants jako pierwsza organizacja w tym sezonie oficjalnie rzuciła ręcznik, zwalniając z kontraktu Daniela Jonesa. Nie minęły nawet dwa lata od podpisania przez niego kontraktu, ale w Nowym Jorku wiedzą już, że budowa zespołu musi się zacząć od nowa. Drużyna ma solidną defensywę i kilku zawodników ofensywnych z potencjałem (Nabers, Tracy), i musi znaleźć sobie nowego rozgrywającego przez draft lub wolną agenturę.
Reszta sezonu upłynie więc na przegrywaniu z Tommym DeVito lub Drew Lockiem jako rozgrywającym. Nie będzie to z pewnością łatwe dla kibiców, szczególnie w spotkaniach z rywalami z dywizji, takimi jak Dallas dzisiaj. Cowboys wygrali 14 z 15 ostatnich pojedynków między tymi zespołami, a nie zapowiada się, by trend szybko się odwrócił.
Dallas przystąpi do spotkania uskrzydlone zwycięstwem nad Commanders, które przerwało serię pięciu porażek z rzędu. Cowboys nie grają już o nic w tym sezonie, nie mają też zdrowego Daka Prescotta, ale nadal stać ich na pokonywanie rywali z dywizji. W ostatnią niedzielę wspólnie z ekipą z Waszyngtonu rozegrali jedną z najbardziej emocjonujących końcówek spotkań w sezonie, wygrywając ostatnie sześć minut 21 do 17, i cały mecz 34 do 26. W dzisiejszy wieczór kibice z pewnością nie obraziliby się na podobną dawkę fajerwerków i emocji.
ONSIDE KICK RETURN FOR A TD WHY NOT?!
📺: #DALvsWAS on FOX
📱: https://t.co/waVpO909ge pic.twitter.com/DIXs64vWvP— NFL (@NFL) November 24, 2024
Giants nie będą mogli skorzystać z OL Jermaine’a Eluemunora (mięsień czworogłowy) i DL Armona Wattsa (bark). Pod znakiem zapytania stoją występy DB Tae Banksa (żebra) i QB Tommy’ego DeVito (przedramię). W barwach Cowboys zabraknie TE Jake’a Fergusona (wstrząs mózgu) i G Zacka Martina (bark, kostka). Półtorej godziny przed meczem zostanie podjęta decyzja odnośnie gry CB Trevona Diggsa (pachwina, kolano), LB Erica Kendricksa (pachwina, bark) i LB Nicka Vigila (stopa).
Miami Dolphins (5-6) @ Green Bay Packers (8-3), g. 2:20
Dzięki powrotowi do gry Tuy Tagovailoy, Dolphins powrócili na zwycięskie tory. Przez miesiąc, kiedy go brakowało, Miami zdobywało średnio 10 punktów na mecz. Odkąd wrócił, ta średnia wynosi 29. Świetnie gra De’Von Achane, swój najlepszy sezon rozgrywa Jonnu Smith, nawet Jaylen Waddle rozegrał swoje najlepsze spotkanie w sezonie w ostatnią niedzielę. Do pełni szczęścia brakuje tylko powrotu do formy Tyreeka Hilla. Skrzydłowy, który w przeszłości seryjnie zdobywał po 100 jardów w spotkaniu ostatni raz osiągnął tę granicę w pierwszym tygodniu sezonu. Dolphins potrzebują swojej największej gwiazdy, jeśli rzeczywiście chcą powalczyć o coś więcej w tym sezonie.
Dzięki trzem zwycięstwom z rzędu nad Rams, Raiders i Patriots, Miami poprawiło bilans na 5-6, i nadal ma szansę na playoffy. By się do nich zakwalifikować, musieliby wygrać najpewniej pięć z sześciu ostatnich spotkań. Najcięższy test czeka ich dzisiaj przeciwko Packers. Nie muszą wygrać tego spotkania, ale porażka postawi ich pod ścianą. Największą przeszkodą będzie zdecydowanie pogoda w stanie Wisconsin. Drużyna z Florydy spisuje się dużo lepiej w spotkaniach rozgrywanych w wysokich temperaturach, o czym mogliśmy się przekonać m.in. w zeszłorocznych playoffach, kiedy nie dali rady Chiefs w styczniowym spotkaniu rozgrywanym w Kansas City. Lambeau Field nie rozpieszcza pod względem temperatur, Miami czeka więc trudne zadanie.
Packers rozgrywają świetny sezon, ale znajdują się w cieniu innych seryjnie wygrywających drużyn, nawet we własnej dywizji mając dopiero trzeci bilans. Wszystkie ich dotychczasowe porażki miały miejsce w starciach z elitą tego sezonu – Lions, Eagles i Vikings. Szanse na wygranie dywizji przy świetnie grającym Detroit są niewielkie, ale zespół nadal walczy o jak najwyższe rozstawienie. No i ma sporo we własnych rękach, bo będzie się mierzyć z Lions I Vikings w najbliższych tygodniach, tyle że w cięższych spotkaniach wyjazdowych.
Do niedzielnego imponującego zwycięstwa nad 49ers drużynę poprowadził Josh Jacobs, zdobywając przede wszystkim trzy przyłożenia dołem. Wśród biegaczy najwięcej w tym sezonie mówi się o Henrym i Barkleyu, ale Jacobs również rewelacyjnie się spisuje, podobnie jak wymienieni koledzy z pozycji świetnie odnajdując się w nowym zespole. Jego gra powinna być dzisiaj kluczem do zwycięstwa, bo Miami nie pozwoliło rywalom na 100 jardów zdobytych dołem w żadnym z pięciu ostatnich spotkań, powstrzymując m.in. Jamesa Cooka i Kyrena Williamsa. Jacobsa zdecydowanie stać na przerwanie tej serii.
Josh Jacobs hat trick! 🎩 🎩 🎩
📺: #SFvsGB on FOX
📱: https://t.co/waVpO8ZBqG pic.twitter.com/eP1rFbnUj6— NFL (@NFL) November 25, 2024
W barwach Packers zabraknie CB Jaire Alexandera (kolano), LB Edgerrina Coopera (ścięgno udowe) oraz WR Romeo Doubsa (wstrząs mózgu). Niepewne są występy TE Johna FitzPatricka (plecy), LB Isaiah McDuffiego (kostka) i C Josha Myersa (mięsień piersiowy). Dla Miami nie zagrają CB Kendall Fuller (wstrząs mózgu) i LB Tyus Bowser (kolano, łydka). T Terron Armstead nie trenował cały tydzień z powodu kontuzji kolana, ale nadal ma szansę na występ.
Autor: Adrian Glejzer
*
Mamy też swoją, dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia.
Categories