TOP 3 – week 16
Podsumowujemy week 16 naszym TOP 3. Kto zasłużył na wyróżnienie, kto rozczarował, jakie jest nasze zdarzenie tygodnia? Zapraszamy!
Na wstępie, zapraszamy na najnowszy odcinek naszego podcastu.
Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com
lub klikając przycisk ->
Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.
***
Wyróżnienie tygodnia:
Teresa Stróżyńska: Baltimore Ravens vs San Francisco 49ers
Ten mecz był jednym z najciekawszych w całej świątecznej rozpisce 16 tygodnia. Na boisku spotkały się dwie świetne defensywy oraz bardzo dynamiczne ofensywy. Lepsze okazały się kruki, wygrywając z 49ers 33:19. Mecz był wyrównany, jednak gwoździem do trumny okazały się przechwyty Brocka Pyrdy’ego w dużej mierze spowodowane presją, jaką wywierała defensywa Ravens. Już pierwsza seria ofensywa zakończyła się przejęciem przez Kruki piłki w polu punktowym. Niestety, młody rozgrywający nie mógł czuć się bezpiecznie za linią ofensywną i co chwilę zmuszony był do uciekania z piłką. Za to w takich sytuacjach Lamar Jackson czuje się po prostu świetnie i wielokrotnie uciekał przed defensorami przeciwnej drużyny. Pod koniec pierwszej kwarty fenomenalnie udało mu się uniknąć powalenia, a linia ofensywa wykreowała na tyle wolnego miejsca, by mógł nie tylko pobiec z piłką zdobywając pierwszą próbę, ale dołożyć do tego jeszcze kilka jardów.
Pomimo błędów rozgrywającego, atak 49ers wyglądał bardzo dobrze, świetne spotkanie rozegrali George Kittle, Deebo Samuel i oczywiście Christian McCaffrey. Tak jak już wspominałam, to była rywalizacja dwóch mocnych defensyw. Zarówno jedni jak i drudzy byli bardzo skuteczni na boisku. Ravens przez presję na Purdym i Darnoldzie wymusili łącznie aż 5 przechwytów. Z czego ostatni również zakończył się w polu punktowym. Obu rozgrywających powalono również dwukrotnie.
Defensywa 49ers przez cały mecz starała się zatrzymać rozpędzony atak Ravens. Dwa razy udało im się powalić Lamara, pomimo jego świetnej mobilności. Rozgrywający Ravens rozegrał też mecz bez żadnego przechwytu, do tej pory siedmiokrotnie rzucił piłkę w ręce przeciwnej drużyny. W czwartej kwarcie 49ers zatrzymali atak w trzech próbach, jednak to nie wystarczyło to, aby odwrócić wynik meczu. Wcześniej popełnione błędy pozwoliły odjechać krukom na 14 punktowe prowadzenie. Nie ma co ukrywać, Baltimore zagrali świetne spotkanie (Lamar Jackson 23/35 kompletnych podań, łącznie na 252 jardy) i wciąż plasują się na pierwszym miejscu tabeli konferencji AFC. Mają obecnie 74% szans na to, by utrzymać to miejsce w rozstawieniu na play-offy.
Adrian Glejzer: Baltimore Ravens
W hitowym starciu kolejki Baltimore było górą nad faworyzowanymi 49ers. Defensywa zagrała rewelacyjne spotkanie, ofensywa zrobiła swoje, i Ravens pewnie wygrali 33 do 19. Lamar Jackson awansował na faworyta do nagrody MVP, a Baltimore już tylko zwycięstwo nad Dolphins w niedzielę dzieli od wygrania konferencji AFC. Ravens mieli wiele efektownych wygranych w tym sezonie, ale brakowało im spotkań ze ścisłą ligową czołówką. Pokonanie San Francisco stawia ich wreszcie w gronie faworytów do wygrania Super Bowl, i potwierdza ich możliwości.
Roxana Waszak: Wygrana Detroit Lions
Detroit Lions zdobyli swój pierwszy tytuł w dywizji po 30 latach, pokonując osłabionych kontuzjami Minnesota Vikings 30-24 w Minneapolis. Jahmyr Gibbs zdobył dwa touchdowny biegowe, a Amon-Ra St. Brown zdobył 106 jardów i decydujące punkty w trzeciej kwarcie. Ifeatu Melifonwu przechwycił podanie Nicka Mullensa na 49 sekund do końca, zapewniając Lions czwarte przechwycenie w grze. Jared Goff rzucił 257 jardów bez straty piłki, a David Montgomery zdobył touchdown. Detroit zapewniło sobie domowy mecz play-off po raz pierwszy od 22 lat na Ford Field, gdzie niedługo zawisnie baner mistrza NFC North. Mullens rzucił dwa przyłożenia, w tym 26 jardów przez Jeffersona przed przerwą i podanie na 6 jardów do Osborna, dające Vikings prowadzenie 21-17. Jednak to błędy zdecydowały o losach meczu, a obrona Lions skutecznie zneutralizowała zagrożenia. Jared Goff zagrał znakomicie, przełamując się po wcześniejszych trudnościach z obroną Briana Floresa. Justin Jefferson wrócił do gry po przerwie od 8 października, ale kontuzje dotknęły głębokość składu Vikings, tracąc kluczowych graczy w trakcie meczu.
***
Rozczarowanie tygodnia:
TS: Wciąż Kansas City Chiefs
Poniedziałkowe spotkanie było kolejnym pokazem słabej gry ofensywnej Chiefs. Te same błędy, czyli niełapanie piłek przez odbiorców, przechwyty, słaba linia ofensywna. Natomiast Raiders świetnie pokazali się ze strony defensywy. W zeszłym tygodniu, przy rekordowym wyniku 63 pkt przeciwko Chargers obrona zaliczyła dwa przyłożenia. W meczu z Chiefs również dwukrotnie zawitali w polu punktowym. I to wszystko w przeciągu 7 sekund czasu meczowego.
Chiefs dopiero przy czwartym posiadaniu piłki wywalczyli pierwszą próbę “o własnych siłach”. W trzecim zyskali ją dzięki karze przeciwko Raiders, a pierwszą kwartę zakończyli z bilansem -18 jardów… Co jest najgorszym wynikiem pierwszej kwarty zaraz po Bears w 15. kolejce w 2005 r. (mieli wówczas -20 jardów). Nawet udana zagrywka ofensywna bez rozgrywającego nie była wystarczająca, by na nowo tchnąć życie w ten skład. Kopacz Harrison Butker spudłował drugi raz w tym sezonie kopnięcie za 3 punkty. Wygląda na to, że na każdej płaszczyźnie Chiefs zaczynają kuleć, a koniec sezonu zasadniczego nie jest dobrym momentem na takie wybryki. Widać również coraz większą frustrację wśród zawodników, co nigdy nie sprzyja w kluczowych momentach w grze.
Na chwilę obecną Chiefs stracili matematyczne szanse na to, by zająć pierwsze miejsce w rozstawieniu, ale ich udział w play-offach jest pewny na 95%. Jeśli wygrają następny mecz z Bengals ich szanse sięgną 100%, z kolei przy porażce spadną do 84%.
AG: Jacksonville Jaguars
Miesiąc temu mieli wygraną w dywizji w kieszeni, i mogli nawet myśleć o wygraniu konferencji. Cztery porażki później są o krok od nie zagrania w playoffach. Wytłumaczeniem tej serii są niewątpliwie kontuzje Trevora Lawrence’a, który grał kilka spotkań pomimo kontuzjowanej kostki. Z drugiej strony, wiele drużyn w tym sezonie dawało radę wygrywać spotkania, korzystając nawet z trzecich i czwartych opcji na rozegraniu. Jaguars osiągnęli dno w niedzielę, po niespełna trzech kwartach przegrywając 0-30 z niebędącymi hegemonami Buccaneers. Na szczęście dla Jacksonville, ostatnie dwa spotkania grają przeciwko Panthers i Titans, drużynami spokojnie do pokonania. Tylko nie z taką formą, jak w ostatnim miesiącu.
RW: San Francisco 49ers
San Francisco 49ers doświadczyli trudnej porażki w starciu z Ravens, w którym kluczową rolę odegrały kłopoty quarterbacka Brocka Purdy’ego, który rzucił aż cztery przechwyty. Obrona Ravens okazała się nieprzejednanie silna, tworząc presję i zakłócając harmonię zazwyczaj efektywnej ofensywy 49ers.. Obronie Baltimore udało się utrudnić życie Purdy’emu, zmuszając go do podejmowania rzutów w trudnych warunkach. Ostateczny wynik to przekonujące zwycięstwo Ravens 30-12. W trakcie meczu Purdy nie przypominał zawodnika, jakim był przez większość sezonu, natomiast drużyna z Baltimore prezentowała się zgodnie z oczekiwaniami.
***
Zdarzenie tygodnia:
TS: Detroit Lions piszą historię.
Lions po niedzielnym zwycięstwie nad Vikings zdobyli dwie rzeczy po raz pierwszy:
tytuł dywizji NFC North od 1993 roku (wtedy byli częścią nieistniejącej już NFC Central) i miejsce w fazie play-off od 2016 roku. To największe osiągnięcie w dotychczasowej, trzyletniej kadencji trenera głównego Dana Campbella. Po 32 latach bez posezonowego zwycięstwa, począwszy od 1991 r., Lions mają szansę wynagrodzić swoim fanom lata czekania na dumę ze swojej drużyny. Obecnie mają pełne, 100% szanse na fazę play-off niezależnie czy wygrają, czy przegrają swoje kolejne spotkanie. Pozostaje im również 8% szans na zajęcie pierwszego miejsca w tabeli, co nie będzie łatwe przy takich drużynach jak 49ers i Eagles.
A jeśli chcecie sprawdzić, jakie Wasza drużyna ma szanse (o ile wciąż ma 😉 ), na fazę play-off, podrzucam link z rozpiską:
https://www.nfl.com/news/nfl-playoff-picture-postseason-probabilities-entering-week-17-of-2023-season
Psst.. Denver Broncos wciąż mają szansę. A nawet Chicago Bears. Co prawda mniej niż 1%, no chyba, że zwyciężą w następnym meczu. Wtedy mają cały 1% szans 😀
AG: Detroit Lions mistrzami dywizji
30 lat. Tyle czekali Lions na wygranie dywizji. W tym czasie Green Bay wygrywało ją 15 razy, Minnesota – 8, a Chicago – 5. Przełamanie nie mogło nastąpić w lepszym spotkaniu – Detroit pokonało zwycięzcę NFC North z poprzedniego sezonu, Minnesotę, na jej własnym boisku. Drużyna może się teraz skupić na przygotowaniach do playoffów, w których ostatnie zwycięstwo odnieśli w 1991 roku. A kibice w Detroit wreszcie mają powód do radości (tylko lekko przyćmiony przez koszykarskich Pistons, którzy są w trakcie 27-meczowej serii przegranych).
RW: A.J Brown zdobywa punkty w FF
Menedżerowie fantasy posiadający A.J. Browna w swoich składach nie byli zadowoleni z pierwszej połowy meczu, ponieważ Brown zdobył tylko 1,7 punktu PPR w tej części. Od tego czasu odbił się jednak w wielkim stylu, odbierając sześć pilek na 80 jardów, co przekłada się na 14,0 punktów PPR. To również oznacza, że Brown ma piąty z rzędu mecz z wynikiem 10+ PPR, co jest jego drugim razem w tym sezonie (Brown miał siedem z rzędu w tygodniach 3-9).
*
Mamy też swoją, dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia.
Categories