TOP 3 – week 6
Kto zasłużył na wyróżnienie, kto rozczarował, jakie jest nasze zdarzenie tygodnia? Zapraszamy na cotygodniowe redakcyjne zestawienie TOP3!
***
Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com
Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.
***
Wyróżnienie tygodnia:
Adrian Glejzer: Cleveland Browns
Po zdecydowanym zwycięstwie nad Cowboys, San Francisco 49ers wyglądali na drużynę nie do pokonania. Ich starcie w Philadelphii zaplanowane na trzynasty tydzień sezonu wydawało się pierwszą realną szansą na ich porażkę. Jednak ta przyszła dużo szybciej. W niedzielę Browns okazali się bardzo niegościnni, i pokonali 49ers 19 do 17. Wiele czynników musiało się złożyć na ten rezultat – deszczowe warunki, spudłowane kopnięcie Jake’a Moody’ego, ale zdecydowanie najważniejszym była defensywa Cleveland. W każdym z poprzednich pięciu spotkań San Francisco zdobywało przynajmniej 30 punktów, tymczasem Browns zatrzymali ich na 17. Po raz kolejny Jim Schwartz okazał się kryptonitem Kyle’a Shanahana. Schwartz, wieloletni defensywny koordynator, a kilka lat temu główny trener Detroit ma na przestrzeni lat bilans 9-1 w pojedynkach przeciwko Shanahanowi, trenerowi 49ers i wieloletniemu ofensywnemu koordynatorowi. Na szczęście dla tego ostatniego, ich następne spotkanie (zakładając że nie zmienią zespołów) nastąpi najwcześniej za dwa lata. Chyba że oba zespoły awansują wcześniej do tego samego Super Bowl.
Roxana Waszak: Obrona Cleveland Browns
Niespodzianką nie były tylko ostateczne wyniki – 19- 17 dla Browns ale także sposób, w jaki to osiągnęli, bez niektórych graczy. W wyniku kontuzji nie wystąpili w niedzielnym meczu: rozgrywający Deshaun Watson, biegacz Nick Chubb oraz dwaj kluczowi zawodnicy linii ataku, Jack Conklin i Joel Bitonio. To sprawiło, że stawiano ich jako 9,5-punktowych „underdogów”. Cleveland skorzystało z kontrowersyjnych decyzji sędziów pod koniec meczu, nieudanego rzutu za 41 jardów Jake’a Moody’ego na sześć sekund przed końcem oraz faktu, że na koniec meczu 49ers zabrakło dwóch kluczowych zawodników w ataku: Christiana McCaffreya (uraz mięśni skośnych brzucha) i Deebo Samuela (uraz barku). Ale Browns nie przepraszają za ten wynik, i nie powinni: to była imponująca wygrana drużyny Kevina Stefanskiego, która teraz ma bilans 3-2 i jest w samym środku wczesnej, zatłoczonej rywalizacji w AFC North.
Teresa Stróżyńska: Miami Dolphins sukcesywnie idą po swoje.
Delfiny zaliczyły kolejne udane spotkanie. Drużyna pod wodzą Mike’a McDaniela robi kolejne wysokie liczby na swoim koncie. Po tym tygodniu jednym z głównym tematów jest występ Tyreeka Hilla i Raheema Mosterta przeciwko Carolina Panthers.
Był to dwunasty mecz Hilla w karierze, w którym zdobył co najmniej 150 jardów i przyłożenie. W niedzielnym spotkaniu wybiegał 163 jardy, a biorąc pod uwagę wszystkie 6 spotkań ma ich już 814, co stanowi najwięcej w pierwszych sześciu meczach sezonu w erze Super Bowl. Mostert, który zremisował z Christianem McCaffreyem pod względem największej liczby przyłożeń w tym sezonie (osiem), dodał kolejne trzy w meczu przeciwko Panthers. Mając 31 lat Mostert jest na dobrej drodze, aby zostać najstarszym zawodnikiem, który prowadził NFL pod względem przyłożeń (bezpośrednio) w sezonie od czasu sławnego członka Hall of Fame Johna Rigginsa w 1983 roku. Dolphins są na szczycie tabeli zarówno pod kątem wybieganych jak i podaniowych jardów, czego nie dokonała żadna drużyna od 1941 roku, kiedy Bears prowadzili pozostałych dziewięć drużyn NFL w obu kategoriach i zakończyli sezon zwycięstwem w mistrzostwach NFL. W tej drużynie po prostu wszystko ze sobą działa i pięknie się patrzy na futbol na takim poziomie.
***
Rozczarowanie tygodnia:
AG: NFC South
W poprzednim sezonie do wygrania dywizji Tampie wystarczył bilans 8-9, ten sezon nie zapowiada się lepiej. Cała czwórka zespołów z NFC South przegrała w niedzielę swoje mecze, a z rozgrywających tylko Bryce Young nie rzucił interception. Najbardziej żal w tym wszystkim występu Younga, który świetną grą wyprowadził swój zespół w pierwszej kwarcie na prowadzenie 14-0. Niestety rywalem byli Dolphins z bijącą rekordy ofensywą, która odzyskała prowadzenie jeszcze przed przerwą i odniosła zdecydowane zwycięstwo. Tym samym Panthers pozostają jedyną drużyną bez zwycięstwa w tym sezonie. Tymczasem walczący z zwycięstwo w dywizji Buccaneers (3-2), Saints (3-3) i Falcons (3-3) nie wyglądają w tym momencie na zespoły, które stać na zwycięstwa w styczniowych playoffach. Nawet jako zwycięzca dywizji zaczynając je na własnym boisku.
RW: Philadelphia Eagles
Eagles byli zdecydowanymi faworytami, ale w niedzielne popołudnie przegrali z Jets 20:14. Eagles już nie są niepokonani. To się zdarza. Eagles zrezygnowali z biegu wcześnie w tej grze pomimo prowadzenia przez większość czasu. Swift oczywiście nie osiągnął dużo na boisku, ale odniósł sukces jako przyjmujący. Problem polegał na tym, że Swift stracił piłkę pod koniec pierwszej połowy, co doprowadziło do rzutu wolnego przez Jets. Kenny Gainwell również nie był zbyt produktywny. Miał trzy dotknięcia łącznie na 17 jardów. Boston Scott złapał jedną piłkę na 14 jardów. DeVonta Smith trafił zaledwie 5 razy na 11 celów z odległości 44 jardów i zaliczył kilka nietypowych upadków, z których jeden naprawdę zabolał. Olamide Zaccheaus miał tylko jeden chwyt na pięć jardów. Utrata Lane’a Johnsona z powodu kontuzji kostki w pierwszej kwarcie całkowicie zmieniła grę. Weteran Jack Driscoll naprawdę miał problemy, gdy wchodził w prawidłowy wślizg, co wywarło na drużynie Hurts ogromną presję.
TS: Gra ofensywna Bengals & Malik Willis
Mecz Bengals – Seahawks wydawał się być bardzo wyrównany, przynajmniej podczas pierwszej połowy. Oba zespoły zaliczyły przyłożenie w pierwszej kwarcie, Bengals jeszcze podczas drugiej udało się zdobyć kolejne 7 oczek. No, i to by było na tyle, zwłaszcza w ofensywie prowadzonej przez Burrowa – najlepiej zarabiającego zawodnika NFL (o czym Pan Kostyra powiedział jakieś piętnaście razy podczas transmisji). Rozgrywający Cincinnati nie dojechał na drugą połowę. 24 z 35 kompletnych podań, Bengals nie potrafili zdobywać kolejnych jardów, nie mówiąc o łapaniu piłek. Sam rozgrywający był powalony 3 razy, w 3 kwarcie nie zrobili kompletnie nic. Mecz wygrała defensywa, która robiła co mogła by zatrzymać Seahawks. Co im się zresztą udawało. Spisali się świetnie w 4 kwarcie, gdzie udało im się zatrzymać przeciwnika 2 razy w sytuacji, w której to mogli być po ten przegranej stronie. Drużyna z Seattle zaliczyła jedynie field goala w drugiej połowie. Przez całe spotkanie Geno Smithowi nie udało się wykonać podania na przyłożenie. Po stronie Bengals były dwa piękne przejęcia, 4 sacki. Dwoili się i troili by utrzymać ten mecz po swojej stronie. Mimo że statystycznie to Seahawks byli lepsi 294 jardy górą – Bengals 168, 87 wybiegane jardy – Bengals 46, to ci drudzy zrobili udane kopnięcie na bramkę i wygrali mecz.
Ryan Tannehill nie wyszedł na 4 kwartę meczu z Ravens w Londynie po tym jak rzucił INT w 3 kwarcie z powodu dokuczającej mu kostki (która jest problemem od dłuższego czasu), na jego miejsce wskoczył Malik Willis. Niestety, nie podołał swojemu zadaniu i nie doprowadził ataku do zdobycia punktów. Wyglądało to jakby na siłę chciał udowodnić, że sobie poradzi, co jednak miało odwrotny skutek. Oczywiście warto wspomnieć, że mecz do łatwych nie należał i uratowanie go przez drugoroczniaka jakim jest Malik graniczyło by z cudem (serdecznie pozdrawiam redaktora Sałatę).
***
Zdarzenie tygodnia:
AG: Jets pokonujący Eagles, ostatni zespół bez porażki
Po zwycięstwie Cleveland nad San Francisco, Philadelphia była ostatnim niepokonanym zespołem w tym sezonie. Tytułem tym mogli się cieszyć przez całe trzy godziny. Porażka z Jets była zaskakująca, i bardziej zdecydowana niż ta 49ers. Eagles w drugiej połowie nie zdobyli punktów, a Jalen Hurts rzucił trzy interception. Jets wyglądają na zespół, który otrząsnął się z kontuzji Aarona Rodgersa i postawił sobie za cel walkę o dotarcie jak najdalej w tym sezonie pomimo przeciwności losu. W poprzednich spotkaniach postraszyli Chiefs i pokonali Broncos, a teraz udało im się odnieść zwycięstwo nad jednymi z faworytów sezonu. W tym zespole drzemie olbrzymi potencjał, szczególnie po defensywnej stronie. Być może wystarczający, by z Zachiem Wilsonem jako rozgrywającym dotrzeć do pierwszych od trzynastu lat playoffów.
TS: Przegrane San Francisco 49ers i Philadelphia Eagles
Dopiero co tydzień temu umieściłam te dwie drużyny w kategorii wyróżnienie tygodnia jako TOP NFC. Jednak NFL jak zawsze rządzi się swoimi prawami i 6 kolejka spotkań zweryfikowała ten temat, nie pozostawiając w tabeli żadnej drużyny z czystym bilansem. Nie trzeba było czekać do 13 tygodnia, czyli meczu między ww drużynami by zobaczyć, która z nich pierwsza zaliczy porażkę.
49ers przegrali z Cleveland Browns, którzy stali się pierwszą drużyną, która pokonała Brocka Purdy’ego w sezonie regularnym. Purdy miał najgorszy początek swojej młodej kariery (12 z 27 na 125 jardów, przyłożenie i przechwyt). Przegrana po nietrafionym field goalu (3 w tym meczu, z czego 2 po stronie SF). Swoją drogą, defensywa Browns zapisała historyczną statystykę. zrobiła coś czego żadna inna drużyna nie osiągnęła od ponad 50 lat. W pięciu meczach Browns oddali łącznie zaledwie 1002 jardy. Średnio oddają 200,5 jarda na mecz. To najmniejsza liczba oddanych jardów przez jakąkolwiek drużynę od czasu meczu Baltimore Colts w 1971 roku (836 jardów).
Eagles zostali pokonani przez Jets i to jedynym przyłożeniem tych drugich w końcówce meczu. Wydawało się też, że po kontuzji Rodgersa Jets nie osiągną za wiele w tym sezonie, jednak Robert Saleh ma inne plany i pokazuję, że jest w tej drużynie trochę talentu i nie należy ich z góry przekreślać. Obecnie mają bilans 3-3 i pokonali drużynę z Super Bowl, niszcząc im piękny bilans bez porażki. Defensywa Jets utrzymała Eagles bez punktów w ostatnich 7 podaniach, a sam Hurts rzucił 3 podania na przechwyt (co dało mu rekord w karierze).
Raczej nikt się nie spodziewał, że obie te drużyny zaliczą porażkę w takich starciach, ale czy to nie jest to co kochamy w tym sporcie? Wszystko weryfikuję się na boisku.
*
Na koniec przypominamy o naszym podcaście, gdzie rozmawiamy m.in. o trenerach na gorących krzesłach.
Mamy też swoją, dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia.
https://www.facebook.com/groups/464888500937826/
Categories
NFL, NFL, Raport z NFL, Wpisy