Trzęsienie ziemi u stóp wodospadu Niagara!
Buffalo Bills w ostatnich latach dzielnie walczyli, aby po raz pierwszy w historii sięgnąć po upragnione trofeum, jakim jest Lombardy Trophy. Na nieszczęście wszystkich sympatyków Bills, drużynie z Buffalo pomimo wielkiego talentu wśród graczy nie udało się nawet awansować do wielkiego Super Bowl. Jakby tego było mało po sezonie 2023 z zespołu odeszło, aż 7 starterów i czarne chmury pojawiły się nad Buffalo. Nie przedłużając zapraszam na specjalny tekst, dedykowany właśnie ekipie Buffalo Bills, przed startem sezonu 2024!
Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com
lub klikając przycisk ->
Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.
***
WITAM W ŚWIECIE BUFFALO BILLS
Cieszę się, że organizacja Buffalo Bills w końcu stała się tematem rozmów. Było tak wiele sezonów z rekordem 6-10, czy to 5-11…
–powiedział fan Bills, mieszkający na co dzień w Buffalo – Matt Stawicki
Na początek krótki spis treści:
- Wprowadzenie
- Ruchy kadrowe
- Draft 2024
- Terminarz na sezon 2024
- Korpus skrzydłowych
- Nowy stadion
- Cel na sezon 2024
Ostatnie miesiące były bardzo burzliwe dla wszystkich sympatyków Buffalo Bills. Nie będę ukrywał, że dla mnie zakończyła się pewna era. Jednak jak mawia pewne popularne powiedzenie: „Coś się kończy, coś zaczyna”. GM Brandon Beane i HC Sean McDermott to odpowiednie osoby na swoich stanowiskach. Wyciągnęli BILLS z kryzysu w 2017 roku. Wprowadzili drużynę do fazy play-offs, przerywając niechlubną serię 17 sezonów bez play-offów. Reszta to już historia. Co prawda Super Bowl nie udało się wygrać, ani nawet do niego awansować, ale powyższy duet stworzył pretendenta do mistrzostwa. Starcia Josha Allena z Patrickiem Mahomes’em i Buffalo Bills z Kansas City Chiefs są epickie. Jeszcze kilka lat temu fani Bills tylko i wyłącznie mogli o takiej drużynie pomarzyć. Jednak wracając do meritum… od jakiegoś czasu było wiadomo, że Bills są mocno pod kreską jeśli chodzi o limit wynagrodzeń. Cap Space na początku marca wynosił dokładnie -$36,725,629 i było bardziej, niż pewne, że trzeba trochę dolarów zaoszczędzić. Cięcia są wpisane w ten sport, ale prawdopodobnie nikt nie spodziewał się tak gwałtownych ruchów i to w dodatku w tak krótkim okresie czasowym. Jednak Beane postanowił postawić kawę na ławę i wprowadzić swój plan w życie. A więc zacznijmy od pożegnań.
Odeszli:
-WR Stefon Diggs (wymiana do Houston Texans. Bills otrzymali w zamian wybór w drugiej rundzie draftu 2025)
-WR Gabe Davis (Jacksonville Jaguars)
-WR Deonte Harty (Baltimore Ravens)
-RB Nyheim Hines (Cleveland Browns)
-RB Damien Harris (przejście na sportową emeryturę)
-OL Mitch Morse (Jacksonville Jaguars)
-OL Ryan Bates (wymiana do Chicago Bears, w zamian Bills otrzymali wybór w 5 rundzie tegorocznego draftu)
-DB Tre’Davious White (Los Angeles Rams)
-DB Siran Neal (Miami Dolphins)
-DB Dane Jackson (Carolina Panthers)
-S Jordan Poyer (Miami Dolphins)
-DE Leonard Floyd (San Francisco 49ers)
Dla mnie to był cios poniżej pasa, ponieważ na tych graczach poniekąd wychowałem się, wchodząc w świat NFL. Micah Hyde wraz Jordanem Poyer’em tworzyli jeden z lepszych, jak nie najlepszy duet na pozycji safety w całej lidze. Center Mitch Morse był ostoją linii ofensywnej, a CB Tre’Davious Whie potrafił „schować do kieszeni” niejednego topowego receivera. Do tego odeszło dwóch podstawowym skrzydłowych. Stefon Diggs, który w poprzednim sezonie złapał 107 piłek na 1183 jardy i 8 przyłożeń w sezonie regularnym oraz Gabe Davis, który miał przebłyski i potrafił zagrać jak najlepszy receiver NFL (czytaj spotkanie z Chiefs w 2022 roku. 8 złapanych piłek na 201 jardów i 4 przyłożenia). Jakby tego było mało odszedł najlepszy defensywny liniowy Buffalo Bills – Leonard Floyd. W poprzednim sezonie zaliczył, aż 10.5 sacka oraz 9 tackli na stratę jardów. Bez dwóch zdań to ogromny cios dla drużyny, ponieważ odeszło siedmiu starterów, a zarazem liderów zespołu. Jednak były to ruchy konieczne, aby pozbierać się z limitem wynagrodzeń. Przez powyższe ruchy Bills w szerszej perspektywie zaoszczędzili około 36 milionów dolarów na kontraktach w sezonie.
Do tego kontrakty kilku graczy zostały zrestrukturyzowane:
-QB Josh Allen (zaoszczędzono 16 milionów dolarów)
-TE Dawson Knox (zaoszczędzono 14.4 miliona dolarów)
-DL Von Miller (zaoszczędzono 8.6 miliona dolarów)
-OL Conor McGovern (zaoszczędzono 3.74 miliona dolarów)
-CB Rasul Douglas (zaoszczędzono 2.5 miliona dolarów)
Dzięki powyższym ruchom Bills zaoszczędzili kolejne około 45 milionów dolarów i wyszli na prostą z limitem wynagrodzeń.
Ktoś odchodzi, a ktoś przychodzi. Nie inaczej było i tym razem, gdyż kontrakty w Bills podpisali:
-QB Mitch Trubisky, 2-letni kontrakt o wartości 5.250 miliona dolarów (poprzedni sezon Pittsburgh Steelers, 5 spotkań)
-WR Mack Hollins, roczny kontrakt o wartości 3 milionów dolarów (poprzedni sezon Atlanta Falcons, 18 złapanych piłek na 251 jardów)
-WR Curtis Samuel, 3-letni kontrakt o wartości 24 milionów dolarów (poprzedni sezon Washington Commanders, 62 złapane piłki na 613 jardów i 4 przyłożenia)
-WR Chase Claypool, roczny kontrakt o wartości 1.135 miliona dolarów (poprzedni sezon 3 spotkania dla Chicago Bears oraz 9 dla Miami Dolphins, łącznie 8 złapanych piłek na 77 jardów i 1 przyłożenie)
-C/G Will Clapp, roczny kontrakt (poprzedni sezon w Los Angeles Chargers, 11 spotkań jako starter)
-DE Casey Toohill, roczny kontrakt o wartości 1.140 miliona dolarów (poprzedni sezon w Washington Commanders, 5 sacków)
-DL Austin Johnson, roczny kontrakt o wartości 3.5 miliona dolarów (poprzedni sezon w Los Angeles Chargers, 17 spotkań jako starter)
-DE Dawuane Smoot, roczny kontrakt o wartości 2.5 miliona dolarów (poprzedni sezon w Jacksonville Jaguars, 12 spotkań)
-LB Nicholas Morrow, roczny kontrakt o wartości 1.5 miliona dolarów (poprzedni sezon w Philadelphia Eagles, 95 tackli)
-LB Deion Jones, roczny kontrakt o wartości 1.210 miliona dolarów (poprzedni sezon w Carolina Panthers, 13 spotkań)
-S Mike Edwards, roczny kontrakt o wartości 2.8 miliona dolarów (poprzedni sezon w Kansas City Chiefs, TD, INT, 2FR, 51 tackli)
-S Dee Delaney, roczny kontrakt o wartości 1.125 miliona dolarów (poprzedni sezon w Tampa Bay Buccaneers, 17 spotkań)
-P Matt Haack, roczny kontrakt o wartości 1.125 miliona dolarów (poprzedni sezon Cleveland Browns, 1 spotkanie)
Natomiast kilku graczy przedłużyło swoje kontrakty i zostaje w Buffalo na dłużej:
-OL Dion Dawkins, 3-letni kontrakt o wartości 60.5 miliona dolarów (przedłużenie)
-OL David Edwards, 2-letni kontrakt o wartości 6 milionów dolarów (przedłużenie)
-TE Quintin Morris, roczny kontrakt o wartości 985 tysięcy dolarów (przedłużenie)
-RB Ty Johnson, roczny kontrakt o wartości 1.292.500 miliona dolarów (przedłużenie)
-DB Taron Johnson, 3-letni kontrakt o wartości 31 milionów dolarów (przedłużenie)
-DB Cam Lewis, 2-letni kontrakt o wartości 4 milionów dolarów (przedłużenie)
-S Taylor Rapp, 3-letni kontrakt o wartości 14.5 miliona dolarów (przedłużenie)
-DT DaQuan Jones, 2-letni kontrakt o wartości 16 milionów dolarów (przedłużenie)
-DE A.J. Epenesa, 2-letni kontrakt o wartości 12 milionów dolarów (przedłużenie)
-DE Greg Rosseuau, 5-letnia opcja po rookie kontrakt (przedłużenie)
Wszyscy byli gotowi pożegnać się z Gabe’em Davisem. Spodziewaliśmy się, że ktoś z duetu Micah Hyde/ Jordan Poyer odejdzie, jednak nikt nie przypuszczał, że obaj opuszczą Buffalo.
Oczy wszystkich zwrócone są teraz na generalnego menadżera Brandona Beane’a. Był magikiem już wcześniej, ale teraz musi się specjalnie wykazać. Podpisanie kontraktu z Curtisem Samuelem oznacza ulepszenie Davisa pod względem szybkości. Oczy wszystkich będą zwrócone na tego gracza. Potrzebujemy 3-4 nowych, solidnych starterów. Jeśli osiągniemy lepsze wyniki ze świeżakami w składzie, to na dłuższą metę zaoszczędzimy pieniądze. Osobiście żałuję, że nie zatrzymaliśmy Floyda. Ten sezon będzie świetnym sprawdzianem dla całej organizacji.
–powiedział fan Bills, mieszkający na co dzień w Buffalo – Matt Stawicki
Draft 2024
Bez dwóch zdań to był bardzo burzliwy okres w Buffalo, jak i domach Bills Mafii na całym świecie. Czy wyjdzie to organizacji Bills na dobre? Czas pokaże, ale jest światełko w tunelu, w postaci tegorocznego Draftu. Bills mieli w swoim posiadaniu, aż 11 wyborów (28 pick, 60 pick, 129 pick, 143 pick, 159 pick, 162 pick, 198 pick, 202 pick, 206 pick, 246 pick). Jednak jak to z draftem bywa, szansa, że chociaż połowa tych wyborów będzie od zaraz grać na wysokim poziomie, jest niewielka. Pomimo tego jestem dobrej myśli, gdyż krótko mówiąc Beane umie w draft.
Osobiście po stracie Stefona Diggsa myślałem, że Bills zaryzykują i pójdą w górę draftu po WR1. Tak się jednak nie stało. Beane strasznie kombinował, wymieniał pick za pickiem, aż w końcu postawił na następujących graczy:
- Round 2, Pick 33 (from Panthers) — Keon Coleman, WR (Florida State)
- Round 2, Pick 60 — Cole Bishop, S (Utah)
- Round 3, Pick 95 (from Chiefs) — DeWayne Carter, DT (Duke)
- Round 4, Pick 128 — Ray Davis, RB (Kentucky)
- Round 5, Pick 141 (from Giants through Panthers) — Sedrick Van Pran-Granger, C (Georgia)
- Round 5, Pick 160 (from Packers) — Edefuan Ulofoshio, LB (Washington)
- Round 5, Pick 168 (compensatory selection from Saints through Packers) — Javon Solomon, DE (Troy)
- Round 6, Pick 204 — Tylan Grable, OT (UCF)
- Round 6, Pick 219 (compensatory selection from Packers) — Daequan Hardy, CB (PSU)
- Round 7, Pick 221 (from Panthers through Titans and Chiefs) — Travis Clayton, OT (International Player Pathway program)
The Bills 2024 draft class ⬇️ pic.twitter.com/8HKodBPuQv
— Buffalo Bills PR (@BuffaloBillsPR) April 28, 2024
Największa presja bez wątpienia jest na skrzydłowym z uniwersytetu Florida State. Keon Coleman ma wejść w buty Stefona Diggsa i z marszu być ważną, jak nie najważniejszą opcją Josha Allena. Jednak jak się okazuje po treningach przedsezonowym, raczej nią nie będzie, przynajmniej na początku, ale o tym w dalszej części materiału.
Zawsze jest to poniekąd gra, polegająca na zgadywaniu „który debiutant będzie się wyróżniał”, czy Keon Coleman zdobędzie ponad 800 jardów? Czy Cole Bishop odegra jakąś rolę? Czy Ray Davis w ogóle trafi do zespołu?
Mam nadzieję, że unikniemy kontuzji, które paraliżowały nas przez ostatnie dwa sezony. Zawsze jest to „jeden człowiek więcej”, ale czasami to niestety nie działa.
–powiedział fan Bills, mieszkający na co dzień w Buffalo – Matt Stawicki
Terminarz na sezon 2024
W tak mocnej i stosunkowo wyrównanej lidze, jaką bez wątpienia jest NFL, ciężko powiedzieć, że ktoś może mieć łatwy terminarz. Co prawda można zobaczyć współczynnik wygranych/przegranych spotkań z poprzedniego sezonu, jednak nie od dziś wiadomo, że offseason może odmienić losy organizacji o 180 stopni. W tej lidze nie ma łatwych spotkań! Każde spotkanie jest o być, albo nie być i o przeogromne pieniądze. Dlatego nie będę się rozwodził na temat „trudności” kalendarza, ale wymienię zespoły, na których pojedynki z Bills czekam najbardziej:
-wszystkie starcia w Dywizji AFC East (Miami Dolphins, New York Jets, New England Patriots)
-wyjazdowe starcie z Baltimore Ravens (topowy zespół konferencji AFC, bardzo nieprzyjemny u siebie)
-wyjazdowe starcie z Houston Texans (pojedynek ze Stefonem Diggsem)
-domowe starcie z Kansas City Chiefs (ALLEN vs MAHOMES!)
-domowe starcie z San Francisco 49ers (fantastyczna obrona, kandydat do wygrania SB)
-wyjazdowe starcie z Detroit Lions (bardzo mocny zespół, z aspiracjami na SB)
𝐎𝐔𝐑 𝟐𝟎𝟐𝟒 𝐒𝐂𝐇𝐄𝐃𝐔𝐋𝐄 𝐈𝐒 𝐇𝐄𝐑𝐄‼️
📺: 8PM on @NFLNetwork pic.twitter.com/hjYftHPLQK
— Buffalo Bills (@BuffaloBills) May 16, 2024
Jeśli chodzi o mnie, to jestem fanem niedzielnych pojedynków o 13:00. Ale ze względu na dużą popularność Bills, dużo spotkań jest w godzinach największej oglądalności, czyli wieczornych.
Patrząc na terminarz myślę, że będziemy testowani, jako zespół, przez cały sezon, ale najgorszy odcinek to 13-15 tydzień, ponieważ zmierzymy się wtedy z San Francisco 49esr, Los Angeles Rams i Detroit Lions.
Najbardziej jestem podekscytowany meczem u siebie z San Francisco 49ers. Uważam, że mają niesamowitą obronę i to naprawdę zweryfikuje, jakim zespołem możemy być po sezonie regularnym i na co możemy liczyć.
–powiedział fan Bills, mieszkający na co dzień w Buffalo – Matt Stawicki
Korpus skrzydłowych
Po odejściu pierwszego wide receivera Stefona Diggsa oraz drugiego Gabe’a Davisa, na pozycji skrzydłowego w rosterze pojawiła się nie lada dziura i to niestety nie jedna. Budżet nie pozwalał na podpisanie jakiejś dostępnej na rynku gwiazdy. W draftcie Beane też nie postawił wszystkiego na trade w górę po WRa, który z marszu będzie dominował w lidze, dlatego też korpus skrzydłowych wygląda tak, a nie inaczej…
Spodziewam się więcej screen passów do Cooka, short slantów do Shakira i TE. Mam nadzieję, że Coleman sprawi problemy cornerom rywali ze względu na swoje duże gabaryty. To się również okaże w przypadku Hollinsa i Claypoola.
Curtis Samuel jest szybki, ale czy uda mu się uniknąć kontuzji?
–powiedział fan Bills, mieszkający na co dzień w Buffalo – Matt Stawicki
Nowy Stadion
Nowy obiekt Buffalo Bills rośnie w oczach każdego dnia i jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem to już w lipcu 2026 roku zostanie oddany do użytku. Obecny stadion Bills, czyli Highmark Stadium został wybudowany w 1973 roku i jest jednym z najbardziej przestarzałych obiektów sportowych w całych Stanach Zjednoczonych. Rozmowy na temat nowego obiektu rozpoczęto w 2014 roku, jednak dopiero w 2022 roku władze organizacji z Buffalo oraz stanu Nowy Jork doszły do porozumienia. Nowy obiekt powstanie tuż obok obecnego stadionu i pomieści 62 tysiące fanów, czyli około 9.5 tysiąca mniej, niż obecny stadion. Dla fanów Bills to duży problem, ponieważ praktycznie na każdym spotkaniu stadion zostaje wypełniany po same brzegi. Nowy obiekt będzie jednak zdecydowanie bardziej nowoczesny i ma poprawić fanom komfort oglądania spotkań. Co ciekawe 65% miejsc będzie zadaszona. Dyskutowano na temat pełnego zadaszenia, ale śnieżny klimat Buffalo wziął górę. Przecież to miasto z tego słynie!
Nowy stadion będzie piękny, ale jako posiadacza karnetu na Bills, cena odstrasza mnie od posiadania karnetu po 2025 roku.
Mam wykupione 2 miejsca na ten sezon za 2501 dolarów, a wstępne raporty mówią, że za podobne miejsce na nowym stadionie będzie trzeba zapłacić około 3500-4000 $ .
Bilety trzeba kupować co roku, więc każdy fan będzie musiał stanąć przed decyzją, czy przedłużać członkostwo.
–powiedział fan Bills, mieszkający na co dzień w Buffalo – Matt Stawicki
CEL NA SEZON 2024
Osobiście nie za bardzo wiem czego się spodziewać i na co liczyć. O Super Bowl nie marzyłem już przed poprzednią kampanią, gdyż zdawałem sobie sprawę z tego, że Bills personalnie mocno się osłabili. W tym roku jest jeszcze gorzej… Obiektywnie patrząc myślę, że Bills będą zacięcie, do samego końca walczyć o zwycięstwo w Dywizji AFC East. Miami Dolphins i New York Jets, na papierze wyglądają bardzo solidnie, a nie można również zapominać o New England Patriots, którzy wygrywanie mają wpisane w DNA. Graczy, kibiców, jak i wszystkie osoby związane z Buffalo Bills czeka bardzo trudny sezon, który pokarze w jakim kierunku zmierza organizacja. Uważam, że awans do fazy PO jest obowiązkiem, a każde zwycięstwo więcej będzie sukcesem.
Na zakończenie przytoczę hasło, które wciąż jest żywe w serach wszystkich fanów Bills: TRUST THE PROCESS!

Autor: Jakub Ciurkot
***
Z tego miejsca zapraszam na naszego TikToka, którego osobiście prowadzę.
@nflpolskacom
***
Przypominamy, że mamy swoją dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia.
Categories
AKTUALNOŚCI, NFL, NFL, Wpisy