Skip to content

Zapowiedź MNF – Denver Broncos @ Buffalo Bills

Na zakończenie dziesiątego tygodnia rozgrywek, Buffalo (5-4) podejmie Denver (3-5). Czy wracający do formy Broncos będą w stanie sprawić kolejną niespodziankę? Zapraszam na zapowiedź poniedziałkowego spotkania.

Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com

lub klikając przycisk ->

Wspieraj Autora na Patronite

Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.
***

Ten sezon jest dla fanów Bills pełen zawodów. Drużyna ma bilans 5-4, i nie może w tym momencie liczyć na nic ponad zwycięstwo w dywizji. Gigantyczne problemy sprawia im gra na wyjazdach. Do tej pory pokonali tylko Commanders w Waszyngtonie, przegrali za to w Nowym Jorku z Jets, w Bostonie z Patriots i w Cincinnati z Bengals. Jedyną “domową” porażką była ta z Jaguars, ale mecz odbywał się w Londynie, więc Buffalo było gospodarzem tylko z nazwy. Słaby bilans powoduje, że prędzej czy później w ewentualnych playoffach trzeba będzie zagrać z mocnym zespołem na wyjeździe, a to nie wróży dobrze.

Z pewnością bardzo dużym powodem średnich wyników jest plaga kontuzji, która dopadła Buffalo. RB Damien Harris, TE Dawson Knox, DE DaQuan Jones, LB Matt Milano, CB Tre’Davious White, CB Kaiir Elam – lista podstawowych zawodników, których poważne kontuzje wyeliminowały z gry w ostatnich tygodniach obfituje w znane nazwiska. Najbardziej z tego grona brakuje Milano i White’a, gwiazd defensywy, bez których ta formacja zaliczyła spory krok do tyłu w ostatnim miesiącu. Bills starali się ratować, sprowadzając z Packers Rasula Douglasa, ale ciężko oczekiwać, że zastąpi on White’a bez widocznej straty na jakości gry.

Pozytywem dla zespołu może być to, że pomimo bycia jednym z najlepszych zespołów ostatnich lat, nadal udaje im się znaleźć utalentowanych, przydatnych zawodników w drafcie. W zeszłorocznym udało im się dodać biegacza Jamesa Cooka, linebackera Terrela Bernarda i skrzydłowego Khalila Shakira, w tegorocznym – tight enda Daltona Kincaida. Cała czwórka zawodników rozwinęła się w pełnoprawnych członków pierwszego składu. Ostatnio szczególnie Shakir i Kincaid, którzy od trzech tygodni stanowią o sile ofensywy podaniowej zespołu. Skorzystali na kontuzji Knoxa, po której Bills musieli przejść z systemu z dwoma TE na system z trzema skrzydłowymi, i zacząć inaczej rozdzielać podania. Obaj zawodnicy stanęli na wysokości zadań, które im powierzono.

Broncos mieli tragiczny start do sezonu. Gdyby nie wielki powrót w czwartej kwarcie meczu z Chicago, Denver zaczęłoby rok od bilansu 0-6. W trakcie tych sześciu tygodni stracili 35 punktów przeciwko Commanders Sama Howella, 31 przeciwko Jets Zacha Wilsona, i aż 70 przeciwko Dolphins. Ofensywa, choćby nie wiadomo jak się starała, nie była w stanie utrzymać zespołu w grze przy tak tragicznej postawie defensywy. Trener Sean Payton, który przyszedł przed sezonem z celem wprowadzenia zespołu na właściwe tory, bardzo szybko znalazł się na gorącym krześle.

Ale właśnie wtedy defensywa przypomniała sobie, dlaczego była jedynym pozytywnym aspektem kampanii 2022 w wykonaniu Broncos. Dwa razy na przestrzeni trzech tygodni Denver zmierzyło się z broniącymi tytułu Chiefs, a raz z Packers. W żadnym z tych spotkań rywali nie było stać na więcej niż 19 punktów. Broncos udali się na swój bye week z poczuciem, że drużyna ma jeszcze szansę coś ugrać w tym sezonie. Droga do tego daleka, ale pozbawione wysokich wyborów w drafcie Denver nie ma alternatywy – musi walczyć o zwycięstwo w każdym spotkaniu.

Największymi bohaterami ostatnich tygodni byli dla Broncos Courtland Sutton i Justin Simmons. Skrzydłowy sześć z dotychczasowych ośmiu spotkań kończył z przyłożeniem, wliczając to przyłożenie w każdym z ostatnich trzech meczów. Defensor zaliczył interception na Patricku Mahomesie w każdym z ich dwóch spotkań w tym sezonie. O znaczeniu Simmonsa dla Denver najlepiej świadczy to, że w najgorszym defensywnie spotkaniu – przeciwko Miami – nie zagrał.

W Broncos nie ma żadnych kontuzji, jedynie TE Greg Dulcich został niedawno wpisany na IR z powodu kontuzji ścięgna udowego. W Bills, oprócz wcześniej wymienionych zawodników, Bills zabraknie także S Micah Hyde’a (szyja) i CB Christiana Benforda (ścięgno udowe). Występ LB Terrela Bernarda zależy od tego, czy przejdzie dzisiejsze testy dotyczące doznanego ostatnio wstrząsu mózgu.

Faworytem spotkania bez wątpienia są Bills, niepokonani w tym roku na swoim Highmark Stadium. Ale czy ich ofensywa jest w stanie sprostać odmienionej defensywie Broncos? Denver zdecydowanie nie jest bez szans w dzisiejszym pojedynku.

Autor: Adrian Glejzer

***

Przypominamy, że mamy swoją dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia.

https://www.facebook.com/groups/464888500937826/

Categories

Wpisy

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z NFLPolska

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej