Skip to content

Zapowiedź MNF – New York Jets @ San Francisco 49ers

Aaron Rodgers kontra Brock Purdy. Breece Hall kontra Christian McCaffrey. Garrett Wilson kontra Deebo Samuel. CJ Mosley kontra Fred Warner. Sauce Gardner kontra Chardavius Ward. Robert Saleh kontra Kyle Shanahan. W pierwszy poniedziałek sezonu NFL serwuje nam pojedynek między dwoma kandydatami do tytułu. Kto wyjdzie z niego zwycięsko? Zapraszam na zapowiedź.

Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com

lub klikając przycisk ->

Wspieraj Autora na Patronite

Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.

***

Osoby odpowiedzialne za wybór poniedziałkowego spotkania w pierwszym tygodniu sezonu muszą mieć skrzywione poczucie humoru. W poprzednim sezonie New York Jets również zaczynali sezon w poniedziałek, wtedy od spotkania przeciwko Buffalo Bills. Miał to być wielki debiut pozyskanego przez nich w wymianie rozgrywającego Aarona Rodgersa, czterokrotnego MVP ligi. Miał, bo Rodgers zdążył rozegrać tylko cztery akcje, zanim w wyniku sacka Leonarda Floyda doznał kontuzji Achillesa, która zakończyła jego sezon. Teraz NFL serwuje nam powtórkę, i to nie tylko dlatego, że Aaron Rodgers rozpoczyna sezon w poniedziałek – po drugiej stronie boiska będzie na niego czekał Floyd, od marca zawodnik drużyny z San Francisco.

Podbój ligi przez Jets, który miało wyznaczyć przyjście Rodgersa rok temu, będziemy więc teraz oglądać z rocznym opóźnieniem, ale oczekiwania w Nowym Jorku się nie zmieniły. Ich gwiazda na pozycji rozgrywającego ma być brakującym elementem układanki dla drużyny, która ostatni raz zdobyła tytuł w roku 1969. Zespół niewątpliwie ma potencjał, a w składzie znajduje się kilka gwiazd ligi, zarówno po ofensywnej, jak i defensywnej stronie. Największe nadzieje kibiców Jets budzi potencjał wspólnej gry Rodgersa i Garretta Wilsona. Młody skrzydłowy do tej pory pokazywał jedynie przebłyski swojego talentu, z elitarnym rozgrywającym w składzie oczekuje się, że wzniesie się na poziom Jeffersona i Hilla.

Ten sezon będzie z pewnością kluczowy w karierze trenera Jets Roberta Saleha. Kiedy przychodził do zespołu trzy lata temu z opinią defensywnego geniusza (której dorobił się jako koordynator defensywy 49ers, dzisiejszych rywali), miał odmienić najgorszą drużynę poprzedniej dekady. Jets rzeczywiście stali się pod jego wodzą defensywną potęgą, ale nadal nie doczekali się sezonu z przynajmniej połową wygranych spotkań. Bilans 18-33 na przestrzeni trzech lat byłby przyczyną zwolnienia większości trenerów w NFL. W ostatnim sezonie pojawiły się pierwsze głosy, by zwolnić Saleha. Trener mógł się bronić tym, że ciężko wygrywa się mecze z Zachiem Wilsonem jako rozgrywającym. Teraz, z Rodgersem z powrotem w składzie, na takie wymówki nie będzie miejsca. Jeśli Jets nie wygrają w tym roku dywizji, kariera Saleha jako głównego trenera w NFL może się zakończyć. Wygrywać musi tu i teraz, a już na początek sezonu czeka go niełatwe zadanie.

49ers przystępują do tego sezonu jako finalista ostatniego Super Bowl. Taką drużynę czasami nazywa się też największym przegranym – ostatecznie nikt nie był tak blisko ostatecznego triumfu, ale musiał obejść się smakiem. A San Francisco było bardzo blisko – przegrało finał dopiero po dogrywce. Czy w tym roku uda im się pójść szczebel wyżej? Jest to możliwe, ale jeśli ostatnie lata są jakimś wyznacznikiem, będzie o to bardzo trudno. Zjawisko “kaca po przegranym Super Bowl” dopada wiele zespołów, nawet samych 49ers cztery lata temu, którzy po porażce w Super Bowl LIV wygrali w następnym sezonie tylko sześć spotkań i nie awansowali do playoffs. Aktualny zespół jest na pewno lepszy od tamtego, ale zjazdy formy w NFL zawsze przychodzą niespodziewanie.

Latem głośniej było o negocjacjach kontraktowych zawodników, niż o ich przygotowaniach do obrony tytułu. Trent Williams i Brandon Aiyuk oczekiwali nowych umów, i zapowiadali, że bez nich nie zagrają w tym sezonie. Aiyuk żądał nawet wymiany do innego zespołu. Steelers i Patriots byli wśród najbardziej zainteresowanych jego pozyskaniem, ale ostatecznie skrzydłowy zrozumiał, że najlepszą kombinację zarobków i walki o tytuł dostanie w San Francisco. Podpisał czteroletnią umowę wartą 120 milionów dolarów, i pozostał w arsenale ofensywnym 49ers. Williams też dostał nowy kontrakt – 82 miliony za następne trzy lata gry, niesamowite pieniądze biorąc pod uwagę, że Trent ma już 36 lat i gra na bardzo kontaktowej pozycji.

San Francisco udało się więc utrzymać wszystkie swoje gwiazdy w składzie, znajdują się więc w idealnej pozycji do ponownej walki o tytuł. Nie mają na co czekać, bo ich okno na wygranie Super Bowl zamknie się już za dwa lata. Wtedy zakończy się debiutancka umowa Brocka Purdy’ego, i trzeba będzie zapłacić rozgrywającemu. Zawodnik, który w tym sezonie nawet na liście płac 49ers jest trzecim najdroższym rozgrywającym, ma bilans 21-6 w karierze, i zdążył już wygrać cztery spotkania playoffowe. Nieuchronnie zbliża się moment, kiedy włodarze będą musieli otworzyć książeczkę czekową i wypisać na niej dzewięciocyfrową kwotę, by zatrzymać w składzie rozgrywającego, kosztem nieprzedłużenia umów zawodnikom z innych pozycji. Taka jest natura płac w NFL, a Purdy zdecydowanie zasłużył dotychczasowymi występami na swój przyszły wielki kontrakt.

Mimo że to dopiero pierwsze spotkanie w sezonie, w obu drużynach zabraknie zawodników. W barwach Jets nie zobaczymy G Wesa Schweitzera (kontuzja dłoni) oraz LB Zaire’a Barnesa (kostka). Dla 49ers nie zagrają DE Yetur Gross-Matos (kolano) i LB Dee Winters (kostka). Zabraknie też najpewniej S Talanoy Hufangi, którego treningi ograniczyła kontuzja kolana. Powinniśmy za to zobaczyć występy G Aarona Banksa (palec u ręki) i RB Christiana McCaffreya (łydka).

W niedzielnych spotkaniach zwycięstwa odnieśli wszyscy rywale Jets z dywizji – Bills, Dolphins, a nawet Patriots. Presja, by nie musieć gonić rywali już od pierwszego tygodnia rozgrywek niewątpliwie ciąży na zawodnikach z Nowego Jorku. Już za kilka godzin przekonamy się, czy będą ją w stanie udźwignąć przeciwko faworyzowanym 49ers na stadionie w San Francisco.

Autor: Adrian Glejzer

***

Mamy też swoją, dedykowaną grupę na Facebooku. Zapraszamy do dołączenia.
https://www.facebook.com/groups/464888500937826/

Categories

Wpisy

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z NFLPolska

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej