Skip to content

Zapowiedź MNF – Philadelphia Eagles @ Seattle Seahawks

Na zakończenie tygodnia rozgrywek, Seattle Seahawks (6-7) podejmą u siebie Philadelphię Eagles (10-3). Kto wygra, i czy podstawowi rozgrywający pojawią się na boisku? Zapraszam na zapowiedź poniedziałkowego spotkania.

Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com

lub klikając przycisk ->

Wspieraj Autora na Patronite

Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.
***

Oba zespoły przystępują do tego pojedynku, będąc w dołku. Seattle przegrało cztery ostatnie spotkania, a dwa z nich – przeciwko 49ers i Cowboys – również odbyły się w NFL-owym Prime Time. W efekcie drużyna spadła z miejsca premiowanego awansem do playoffs, a w dywizji jest już na trzecim miejscu, za San Francisco i Los Angeles. W walce o miejsca 6-7 jest jeszcze osiem zespołów, Seattle musi wygrać trzy z pozostałych czterech spotkań, jeśli ma awansować do rozgrywek posezonowych.

Do dzisiejszego arcyważnego starcia Seahawks przystąpią najpewniej z walczącym z kontuzją pachwiny Geno Smithem. Rozgrywający opuścił ostatnie spotkanie, a zastępujący go Drew Lock niewiele był w stanie pomóc pod nieobecność startera. Dlatego powrót do gry Smitha jest kluczowy – daje on wyższą jakość ofensywie, zapewniając lepsze podania, przede wszystkim do D.K. Metcalfa. W ich ostatnim wspólnym spotkaniu skrzydłowy zdobył trzy przyłożenia.

Jeśli Seattle ma mieć szansę w dzisiejszym spotkaniu, będzie również potrzebować wielkiego występu od Kennetha Walkera. Główny biegacz drużyny rozgrywał świetny sezon do momentu kontuzji mięśnia skośnego w meczu z Rams. Dokładnie wtedy rozpoczęła się seria porażek Seattle. Nie da się stwierdzić, czy obecność Walkera odwróciłaby wynik któregoś z przegranych od tego czasu spotkań, ale niewątpliwie pomogłaby drużynie w starciach z silnymi rywalami. Biegacz zagrał tydzień temu przeciwko 49ers, ale wydawał się nie w pełni wyleczony. Kolejny tydzień od czasu kontuzji powinien uczynić go dużo groźniejszym zawodnikiem.

Philadelphia awans do playoffs ma już zapewniony, jednak atmosfera w drużynie nie odpowiada bilansowi 10-3. Eagles przegrali dwa ostatnie spotkania, z 49ers i Cowboys (podobnie jak Seattle), i stracili kontrolę nad pierwszym miejscem w konferencji. Wczorajsza porażka Dallas z Buffalo daje Philadelphii większą szansę na wygranie dywizji, ale do tego celu trzeba będzie najpewniej wygrać resztę spotkań w sezonie. Za to kolejne porażki mogą przesunąć zespół na piąte miejsce w konferencji, co zmuszałoby Eagles do rozgrywania wszystkich spotkań playoffowych na wyjeździe.

Zwycięstwo dzisiaj jest zatem ważne nie tylko dla morale zespołu, ale także dla nadchodzącej kampanii posezonowej. Może być jednak o to ciężko, ponieważ Jalen Hurts choruje, i może nie zagrać w dzisiejszym spotkaniu. Do Seattle poleciał osobnym samolotem, i decyzja o jego występie zostanie podjęta tuż przed jego startem. Jego brak byłby dużym ciosem dla Philadelphii, która w ostatnich dwóch latach ma bilans 26-5 z Hurtsem w składzie. Potencjalnie zastępujący go Marcus Mariota jest mocnym zmiennikiem, niewątpliwie lepszym niż Drew Lock w Seattle, nie daje on jednak tak dużych szans na triumf.

Swoją grę musi zdecydowanie poprawić defensywa Eagles. Od początku sezonu widać było, że nie jest to ta sama formacja, co w 2022, kiedy była o krok od pobicia rekordu w liczbie sacków w sezonie (licznik zatrzymał się na 70, rekordziści z Chicago mieli 72 w roku 1984). Ostatnie tygodnie to prawdziwa tragedia, zespół w starciach z Bills, 49ers i Cowboys tracił średnio ponad 36 punktów na mecz, wszystkie trzy były najgorszymi występami defensywy w tym sezonie. Rywale byli silni, ale tacy też będą w playoffach, dlatego Eagles od dzisiejszego spotkania muszą wrócić do zatrzymywania ofensyw rywali.

W barwach Philadelphii zabraknie dzisiaj LB Zacha Cunninghama (kolano), Cama Jurgensa (mięsień piersiowy) oraz CB Dariusa Slaya (kolano). Nadal nie wiemy też, czy zdolny do gry będzie Hurts. Oprócz Smitha, w barwach Seattle pod znakiem zapytania stoją występy S Jamala Adamsa (kolano), LB Nicka Bellore (kolano), WR D’Wayne’a Eskridge’a (żebra) oraz CB Devona Witherspoona (biodro). Żaden zawodnik z tej czwórki nie trenował w sobotę, więc szanse na ich występy są niewielkie.

Z duetu rozgrywających, mniejsze szanse na występ ma Hurts, a jego brak uczyniłby minimalnym faworytem Seahawks. Philadelphia nie jest tak silna, jak w poprzednim sezonie, nie wygrała też z Seattle od 2008 roku. Seria wygranych Seahawks wynosi siedem, wliczając w to zwycięstwo w playoffach w sezonie 2019. W żadnym z nich nie musieli zatrzymać Hurtsa.

Autor: Adrian Glejzer

*

Mamy też swoją, dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia. 

https://www.facebook.com/groups/464888500937826/

Categories

Wpisy

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z NFLPolska

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej