Skip to content

Zapowiedź TNF: Buffalo Bills @ Houston Texans

Dwunastą kolejkę rozgrywek NFL otworzy hitowe starcie w konferencji AFC. Houston Texans (5-5) podejmą u siebie Buffalo Bills (7-3). Który z tych zespołów dołoży do swojego dorobku cenne zwycięstwo w walce o playoffy? Zapraszam na zapowiedź czwartkowego spotkania.

Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com

lub klikając przycisk ->

Wspieraj Autora na Patronite

Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.
***

Po kiepskim starcie do sezonu, drużyna z Houston powoli wraca do walki o miejsce w playoffach. Wygranie dywizji AFC South wydaje się w tym momencie bardzo trudne – przewodzący jej Colts mają bilans 8-2 – ale Texans zmierzą się jeszcze z nimi dwukrotnie, więc dużo znajduje się w ich rękach. Wiele rozstrzygnie się w najbliższych tygodniach – po dzisiejszym spotkaniu z Buffalo, Houston czekają wyjazdowe spotkania z Indianapolis i Kansas City. Droga do trzecich z rzędu playoffów (co byłoby nowym rekordem dla tej organizacji) wiedzie więc przez trudny terminarz.

Do zwycięstw drużynę prowadzi głównie defensywa, pod wieloma względami najlepsza w NFL. W ostatnich siedmiu spotkaniach żadnemu z rywali nie udało się zdobyć 200 jardów podaniami, a tylko Seahawks byli w stanie przekroczyć granicę 300 jardów ogółem, i to tylko o 16. Formacja wydaje się nie mieć słabych stron, i utrzymuje zespół w meczach. Houston nie przegrało jeszcze w tym sezonie spotkania o więcej niż osiem punktów. Na największą gwiazdę defensywy zaczyna wyrastać Will Anderson, o którym mówi się nawet w kontekście nagrody dla defensora roku.

Po raz kolejny ofensywa będzie sobie musiała poradzić bez CJa Strouda. Rozgrywający doznał wstrząsu mózgu w rozgrywanym drugiego listopada spotkaniu z Broncos, i nadal nie wrócił do treningów. Pod jego nieobecność stery przejął Davis Mills, i wygrał oba spotkania od tego czasu. Wygrana 26 do 0 czwarta kwarta przeciwko Jaguars była najlepszym momentem jego dotychczasowej kariery. Przeciwko Titans w ostatnią niedzielę nie zachwycił – Texans wygrali po field goalu w ostatnim posiadaniu spotkania – ale dotychczas grał poprawnie, spełniając powierzone mu zadania. Dzisiaj czeka go z pewnością najcięższy test.

NIgdy nie wiadomo, czego się spodziewać po Buffalo przed ich meczami. W ostatnich tygodniach Bills wygrali bardzo ważne i trudne pojedynki z Chiefs i Buccaneers, ale również zostali rozniesieni przed rozgrywających słaby sezon Dolphins. Buffalo znajduje się w tym momencie na drugim miejscu w dywizji AFC East, i jeśli chce ją wygrać po raz szósty z rzędu, nie może sobie pozwolić na kolejne porażki. New England Patriots mają w tym momencie bezpieczną przewagę, i na papierze łatwiejszy terminarz przez resztę sezonu.

Tegoroczni Bills wydają się być zależni od gry Josha Allena nawet bardziej niż zwykle. MVP poprzedniego sezonu dwoi się i troi, prowadząc swój zespół do zwycięstw. Czasem kończy się tak jak przeciwko Miami – dwoma stratami w ważnych momentach. A czasem tak jak w ostatnią niedzielę przeciwko Tampie – Allen rzucił wprawdzie dwa interception w pierwszej połowie, ale skończył mecz z trzema przyłożeniami podaniami i trzema akcjami dołem, a Buffalo wygrało 44 do 32. Był to dopiero trzeci przypadek w historii, gdy jeden zawodnik zdobył w ten sposób sześć przyłożeń – poprzednicy to Otto Graham w 1954 oraz… Josh Allen w poprzednim sezonie przeciwko Rams.

Dzisiaj znowu dużo może zależeć od Allena, szczególnie że nie zagra kilka z opcji podaniowych zespołu. Drużynie na pewno przydałby się w tym momencie elitarny występ Jamesa Cooka. Były w tym sezonie spotkania, w których wyglądał jak czołowy biegacz ligi, ale zdarza mu się też być kompletnie niewidocznym. Jedno w tym roku pozostaje niezmienne – korelacja między jego dobrą grą, a wynikami zespołu. W tym sezonie wszystkie mecze, w których Cook zdobył przynajmniej 100 jardów zakończyły się zwycięstwami Buffalo. Pozostałe – porażkami. Biegacz może się okazać kluczem do dzisiejszego zwycięstwa Bills.

W barwach Texans oprócz Strouda zabraknie też LB Jamala Hilla (ścięgno udowe) i S Jalena Pitre (wstrząs mózgu). Bills nie będą mogli skorzystać z TE Daltona Kincaida (ścięgno udowe), WR Mecole Hardmana (łydka) i WR Curtisa Samuela (łokieć i szyja). Na występ ma za to szansę DT Phidarian Mathis, który trenował lekko pomimo kontuzji barku.

Texans pokonali u siebie Bills w zeszłym roku, po 59-jardowym field goalu Ka’imiego Fairbairna równo z końcem spotkania. Wtedy było zwycięstwo Strouda nad Allenem. Czy dzisiaj Mills pójdzie w ślady starszego kolegi z zespołu? Przekonamy się już niedługo.

Autor: Adrian Glejzer

*

Mamy też swoją, dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia. 

https://www.facebook.com/groups/464888500937826/

Categories

Wpisy

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z NFLPolska

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej