Zapowiedź TNF: Los Angeles Rams @ Seattle Seahawks
Szesnastą kolejkę NFL otworzy starcie tytanów. Seattle Seahawks (11-3) zagrają u siebie przeciwko Los Angeles Rams (11-3). Po raz pierwszy w historii, dwie drużyny z przynajmniej jedenastoma wygranymi zmierzą się w czwartkowym pojedynku. Która z drużyn wygra mecz, którego stawką jest najpewniej rozstawienie z jedynką w playoffach w konferencji NFC? Zapraszam na zapowiedź spotkania.
Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com
lub klikając przycisk ->
Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.
***
Zespoły te zmierzyły się już ze sobą miesiąc temu. 16 listopada lepsi byli Rams, wygrywając 21 do 19. Sam Darnold rzucił cztery interception, a mimo to Seattle miało szansę odwrócić losy meczu w końcówce, jednak 61-jardowy field goal Jasona Myersa był niecelny. Jeśli drużyna z Los Angeles znowu dzisiaj wygra, to będzie prawie pewna zakończenia sezonu przed Seahawks, a mając w terminarzu jeszcze starcia z Falcons i Cardinals – Rams będą mieli pełną kontrolę nad konferencją NFC. Wygrana Seattle dzisiaj dałaby im prowadzenie w konferencji, ale w przed nimi są jeszcze mecze z walczącymi o playoffy Panthers i 49ers – ścieżka do “jedynki” jest dużo bardziej wyboista.
Takie spotkania jak dzisiejsze są bardzo ważne dla Sama Darnolda. Rozgrywający obrócił swoją karierę o 180 stopni w dwóch ostatnich sezonach – rok temu wygrał 14 spotkań z Vikings, w tym już 11, i znowu walczy o to, by jego zespół był rozstawiony z jedynką w playoffach. Końcówka poprzedniego sezonu była jednak ciężka dla Darnolda – w dwóch kluczowych spotkaniach, z Lions i Rams, Minnesota pod jego wodzą zdobyła jedynie 9 punktów w każdym, a rozgrywający miał jedno przyłożenie, dwie straty, i został powalony aż 11 razy. Czy Darnold w tym roku zniesie presję walki o najwyższą stawkę? Dzisiejsze spotkanie będzie ważnym testem pod tym względem.
Seahawks są w trakcie czteromeczowej serii wygranych, ale w tym czasie ofensywa rzadko imponowała. Była niewidoczna w drugiej połowie spotkania z Titans, niepotrzebna by pokonać Vikings (ale zdominowana przez ich defensywną formację), niewidoczna w pierwszej połowie przeciwko Falcons, i niezdolna do zdobycia przyłożenia przeciwko Colts. Bardzo słabo wygląda gra biegowa drużyny – grający jako starter Kenneth Walker zdobył tylko jedno przyłożenie w ostatnich 11 spotkaniach, nie miał też w tym czasie meczu z setką jardów dołem. Jego zmiennik Zach Charbonnet gra niewiele lepiej. W Seattle muszą to naprawić w najbliższych tygodniach – w playoffach taka jednowymiarowość ofensywna daleko ich nie zaprowadzi.
W cieniu dużo bardziej efektownych defensyw Texans, Browns i Broncos, formacja Seahawks jest po cichu jedną z najlepszych w lidze. Wykonała olbrzymi postęp w ostatnich dwóch latach, pod wodzą głównego trenera Mike’a Macdonalda i defensywnego koordynatora Adena Durde. Już w poprzednim sezonie defensywa wyglądała bardzo solidnie, a w tym roku jej członkiem został wybrany w drafcie Nick Emmanwori. Młody safety robi na boisku absolutnie wszystko, czego można oczekiwać od defensora oraz członka special teamów, i ma duże szanse na statuetkę defensywnego debiutanta roku.
Po ostatnim weekendzie, w którym Rams pokonali Lions, a Patriots przegrali z Bills, Matthew Stafford stał się głównym faworytem do wygrania MVP sezonu regularnego. Pod wieloma względami rozgrywa on swój najlepszy sezon w karierze. Zdobył 37 przyłożeń podaniami przy 5 interception (w sezonie 2021, poprzednim świetnym, miał ich odpowiednio 41 i aż 17), przewodzi lidze w passer ratingu i liczbie pierwszych prób zdobytych podaniami. Poza niedawnym spotkaniem z Panthers nie zdarzyło mu się zawieść zespołu. Dzisiaj czeka go jednak trudne zadanie.
W dzisiejszym spotkaniu ofensywa będzie musiała najpewniej radzić bez Davante Adamsa. Skrzydłowy doznał poważnie wyglądającego urazu w niedzielnym meczu przeciwko Detroit. Adams do tego momentu rozgrywał magiczny sezon, z czternastoma przyłożeniami zdobytymi górą przewodząc lidze, i stając się maszyną do ich łapania, kiedy drużyna jest o 1-2 jardy od pola punktowego. Pod jego nieobecność, większa uwaga rywali będzie skupiona na Puce Nacui. W dwóch ostatnich spotkaniach zdobył on 348 jardów i dwa przyłożenia, a w dzisiejszym spotkaniu spróbuje rzucić wyzwanie Jaxonowi Smithowi-Njigbie w walce o tytuł najlepszego skrzydłowego sezonu.
Rams w przeciwieństwie do Seahawks nie mają problemów z grą biegową. Trener Sean McVay od dwóch lat zapowiadał, że odciąży Kyrena Williamsa, na którym spoczywała cała gra dołem drużyny z Los Angeles. Dopiero w grudniu 2025 takie wsparcie zostało ostatecznie znalezione. Wybrany w trzeciej rundzie draftu 2024 Blake Corum dostał wreszcie zaufanie zespołu, i pięknie się za nie odpłaca. W ostatnich trzech spotkaniach zdobył 280 jardów i cztery przyłożenia dołem, w zaledwie 30 akcjach. W tym samym okresie Williams zdobył 234 jardy i cztery przyłożenia akcjami biegowymi. Duet Williams-Corum dopiero zaczął wspólnie dominować, ale wygląda na jeden z najlepszych w lidze.
W składzie Seahawks zabraknie dzisiaj jedynie T Charlesa Crossa, który nie trenuje z powodu kontuzji ścięgna udowego. W Rams bardzo mało prawdopodobny jest występ skrzydłowego Davante Adamsa, który nie trenuje przez kontuzję ścięgna udowego doznaną w ostatnim spotkaniu. Niepewny jest również występ DE Bradena Fiske, który nie trenuje z powodu kontuzji kostki.
Autor: Adrian Glejzer
*
Mamy też swoją, dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia.
https://www.facebook.com/groups/464888500937826/
Categories