Zapowiedź TNF – Tennessee Titans @ Pittsburgh Steelers
Dzisiejszy pojedynek otwierający week 9 to starcie dwóch zespołów ze środka stawki walczącej o awans do playoffów. Kto odniesie zwycięstwo – Tennessee Titans (3-4) czy Pittsburgh Steelers (4-3)? Zapraszamy na zapowiedź.
Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com
Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.
***
Pojedynek tych dwóch drużyn to przede wszystkim starcie elitarnych trenerów – Mike’a Vrabela i Mike’a Tomlina. Vrabel trenuje Tennessee szósty sezon, wygrał w tym czasie 57% spotkań (bilans 51-38), najgorszy rok w jego wykonaniu to zeszłoroczne 7-10, w najlepszym Titans dotarli do finału konferencji. Tomlin ma jeszcze lepsze statystyki. Trenuje Steelers od 2007, w drugim sezonie wygrał Super Bowl, w każdym z dotychczasowych szesnastu sezonów wygrywał przynajmniej połowę spotkań, a jego bilans to 167-96-2 (63% wygranych). Od kilku lat przed sezonem wydaje się, że nadszedł rok, w którym niesamowita seria Tomlina dobiegnie końca – skład Steelers jest za słaby, dywizja jest bardzo mocna…
Nie inaczej miało być w tym sezonie. Rządzący dywizją od dwóch lat Bengals z Joe Burrowem, kompletni Ravens z Lamarem Jacksonem, elitarna defensywa Browns z DeShaunem Watsonem. Na ich tle, Pittsburgh z Kennym Pickettem na rozegraniu powinno być na dnie tej dywizji, i w tym momencie w pewnym sensie jest, tyle że z bilansem 4-3, takim samym jak Bengals i Browns. Drużynie udało się odnieść cztery zwycięstwa pomimo beznadziejnej postawy ofensywy. Pickett nie wygląda na zawodnika gotowego do gry na poziomie NFL, a dodatkowo niedzielne spotkanie opuścił z kontuzją żeber. Jedyne, co można powiedzieć na jego obronę to to, że kontuzje Pata Freiermutha i Diontae Johnsona pozbawiły go dwóch z trzech najważniejszych broni w grze podaniowej. Najee Harris rozgrywa sezon zdecydowanie poniżej oczekiwań, i może niedługo stracić pozycję startera na rzecz Jaylena Warrena. Gdyby nie talent George’a Pickensa, nie byłoby pozytywów w tej formacji. Całość składa się na zaledwie 14 punktów na mecz.
W jaki sposób Pittsburgh wygrywa spotkania? Odpowiedź znajduje się w defensywie, a dokładniej – w T.J.-u Watt’cie. Zawodnik ten jest jednym z najlepszych defensorów ostatniej dekady, samodzielnie przesądzającym o losach spotkań. Tak było w zeszłym roku – opuścił siedem spotkań Steelers, w których zespół miał bilans 1-6, podczas gdy z Wattem w składzie wygrali osiem z dziesięciu. Tak jest i w tym – Watt ma już 8.5 sacka, cztery przejęcia piłki, przyłożenie, a nawet sześć obronionych podań, co jest niespotykane dla zawodników z pozycji DE/LB. Ten zawodnik to prawdziwy skarb dla zespołu, który zajdzie tak daleko, jak Watt ich zaprowadzi.
TJ Watt INT!
📺: #PITvsLAR on FOX
📱: Stream on #NFLPlus https://t.co/iTs8HMaXlh pic.twitter.com/3MYOvdoM6R— NFL (@NFL) October 22, 2023
Kontuzja kostki Ryana Tannehilla zmusiła Tennessee do tego, by przeciwko Falcons wystawić rozgrywającego Willa Levisa. Tannehill grał poniżej przeciętnej w tym sezonie, ale nikt nie spodziewał się poprawy w wykonaniu debiutanta. Tymczasem wybrany w drugiej rundzie Levis, który zdążył już zasłynąć wśród kibiców z dodawania majonezu do kawy, rozegrał świetne debiutanckie spotkanie, posyłając kilka długich, precyzyjnych podań do DeAndre Hopkinsa i Nicka Westbrooka-Ikhine, które skrzydłowi zamienili na przyłożenia.
WILL LEVIS! 4 TD PASSES!
📺: #JAXvsPIT on CBS
📱: Stream on #NFLPlus https://t.co/Quwvdzpx7G pic.twitter.com/18G0sx962C— NFL (@NFL) October 29, 2023
Debiut Levisa przypominał pierwsze mecze w NFL DeShauna Watsona, który zaczynał od posyłania długich piłek do Willa Fullera, i… DeAndre Hopkinsa, jeszcze w barwach Texans. Dla tego ostatniego zmiana rozgrywającego była chyba najlepszą rzeczą, jaka mogła go spotkać. Z Tannehillem na przestrzeni sześciu spotkań miał zero przyłożeń, z Levisem – trzy w jednym meczu. Ofensywa zespołu odżyła jeszcze pod jednym względem – zespół prowadził przez prawie cały mecz, a to stworzyło idealne warunki dla Derricka Henry’ego. Biegacz był przymierzany do wymiany w ostatnich tygodniach, ale Tennessee nie dostało satysfakcjonującej oferty, i gwiazda pozostała w Titans.
W Tennessee wierzą, że ten sezon jeszcze nie jest stracony. Bilans 3-4 nie jest najgorszy, w tym momencie daje drugie miejsce w dywizji (ex-aequo z Houston), i dziesiąte w konferencji. Defensywa, jak to zazwyczaj bywa u Vrabela, jest ponadprzeciętna, więc jeśli Levis uzdrowi ofensywę, zespół stać na awans do playoffów. Kalendarz na najbliższy miesiąc jest bardzo sprzyjający – Steelers, Buccaneers, Jaguars, Panthers, Colts. Na początku grudnia możemy już patrzeć na Titans w kompletnie innym świetle.
W barwach Titans nie zobaczymy dzisiaj QB Ryana Tannehilla (kostka), S Mike’a Browna (kostka), CB Rogera McCreary (ścięgno udowe) i OT Chrisa Hubbarda (wstrząs mózgu). WR DeAndre Hopkins najpewniej zagra, pomimo tego że nie trenował w środę z powodu kontuzji palca u stopy. Dla Steelers nie zagra S Minkah Fitzpatrick, walczący z kontuzją ścięgna udowego. Zagrać powinien za to CB Levi Wallace, który trenował lekko pomimo kontuzji stopy.
Zapowiada się ciekawe spotkanie bez wyraźnego faworyta. Kluczowe będzie starcie Willa Levisa z T.J. Wattem – dla młodego rozgrywającego będzie to dużo trudniejszy pojedynek niż ten przeciwko defensywie Falcons. Jeśli podoła i poprowadzi Titans do zwycięstwa, będziemy świadkami narodzin nowej gwiazdy ligi. Łatwo na pewno nie będzie.
Autor: Adrian Glejzer
***
Na koniec zachęcamy do naszego świeżutkiego podcastu:
Przypominamy, że mamy swoją dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia.
Categories
AKTUALNOŚCI, NFL, NFL, Wpisy