Aaron Donald – od trenowania w piwnicy, po legendarną karierę w NFL
Końcówka czwartej kwarty Super Bowl LVI. Los Angeles Rams prowadzą z Cincinnati Bengals 23:20. Zawodnicy ze stanu Ohio mają ostatnią próbę i 43 sekundy nadziei. Piłka ląduje w rękach Joe Burrowa, ale ten chwilę później zostaje powalony. Dokonuje tego nikt inny jak Aaron Donald. Tym zagraniem legendarny defensive tackle pieczętuje wygraną Rams i spina klamrą swoją karierę. Karierę, którą oficjalnie zakończył 15 marca. Tekst o tej jednej z legend NFL przygotował Krzysztof Stawiarski, zapraszamy!
Na wstępie, zapraszamy na najnowszy odcinek naszego podcastu.
Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com
lub klikając przycisk ->
Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.
***
Leniwy i cichy dzieciak
Parafrazując słowa klasyka Aaron Donald wielkim graczem był, dosłownie i w przenośni. Mierzący 185 cm wzrostu i ważący 127 kg defensive tackle przez dziesięć lat swojej kariery zachwycał fanów zarówno formą na boisku, jak i tą fizyczną. Oglądając zdjęcia, na których Aaron prezentuje muskulaturę, śmiało można stwierdzić, że urodził się z kratą na brzuchu i hantlą w dłoni. Tak jednak nie było. Oczywiście, o ile jego ojciec, Archie Donald Sr. nie kłamie. Jeśli mam być szczery, był leniwym dzieciakiem. Nie byłem pewny czy kiedykolwiek na poważnie zainteresuje się siłownią – słowa te możemy przeczytać w tekście „The incredible origin stories of young Aaron Donald” autorstwa Ryana Hockensmitha z ESPN. com. Archie Sr. w rodzinnym domu Donaldów zbudował w piwnicy siłownię. Codziennie rano jego synowie – Aaron i starszy od niego o trzy lata Archie Jr. – obserwowali trening taty. Początkowo Aaron nie był za bardzo zainteresowany taką formą rozrywki. To się zmieniło, gdy przyszły mistrz Super Bowl miał dwanaście lat. Od tego momentu zaczął trenować z ojcem, codziennie z samego rana i po blisko dwie godziny.
W rozmowie ze swoją żoną Eriką, którą można zobaczyć na oficjalnym kanale Los Angeles Rams na Youtube, Aaron przyznał, że w dzieciństwie futbol pozwalał mu wyjść ze strefy komfortu. Poza boiskiem był cichy, bo jak twierdzi, starsze rodzeństwo – wspomniany wcześniej Archie Jr. i siostra Akita Marie – mówiło za niego. Kiedy grał pokazywał swoje drugie oblicze. To, które fani NFL doskonale znają. Stawiając swoje pierwsze kroki na boisku, musiał też mierzyć się z pierwszymi przeciwnościami losu. Gdy miał siedem lat ważył o wiele za dużo, aby móc grać ze swoimi rówieśnikami. Rywalizował zatem ze starszymi chłopcami i rzecz jasna był od nich o kilkanaście centymetrów mniejszy. Aaron dostosował się, a potem wykorzystał to w trakcie kariery. Nie ważne jak ogromni byli jego oponenci, w zdecydowanej większości przypadków nie potrafili zatrzymać pędzącego Donalda w kierunku quarterbacka.
Chłopak z Pittsburgha trafia do NFL
Pittsburgh ze stanu Pensylwania to miasto zasłużone dla futbolu. Mający tam swoją siedzibę Steelers, z sześcioma triumfami w Super Bowl są jednym z dwóch najbardziej utytułowanych klubów w NFL. Drużyna uniwersytecka, Panthers po National Championship sięgnęła dziewięciokrotnie, ale po raz ostatni dokonała tego w 1976 r. Barw popularnych „Pitt” przez trzy lata bronił Aaron Donald (2010-2013). Urodzony i wychowany w Pittsburghu chłopak w swoim pierwszym sezonie pełnił rolę rezerwowego, ale już w drugiej kampanii pokazał, że może wyrosnąć na gracza wielkiego formatu. Dobra gra zaowocowała nominacją do drugiej drużyny All-Big East Conference. W kolejnym roku grał jeszcze lepiej i tym razem wybrano go do pierwszego zespołu All-Big East. Samego siebie przeszedł jednak w ostatnim sezonie. Bez wątpienia był jednym z najlepszych zawodników w całej NCAA, bez podziału na ofensywę i defensywę. 59 tackli, 11 sacków i wymuszenie czterech strat w trzynastu meczach to statystki zaje… kapitalne, fantastyczne, znakomite. Z półki na trofea w pokoju Aarona zniknął kurz, a pojawiły się nagrody m.in. Bronko Nagurski Trophy, Chuck Bednarik Award czy ACC Defensive Player of the Year.
(2013) @AaronDonald97 tackling two players at the same time is just unbelievable. 🤯#aarondonald #aaron #donald #ncaa #acc #pittsburghpanthers #pittsburgh #panthers #pitt #nfl #stlouisrams #stlouis #rams #ramsnation #losangelesrams #losangeles #football #gridiron #tackle #sport pic.twitter.com/rIaBY62Efs
— In The Showcase (@intheshowcase) October 28, 2020
Donald zgłosił się do draftu NFL w 2014 r. Podczas Combine podbił swoje referencje, ustanawiając rekord swojej pozycji (defensive tackle) w biegu na 40 jardów. Dziesięć lat wcześniej Tank Johnson zanotował czas 4.69 sekundy. Donald był o jedną setną szybszy. Jak wszyscy dobrze wiemy, Aaron został wybrany z trzynastym numerem przez St. Louis Rams, a reszta jest już historią. Było to spełnienie marzeń. Zawsze mówiłem, że grać w NFL. Kiedy w szkole nauczyciel zadawał mi pytanie o wymarzony zawód, odpowiadałem, że chcę grać profesjonalnie w futbol. Nauczyciel mówił, żebym wybrał coś bardziej realistycznego, ale to było moje marzenie – wspomina Aaron w przytaczanej już rozmowie ze swoją żoną, Ericą. Co ciekawe, sam zawodnik nie był przekonany, że trafi do ekipy z Miasta Aniołów, choć jeszcze przed draftem ówczesny head coach „Baranów” Jeff Fisher przedstawił go pracownikom klubowym. Aaron uważał prędzej sięgną po niego Chicago Bears lub Dallas Cowboys. Ostatecznie jednak wylądował w Missouri (a potem w Kalifornii), gdzie dokonał wielkich rzeczy.
Dekada dominacji
Aaron Donald spełnił swoje marzenie i trafił do NFL. Oczywiście, nie osiągnąłby tego bez wsparcia rodziców. Jego mama, Anita Goggins pracowała jako kierowca szkolnego busa. Za kółkiem zapewniała dzieciakom bezpieczną podróż po naukę, a robiła to wszystko dla swoich pociech. Razem z Archie Sr. zadbali, aby Aaron i jego rodzeństwo zdobyli wyższe wykształcenie. Już po otrzymaniu angażu w NFL, przyszły mistrz Super Bowl musiał złożyć obietnicę swoim rodzicom, że ukończy studia. Moi rodzice zawsze powtarzali: kariera nie będzie trwała wiecznie, więc wróć tam i zdobądź tytuł naukowy – tłumaczył Aaron. Udało mu się to w 2020 r. Moja starsza siostra to zrobiła, mój starszy brat również, a teraz ja. Wiem, że mama i tata są dumni, że wszystkie ich dzieci mają wyższe wykształcenie – dodał. Choć wielu może w to nie uwierzyć, to dla Donalda ten skrawek papieru jest jednym z najważniejszych osiągnięć. A skoro już jesteśmy przy osiągnięciach…
Pasmo sukcesów – tak najprościej opisać karierę Aarona Donalda w NFL. Już w debiutanckim sezonie pokazał na coś go stać. Zgarnął nagrodę Defensive Rookie of the Year oraz otrzymał pierwszą z dziesięciu selekcji do Pro Bowl.
Aaron Donald made his 1st official start against San Francisco in 2014. His impact was instant!
Donald won the NFL Defensive Rookie of the Year award and made his 1st of many Pro Bowl berths pic.twitter.com/htvUvd24ee
— RAMS ON FILM (@RamsOnFilm) September 14, 2023
W kolejnej kampanii wybrano go do pierwszego składu All-Pro. Lata mijały, a Donald dominował. Indywidualnie, najlepiej spisywał się w sezonie 2018/19. Jeszcze przed startem rozgrywek Aaron podpisał z Rams sześcioletni kontrakt na 135 milionów dolarów (gwarantowanych 87). Wówczas był to najlepiej opłacany defensor w NFL. Na boisku udowodnił jednak, że wart jest każdego centa. W szesnastu spotkaniach sezonu zasadniczego zaliczył najwyższe w karierze 20.5 sacków (pobity rekord sacków przez gracza na jego pozycji) i 25 powaleń biegaczy drużyn przeciwnych, a także 59 tackli (41 solo). Po raz drugi z rzędu w jego ręce powędrowała statuetka dla Najlepszego Defensywnego Zawodnika ligi, a co najważniejsze – został umieszczony na pierwszym miejscu na liście NFL 100.
NFL 100 to lista, w której zawodnicy wybierają najlepszych w danym sezonie. Jak gwiazdy futbolu amerykańskiego tłumaczyły przyznanie Donaldowi pierwszego miejsca?
Ten gość jest po prostu destrukcyjny – Luke Kuechly, linebacker.
Jest po prostu trochę lepszy od pozostałych i jeśli nie poświęcisz mu uwagi, on wykona zagranie, które odmieni mecz – George Kittle, tight end.
Jest bestią odkąd pojawił się w lidze. Jeśli przyjrzysz się jak gra, to nie jest to tylko szarża w stronę quarterbacka. Jest również świetny w (run game), (chases the ball down), zatrzymuje biegaczy – Von Miller, linebacker.
Jest nieprawdopodobny. Jako defensive end cały czas uczę się czegoś nowego oglądając go. Jest to piękne do oglądania – Joey Bosa, defensive end.
To twój moment Aaron
W kampanii 2018/19 nie tylko Aaron radził sobie świetnie, ale również i cały zespół Los Angeles Rams. Drużyna prowadzona przez Seana McVay’a w sezonie regularnym osiągnęła bilans 13-3, co dało jej drugie miejsce w National Football Conference. Z rządzącym w defensywie Donaldem i fantastycznie dysponowanym running backiem Toddem Gurley’em, drużyna z Miasta Aniołów dotarła do Super Bowl, pokonując w play offach Dallas Cowboys 33:20 (Divisional Round) i New Orleans Saints 26:23 po dogrywce (NFC Championship). W najważniejszym meczu „Barany” zmierzyli się z New England Patriots. Dla Toma Brady’ego i spółki był to trzeci z rzędu występ w Super Bowl i czwarty w ciągu pięciu ostatnich lat. Kamery uchwyciły jak przed rozpoczęciem meczu Aaron motywował się. Każdy trening, który przeprowadził w piwnicy rodzinnego domu. Wszystko co robił poświęcił dla tego jednego spotkania. Spotkania, które postronnych widzów nie porwało, a i sympatyków obu ekip mogło znudzić. Patriots wygrali 13:3, a Aaron Donald na swój wielki moment musiał jeszcze poczekać.
Trzy lata później władze Rams postawiły wszystko na jedną kartę. Do Kalifornii ściągnięto gwiazdy tego sportu, które miały sięgnąć po najwyższy laur. Przed startem sezonu 2021/22 szeregi „Baranów” zasilili Matthew Stafford i Jalen Ramsey. W trakcie rozgrywek do zespołu dołączyli Von Miller oraz Odell Beckham Jr. Z bilansem 12-5 podopieczni Seana McVay’a uplasowali się na czwartym miejscu w konferencji NFC. Play offy zaczęli zatem od pierwszej rundy, w której nie dali szans Arizonie Cardinals, zwyciężając 34:11. W kolejnym meczu, uciekli spod topora i w końcówce zapewnili sobie wygraną nad Tamba Bay Buccaneers 30:27. Do przerwy Rams prowadzili siedemnastoma punktami, ale w drugiej połowie swoją wielkość pokazał po raz kolejny Tom Brady. Ostatnie słowo należało jednak do zawodników z Los Angeles. W spotkaniu o NFC Championship „Barany” pokonali San Francisco 49ers 20:17. Tu swoją wielkość pokazał Aaron Donald.
Na minutę przed końcem rywalizacji defensive tackle Rams urwał się rywalom i zmusił Jimmy’ego Garappolo do niechlujnego podania, które przejął Travin Howard. Drużyna z Miasta Aniołów awansowała do Super Bowl LVI i tym razem sięgnęła po trofeum im. Vincenta Lombardiego. Podopieczni Seana McVaya na swoim stadionie ograli Cincinnati Bengals 23:20, a Aaron Donald miał swój wielki moment. Sack na Joe Borrowie w ostatnich sekundach tego meczu, zapisał się w historii tego sportu, tak jak i celebracja legendarnego zawodnika Rams, kiedy z uśmiechem na ustach wskazywał – w tym miejscu będzie mój pierścień. Pierścień, na który zasłużył w stu procentach.
Aaron Donald generated a team-high 7 pressures and 2 sacks on 40 pass rushes (17.5% pressure rate).
Rams Defense (Super Bowl LVI)
🔹 41.5% pressure rate (season-high)
🔹 17.1% sack rate (season-high)#SBLVI | #RamsHouse pic.twitter.com/i22QiZTuzR— Next Gen Stats (@NextGenStats) February 14, 2022
Aaron Donald zakończył karierę 15 marca 2024 r., po rozegraniu dziesięciu sezonów w NFL. Zawiesił buty na kołku jako trzykrotny najlepszy defensywny zawodnik ligi, dziesięciokrotny Pro Bowler i ośmiokrotny członek pierwszego składu All-Pro. W swoim dorobku ma 543 tackle, 111 sacków oraz 24 wymuszone straty. Robi wrażenie, prawda? Aaron był jednak kimś więcej niż tylko zawodnikiem. Wspominał, że niektórzy jego przyjaciele są w więzieniu lub zostali zamordowani, dlatego przykładał dużo uwagi, aby być wzorem dla młodzieży. Historia Aarona może inspirować. Od trenowania w piwnicy, po legendarną karierę w NFL. Czapki z głów!
Tekst: Krzysztof Stawiarski
***
Mamy też swoją, dedykowaną grupę na Facebooku. Zapraszamy do dołączenia.
https://www.facebook.com/groups/464888500937826
Categories
AKTUALNOŚCI, FELIETONY, NFL, NFL, Wpisy