Skip to content

AFC Wild Card: Buffalo Bills (#6) @ Jacksonville Jaguars (#3)

Po dwóch starciach w konferencji NFC czas rozpocząć play-offy w AFC. I to od razu od spotkania, które zapowiada się na bardzo wyrównane. Jaguars w play-offach pojawiają się raz na kilka lat. Dla Bills to chleb powszedni. Co okaże się decydujące? Brak doświadczenia czy jednak atut własnego boiska?

19:00 #6 Buffalo Bills (12-5) @ #3 Jacksonville Jaguars (13-4)

Bills do dzisiejszego spotkania powinni przystąpić z dużą świeżością. Tydzień temu w meczu z Jets nie wystąpiło wielu kluczowych zawodników a kilku innych zagrało niewielką liczbę snapów. Tak jak np. Josh Allen, który na boisku pojawił się tylko w pierwszej akcji po to by przedłużyć swoją serię kolejnych startów do 127. Rezerwowy skład Bills pewnie poradził sobie z New York Jets wygrywając 35-8 a przy defensywie Nowojorczyków (która zakończyła sezon bez choćby 1 przechwytu) nawet Mitch Trubisky wyglądał jak Prime Tom Brady.

Teraz jednak czas na eksperymenty i sprawdzanie drugiego garnituru się skończył. Zaczęły się play-offy i do boju trzeba desygnować najcięższe działa. A Bills mają czym straszyć. Poczynając od Allena, który przez większość sezonu pozostawał głównym faworytem do zdobycia nagrody MVP. Kilka słabszych występów w drugiej połowie rozgrywek przechyliło jednak szalę na stronę innych zawodników. I to właśnie te występy mogą nieco martwić kibiców drużyny Seana McDermotta. Kiedy Bills mierzyli się w tym sezonie z najmocniejszymi defensywami jak Texans czy Browns ich rozgrywający nie wyglądał za dobrze. Na jego szczęście Jaguars to nie ta sama półka co wspomniane ekipy. Dla Allena to siódmy z rzędu rok z play-offami. Jego bilans w meczach postseason to 7-6 a cztery z sześciu porażek miały miejsce na wyjazdach. Czy atut własnego boiska i tym razem okaże się kluczowy dla Jaguars?

Od zawsze wiadomo, że największym przyjacielem rozgrywającego jest dobra gra biegowa. W tej kwestii Allen jak nikt inny może liczyć na kolegów. Konkretnie na Jamesa Cooka, który zakończył sezon zasadniczy z największą liczbą wybieganych jardów w lidze. Teraz jednak czeka go poważny sprawdzian a o takich spotkaniach mówi się „starcie niepowstrzymanej siły z nieprzesuwalnym obiektem”. Najlepszy statystycznie biegacz ligi spotyka się bowiem dziś z najmocniejszą defensywą biegową. Obrońcy Jaguars nie pozwolili w tym sezonie żadnemu zawodnikowi rywali na zdobycie 75 jardów w grze dołem.

Z kolei defensywa Bills znajduje się w tej kwestii prawie na przeciwległym biegunie – aż siedmiokrotnie pozwolili oni rywalom na zdobycie co najmniej 150 jardów biegowych. Znacznie lepiej prezentuje się za to obrona w grze górą. Jednak secondary gości nie pojawi się na EverBank Stadium w pełnej okazałości – w meczu z Jets kontuzji kostki doznał wybrany w pierwszej rundzie ostatniego draftu CB Maxwell Hairston.

Powiedzieć, że Jaguars przystępują do tego meczu na fali to jak nie powiedzieć nic. Podopieczni Liama Cohena wygrali aż 8 ostatnich spotkań. Dzisiaj oprócz tej serii oraz atutu własnego boiska przemawia za nimi także historia starć obu ekip w play-offach. Bills i Jags mierzyli się w postseason dwukrotnie i w obu przypadkach górą byli reprezentanci Florydy.

Poza wspomnianą już wcześniej defensywą w grze biegowej ciężko jednoznacznie wskazać jakiś atut gospodarzy. Brak w tej drużynie zawodników o których bez zastanowienia można by powiedzieć „ten zaiste jest gwiazdą ligi”. A jednak jako kolektyw wszystko działa jak należy i Jags kroczą od zwycięstwa do zwycięstwa. Brak indywidualnie wyróżniających się graczy można zauważyć przy nominacjach do Pro Bowl oraz All-Pro Team. Jeśli chodzi o Pro Bowl Games to na dzień dzisiejszy nominację otrzymał tylko long snajper Ross Matiscik. Ten sam zawodnik został wyróżniony przez AP przy ogłaszaniu All-Pro Team a do drugiej drużyny załapał się także linebacker Devin Lloyd. Ten ostatni zaliczył w tym sezonie aż 5 przechwytów z czego jeden na pick-six.

Jeśli chodzi o ofensywę to Jaguarów próżno szukać w czołówce drużyn zarówno pod względem gry biegowej jak i podaniowej. Trevor Lawrence rozgrywa solidny sezon ale nie aż tak dobry jak w 2022 gdy został wybrany do Pro Bowl i zajął 7. miejsce w głosowaniu na MVP. Travis Etienne tylko dwukrotnie w tym sezonie przekroczył granicę 100 jardów w meczu i oba przypadki miały miejsce jeszcze we wrześniu. Linia ofensywna? Co najwyżej przeciętna.

Liderem korpusu skrzydłowych niespodziewanie jest Parker Washington. Trzecioroczny zawodnik, który zaczął sezon jako WR4 skończył fazę zasadniczą z wynikiem 847 jardów. Teoretyczny WR1 Brian Thomas Jr. nie zbliżył się do świetnego wyniku z debiutanckiego sezonu. Całkiem dobrze w drużynę wpasował się za to Jakobi Myers który w połowie rozgrywek trafił do Jacksonville z Raiders. Skrzydłowi Jaguars nie notują dużych liczb bo od wielu tygodni ulubionym celem podań Lawrence’a jest TE Brenton Strange. Z powodu kontuzji opuścił on pięć meczów w środkowej fazie sezonu a Jags przegrali trzy z nich. Można więc założyć, że również w play-offach będzie on kluczowym elementem ofensywnej układanki Liama Cohena i OC Granta Udinskiego.

Właściwie to jest jeden zawodnik, o którym można powiedzieć że jest gwiazdą ligi jednak ze względu na specyfikę pozycji łatwo pominąć go w indywidualnych nagrodach typu Pro Bowl. To oczywiście kopacz Cam Little. Młody zawodnik w spotkaniu Week 9 zapisał się w historii skutecznie egzekwując kopnięcie z 68 jardów i ustanawiając rekord ligi. Ostatnio w starciu z Titans trafił także bez większych problemów z 67 jardów i tylko kwestią czasu wydaje się być pojawienie się wyniku 70+ przy jego nazwisku.

Na papierze to chyba najbardziej wyrównane z niedzielnych spotkań. Jedne portale za faworyta uznają Bills, inne typują Jaguars. Wszędzie jednak różnica jest niewielka. Czy na boisku obie drużyny też będzie dzielić zaledwie kilka punktów? A może któraś z ekip nie wytrzyma presji play-offów? Przekonamy się po godzinie 19.


Autor: Michał Cichowski

Michał Cichowski View All

Z futbolem związany od 2012 roku. Zakochany w Seahawks - tych ze Seattle i tych z Gdyni (niestety już nieistniejących).
W ekipie NFLPolska (wcześniej pod nazwą FFP) od 2017. Kibicuje również innym drużynom ze Seattle (Mariners, Sounders, Kraken)

One thought on “AFC Wild Card: Buffalo Bills (#6) @ Jacksonville Jaguars (#3) Leave a comment

  1. O tym jak ważny dla drużyny jest kopacz przekonały się drużyny Packers i Bears we wczorajszym meczu play-off 😉 Kicker to jeden z najbardziej kluczowych zawodników w futbolu amerykańskim. To on bowiem jest tym kluczowym „języczkiem u wagi” decydującym o wyniku meczu w wyrównanych meczach

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z NFLPolska

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej