Skip to content

Bold prediction NFLPOLSKA

Już za chwilę, już za moment startuje droga po Super Bowl. Nie mogło więc przy tej okazji zabraknąć naszego bold prediction.  Kogo typujemy na zwycięzcę SB, kto w nim zagra, kto będzie MVP sezonu? Zapraszamy i zachęcamy byście również z nami typowali w komentarzach!

Jakub Kazula

Zwycięzca SB – Można być oryginalnym i typować na zwycięzcę SB kogoś innego niż KANSAS CITY CHIEFS, jednak na ten moment nie wydaje się, żeby miało to wyglądać inaczej. Aktualni mistrzowie, którzy w offseasonie zachowali wszystkie kluczowe części swojego zespołu. Świetny sztab, zarówno trenerski, jak i organizacyjny. Futbol lubi w takich sytuacjach śmiać się z faworytów i dać im po nosie, jednak dopóki się to nie stanie, wszystko wskazuje na Chiefs.

Skład SB – Chiefs – Saints – Saints są zdecydowanie w trybie „win-now” od kilku sezonów, tylko za każdym razem coś ich powstrzymuje i najczęściej jest to związane z sędziami lub Minnesotą Vikings. Stawiam jednak, że w końcu im się uda i powstrzymają ich dopiero Chiefs w samym SB.

Największe rozczarowanie drużynowo – SAN FRANCISCO 49ERS – wszyscy oczekują, że po poprzednim sezonie 49ers zakręcą się ponownie koło Super Bowl, jednak uważam, że może spotkać ich casus Atlanta Falcons czy Los Angeles Rams i po przegranym Super Bowl w kolejnym sezonie się do niego nie zbliżą. Jest to bardzo bold prediction z mojej strony, idealne do zrobienia screena i wypomnienia mi w lutym,  jednak nie twierdzę, że nagle 49ers będą mieli ujemny bilans. Po prostu nie zajdą tak daleko, jak się wydaje. Pierwsza, max druga runda play-offów.

Największa niespodzianka drużynowo – CLEVELAND BROWNS – niespodzianką będzie to, że w końcu wejdą do play-offów, mimo że mają bardzo trudną dywizję. Widzę ich jednak pod nowym, miejmy nadzieję kompetentnym trenerem, który poukłada ten naprawdę dobry roster i uda się wskoczyć do rundy dzikich kart.

MVP – Ponownie, nie będę oryginalny – PATRICK MAHOMES. Jeśli będzie zdrowy, a Chiefs będą grać jak dotychczas (a raczej będą) to nie widzę innej możliwości. Co najwyżej Lamar Jackson przebijający swój poprzedni sezon albo Russell Wilson, któremu Pete Carroll w końcu da pograć. Choć w to drugie bardzo mocno wątpię.

ROTY – JOE BURROW – powód jest dość prosty. Nie twierdzę, że z miejsca Burrow zrobi show i wyciągnie Bengals z całkowitej biedy, jednak Rookie of the Year to nagroda, którą lubi się dawać rozgrywającym, nawet jeśli mają po prostu niezły sezon. Burrow na ten moment wydaje się jedynym rookie QB, który zagra od początku i przewiduję, że zrobi to całkiem nieźle, szczególnie jak na standardy Bengals. A wtedy nagroda trafi w jego ręce. Po defensywnej stronie stawiam na szwajcarski scyzoryk zwany Isaiah Simmonsem z Arizona Cardinals.

DPOY – MYLES GARRETT – Garrett już w tamtym sezonie dążył do znakomitych rezultatów, jednak zatrzymało go zawieszenie po meczu z Pittsburgh Steelers. W tym powraca i jeśli Browns będą lepsi niż w poprzednich sezonach (a powinni być), to Garrett jako lider tej obrony może być bardzo poważnym kandydatem do tej nagrody

OPOY – CHRISTIAN MCCAFFREY – Skoro był w stanie robić takie liczby w poprzednim sezonie, kiedy jego rozgrywającym był np. Kyle Allen, to i przy Teddym Bridgewaterze ogarnie temat. Jeśli będzie zdrowy to będzie w zasadzie całością ofensywy Panthers. To może wystarczyć do nagrody.

***

Maciej Zając

Zwycięzca SB – Tu nie może być innej decyzji, kibicowskie serduszko podpowiada, że KANSAS CITY CHIEFS obronią tytuł pierwszy raz od New England Patriots w sezonie 2004. Zespół nie został osłabiony, opt out zaledwie dwóch ważnych ogniw (Damien Williams, RB i Laurent Duvernay-Tardif, Guard) i przedłużenie niemal każdego gracza ze startowego składu poprzedniego Super Bowl. To wygląda aż zbyt dobrze! Największą przeszkodą dla ekipy Andy Reida prawdopodobnie będą Ravens i to ich widziałbym jako drugiego faworyta do wygrania całej ligi.

Skład SB – Niestety, Super Bowl Chiefs – Ravens zobaczyć nie możemy. Więc kogo naprzeciw Patricka Mahomesa wystawi NFC? Nie sądzę, żeby 49ers udało się powtórzyć niesamowity poprzedni sezon, postawię więc na ich rywali z dywizji. Seahawks stracili co prawda Clowneya, i nie dokonali niesamowitych cudów w drafcie, ale wzmocnienie Jamalem Adamsem zdecydowanie pokazuje opcję – WIN NOW! I ja chyba dam się na to nabrać i czekał będę z rumieńcami na Super Bowl Chiefs – Seahawks!

Największe rozczarowanie drużynowo – Drugi rok z rzędu wszystkich zawiodą LA Rams. Po walce (powiedzmy, że był tam element walki…) w Super Bowl z Patriots zaliczyli spektakularnego kaca, a teraz nie wygląda jakby miało być lepiej. Ich dywizja jest prawdopodobnie najmocniejsza w całej lidze, a z całą pewnością jest najrówniejsza. Obstawiam jednak, że zajmą w niej ostatnie miejsce, i zanotują mniej niż 7 wygranych.

Największa niespodzianka drużynowo – Jako pozytywne zaskoczenie na ten sezon widzę Vikings. Może nie jest to drużyna skazywana na porażkę, ale ja widzę w nich kandydata do wygranej NFC North i pewne miejsce w PO. Jasne, stracili WR1, a ich obrona wymaga jeszcze nieco czasu i udoskonalenia. Mimo to ja wierzę w Zimmera, w Cousinsa w mniej istotnych meczach i w to, że przecież ktoś musi w PO zniszczyć psychikę fanów Saints w ostatniej akcji meczu. Dwucyfrowa ilość/liczba wygranych i spokojne miejsce w PO.

MVP – Najprostszą opcją byłoby postawienie na jednego z dwóch poprzednich MVP. Ale moim faworytem jest Russell Wilson – człowiek który do tej pory nie otrzymał nawet jednego głosu kapituły wręczającej tę nagrodę. Wilson nadal jest niesamowitym rozgrywającym, i pokładając wiarę w drużynie Seahawks postawię właśnie na niego.

ROTY – Walka o ten zaszczytny tytuł prawdopodobnie jest już rozstrzygnięta. Joe Burrow ma wszystko by zdobyć ten tytuł. Oczywiście, póki piłka w grze nic nie jest pewne, a Joe nie trafił do NFL-owego raju na swój pierwszy sezon, ale wyrwanie mu tego tytułu zdaje się być ekstremalnie trudne. Jeśli ktoś miałby to zrobić, obstawiam Clyde’a Edwardsa-Helaire. W idealnie funkcjonującej machinie ofensywnej Chiefs łapiący podania RB może zrobić cyferki które zszokują wszystkich.

DPOY – Idźmy dalej tropem moich faworytów do Super Bowl. Jamal Adams który trafił do organizacji która nie jest przeklęta (lub fatalnie prowadzona, wybierz jedno), a w dodatku posiada całkiem kompetentną resztę obrony. Jamal otoczony grupą świetnych obrońców (m.in. Bobby Wagner) z pewnością będzie mógł jeszcze bardziej rozwinąć skrzydła.

OPOY – Znów uderzymy w homerskie tony – Tyreek Hill. Zeszły rok Chiefs co chwilę zmagali się z kontuzjami graczy ofensywnych (i nie tylko), sezon regularny w mniejszym lub większym stopniu omijali Schwartz, Fisher, Hill, Mahomes i Kelce. Jeśli w tym będzie inaczej duet QB-WR wykręci niesamowite wyniki i wywalczy nagrodę dla jednego z nich. Mahomes zdaje się być wyborem oczywistym, więc zaryzykuję postawienie na WR. Hill nie jest może najbardziej lubianym (nie bez powodu) graczem w NFL, ale talentu, szybkości i umiejętności boiskowych odmówić mu nie można.

***

Jakub Ciurkot

Zwycięzca SB – Serce nieśmiało wskazuje mi na Buffalo Bills, ale rozsądek postawi na Kansas City Chiefs. Pomimo faktu, że moje serce bije tylko dla drużyny z mroźnego Buffalo, uważam że Chiefs obronią tytuł mistrzowski. Mahomes i spółka nie odpuszczą i udowodnią, że są w chwili obecnej najlepszą ekipą w lidze.

Skład SB – Po stronie AFC bez wątpienia Kansas City Chiefs. Po stronie NFC sytuacja się komplikuje. Na plakacie mamy paru pretendentów w walce o wielki finał. Jednak na chwilę obecną postawię na New Orleans Saints. Super Bowl Chiefs-Saints!

Największe rozczarowanie drużynowo – Osobiście jako sportowiec nie lubię skreślać żadnej z drużyn przed sezonem. Każdy kto uprawiał jakikolwiek sport dobrze wie, że kibice nie wiedzą co dzieje się w szatni, na co stać zespół. Ambicja czasami przewyższa umiejętności sportowe. Jednak jeśli muszę podać ten jeden zespół to wskażę na Los Angeles Rams.

Największa niespodzianka drużynowo – Bez chwili zastanowienia Buffalo Bills. Nie dlatego, że im kibicuję, lecz dlatego, że wiem na co ten zespół stać i jak bardzo jest niedoceniany przez postronne osoby zarówno w Polsce, jak i za wielką wodą. Chociaż -będąc precyzyjnym – bardziej Bills doceniają w USA niż w Polsce. W różnych przewidywaniach zagranicznych widziałem Bills jako szóstą siłę ligi. W Polsce jeden z serwisów uplasował ich na trzecim miejscu w dywizji. TRZECIM W DYWIZJI! Dla mnie to skandal i strzał w policzek. Ale Bills udowodnią w tym sezonie wszystkim niedowiarkom, że proces HC Seana McDermotta to nie jest zwykły proces.

MVP – Patrick Mahomes. Krótko i na temat. Najlepszy zawodnik ligi, w świetnej drużynie.

ROTY – Ten tytuł prawdopodobnie wygrał już Joe Burrow w rozgrywkach NCAA i podczas draftu, w którym poniekąd powalił na twarz resztę stawki. Uważam, że w lidze udowodni swój potencjał i zdobędzie tytuł ROTY.

DPOY – W defensywie rządzić i dzielić będzie Nick Bosa. Defensive end San Francisco 49ers w zeszłym sezonie pokazał jakim kocurem jest i z roku na rok będzie siał coraz większy postrach w szeregach przeciwników.

OPOY – W lidze mamy wielu fantastycznych graczy ofensywnych. Ciężko przed startem sezonu wskazać tego najlepszego. Jednak najbardziej wszechstronnym zawodnikiem, który wyczynia czasami rzeczy niebywałe jest Lamar Jackson z Baltimore Ravens.

***

Miłosz Marek

Zwycięzca SBGreen Bay Packers. Aaron Rodgers zagra na nosie krytykom i udowodni, że nadal należy do ścisłego topu NFL.

Skład SB – Packers vs Chiefs. Rodgers vs Mahomes. Finalistę z AFC wybiera się zdecydowanie łatwiej, bo można założyć, że wystarczy wskazać kogoś z dwójki Chiefs – Ravens. Stawiam na doświadczenie aktualnych mistrzów NFL, którzy w finale ulegną ekipie z Wisconsin.

Największe rozczarowanie drużynowoSan Francisco 49ers. W Kalifornii wielkie oczekiwania i piekielnie mocna dywizja. Finaliści Super Bowl będą jej faworytami, mają bardzo wyrównany roster, który wydaje się być jeszcze mocniejszy niż przed rokiem, jednakże poprzeczka wisi bardzo wysoko. „Super Bowl or bust”. W tym przypadku stawiam na bust, bo uzyskać drugi rok z rzędu przewagę boiska w play-off, grając w tak mocnej dywizji, będzie niesłychanie trudno.

Największa niespodzianka drużynowo Miami Dolphins. Może nie będzie to sezon na miarę występu w play-off, ale myślę, że Brian Flores postawi kolejny krok w kierunku ciekawego budowania kultury organizacji w Miami. Terminarz też nie należy do najbrutalniejszych. Przy odrobinie szczęścia i takiej determinacji, jak w końcówce poprzedniego sezonu być może uda się dobić do bilansu w granicach 8-8.

MVP – Aaron Rodgers. Nigdy nie lekceważ Aarona Rodgersa. Dwukrotny MVP ligi może nie jest już najmłodszy, w składzie GB są luki, ale Rodgers swoją grą uwielbia polemizować z krytykami, prowadząc Packers do kolejnych zwycięstw. Cały offseason słuchał o swoim początku końca, nikt nie docenił bilansu 13-3 w pierwszym roku pracy z nowym trenerem, a na dodatkowo w 1. rundzie draftu Packers postanowili wybrać rozgrywającego, mimo wielu większych potrzeb. Sytuacja idealna dla Rodgersa, który ma szansę po raz kolejny (ostatni?) udowodnić swoją wielkość w zielono-żółtym stroju.

ROTY – Clyde Edwards-Helaire. Jeśli do składu wybiera cię sam Partick Mahomes, to wiedz, że coś ciekawego szykuje się w Chiefs. MVP ligi i Andy Reid otrzymali kolejny element do swojej układanki, który sprawi, że ofensywa Kansas City będzie jeszcze trudniejsza do rozszyfrowania.

DPOY – TJ Watt. Miał już fantastyczny poprzedni sezon, ale nie znalazł uznania pośród wybierających. Czas na kolejne podejście. Defensywa Steelers ma nieść drużynę do play-off.

OPOY – Tyreek Hill. Może czas na kolejne wyzwanie dla Mahomesa i próba, razem z Hillem, pobicia rekordu jardów jednego receivera w trakcie sezonu? Kto jeśli nie ten duet miałby to dokonać.

***

Maciej Michalec

Zwycięzca SB: LA Rams

W poprzednim roku dosłownie nic nie poszło po myśli drużyny z Los Angeles. Bardzo słaby Cooks, a co za tym idzie ograniczona możliwość dalekich podań, tragiczna O-Line, która dopuszczała do Goffa nawet 3-man rush i nieistniejący RB, a co za tym idzie cała play-action wokół której jest zbudowany ofensywny schemat sternika Rams. W tym sezonie ekipa z Kalifornii ma dosłownie wszystko, żeby powrócić do SB. Niezła D-Line z genialnym Aaronem Donaldem, bardzo dobre secondary z jednym z najlepszych CB w NFL Jalenem Ramseyem, kapitalni skrzydłowi z Kuppem, Woodsem i nowym nabytkiem Vanem Jeffersonem na czele, top 3 tight endów w lidze w postaci Tylera Higbee i nadzieje na pozycji RB. Cam Akers jest tym który ma odblokowac play-action i cały ofensywny schemat Rams.

Skład SB: Rams vs Chiefs

Kto nie chce zobaczyć powtórki z 19-go listopada 2018 roku? No właśnie. The greatest game ever played.

Największe rozczarowanie drużynowo: Cowboys

Coroczny hype i jak zwykle nic z tego. I tak od 25 lat.:)

Największa niespodzianka drużynowo: oprócz wspomnianych Rams, Denver Broncos.

W tym sezonie Broncos są naszpikowani gwiazdami praktycznie w każdej formacji, ale to Drew Lock i najnowsze wybory w drafcie, z racji młodości budzą największe wątpliwości. Jeśli Lock zagra solidny sezon a młodzi WRs Jerry Jeudy i KJ Hamler szybko odpalą, to Broncos dojdą w playoffs daleko.

MVP: Patrick Mahomes

QB Chiefs już w zeszłym sezonie szedł po kolejny tytul MVP i gdyby nie kontuzja, przypuszczam ze zdobyłby te nagrodę przed Lamarem Jacksonem. Przy Andym Reidzie i najlepszej grupie skrzydłowych w NFL Mahomes ma idealne warunki żeby zdobywać nagrodę MVP regularnie.

ROTY: Cam Akers

To wokół niego zbudowana będzie gra Rams i myśle ze od początku będzie koniem pociągowym drużyny z LA.

DPOY: Aaron Donald

Cały offseason w treningu. AD wyglada lepiej niż kiedykolwiek, a świadczyć o tym może choćby pierwszy wewnętrzny sparing Rams na nowym SoFi Stadium. Ja naliczyłem 5 sacks w pierwszej połowie…

OPOY: Christian McCaffrey

CMC to obecnie najlepszy RB ligi, a przy takich rozgrywających jakich ma w składzie (Teddy Bridgewater/Will Grier/P.J. Walker) można się spodziewać ze będzie miał piłkę w rękach w każdej akcji.

***

Kuba Machowina

Zwycięzca SB – I tu Was zaskoczę. Tennessee Titans. Bo dlaczego nie? Ten z pozoru siermiężny styl drużyny Mike’a Vrabela doskonale się sprawdza, powinni iść teraz krok dalej. Ten zespół ma wszystko, by zabiegać każdego przeciwnika.

Skład SB – Titans – 49ers. Drużyna Kyle’a Shanahana zrobi wszystko, by zmazać porażkę sprzed roku. Ale tam już będą czekać na nich Titans.

Największe rozczarowanie drużynowo – Nie wiem czy można to traktować w kategoriach rozczarowania, ale Chicago Bears. Myślałem kiedyś, że Matt Nagy w połączeniu z defensywą kierowaną przez Khalila Macka może sięgnąć po Super Bowl. Do tego trzeba jednak quarterbacka, a tutaj niestety nie widzę żadnego lidera, który potrafiłby pociągnąć ofensywę.

Największa niespodzianka drużynowo – Houston Texans. Wyśmiewany menedżer, dziwne ruchy kadrowe… Ale jeszcze nie raz nie dwa nas zaskoczą, wspomnicie moje słowa. Byle Watt był zdrowy.

MVP – Deshaun Watson. Coś mi mówi, że to będzie jego sezon. Był Mahomes, był Lamar, teraz czas na Watsona.

ROTY – Chase Young i długo, długo nikt. Predator powinien pokazać co potrafi, nie na darno mówią o nim „generational talent”.

DPOY – J.J. Watt. Jeśli tylko zdrowie dopisze, stary dobry J.J. powinien się odkuć i znów czarować nas sackami i świetną defensywą. Jeśli jednak posypie się zdrowotnie, to Aaron Donald lub Khalil Mack, który także powinien mieć świetny defensywnie sezon, niestety na tle słabego Chicago.

OPOY – Stawiam na Michaela Thomasa. Jeśli tylko Drew Brees nie obniży lotów, Thomas ma szansę na 2000 jardów i pobicie rekordu „Megatrona”. Niesamowity skrzydłowy.

***

Kamil Kacperski

Zwycięzca Superbowl–New Orleans Saints. Drew Brees prawdopodobnie po tym sezonie zakończy karierę, dlatego Sean Peyton będzie chciał wykorzystać rekordzistę NFL do zdobycia jeszcze jednego tytułu mistrza. Oprócz powracających broni w postaci Michaela Thomasa i Alvina Kamary, były Charger będzie miał do dyspozycji również Emmanuela Sandersa, który chętnie zdobędzie kolejny pierścień po rozczarowującym finale sezonu 2019. Ich strona defensywna nie uległa osłabieniu, więc nie ma zbyt wielu argumentów przeciwko temu, by Saints nie skończyli z pierścieniami (zwłaszcza, że z ich nemezis odszedł Stefon Diggs).

Skład Superbowl–Kansas City Chiefs vs New Orleans Saints. Chiefs są oczywistym kandydatem do przejścia przez AFC. Mahomes i spółka na papierze byliby wówczas faworytami do wygrania finałowego meczu sezonu. Wierzę jednak, że Saints się zmobilizują i po wyjątkowo punktogennym SB, to właśnie reprezentanci Luizjany podniosą do góry nagrodę Lombardiego.

Największe rozczarowanie drużynowo – Tampa Bay Buccaneers. Ta drużyna teoretycznie nie może się nie udać. Mike Evans, Chris Godwin, Rob Gronkowski i Leonard Fournette pod wodzą Toma Brady’ego oraz czujnym okiem trenera Ariansa są gotowi do podbicia ligi. Mam jednak ciche wrażenie, że 43 lata chodzenia po tej ziemi w końcu dadzą się Brady’emu we znaki, a rok przerwy od futbolu będzie dla Gronka raczej przekleństwem, a nie błogosławieństwem.

Największe zaskoczenie drużynowo – New England Patriots. Z jednej strony GOAT Belichick, z drugiej pokręcony skład złożony ze staruszków i poobijanych gwiazd (choćby Edelman i Newton). Jednak wiara w umiejętności defensywne trenera Belichicka, ofensywną magię Josha McDanielsa i chęć wykazania sięCama Newtona podpowiadają mi, że Pats znów wygrają AFC East i być może dojdą do finału konferencji.

MVP – Patrick Mahomes. Półmiliardowy szef ofensywy Chiefs nadal będzie miał do dyspozycji wszystkich kozaków z poprzedniego sezonu, więc trudno sobie wyobrazić, by ktoś miałby mu odebrać tytuł MVP.

ROTY –CeeDee Lamb. Trudno się oprzeć cichemu swagowi Joe Burrowa. Dzieciak miał legendarny sezon w LSU, a obecność AJ Greena, Tylera Boyda i debiutanta Tee Higginsa sprawia, że Burrow będzie miał do kogo rzucać. Jednak jeżeli Cowboys postanowią wygrać kilka starć więcej niż zwykle, zrobić coś w play-offach i pozwolić Dakowi na rzucanie do CeeDee Lamba, to nie zdziwię się, gdy to właśnie on zostanie najlepszym młodym zawodnikiem sezonu 2020.

DPOY –Tyronn Mathieu. Jeżeli Chiefs mają powrócić do Superbowl, to muszą zadbać o defensywę. Scenariusz, w którym znów 3 razy dokonają comebacku po głupich błędach obrony jest mało prawdopodobny, więc „Gospodarz Królestwa” musi się postarać i mieć jeszcze lepszy sezon, niż poprzedni. A jeszcze lepszy, niż poprzedni oznaczałby, że Mathieu wróciłby do domu z nagrodą dla najlepszego defensywnego zawodnika NFL.

OPOY –Michael Thomas. Brees uwielbia rzucać do Michaela Thomasa. Chociaż QB będzie miał do dyspozycji jeszcze Emmanuela Sandersa, to „Trzynastka” z Nowego Orleanu znowu będzie miała niezwykle pracowity sezon.Poza tym pamiętajcie starą maksymę – „you can’t guard Mike”. Thomas znowu to udowodni.

***

Dariusz Grzybowski

Zwycięzca SB – Kansas City Chiefs

W tegorocznym offseasonie mieliśmy wiele zawirowań w składach i w części zmienił nam się układ sił. Ale myślę, że duet Mahomes-Reid sięgnie po drugi tytuł z rzędu. Udało im się zachować najważniejszych graczy, a wybrany w drafcie Clyde Edwards-Helaire może im tylko pomóc.

Skład SB – Kansas City Chiefs vs Tampa Bay Buccaneers

Może wierzę w drużynę z Flordydy trochę na wyrost, ale uważam że SB jest w ich zasięgu. Umiejętności przywódcze TB12 i solidny – już w zeszłym sezonie – skład Tampy to może być przepis na sukces i ja w niego wierzę.

Największe rozczarowanie drużynowo – San Francisco 49ers

Opieram swoją opinię wyłącznie na przeczuciach. Ale coś każe mi myśleć, że zeszłoroczny kapitalny występ 49ers to one season wonder. Po zagraniu w Super Bowl oczekiwania wzrosły, ale moim zdaniem w tym roku San Francisco zawiedzie swoich fanów.

Największe zaskoczenie drużynowo

Chciałbym tutaj powiedzieć, że to będą moi ukochani Miami Dolphins, lecz myślę jednak że to jeszcze nie ten sezon. Drużyna, która zaskoczy wielu kibiców NFL w tym roku to Arizona  Cardinals. Zeszłoroczny najlepszy ofensywny zawodnik pierwszoroczny – Kyler Murray, dołączający w tym roku topowy WR DeAndre Hopkins i wciąż solidny, doświadczony skrzydłowy Larry Fitzgerald. Nie brzmi to jeszcze jak walka o Super Bowl, jednak taka ofensywa będzie mogła zaskoczyć niejedną defensywę w najlepszej lidze świata.

MVP – Patrick Mahomes

Myślę, że rozgrywający Chiefs weźmie ligę szturmem i po rocznej przerwie, ponownie odbierze nagrodę MVP.

ROTY – Joe Burrow

Jestem wielkim fanem talentu tego chłopaka. Myślę, że zrobi on różnicę w ofensywie Bengals i przypieczętuje solidny rok nagrodą ROTY.

OPOY – Christian McCaffrey

W Panthers przebudowa trwa w najlepsze, a Run-CMC będzie w mojej opinii, ponownie eksploatowany ponad miarę. W kolejnych latach Christian udowadnia tym, którzy w niego nie wierzyli, że stać go na wiele. Ta nagroda mu się po prostu należy.

DPOY – Lavonte David

Kieruję się tutaj typem, że Tampa zagra w Super Bowl. Wiele osób zachwyca się tym jakich graczy mają do dyspozycji Bucs w swojej ofensywie, ale trzeba przyznać, że defensywa prezentuje się równie dobrze. Dlatego właśnie uważam, że jej lider MLB Lavonte David ma szansę zostać najlepszym zawodnikiem defensywnym w lidze.

***

Adrian Glejzer

Zwycięzca SB – Wszystko wskazuje na Kansas City Chiefs. Udało im się utrzymać prawie cały zwycięski skład z zeszłego roku. W playoffach udowodnili, że nie ma dla nich przewagi nie do odrobienia. Tak długo, jak Mahomes będzie zdrowy, są faworytem.

Skład SB – Rywalizacja w NFC powinna być dużo bardziej zacięta, ale typuję New Orleans Saints. Kadrowo znajdują się na najwyższym poziomie już od kilku sezonów, a z playoffs zawsze odpadali w bardzo pechowych okolicznościach. Pora, żeby szczęście się do nich uśmiechnęło, a Drew Brees zagrał ponownie w finale ligi.

Największe rozczarowanie drużynowo – Russell Wilson jest wybitnym quarterbackiem, a Jamal Adams dużym wzmocnieniem dla defensywy, ale to Seattle Seahawks moim zdaniem zawiodą najbardziej. Wielu widzi ich w Super Bowl, ale moim zdaniem zakończą sezon gdzieś w połowie stawki. Wiele spotkań w poprzednim sezonie wygrywali nie po dominującym występie, a po zaciętej końcówce, i dzięki talentowi Wilsona. Ich dywizja jest najpewniej najsilniejsza w lidze, a rywale w konferencji mają większe głębie składu.

Największa niespodzianka drużynowo – Nikt nie spodziewa się niczego specjalnego po Cincinnati Bengals. Mieli najgorszy bilans w lidze, a ich dywizja jest jedną z silniejszych. Do tego sezonu przystąpią jednak wzmocnieni – zainwestowali sporo w wolnych agentów, by wzmocnić defensywę, a ofensywa zyskała dzięki zawodnikom z draftu oraz powracającemu AJ Greenowi. Walka o miejsce w playoffs może nastąpić już w pierwszym sezonie Burrowa w lidze.

MVP – Najlepszy zawodnik najlepszej drużyny – jeśli Patrick Mahomes znowu będzie generował statystyki nieosiągalne dla innych zawodników, a Kansas będzie miało jeden z najlepszych bilansów, ciężko będzie nie wybrać gwiazdy Chiefs.

ROTY – Największym atutem w walce o tę nagrodę jest otrzymanie szansy oraz dużego kredytu zaufania od zespołu. Joe Burrow jako jedyny rookie QB zacznie ten sezon w pierwszym składzie, a każdy progres zespołu w porównaniu do ich poprzedniego sezonu, zakończonego bilansem 2-14, będzie działał na jego korzyść.

DPOY – Wątpię, by Pittsburgh Steelers byli w stanie grać w defensywie równie dobrze jak w zeszłym sezonie. Przykład Chicago Bears z ostatnich dwóch lat pokazuje, że tak wysokiej produkcji nie da się utrzymać na dłuższą metę. Mimo to moim faworytem do DPOY jest TJ Watt – lider defensywy Steelers siejący postrach wśród rywali. Talentem zaczyna dorównywać swojemu bratu JJ-owi, pora by zaczął go ścigać także pod względem nagród.

OPOY – Nikt nie zostawia więcej zdrowia na boisku niż Christian McCaffrey. Jego olbrzymia produkcja ofensywna powinna zostać nagrodzona już w zeszłym roku, ale jeśli CMC potwierdzi swoją dominację kolejnym sezonem pełnym jardów i przyłożeń, powinien zostać nagrodzony.

Źródło zdjęcia: NFL. com

Leave a Reply

%d bloggers like this: