Skip to content

Celebryckie Superbowl

Super Bowl to niesamowicie ważne wydarzenie w sercu każdego amerykanina. Finał ligi futbolowej, a więc ich narodowego sportu. Nie dziwi więc że przyciąga przed telewizory prawie każdego. Przyciąga jednak również tych, których w tych telewizorach na co dzień oglądamy – znanych i lubianych – celebrytów. Zwłaszcza tych, którym oba rywalizujące zespoły nie są obojętne. Kto z nich kibicuje tegorocznym finalistom? Kogo zobaczymy na trybunach stadionu w Phoenix? Zapraszamy na mały przegląd tych nieco bardziej znanych kibiców obydwu drużyn.

Brad Pitt – urodzony w Oklahomie późniejszy gwiazdor jeszcze w dzieciństwie przeniósł się z miejsca urodzenia do Springfield w stanie Missouri, a więc niecałe 160 mil od Kansas. Nie dziwne więc że dorastając miał wiele okazji do kibicowania lokalnej drużynie futbolowej. Mimo upływu lat wszystko wskazuje na to, że więzy z dzieciństwa nadal są silne. Podczas rozdania nagród na jednej z gal w 2020 roku, Pitt złapał czapeczkę Chiefs rzuconą mu przez fana i z radością ją założył:

Sylvester Stallone – nie mogło być inaczej. Popularny Rocky Balboa wspiera zespół z miasta w którym nakręcił swój najgłośniejszy film. Co więcej z Rockym jest związana pewna klątwa. Kibice zespołu rywali, którzy odważą się przed meczem ubrać w koszulkę swojej drużyny pomnik Rocky’ego umiejscowiony w Filadelfii, najprawdopodobniej nie będą świętować zwycięstwa swojej drużyny. 

https://www.inquirer.com/philly/entertainment/celebrities/sylvester-stallone-is-ready-for-an-eagles-victory-at-super-bowl-lii-20180124.html

Jason Sudeikis – był Rocky Balboa, to musi być też potężny Ted Lasso 😉 Odtwórca roli byłego trenera futbolu, który próbuje swoich sił w prowadzeniu drużyny “soccera” podobnie jak kreowana przez niego postać pochodzi z Kansas, a konkretniej z Overland Park, czyli przedmieść Kansas City. Jako Ted Lasso nosi nawet na ekranie koszulki związane z restauracjami z Kansas:

a sam aktor wielokrotnie wypowiadał się na temat swojego przywiązania do Chiefs, oraz Kansas City. Sudeikis mówi, że “Kansas jest po prostu częścią jego duszy”

Joe i Jill Bidenowie – jeśli wyciągamy tak potężne działa jak Ted Lasso, to zrównoważyć możemy to jedynie kalibrem pokroju pary prezydenckiej. Fantastycznie się więc składa, ponieważ zarówno urzędujący prezydent, jak i pierwsza dama pochodzą z Pensylwanii, a w szczególności Jill Biden wielokrotnie dawała zapewnienia o swoich kibicowskich przywiązaniach

Jednak i sam prezydent potrafił swego czasu ekscytować się meczami Eagles i… wsiąść do bandwagonu Carsona Wentza:

Henry Cavill – drabina eskalacyjna wychodzi nam poza skalę, bo odpowiedzią Kansas na parę prezydencką jest sam… Superman. Henry Cavill jest brytyjczykiem, jednak spędził on bardzo wiele czasu w Kansas, gdyż tam, wedle komiksów i filmów jest umiejscowione Smallville, a więc rodzinne miasto Supermana, w którego Cavill się wcielał. Aktor opowiadał, że miał okazję oglądać trochę futbolu amerykańskiego i przez wzgląd na czas spędzony przy kręceniu filmu i fantastyczne przyjęcie przez miejscowych fanów – może się uznać za fana Chiefs.

Will Smith – jeśli FIladelfia może jeszcze odpowiedzieć na kogoś takiego jak Superman, to tylko Legendą, Robotem i Hancockiem w jednej osobie. Jeden z najpopularniejszych aktorów Hollywood jest wielkim fanem zespołu ze swojego rodzinnego miasta. Na tyle wielkim, że kiedy dostał propozycję zagrania w bardzo ważnej dla całego NFL produkcji pt: “Concussion” miał swego rodzaju poważny dylemat, gdyż jak sam przyznaje – był to bardzo bolesny temat dla jego ukochanych Eagles. Ostatecznie jednak trzeba przyznać, żę o wiele bardziej przyczynił się do pozytywnego rozwoju futbolu, więc wszystkich nas cieszy to jak rozstrzygnęły się wewnętrzne rozterki aktora 

Baron Corbin – wrestler WWE pochodzi z Lonexy w Kansas, jest więc kibicem Chiefs od urodzenia. Co jednak warte opowiedzenia – sam Corbin próbował swoich sił w futbolu amerykańskim. Grał na pozycji guarda, najpierw na miejscowym Northwest Missouri State University, a następnie przystąpił do Draftu NFL w 2009 roku, gdzie nie został wybrany, jednak podpisał kontrakt jako wolny agent z Indianapolis Colts, gdzie został współlokatorem… późniejszego all-pro puntera ekipy z Indiany – Pata McAffeego. Został jednak wycięty z rosteru we wrześniu tego samego roku i przeniósł się do Arizona Cardinals, gdzie przez następne dwa lata był z przerwami zawodnikiem practice squadu. W międzyczasie zostając karanym za wszczynanie bójek na treningach. Ostatecznie postanowił jednak poświęcić się karierze wrestlera. Trafił do WWE, gdzie po latach ponownie mógł spotkać się z Patem McAfeem.

Bradley Cooper – Jeśli Eagles dzisiaj przegrają z Chiefs, to mają w swoich szeregach speca od kaca, chociaż miejmy nadzieję, że tym razem nikt mu nie zaginie w ferworze wieczornych emocji 😉 Cooper ma za sobą niezły wkład w popularyzację futbolu, przez swoją rolę w Silver Linings Playbook. Dał się jednak poznać jako fan Eagles również na trybunach zespołu z FIladelfii, gdy gościł loży VIP właściciela zespołu – Jeffreya Luriego:

Jak zatem widać – w celebryckich lożach remis, a Wy komu będziecie kibicować dzisiejszego wieczoru? Jeśli wytrwaliście do końca tekstu dajcie znać w komentarzach za kogo dzisiaj będziecie ściskać kciuki 🙂 

*

Autor: Paweł Sałata

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z NFLPolska

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej