Skip to content

Droga do Mercedes-Benz Superdome#42 – zapowiedź week 7

Właśnie wystartował wyjątkowy weekend w NCAA. Czeka nas w nim wiele emocjonujących starć, z czego trzy (to jest Oklahoma-Texas, Alabama – Texas A&M, Florida-LSU) obejrzeć trzeba koniecznie. Dodatkowo w każdym z tych spotkań zobaczymy kandydatów do nagrody Heismana. Zapraszamy na zapowiedź!

(#6) Oklahoma Sooners – (#11) Texas Longhorns [SOBOTA; 18:00]

Mecz zostanie rozegrany na Cotton Bowl w Dallas w Teksasie. Będzie to pojedynek rozgrywających – Jalena Hurtsa (Oklahoma) i Sama Ehlinghera (Texas). I jest wielce prawdopodobne, że zobaczymy w nim worek punktów. Rok temu spotkanie w fazie zasadniczej zakończyło się wynikiem 48-45 dla Texasu. Dwa miesiące później, w meczu o mistrzostwo konferencji, wygrała już Oklahoma 39-27, co następnie dało jej przepustkę do gry w play-offs. W tym roku historia może, ale nie musi, się powtórzyć. Oklahoma – wydaje się – poprawiła defensywę. Zawodnicy Sooners – poza meczem otwarcia z Houston Cougars – nie stracili więcej jak 20 punktów. Ale ich rywale UCLA, Texas Tech czy Kansas to nie są obecnie potęgi. Więc dobre wyniki mogą być dla nich pułapką, przez brak weryfikacji z silnym zespołem.

Texas oczywiście też nastawia się na zwycięstwo. Ekipa Longhorns po strzelaninie przegrała z LSU Tigers. A gdyby pojawiła się druga porażka – i to nawet z czołową ekipą rankingu – to w styczniu może być problem i Texas może nie zagrać nie tylko w play-offs, ale też w jednym z najbardziej prestiżowych bowl game.

Rozgrywający Oklahomy Jalen Hurts do tej pory rzucił 1500+ jardów, 14 podań na przyłożenie i dwa przechwyty. Po transferze z Alabamy, w ofensywie coacha Lincolna Rileya, odnalazł się znakomicie. Dodatkowo wszyscy zawodnicy, który mają przynajmniej 25 prób biegowych (to jest wspomniany Hurts, Trey Sermon, Rhamondre Stevenson, Kennedy Brooks) mają niesamowite średnie jardów, w okolicach 7-10 na próbę. Za to jeśli chodzi o grę górą, to Hurts głównie operuje pośród skrzydłowych takich jak Cee Dee Lamb, Charleston Rambo i Jadon Haselwood.

Texas będzie miało szansę na wygranie spotkania, jeżeli m.in. kłopoty… zdrowotne będzie miał rywal. Liniowi ofensywni z Oklahomy Erik Swenson i Adrian Ealy narzekają na urazy. Jeżeli wspomniany duet nie zagra lub będzie w nienajlepszej dyspozycji, linia defensywna Texasu będzie mieć większa szanse by dopaść rozgrywającego Sooners.  Dodatkowo ograniczyć bieganie Hurtsa. Ten ostatni cel to wręcz konieczność, bo Texas traci w tym sezonie mnóstwo punktów.

Natomiast sami Longhorns potrafią też grać dobry, ofensywny futbol. Z niezłą defensywą LSU zdobyli ponad 500 jardów. Wpływ na to miał bez wątpienia rozgrywający Sam Ehlingher, który do tej pory rzucił prawie 1500 jardów, miał 17 podań na przyłożenie i 2 przechwyty. Podobnie jak Hurtsowi – Ehlingerowi też zdarza się biegać. W ten sposób dołożył 3 przyłożenia. Ma też solidną „obstawę” odbiorców w postaci skrzydłowych Devina Duvernay’a, Brennan Eaglesa czy Jake Smitha –  mają po 4 odebrane przyłożenia. A możliwe, że zagra w tym meczu też nie mniej utalentowany Collin Johnson.

Jedno jest pewne, emocji w tym meczu nie zabraknie.

————————————————————

(#1) Alabama Crimson Tide – (#25) TexasA&M Aggies [SOBOTA; 21:30]

W tym meczu podobnie powinniśmy zobaczyć wiele punktów, ale najpewniej tylko ze strony Alabamy. Ostatnio w spotkaniu z Ole Miss skrzydłowy DeVonta Smith zdobył 5 przyłożeń i ustanowił rekord szkoły. Na dodatek dodał do tego 274 jardów. Rozgrywający Alabamy Tua Tagovailoa w tym sezonie rzucił 23 podania na przyłożenia, nie mając przy tym przechwytów. W dwóch kolejnych spotkaniach (South Carolina i Ole Miss) przekroczył granicę 410 jardów. Ofensywa Alabamy to walec.

Poza rozgrywającym Tuą Tagovailoą i wspomnianymi popisami Smitha, warto pod ewentualną przyszłość w NFL obserwować poczynania skrzydłowych Jerry’ego Jeudy’ego, Henry’ego Ruggsa III i Jaylena Waddle’a. Co ciekawe, w tym roku największą siłą Alabamy raczej nie będą biegacze. Teraz na boisku pojawiają się Najee Harris i Brian Robinson Jr (przed sezonem kontuzji nabawił się Trey Sanders).

Za to w defensywie warto notować postępy w linii freshmana DJ Dale’a. Oczywiście jeżeli wystąpi, bo wciąż jego gra stoi pod znakiem zapytania w związku z kontuzją. Natomiast z pewnością zagrają utalentowani DL Raekwona Davis, safety Xavier McKinney czy CB Trevona Diggsa.

Fani ekipy Aggies zwracają uwagę na błędy defensive backów, zarówno szybkościowe jak i związane ze złym ustawieniem. Z Bamą takie niedociągnięcia będą „mordercze” i zanim zawodnicy spróbują wyciągnąć z nich wnioski, Bama będzie miała przewagę  trzech posiadań, a mecz będzie rozstrzygnięty. Ich koncentracja w tym starciu to podstawa. A że da się wielkim faworytom napędzić strachu pokazała South Carolina, która – mimo porażki – zaprezentowała solidny futbol.

Skąd jednak wzięła się mała zapaść Texas A&M w tym sezonie? Zespół musiał przed startem rozgrywek załatać sporą dziurę – siedmiu zawodników TAMu zostało wybranych w drafcie, m.in. center Erik McCoy. Do tego doszły kontuzje tight enda Bayora Cuppa i running backa Jashuana Corbina. Nowy biegacz, Isaiah Spiller zdobył tylko 3 przyłożenia i biega na średniej 6 jardów na próbę. Jednak trzeba brać poprawkę na to, że „nabił” sobie te liczby z Texas State i Lamar. A nie są to uniwersytety grające pierwsze skrzypce w NCAA. Na dodatek z Auburn i Arkansas zanotował łącznie 2 fumble.

Na koniec warto też wspomnieć o jeszcze jednym nazwisku, defensywnym liniowym Aggies Justinie Madubuike, który będzie wywoływać presję na linię ofensywną Alabamy. Mandubuike do tej pory miał 16 presji na QB, w 138 sytuacjach pass rush. Wiele razy był podwajany. Dwa razy zdążyło mu się podbić piłkę po rzucie rozgrywającego i spowodować incomplete pass. Jeżeli pokaże podobne zagrania w meczu z Alabamą, jego notowania u skautów NFL bardzo wzrosną.

(#5) LSU Tigers – (#7) Florida Gators [NIEDZIELA; 2:00]

Obie ekipy mają już zwycięstwa z wyżej notowanymi rywalami. W LSU przede wszystkim znakomicie gra ofensywa. Rozgrywający Joe Burrow ma szanse na Heisman Trophy W tym sezonie rzucił piłki na 1864 jardów, przy tym 22 podania były asystami przy przyłożeniach, zaliczył tylko 3 przechwyty.

Wspierają go skrzydłowi Terrace Marshall Jr (przeciwko Georgia Southern złapał trzy przyłożenia), Ja’Marr Chase (złapał 4 przyłożenia i 229 jardów w spotkaniu z Vanderbilt), Justin Jefferson (złapał 3 przyłożenia i 163 jardów w meczu z Texasem oraz 155 jardów i 2 przyłożenia w spotkaniu z Utah State). Wymieniona trójka odpowiedzialna jest za 19 przyłożeń.

A gdyby LSU chciało zabiegać rywala, to mają do tego Clyde Edwardsa-Helairea, ze średnia 5.5 jarda na bieg i z 5 przyłożeniami biegowymi. Ale widać wyraźnie, że bieganie jest opcją mocno drugorzędną. Dlaczego? Bo nawet pod presją Burrow ma skuteczność podań 70.7%.

Floridę oczywiście stać na ciągłą presję na Burrowie, przy tym wysyłanie na linie ofensywną LSU pakietów, które spowodują szybsze pozbywanie się piłki przez rozgrywającego. Będzie wymagać to jednak od nich życiowego spotkania. Największą robotę w defensywie Gators robi transfer – linebacker Jonathan Greenard.

Pewne jest, że Florida chcąc wygrać będzie musiała pokazać więcej niż gra dołem. Dan Mullen –główny szkoleniowiec Gators – to trener ukierunkowany na ofensywę (pod jego skrzydłami wyrośli m.in. Alex Smith, Dak Prescott czy Tim Tebow) i z pewnością przygotował dla defensywy LSU jakieś niespodzianki.

Oba ekipy znane są z nazywania siebie DBU, czyli Defensive Backs U (z grającym na pozycji Safety Grantem Delpitem z LSU czy CJ Hendersonem z Florydy zapoznawaliście też już wcześniej w naszych tekstach z cyklu „Droga do…”). Czy to defensive backs będą mieć więc decydujący wpływ na wynik meczu?

————————————————————

Hawaii Rainbow Warriors – (#14) Boise State Broncos [NIEDZIELA; 4:15]

Na koniec dnia zabieram Państwa do stanu Idaho. W Boise spotkają się Boise State (z bilansem 5-0, 2-0 w konferencji) i Hawaii (z bilansem 4-1, 1-0 w konferencji).

O Boise zaczęło mówić się głośniej po zwycięstwie w Tallahasee nad Floridą Statę (co opisywałem przy okazji podsumowania week 1). Za to Hawaje, z racji ciekawej jakości spotkań out-of-conference, grały z 3 razy z ekipami z konferencji PAC-12 (Arizona, Oregon State i Washinton) i są 2-1. W swojej konferencji „Mountain West” 1-0, ale po rozgromieniu na wyjeździe Uniwersytetu Nevady 54-3.

Rozgrywający Rainbow Warriors Cole McDonald w każdym wygranym spotkaniu rzucił po 4 TD. W jedynym przegranym rzucił jeden TD i miał 3 przechwyty. Ulubionymi celami rozgrywającego są skrzydłowi Cedric Byrd II (9 TD) oraz JoJo Ward (6 TD). Czy powiększą liczbę przyłożeń? Może być z tym być rożnie. W ostatnim czasie Boise w pełni zdominowało serię starć z Hawaii i ostatnie 6 gier wygrało. Maksymalna zdobycz punktowa Hawaii w tym czasie to 16 oczek, zdobyte 3 lata temu. A ekipa ze stanu Idaho zatrzymywała ofensywy rywali poniżej 20 punktów aż czterokrotnie w tym sezonie.

Rozgrywający Boise State Broncos to freshman Hank Bachmeier, który wszedł w buty Bretta Rypiena – ten zameldował się w NFL. Już w pierwszym spotkaniu Bachmeier pokazał potencjał oraz to że lubi rzucać, przez co Broncos pokonali Seminoles. Więc nad ranem zobaczymy zapewne sporo rzutów McDonalda i Bachmeiera.

Warto obserwować też pod ewentualną przyszłość w NFL EDGE Boise State – Curtisa Weavera. Ma on na ten moment 9 sacków, w zeszłym miał ich 9.5, natomiast w sezonie 2017 – 11.0. Jak widać tempo bardzo dobre, by dobić do okolicy 18-22 sacków w sezonie. Pomóc może mu w dobrych cyferkach jeszcze jeden fakt, Hawaje mimo dobrego bilansu, mają jeden z gorszych rekordów pod względem turnovers. Zanotowali 16 start, a odzyskali piłkę od rywala tylko 6 razy.

Autor: Grzegorz Kowalski

Zdjęcie: instagram @ gatorsfb

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: