Skip to content

Droga do Mercedes-Benz Superdome#43 – podsumowanie week 7

Zapraszamy na podsumowanie week 7. Tym razem skupiamy się na spotkaniach Oklahoma Sooners – Texas Longhorns oraz LSU Tigers – Florida Gators . Na koniec tradycyjnie znajdziecie w  „Drodze do…” wyniki wszystkich ekip rankingowych.

(#6) Oklahoma Sooners – (#11) Texas Longhorns 34-27

Zanim mecz się rozpoczął, mieliśmy ciekawą sytuację. Sędzia podczas rozgrzewki ostrzegł obie ekipy i rzucił flagę za „unsportsmanlike conduct”. W przypadku większego spięcia w trakcie meczu, mogłoby to skutkować wyrzuceniem z boiska.

W pierwszej serii ofensywnej Sooners zrobili konwersje 4-tej próby mając 4&1. CeeDee Lamb odebrał piłkę adresowaną od rozgrywającego Jalena Hurtsa.

Kolejne dwa posiadania Sooners to dwie straty. Pierwsza to fumble podczas biegu Jalena Hurtsa, około 20-30 od pola punktowego Texasu. Kolejna, już w redzone, była również zasługą Hurtsa, który rzucił piłkę w ręce rywali.  Prowadzenie Oklahomy podwyższył za to kicker Oklahomy Gabe Brkic i mieliśmy wynik 10:0.

Następnie, tuż przed końcem pierwszej połowy, przed kopnięciem kickera Texasu na koniec połowy widzieliśmy sytuację jak główny trener Oklahomy wziął trzy razy timeout. Kicker Cameron Dicker –  mimo „mrożenia” – trafił 49-jardowe kopnięcie z pola i do przerwy Oklahoma prowadziła 10:3.

I tak jak rok temu mieliśmy strzelaninę, tak do tego momentu widzieliśmy popis gry defensywnej.

Drugą część gry rozpoczęliśmy od przyłożenia Texasu. Najpierw Roschon Johnson pobiegł 57 jardów w redzone Oklahomy, a następnie kolejne 4 jardy po przyłożenie.

Gdy wydawało się, że mecz będzie bliski, to z boiska wyleciał defensor Longhorns Malcolm Roach, a chwilę po tym Lamb zanotował drugi odbiór po przyłożenie. Tym razem wkręcając po drodze w ziemie kilku zawodników.

Przy prowadzeniu Oklahomy 17-10 i kolejnej wizycie w redzone Hurts znów był blisko wpadki. Do interception zabrakło niewiele, zdecydowanie nie wyglądał na kogoś, kto za kilka miesięcy miałby zdobyć nagrodę Heismana. Gdyby nie jego postawa, Sooners mogliby już teraz prowadzić bardzo wysoko.

A tak to mecz był w kontakcie. Odrobić straty Texasowi pomógł Sam Ehlinger, który wbiegnięciem w end zone doprowadził do wyniku 17-20. Wtedy swój kunszt znów udowodnił Lamb – tym razem odebrał 27-jardowe podanie i zdobył trzecie przyłożenie. Dzień zakończył z 10 odbiorami na łącznie 171 jardów. A po tym Cameron Dicker kopnął za trzy oczka i mieliśmy wynik 27-20.

W decydującym momencie meczu obudził się jednak Hurts.  Swoim biegiem po przyłożenie powiększył prowadzenie na 34-20 i dużym stopniu przesądził o zwycięstwie.

Co prawda Ehlinger poprowadził jeszcze serię po przyłożenie, a później Texas zagrał onside kick, ale nikt nie był w stanie zgarnąć piłki, ta wyleciała za linie boczną i Sooners mogli świętować zwycięstwo.

Jednym ze składowych sukcesów Oklahomy była defensywa, która ograniczyła zawodników Texasu do niecałych 3 jardów na bieg. Wyróżniał się w niej szczególnie Kenneth Murray.

Poniżej jedna z jego popisowych akcji.

———————————————————–

(#5) LSU Tigers – (#7) Florida Gators 42-28

Po pierwszych dwóch nieco „przestrzelonych” seriach ofensywach z obu stron (niecelne kopnięcie z pola LSU i punt Floridy) większość kolejnych serii kończyła się przyłożeniami.

Wyznacznikiem tego był wynik pierwszej połowy 21-21. W ofensywie LSU ciekawie wyglądał running back Clyde Edwards-Helaire – raz pobiegł na 57 jardów, następny bieg 39 – jardowy zakończył przyłożeniem.

Druga połowa zaczęła się od przyłożenia Gators – Van Jefferson odebrał swoje drugie przyłożenie po serii ofensywnej trwającej 4 minuty i po przejściu 75 jardów. Jak się okazało, było to finalnie ostatnie przyłożenie Gators w meczu.

LSU wyrównało dzięki wbiegnięciu w polu punktowe Clyde’a Edwardsa-Helaire’go. Następnie rozgrywający Tygrysów Joe Burrow rzucił 3 przyłożenia i poprowadził LSU do wygranej 42:28. W całym meczu podał celnie 21 razy na 24 podania. I chociaż kilka razy był zmuszony biec – między innymi przez presję liniowych Gators – nie dał się w tym mecz zsackować.

Za to sternik ataku Gators Kyle Trask rzucił 23 razy na 39 prób, miał 3 podania na przyłożenie ale miał też rzucony przechwyt w ważnym momencie spotkania. Jednym z jego głównych odbiorców był tight end Kyle Pitts, który złapał 5 podań na 108 jardów. W tym sezonie ma już 3 przyłożenia po podaniach. Jest drugoroczniakiem, ma doskonałe miejsce do rozwoju, ma papiery by zagrać w NFL.

Natomiast wśród LSU warto obserwować skrzydłowych. Ja’Marr Chase złapał 7 piłek na łącznie 127 jardów, w tym 2 przyłożenia. Justin Jefferson miał 10 odbiorów na 123 jardy, w tym na przyłożenie.

———————————————————–

Wyniki ekip rankingowych:

(#1) Alabama – (#24) TexasAM 47-28

(#2) Clemson – Florida State 45-14

(#3) Georgia – South Carolina 17-20 [2/OT] [niespodzianka sezonu]

(#8) Wisconsin – Michigan State 38-0

(#9) Notre Dame – USC 30-27

(#10) Penn State – (#17) Iowa 17-12

(#13) Oregon – Colorado 45-3

(#14) Boise State – Hawai’i 59-37

(#15) Utah – Oregon State 52-7

(#16) Michigan – Illinois 42-25

(#18) Arizona State – Washington State 38-34

(#19) Wake Forest – Louisville 59-62

(#20) Virginia – Miami 9-17

(#22) Baylor – Texas Tech 33-30 [2/OT]

(#23) Memphis – Temple 28-30

(#25) Cincinnati – Houston 38-23

Autor: Grzegorz Kowalski

Zdjęcie: instagram @ cee2x___

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: