Skip to content

Droga do Mercedes-Benz Superdome#57 – zapowiedź finału SEC

Tym razem zapowiadamy szczególnie jedno, ale za to wyjątkowe spotkanie, finał SEC Georgia Bulldogs – LSU Tigers. Stawką – oprócz tytułu – będzie też rozstawienie w walce o mistrzostwo NCAA.

(#4) Georgia Bulldogs – (#2) LSU Tigers [SOBOTA 22:00]

Na ten mecz wybierze się bardzo duża rzesza fanów ekipy Bulldogs, ponieważ będzie rozgrywany w Atlancie na Mercedes-Benz Stadium. A z kampusu Uniwerystetu Georgii to „rzut beretem”. Czy będą emocje? Mecz o mistrzostwo konferencji SEC niemal zawsze to gwarantuje. A w tym roku teoretycznie obie ekipy z SEC mogą zagrać w play-offs. Przy tym, że ewentualna porażka Georgii najprawdopodobniej wyrzuci ich z walki o główne trofeum, natomiast niepowodzenie LSU… tu komitet może mieć ból głowy (oprócz LSU w rozważaniach tych wtedy będą ekipy Oklahomy, Baylor, Oregon i może nawet Georgia, gdyby przegrała z LSU np. 6-9 czy 20-23).

Dlaczego SEC miałoby mieć dwóch reprezentantów w czwórce? Oczywiście jest to gdybanie „czy Oregon i Baylor poradzą sobie w wyżej rozstawionymi rywalami. Ale ocenianie kwestii statystycznych, jak np. kto ma więcej „lepszych wygranych”, może być na korzyść LSU i Georgii. Pamiętać jednak trzeba, że szefem komisji wybierającej drużyny do play-offs jest były pracownik Uniwersytetu Oregon (Rob Mullens). To w ostatecznym rozrachunku może mieć znaczenie.

Wracając jednak do głównego dania wieczoru, LSU z Georgią w finale, w meczu o mistrzostwo SEC grało już trzykrotnie. W dwóch starciach, tj. w 2003 i 2011, wygrało LSU. W 2005 trofeum konferencję zgarnęła Georgia. Po za tymi spotkaniami obie ekipy wygrywały konferencje SEC jeszcze po dwa razy.

Wspomniane dwa trofea LSU (2003, 2011) spowodowały, że LSU grało w meczu o mistrzostwo kraju. W 2003 podopieczni ówczesnego trenera LSU Nicka Sabana wygrali. W 2011 Saban prowadząc Alabamę pokonał w finale krajowym LSU (Tygrysy były pod rządami Lesa Milesa).
W tym sezonie także nie zabraknie drzewa trenerskiego Nicka Sabana. Kirby Smart był jego asystentem i defensywnym koordynatorem w Alabamie.

Przechodząc do tego kogo dzisiaj zobaczymy na boisku, to uwagę skupić należy przede wszystkim na Joe Burrowa (rozgrywający LSU). To jeden z faworytów do wygrania nagrody Heismana, a także do pierwszego wyboru w przyszłorocznym drafcie NFL. Dla skautów, dziennikarzy, fanów to jedna z ostatnich okazji by udowodnił swoją wartość. W tym sezonie rzucił już 4300+ jardów, 44 podania zamienił na przyłożenia [wbiegał też trzykrotnie sam w pole punktowe], miał 6 przechwytów oraz rzucał na celności 78.3 procent. Najgorsza skuteczność podać u Burrowa w jednym meczu to 71.1 %, przeciwko Utah State. Ma serie czterech kolejnych spotkań z rzuconymi minimum 3 podaniami na przyłożenia.

Dzięki temu błyszczy duet skrzydłowych LSU Ja’Marr Chase oraz Justin Jefferson. Mają oni na swoim koncie indywidualnie ponad 1000 jardów złapanych. Wśród biegaczy dominuje natomiast Clyde Edwards – Helaire, który zdobył już ponad 1000 jardów i ma serie 5 kolejnych spotkań z wybieganym przyłożeniem.

Po stronie ofensywy Georgii, z pewnością lupę trzeba przyłożyć do występu OT Andrew Thomasa, który może w kwietniu trafić do NFL wybrany nawet w TOP 10. Kolejnym produktem do ligi zawodowej jest też biegacz D’Andre Swift. Ten running back nie miał może mega wielkiej produkcji, ponieważ to „tylko” 1200+ jardów i 7 przyłożeń. Ale przy tym też trzeba wziąć pod uwagę, że w ekipie Bulldogs jest spora rotacja, a Swift czasami odpoczywał po tym, jak wykonał 8-12 biegów. Obok wspominanego A. Thomasa gra też w wyróżniający się w linii ofensywnej Solomon Kindley.

Po defensywnej stronie Georgii ciekawymi zawodnikami są linebacker (na drugi dzień draftu NFL) Monty Rice oraz grający na pozycji safety Richard LeCounte III. Zresztą w przypadku pozycji safety, to trzech z czterech czołowych zawodników z tej pozycji gra w konferencji SEC. Dwóch zagra w tym meczu – LeCounte oraz Grand Delpit (LSU). Wg ekspertów z Draft Network trzecim safety w rankingu jest Xavier McKinney (Alabama).

Bulldogs w tym sezonie oddają średnio 10.4 punktów na mecz, a tylko South Carolina (ich jedyny przegrany mecz) potrafiła zdobyć 20 oczek. Czy LSU przebiją ten wynik?

Gdyby ktoś chciał więcej futbolu z NCAA, to warto też obejrzeć o 18:00 mecz o mistrzostwo konferencji BIG12 Oklahoma Sooners – Baylor Bears, a o 2:00 Ohio State gra z Wisconsin w spotkaniu o tytuł w konferencji BIG-10.

Autor: Grzegorz Kowalski

Grafika: twitter @ LSUfootball

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: