Skip to content

Najciekawsze wypowiedzi trenerów i zawodników w okresie preseason w NFL

Nareszcie. Za raptem kilkadziesiąt godzin, sezon NFL 2022, zostanie oficjalnie rozpoczęty za sprawą pojedynku między mistrzami Los Angeles Rams, a typowanymi przez wielu na tegorocznych zwycięzców Buffalo Bills. Atmosfera jest już napięta, w powietrzu czuć zapach świeżej murawy, hot dogów i piwa, a zawodnicy i fani cieszą się jak dzieci na gwiazdkę. Jest to więc najlepszy czas, by niejako podsumować mijający właśnie okres przygotowawczy i sprawdzić, co ciekawego słychać u najbardziej barwnych postaci dzisiejszego NFL. Względem ostatniego roku, raport w tym sezonie będzie nieco odmieniony, by nie rozwlekać, będziemy się skupiać na kilku najciekawszych wypowiedziach danego okresu, przeczytacie wyłącznie „samo gęste”. Zapraszamy! Tekst Kamil Kacperski.

*

Mistrzowski mindset Rams

Zacznijmy od trenera obecnych zwycięzców NFL, Seana McVaya z Los Angeles Rams. Zanim wybrzmi pierwszy gwizdek, to trener i jego zawodnicy będą mogli poczuć chwilę dumy podczas zawieszania baneru mistrzowskiego na poddaszu stadionu SoFi, ich pierwszego, odkąd drużyna powróciła do Los Angeles.

Dla trenera nie jest to jednak czas na spoczynek – zaczyna się sezon, więc cała jego koncentracja jest skupiona na kolejnych 17 spotkaniach. Nie ma czasu na docenianie przeszłości:

Zawieszenie tego baneru będzie wyjątkową okazją, ale jako drużyna jesteśmy już w przyszłości. Zawsze będę miał ogromny sentyment do tej grupy, ale mentalnie czeka na nas 2022 rok. 8 września o godzinie 17:21 będziemy już skupieni całkowicie tylko na nowym sezonie. Bez żadnych wątpliwości.

McVay podobnie zresztą wypowiedział się o samym spotkaniu z Bengals, które jego drużyna wygrała w lutym 2022 roku:

Mam wrażenie, że to było jakieś całe wieki temu. Po raz kolejny – ten wieczór będę pamiętał do końca życia, ale moim zdaniem, jeśli żyjesz przeszłością, to nie będziesz mógł pójść do przodu. Dlatego staramy się tego nie robić. Nasi zawodnicy są kompletnie skupieni na teraźniejszości i jako trenerzy staramy się utrzymać taki stan rzeczy i przy okazji sami nie popaść w bycie męczennikami wspomnień. Naszym zadaniem jest teraz bycie w 100% gotowi na 8 września.

Coach przy okazji nie omieszkał też skomplementować swoich przeciwników – zapytano go oczywiście o przedsezonowego kandydata do MVP, rozgrywającego Bills Josha Allena. McVay przyznał, że ma dla niego ogromny szacunek, ale wierzy, że defensywa Rams stanie na wysokości zadania:

To dla mnie najbardziej przerażająca rzecz, kiedy oponenci mają rozgrywającego, który potrafi cię zmiażdżyć nie tylko, kiedy jest w rytmie i działa jak automat, ale potrafi też improwizować i pokonać cię jako atleta. Kiedy zaczyna biegać i z 3-4 sekundowej akcji nagle ta zaczyna trwać 9-10, to robi się niebezpiecznie. Na szczęście mamy dobry front defensywy, ale wyzwanie i tak jest ogromne. Mam wielki szacunek dla Josha, to jeden z najlepszych w swojej branży.

*

Perturbacje Bakera, Browns i Deshauna 

Niewątpliwie największą „historią” tego preseasonu była sprawa Deshauna Watsona. Były rozgrywający Texans został oskarżony przez kilkanaście kobiet o wykorzystanie seksualne podczas wykonywania zabiegów masażu. Zawodnik cały czas utrzymywał, że jest niewinny zarzucanych mu czynów i w ogólnym rozrachunku otrzymał od NFL zawieszenie na 11 meczów sezonu regularnego oraz karę w wysokości kilku milionów dolarów.

Zawsze powtarzałem, że jestem niewinny i zawsze powtarzałem, że nikogo nie skrzywdziłem, ani nie dopuściłem się żadnych znieważeń. Będę to wciąż podtrzymywał. Ale z drugiej strony, muszę kontynuować swoje życie i karierę. Musimy ruszyć do przodu, muszę się wycofać z życia publicznego i kontynuować pracę bez żadnego ego i dumy. I podkreślam, że nadal uważam, że jestem niewinny i moim zadaniem teraz, jest pójście do przodu.

Pozasportowe działania zostawmy jednak na razie na boku, bo to nie jedyna sytuacja z Watsonem w roli głównej – jego sprawie czujnie przyglądali się różni GM-owe z NFL, którzy ostrzyli sobie zęby na zawodnika takiej klasy. Wyścig o podpis rozgrywającego wygrali… Cleveland Browns, który w ten sam sposób pozbyli się swojego podopiecznego, Bakera Mayfielda.

Watson dostał rekordowo duży kontrakt od Browns i z niecierpliwością czeka na swój oficjalny debiut w brązowej koszulce (nie liczmy meczu przedsezonowego). Została nam jednak postać Bakera Mayfielda. Ten były numer 1 draftu jest pierwszym rozgrywającym od dekad, który nie tylko wprowadził Browns do play-offów, ale również wygrał mecz w rundzie Wildcard (strzelanina przeciwko Steelers). Po wyjątkowo słabym sezonie 2021, Mayfield i trener Browns, Kevin Stefanski, pokłócili się tak bardzo, że sytuacja była nie do odratowania.

W zamian za frytki, siatkę piłek, kartę upominkową Amazona i dwie koszulki, Browns wysłali Bakera do Panthers, którzy po kilku tygodniach aklimatyzacji postanowili uczynić Mayfielda swoim QB1, zastępując tym samym Sama Darnolda. Niby całkiem normalna sytuacja, ale NFL żyje swoimi cudownymi scenariuszami, więc jaki będzie pierwszy mecz Panthers w sezonie 2022…?

Spotkanie z Browns.

Jak twierdzi wspomniany Stefanski:

Baker jest oczywiście zawodnikiem, którego znamy naprawdę dobrze. Ale on również zna świetnie nas, jeśli chodzi o plany, zagrywki i inne tego typu rzeczy. Myślę, że nasi zawodnicy i trenerzy doskonale wiedzą, jak bardzo potrafi być niebezpieczny na boisku.

A co na to Baker? Baker obiecuje, że zamierza „rozj**** Browns”.

*

Tom Brady pojawia się i znika

Niedługo po zakończonym sezonie 2021, rozgrywający Tampa Bay Buccaneers Tom Brady postanowił ogłosić światu, że po zdobyciu 7 mistrzowskich pierścieni, postanawia przejść w końcu na sportową emeryturę. Świat pożegnał zawodnika, podziękował mu za wspomnienia, ale coś było nie tak.

Przecież nie mógł tak po prostu się poddać po porażce w rundzie dywizyjnej. Coś tutaj śmierdzi.

I szybko okazało się, że tak faktycznie jest – Brady po jakichś 3 tygodniach powiadomił świat, że jednak ma niedokończone sprawy i wraca na kolejny sezon. Sam wytłumaczył, że powód jest prosty:

Cóż, poczułem po tych paru tygodniach, że mam jednak jeszcze coś do zaoferowania światu. Poza tym jestem to winny moim kolegom z zespołu, naszym trenerom i całej organizacji, która dała mi tak wiele w tak krótkim czasie.

Czas spokojnie mijał, okres przygotowawczy powoli się toczył, aż nagle świat obiegła informacja, że Brady na 11 dni znika z obozu przygotowawczego, przez co nie będzie też dostępny na jeden z przedsezonowych meczów.

Każdy normalny człowiek stwierdzi: „No tak, to na dobrą sprawę stary chłop, który widział na boisku już wszystko. 11 dni przygotowania mniej nie zmieni nic”. Pojawili się jednak tacy, którzy zaczęli dyskredytować zaangażowanie Brady’ego w swoją drużynę.

Tym krytykom odpowiedział w końcu Todd Bowles, który przejął pozycję trenera głównego w Bucs po przejściu Bruce’a Ariansa na emeryturę:

Brady jest zaangażowany od samego początku. Jest zaangażowany na 100% w tym momencie. Słuchajcie – nie interesuje mnie, co oni robią poza boiskiem, dopóki nie łamią prawa. Ja sobie słucham radyjka i właściwie nie zajmuje się poza pracą niczym, co ma coś wspólnego z futbolem.

A co na tą „nieusprawiedliwioną w mediach” nieobecność powiedział sam Brady?

Mam 45 lat i na głowie mnóstwo innego g*wna.

Let’s go.

PS. nasz współprowadzący podcastu NFLplRadio Hubert Gawroński próbował w offseason namierzyć Brady’ego i i chyba się udało.

 

Tekst i tłumaczenia przygotował Kamil Kacperski

*

W sieci są już trzy części zapowiedzi sezonu NFL w podcascie NFLplRadio. Zachęcamy do nadrobienia zaległości.

*

Na koniec przypominamy, że mamy swoją, dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia.

https://www.facebook.com/groups/464888500937826/

 

Leave a Reply

%d bloggers like this: