Skip to content

NFC Wild Card – Minnesota Vikings @ Los Angeles Rams

Futbol bywa nieprzewidywalny ale jeszcze bardziej nieprzewidywalne jest życie. Gigantyczne pożary które od kilku dni trawią okolice Los Angeles spowodowały konieczność przeniesienia ostatniego ze spotkań fazy Wild Card z Miasta Aniołów do Glendale w Arizonie.

2:00 #5 Minnesota Vikings (14-3) @ #4 Los Angeles Rams (10-7) (w Arizonie)

Biorąc pod uwagę ogromną liczbę poszkodowanych można z pewnością założyć, że żywioł dotknął bezpośrednio część zawodników lub członków sztabu Rams którzy w Los Angeles mają przecież nie tylko własne domy ale także rodziny i znajomych. A jednak muszą oni znaleźć w sobie siły by w tym trudnym czasie skoncentrować się na futbolu i meczu z Vikings.

Statystycznie Rams są chyba najsłabszą drużyną spośród całej czternastki biorącej udział w play-offach. W sezonie zasadniczym zdobyli 367 punktów (nieco lepsi byli Texans z 372 oczkami) i stracili 386 (tylko Commanders stracili ich więcej bo 391). W momencie BYE Week w 6. kolejce legitymowali się bilansem 1-4 i zajmowali ostatnie miejsce w dywizji. Później wygrali jednak aż 9 spotkań a przegrali 3 – w tym w ostatnim tygodniu sezonu zasadniczego z Seahawks gdy byli już pewni udziału w play-offach a kilku kluczowych zawodników nie pojawiło się w ogóle na boisku. Bilans 10-7 wystarczył do zajęcia czołowego miejsca w „kotle przeciętności” jakim było w tym sezonie NFC West.

Matthew Stafford przez całą swoją karierę jest gwarancją pewnego solidnego poziomu i nie inaczej jest w tym sezonie. Być może jego liczby jak i cały bilans Rams wyglądałyby inaczej gdyby nie kontuzja odniesiona przez najlepszego WRa Pukę Nacuę już w 1. kolejce i opuszczenie z tego powodu kolejnych 5 meczów. Aż trzy z nich kończyły się porażką ekipy Seana McVaya. Z resztą w pewnym momencie sezonu trener Rams nie mógł korzystać zarówno z Nacuy jak i Coopera Kuppa. Biorąc pod uwagę fakt, że oboje dostali czas na odpoczynek w Week 18 i nie grali przeciwko Seahawks wychodzi, że w meczach w których Rams mieli na boisku obu swoich najlepszych WRów ich bilans wyniósł 8-3. Na play-offy zarówno Nacua jak i Kupp są zdrowi więc może Rams nie są wcale tacy słabi jak się o nich mówi.

Kontuzje w ofensywie to jedno ale jak wspomnieliśmy wyżej, Rams tracą także sporo punktów a jeśli chodzi o zawodników defensywy to nie można zrzucić winy na urazy ponieważ praktycznie co mecz trenerzy mieli do dyspozycji pełną pulę zawodników. Problem w tym, że formacji obronnej Rams najzwyczajniej w świecie brakuje jakości. Sztab ekipy z LA zdawał sobie z tego sprawę już w trakcie offseason stąd w drafcie wykorzystano trzy pierwsze picki by wybrać zawodników defensywnych.

Jared Verse od pierwszych kolejek stał się kluczowym graczem formacji obronnej. Rookie EDGE okazał się bardzo trafionym wyborem. Choć zdobył „zaledwie” 4.5 sacka jego dobra ale niekoniecznie przekładająca się na statystyki gra nie umknęła uwadze obserwatorów. To właśnie pierwszoroczniak jest jedynym zawodnikiem Rams wybranym do Pro Bowl. Sporo czasu na boisku spędził także wybór z 2. rundy Braden Fiske. Wybrany w 3. Rundzie safety Kamren Kinchens zaczął sezon jako rezerwowy ale w drugiej (a więcej tej bardziej udanej) połowie sezonu był już podstawowym zawodnikiem. Debiutanci muszą brać na siebie odpowiedzialność za grę ofensywy bo na pomoc bardziej doświadczonych kolegów nie mogą zbytnio liczyć. Na pochwałę zasługuje właściwie jeszcze tylko niewiele starszy drugoroczniak Kobie Turner.

Choć Sam Darnold trafił do ligi w 2018 roku z #3 pickiem i oczekiwania wobec niego były bardzo duże nadal nie ma on na koncie rozegranego meczu w play-offach. Nie sprawdził się jako starter przez 3 lata w Jets ani w pierwszym roku w Carolina Panthers. W drugim sezonie w ekipie z Charlotte przejął lejce ofensywy w końcówce sezonu i zaprezentował się nieźle ale na awans do postseason było już za późno. Ostatni sezon spędził w San Francisco jako backup Brocka Purdy’ego. Pojawiał się okazyjnie na boisku ale tylko w rozgrywkach fazy zasadniczej – play-offy oglądał już zza linii bocznej. W Minnesocie miał być tylko „przejściowym QB” do czasu gdy gotowy będzie JJ McCarthy. Rookie doznał jednak poważnej kontuzji w meczu przedsezonowym i stało się jasne, że przed Darnoldem cały sezon jako starter. Sezon, który okazał się dla niego najlepszym czasem w karierze. Pewny awans do play-offów, pierwsza w życiu nominacja do Pro Bowl – to już ma. A co jeszcze przed nim?

Darnold urodził się nieopodal Los Angeles, w tej okolicy chodził także do liceum a w czasach uczelnianych reprezentował barwy USC a więc Uniwersytetu znajdującego się w Mieście Aniołów. Fakt, że swój debiut w play-offach zaliczy przeciwko drużynie z LA zapewne wiele dla niego znaczy. A przecież miało to się stać właśnie w Los Angeles, niestety los sprawił że mecz trzeba było przenieść do Arizony.

Oprócz Darnolda nominację do Pro Bowl otrzymali także WR Justin Jefferson, dwaj linebackerzy Jonathan Greenard i Andrew Van Ginkel, CB Byron Murphy Jr. oraz trzeci raz z rzędu long snapper Andrew DePaola.

Siłą Vikings zdecydowanie jest defensywa co widać choćby po liczbie Pro Bowlerów. Spośród uczestników play-offów w konferencji NFC tylko Eagles stracili w sezonie zasadniczym mniej punktów. Ekipa z Minnesoty już zapisała się w historii ligi – nigdy wcześniej nie zdarzyło się by drużyna z 14 zwycięstwami weszła do postseason „jedynie” z dziką kartą.

Obie ekipy spotkały się już w tym sezonie w Week 8 – czyli kolejce w której do gry wrócili Nacua i Kupp. Uskrzydleni powrotem swoich WRów Rams wygrali 30-20. Wtedy można było przyjąć, że Vikings byli nieco zaskoczeni. Tym razem powinni być już doskonale przygotowani. Zdaniem bukmacherów goście są 2.5 punktowym faworytem.

Sunday Night Football dostarczyło mnóstwa emocji i ci, którzy zdecydowali się zarwać noc na pewno nie żałowali. Czy podobnie będzie w przypadku Monday Night Football? Dajcie znać czy będziecie oglądać – możecie to zrobić np. na naszej facebookowej grupie:

https://www.facebook.com/groups/464888500937826/

 

Michał Cichowski View All

Z futbolem związany od 2012 roku. Zakochany w Seahawks - tych ze Seattle i tych z Gdyni (niestety już nieistniejących).
W ekipie NFLPolska (wcześniej pod nazwą FFP) od 2017. Kibicuje również innym drużynom ze Seattle (Mariners, Sounders, Kraken)

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z NFLPolska

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej