Skip to content

NFL Divisional Round – zapowiedź Green Bay Packers vs San Francisco 49ers

Czy San Francisco 49ers po raz czwarty pokrzyżują plany Aarona Rodgersa? Green Bay Packers rozpoczynają walkę w play-off od starcia z  pogromcami Dallas Cowboys. Rozgrywający obu ekip, mają sporo do udowodnienia. Zapowiedź przygotował Miłosz Marek.

Na wstępie przypominamy, że w sieci jest specjalny podcast dotyczący tej fazy rozgrywek. Zachęcamy do odsłuchania.

 

49ers to jedyny zespół, który nie przystępował do Wild Card Round w roli faworyta, a mimo to gra dalej. Drużyna z San Francisco sprawiła niespodziankę, ale niewielką, bo jeśli eksperci typowali wpadkę któregoś z mistrzów dywizji, to najczęściej właśnie w tym spotkaniu.

Kyle Shanahan po raz kolejny dobrze rozpracował rywala w play-off, ale im dłużej trwał mecz, tym więcej problemów miał jego zespół. Niewiele brakowało, aby wysiłek całego zespołu został zniweczony podczas meczu z Cowboys. 49ers prowadzili przez niemal całe spotkanie, ale o wynik drżeli do ostatniej akcji meczu.

Fani ekipy z Kalifornii mieli wiele powodów do zmartwień przez urazy. Podczas meczu w Dallas z boiska schodzić musieli Nick Bosa oraz Fred Warner – filary defensywy. Kolejne uderzenia otrzymał rozgrywający Jimmy Garoppolo, który ma problemy z kciukiem oraz ramieniem ręki rzucającej. Według ostatnich raportów medycznych, wszyscy mają zagrać na Lambeau Field od początku.

QB przyjezdnych przekonuje, że czuje się całkiem dobrze, jednak wiadomo, że nie będzie mógł grać na sto procent swoich możliwości.

Czy to ograniczy szanse gości? Niekoniecznie. Fani od razu mogą pokazać statystyki z jednego z meczów pomiędzy 49ers a Packers. Konkretnie meczu play-off z sezonu 2019. Wówczas „Jimmy G” rzucał w całym meczu tylko 8 razy, nie zanotował przyłożenia, a jego zespół i tak zdeklasował rywala 37:20.

Gra biegowa San Francisco to element, którego najbardziej obawiają się w szeregach najlepszej drużyny NFC sezonu zasadniczego. O ile obrona Packers przyzwoicie radzi sobie z podaniami, tak niejednokrotnie największy problem miała z zatrzymaniem biegów, w czym jest jedną z gorszych ekip w lidze.

Przed wyprawą do Green Bay, nazywanym przez miejscowych kibiców „Frozen Tundra”, 49ers zdecydowali się przylecieć wcześniej. Jedna z lokalnych szkół umożliwiła trening w nietypowych jak dla zespołu z Kalifornii warunkach. 

Lokalni fani nie kryją oburzenia. Tym bardziej, że do szkoły Bay Port uczęszczają… dzieci trenerów Packers.

Dawno nie było w lidze takiego przypadku, że drużyna mogła podnieść swoją jakoś tak bardzo przed play-off, jak mają szansę Packers w trwających rozgrywkach.

W Green Bay zawodnicy wyleczyli się na najważniejsze potyczki w sezonie, choć nie wiadomo, ile mogą dać po tak długich przerwach. All-pro tackle David Bakhtiari już wystąpił w starciu na zakończenie sezonu regularnego przeciw Lions. Nie wiadomo jednak, czy wytrzyma cały mecz o taką stawkę. Tym bardziej, że linia defensywna 49ers będzie wywierać nieustanną presję. Rokowania są jednak dobre.

Do składu wracają także pass-rusherzy Za’Darius Smith oraz doświadczony Whitney Mercilus. Obaj zostali aktywowani z listy „injury reserve” i mają szansę na występ. Kibice z Wisconsin liczą na wiele przede wszystkim ze strony Smitha, który spisywał się doskonale w dotychczasowych występach w zielono-złotych barwach. W tym sezonie zaliczył tylko krótki epizod na inaugurację sezonu, a później walczył z kontuzją pleców. 

Fakt, iż obaj zostali włączeni do kadry na mecz kosztem zwolnień Jacka Helfina, Isaaca Yiadoma i Kingsley’a Keke powinien dawać nadzieję fanom Packers. Poprawią głębię na istotnych pozycjach.

Dużą niewiadomą jest występ najlepszego cornerbacka w zespole – Jaire’a Alexander’a. To kolejny z graczy wracających po długim urazie. Zmagał się z urazem ramienia, co istotnie ogranicza jego możliwości.

To dość zaskakujące, że przed meczem dużo miejsca poświęca się mankamentom Packers, a nie atutom najlepszej ekipy w NFC. Być może to przez ostatnie spotkania, w których zespół z Green Bay nieco spuścił z tonu. Wygrywał, ale wielu przypadkach nie były to przekonujące zwycięstwa, w których wyraźnie lepsza ekipa szybko rozwiewała wątpliwości niżej notowanego rywala. 

Jednak na własnym obiekcie Packers są niepokonani, a atmosfera wypełnionego Lambeau Field z pewnością będzie sprzyjać gospodarzom. Tak jak mróz, który prognozowany jest na sobotni wieczór, do którego nie są przyzwyczajeni gracze z Kalifornii.

Aaron Rodgers ma za sobą kolejny doskonały sezon. Jest faworytem do zdobycia tytułu MVP po raz czwarty w karierze i po raz drugi z rzędu. Przed sezonem wiele mówiło się o „Last Dance” rozgrywającego w Green Bay. Czas na finałowe odcinki. W obsadzie ponownie znajdzie się Randall Cobb, co może być niedocenianym wzmocnieniem przy nazwiskach wymienionych wcześniej. Rodgers niejednokrotnie pokazał, że w jego grze podaniowej kluczowe jest zaufanie, a jeśli do Davante Adamsa dołączy jego kolejny wieloletni cel i jednocześnie przyjaciel, może być tylko lepiej.

W kontekście meczów Packers – 49ers często pojawia się obrazek z draftu, kiedy drużyna z Kalifornii nie zdecydowała się wybrać z #1 Rodgersa. Postawiła na Alexa Smitha. Przytaczano komentarz rozgrywającego, który mówił, że zespoły będą żałować, że pozwoliły mu „spaść” do 24. pozycji. Często pojawiał się wątek „zemsty” na 49ers. Tymczasem w postseason to Niners trzykrotnie zabierali marzenia Packers o wygraniu Super Bowl. Dla AR lepszego momentu na przerwanie złej passy nie będzie.

49ers pozwolili rozpocząć jego karierę w Green Bay. Mogą ją też zakończyć zwycięstwem w sobotę.

Mój typ: zwycięstwo Green Bay Packers 38:27. A wy jak typujecie? Zachęcamy do głosowania w ankiecie poniżej.

Kto wygra mecz?

View Results

Loading ... Loading ...

Autor: Miłosz Marek

*

Zapowiedź pierwszego dzisiejszego spotkania:

NFL Divisional Round – zapowiedź Tennessee Titans vs Cincinnati Bengals

Raport kontuzji:

NFL Weekend Divisional Round – raport kontuzji

Mamy też swoją, dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia. 

https://www.facebook.com/groups/464888500937826/

Leave a Reply

%d bloggers like this: