NFL Week 2: zapowiedź spotkań transmitowanych w Polsacie Sport
W niedzielę zobaczymy antenie Polsatu Sport Fight dwa spotkania NFL Jacksonville Jaguars – Kansas City Chiefs (o 19) oraz Dallas Cowboys – New York Jets (22.25). Oba spotkania będzie komentować duet Jędrzej Stęszewski i nasz redaktor Witold Cebulewski. Zapraszamy na specjalną zapowiedź, którą przygotował Miłosz Marek.
***
Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com
Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.
***
19:00 – Jacksonville Jaguars – Kansas City Chiefs
Zmazać plamę
Absolutny szlagier drugiego tygodnia zmagań. Mistrzowie NFL jadą na Florydę, gdzie będą chcieli wygrać po raz pierwszy w nowym sezonie. Pod nieobecność Chrisa Jonesa oraz Travisa Kelce, Chiefs musieli uznać wyższość Detroit Lions w meczu rozpoczynającym zmagania w tegorocznych rozgrywkach.
O ile nie ma co przywiązywać wielkiej wagi do wyników w pierwszym tygodniu sezonu, tak trzeba przyznać, że w poprzednich latach Chiefs zawsze od samego początku zgłaszali akces do występu w Super Bowl.
MVP ligi, Patrick Mahomes, robił co mógł, ale nie pomagali mu jego skrzydłowi, którzy notorycznie upuszczali podania, a poważna pomyłka Kadariusa Toneya zakończyła się pick six, który był kluczowy przy jednopunktowej porażce. Najwięcej złapanych piłek zapisał na swoim koncie biegach, Isiah Pacheco (4), a najwięcej jardów biegiem zdobył Mahomes (45), co mówi o formie ofensywy mistrzów w premierowej kolejce.
Najważniejszym pytaniem przed meczem w Jacksonville jest stan zdrowia Travisa Kelce. Jego ponowna absencja znacząco zmniejszy szanse mistrzów na trudnym terenie. Start z bilansem 0-2 nie będzie jeszcze tragedią, jednak na Florydzie, już w drugim tygodniu zmagań, ważyć się mogą losy rozstawienia w fazie play-off.
Mistrzowskie aspiracje
Jaguars w pierwszej kolejce spełnili pokładane w nich oczekiwania i nie dali się zaskoczyć nieprzewidywalnemu rywalowi z dywizji – Indianapolis Colts.
Idealny debiut w nowych barwach zaliczył powracający do ligi po rocznym zawieszeniu Calvin Ridley. Były skrzydłowy Atlanta Falcons pokazał, że cały szum, który towarzyszył jego udanym treningom nie był przesadą. Trevor Lawrence posłał w jego kierunku aż 11 piłek z czego 8 zakończyło się udanym chwytem. Dało to dokładnie 101 jardów oraz jedno przyłożenie.
Mocna kadra, słaba dywizja i coraz lepiej radzący sobie rozgrywający na debiutanckim kontrakcie – to mieszanka, która sprawia, że w silnej konferencji AFC to Jaguars coraz częściej wymieniani są jako kandydaci do zajęcia najwyższego rozstawienia w fazie play-off. Aby tak się stało, muszą przejść pozytywną weryfikację w meczach taki jak ten niedzielny.
___
22:25 – Dallas Cowboys – New York Jets
Wielka niewiadoma
Nawet kibice Jets, przyzwyczajeni przez lata do nieprzychylnych serii zdarzeń, przykrych porażek i pomyłek ich ulubieńców, nie byli w stanie wymyślić tak czarnego scenariusza na początek nowego sezonu. Nowa gwiazda w mieście, 4-krotny MVP ligi, rozgrywający Aaron Rodgers miał być brakującym komponentem w zespole ze świetną obroną i obiecującym korpusem skrzydłowych. Jego sezon zakończył się dokładnie po 4 akcjach w ofensywie, kiedy powalony przez jednego z defensorów Buffalo Bills zerwał ścięgno Achillesa.
Podopieczni Roberta Saleha zareagowali najlepiej jak mogli w trakcie starcia z dywizyjnym rywalem i po niezwykle emocjonującym meczu wygrali w dogrywce (22:16), jednak trudno mówić o optymizmie w szeregach ekipy z zielonej części Nowego Jorku. W najbliższych miesiącach ciężar odpowiedzialności za poczynania ofensywy powróci na barki Zacha Wilsona, numeru #2 poprzedniego draftu, który, delikatnie rzecz ujmując, nie spełnił pokładanych w nim nadziei podczas debiutanckiego roku. W starciu z Bills zaprezentował się poprawnie, ale czy to wystarczy, żeby w kolejnych meczach poprowadzić kolegów do
następnych sukcesów? Weryfikacja przyjdzie bardzo szybko, bo już w week 2 zmierzy się z czołową defensywą ligi.
Ten rok?
Kibice Dallas Cowboys, wspominając sukcesy zespołu z lat 90., co sezon powtarzają – to będzie ten rok, w którym ich ulubieńcy ponownie zagrają w Super Bowl. Od wielu sezonów, jest to tylko życzeniowe gadanie, które kończy się najpóźniej w drugim meczu fazy play-off. Czy teraz będzie inaczej?
Cowboys szturmem podbili MetLife Stadium (dom także Jets), gdzie rozgromili Giants aż 40:0 i sprawili, że rywal z dywizji na długo zapamięta początek sezonu 2023. Wybronie zaprezentowała się obrona oraz formacje specjalne. Zablokowany field goal, pick six i totalna dominacja na linii (bilans sacków 7:0 na korzyść Dallas).
Czy jednak szał radości po upokorzeniu odwiecznego rywala nie przysłonił jednak obrazu kibicom Cowboys? Niewiele można jeszcze powiedzieć o ofensywie, którą w tym roku zarządza Mike McCarthy, trener główny, który zajął się wywoływaniem zagrywek po odejściu Kellena Moore’a. Dallas zdobyło 265 jardów, z czego tylko 143 podaniowo. Dak Prescott celnie podał tylko w 13 z 24 prób. Siłą drużyny jest jednak fakt, że mimo niezbyt okazałych liczb, wynik nawet przez moment nie był zagrożony. W niedzielę ofensywa zostanie wystawiona na znacznie poważniejszą próbę.
Autor: Miłosz Marek
***
Polecamy na koniec przesłuchać nasz podcast, z podsumowaniem week 1 oraz zapowiedzią week 2, który przygotował skład: Maciej Zając, Hubert Gawroński, Karol Potaś i Witold Cebulewski.
Przypominamy też, że mamy swoją dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia.
Categories
AKTUALNOŚCI, NFL, NFL, Wpisy