Skip to content

NFLPolska espresso #109

Za nami czternasta niedziela w lidze NFL. Jak co tydzień emocji nie brakowało, więc bez zbędnego przedłużania zapraszamy na espresso, które przygotował Kuba Ciurkot!

Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com

lub klikając przycisk ->

Wspieraj Autora na Patronite

Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.
***

Miami Dolphins 32:26 New York Jets (po dogrywce)

W starciu dywizyjnym lepsi Miami Dolphins i tym samym wyrzucili za burtę okrętu o nazwie play-offs rywali z Nowego Jorku. Dla Jets był to mecz ostatniej szansy, aby mieć jeszcze choćby matematyczne szanse na awans do fazy PO. Ekipa z Nowego Jorku ten mecz przegrała, jednak w mojej opinii było to jedno z lepszych spotkań Jets w tym sezonie. Świetnie dysponowany był duet wide receiverów Garrett Wilson (7 złapanych piłek na 114 jardów)-Davante Adams (9 złapanych piłek na 109 jardów i przyłożenie), a w defensywie tytaniczną pracę wykonał LB Jamien Sherwood (18 tackli oraz 2 na stratę jardów). Do tego w końcu bezbłędny był kicker. Anders Carlson trafił 3 field goale oraz 2 extra pointy. Przez pierwsze trzy kwarty gra Jets wyglądała obiecująco, jednak w czwartej to Dolphins doszli do głosu. Najpierw za sprawą celnego field goala doprowadzili do dogrywki, a następnie wygrali losowanie i w doliczonym czasie gry dobili rywali przyłożeniem kończącym mecz. Fani Dolphins mogą być zadowoleni, gdyż ich ulubieńcy wciąż są w grze o fazę play-offs, a na miarę swoich umiejętności nareszcie zagrali Tyreek Hill (10 złapanych piłek na 115 jardów i przyłożenie) oraz Jaylen Waddle (9 złapanych piłek na 99 jardów). Do tego nie do zatrzymania w defensywie był DT Zach Sieler. Zapisał na swoim koncie 2 sacki oraz 2 tackle na stratę jardów.

Dolphins 6-7, Jets 3-10

Minnesota Vikings 42:21 Atlanta Falcons

Kirk Cousins (23/37, 344yds, 2INTs) miał coś do udowodnienia wracając do Minnesoty, jednak Vikings tego dnia byli zbyt mocni. Co prawda pierwsze trzy kwarty były na noże, jednak finisz należał w zupełności do gospodarzy. W czwartej kwarcie Vikings grali jak z nut. Byli nie do zatrzymania. Ostatnią odsłonę wygrali 21:0 i dzięki temu wysoko wygrali całe spotkanie. Znakomite zawody rozegrał QB Sam Darnold (22/28, 347yds, 5TDs) oraz duet wide receiverów Jordan Addison (8 złapanych piłek na 133 jardy i 3 przyłożenia)-Justin Jefferson (7 złapanych piłek na 132 jardy i 2 przyłożenia). Atak grał świetnie, jednak swoje trzy grosze dorzuciła również obrona przechwytując trzy piłki. Dzięki tej wygranej Vikings z rekordem 11-2 nie ustępują w pogoni za drużyną Detroit Lions.

Vikings 11-2, Falcons 6-7

New York Giants 11:14 New Orleans Saints

Słabi Saints wygrywają w Nowym Jorku z jeszcze słabszymi Giants 14 do 11. Generalnie mówiąc był to mecz bez większej historii. Niemoc obydwu formacji ofensywnych była aż nadto widoczna, a kluczowe role w tym starciu bez dwóch zdań odegrały defensywy. Po stronie Giants sam Micah McFadden zaliczył 5 tackli na stratę jardów. Co ciekawe cały zespół z Nowego Jorku zaliczył aż 13 tackli na stratę jardów oraz 2 sacki. Giants mogli ten mecz wygrać. Chciał tego z pewnością kicker gości z Nowego Orleanu, gdyż nie trafił dwóch field goali. Jednak to co dzieje się w Nowym Jorku w tym sezonie przechodzi ludzkie pojęcie i ciężko to w racjonalny sposób wytłumaczyć. Masz bliskiego, jak na standardy NFL field gola, na wagę dogrywki w samej końcówce i jakiś wielki chłop przeskakuje nad twoją linią po czym blokuje kopnięcie. Abstrakcja, która naprawdę się wydarzyła…

Saints 5-8, Giants 2-11

Philadelphia Eagles 22:16 Carolina Panthers

Eagles mieli łatwo odnieść zwycięstwo, jednak goście z Charlotte postawili naprawdę trudne warunki. Mogli ten mecz nawet wygrać, gdyż w samej końcówce piłkę dosłownie na rękach miał wide receiver Xavier Legette. Niestety dla fanów Panthers nie złapał piłki. Mógł zostać bohaterem swojej drużyny, jednak tego dnia robił wszystko, aby to Eagles wygrali, gdyż złapał tylko dwie z ośmiu posłanych w jego kierunku piłek.

Dla Eagles zwycięstwo bez większej historii. Nikt jutro nie będzie pamiętał o tym, że wygrali w słabym stylu. Być może Jalen Hurts zaliczył tylko 14 kompletnych podań na skromne 108 jardów. Być może kicker Jake Elliott nie trafił field goala. Być może linia ofensywna puściła 4 sacki. Ale czy to ważne? Oczywiście, że nie. Eagles rozegrali słabe spotkanie, ale wygrali i to się tylko liczy.

Eagles 11-2, Panthers 3-10

Pittsburgh Steelers 27:14 Cleveland Browns

Russell Wilson i spółka zgodnie z planem pokonują Cleveland Browns 27 do 14. Goście dobrze weszli w mecz, bowiem po pierwszej kwarcie prowadzili 7 do 3, jednak z biegiem czasu było tylko gorzej. Inicjatywę zaczęli przejmować gospodarze, którzy jeszcze przed przerwą wyszli na prowadzenie. W trzeciej kwarcie powiększyli prowadzenie do 20 punktów i na spokojnie kontrolowali przebieg rywalizacji do ostatniego gwizdka. Bardzo dobre zawody rozegrał defensywny liniowy Steelers Cameron Heyward (2 sacki oraz 2 tackle na stratę jardów) oraz formacje specjalne, na czele z kickerem Chrisem Boswellem (2/2 FG, 3/3 XP). Dla podopiecznych HC Mike’a Tomlina to już dziesiąta wygrana w tym sezonie. Russ Wilson przejął stery i od razu widać tego efekty.

Co nie udało się w Denver, udaje się w Pittsburghu 😉

Steelers 10-3, Browns 3-10

Tampa Bay Buccaneers 28:13 Las Vegas Raiders

Buccaneers bez większych problemów pokonali przed własną publicznością tankujących Las Vegas Raiders 28 do 13. Gospodarze od samego początku kontrolowali przebieg rywalizacji, bowiem już po pierwszym drivie prowadzili 7:0, a po pierwszej kwarcie 14:0. Co prawda w drugiej odsłonie Raiders zmniejszyli stratę do 4 oczek, jednak na nic więcej nie było ich stać. Baker Mayfield pomimo zwycięstwa nie może być zadowolony ze swojej postawy, ponieważ rzucił dwa przechwyty i zaliczył jedno fumble. Raz za razem podawał rywalom pomocną dłoń, jednak Ci z tej pomocy nie skorzystali. Buccaneers dzięki tej wygranej umocnili swoją pozycję na szczycie dywizji NFC South.

Buccaneers 7-6, Raiders 2-11

Tennessee Titans 6:10 Jacksonville Jaguars

W starciu dwóch tankujących drużyn lepsi Jacksonville Jaguars. W tym miejscu warto wspomnieć, że goście z Florydy startowali z drugim w hierarchii rozgrywającym, ponieważ niezdolny do gry był QB1 Trevor Lawrence. Jego miejsce zajął Mac Jones. Zagrał słabe spotkanie, ponieważ rzucił dwa przechwyty. Ogólnie było to bardzo słabe spotkanie. Titans po trzech kwartach prowadzili 6:0. Zarówno jedni, jak i drudzy mieli ogromne problemy ze zdobywaniem jardów. Dopiero w ostatniej kwarcie doczekaliśmy się pierwszego, a zarazem jedynego przyłożenia w tym spotkaniu. A jego autorem okazał się running back gości Tank Bigsby. Jaguars wygrali i tym samym stracili, przynajmniej na chwilę obecną, pierwszy wybór w przyszłorocznym draftcie.

Jaguars 3-10, Titans 3-10

Arizona Cardinals 18:30 Seattle Seahawks

Seattle Seahawks idą jak burza. Wygrali czwarty mecz z rzędu i to w jakim stylu. W samej pierwszej kwarcie zdobyli 17 punktów. Nie do zatrzymania był running back Zach Charbonnet. W 22 biegach zdobył 134 jardy i 2 przyłożenia. Do tego złapał 7 piłek na 59 jardów. Prócz niego swoją robotę wykonał wide receiver Jaxon Smith-Njigba (5/5 złapanych piłek na 82 jardy i przyłożenie), linia ofensywna (zero puszczonych sacków), defensywa (2 przechwyty) oraz zespoły specjalne (K Jason Myers 3/3FG, 3/3XP, P Michael Dickson 5 puntów, średnia 53 jardy na próbę). Było to piekielnie ważne zwycięstwo, gdyż stawka w dywizji NFC West jest bardzo wyrównana. Jedna wygrana na sam koniec może zrobić ogromną różnicę. Dzięki tej wygranej Seahawks w pojedynkę przewodzą stawce, mając mecz przewagi nad Los Angeles Rams oraz dwa nad San Francisco 49ers.

Seahawks 8-5, Cardinals 6-7

Los Angeles Rams 44:42 Buffalo Bills

Cóż to był za szalony mecz. Los Angeles Rams pokonali przed własną publicznością faworyzowanych Buffalo Bills 44 do 42. Znakomite zawody rozegrał wide receiver Puka Nacua. Złapał 12 piłek na 162 jardy i przyłożenie. Do tego pięć razy pobiegł z piłką na 16 jardów i przyłożenie. Był nie do zatrzymania. Żaden defensor Bills nie był w stanie zatrzymać tego gracza. Ogólnie formacja secondary gości zagrała fatalnie. QB Matthew Stafford rozrzucił 23 piłki na 320 jardów. Warto tutaj wspomnieć o fenomenalnej postawie linii ofensywnej Rams, gdyż nie puściła żadnego sacka. Prócz świetnej gry podaniowej, nieźle z piłką biegał Kyren Williams (29 biegów na 87 jardów i 2 przyłożenia), a zespoły specjalne zablokowały w pierwszej połowie punt, po czym zdobyły przyłożenie. W mojej opinii to właśnie ta akcja zadecydowała o zwycięstwie Rams. Jednak teraz po fakcie każdy mądry 😉 Jeśli chodzi o Bills to dramatyczne zawody rozegrała formacja defensywa. Nie byli żadnym zagrożeniem dla rywali. LB Matt Milano nie jest jeszcze gotowy do gry, a decyzja o odsunięciu od składu DB Kaiira Elama była idiotyczna, gdyż jest to jeden z nielicznych graczy secondary Bills, który potrafi grać 1 na 1. Ofensywa robiła co mogła. Josh Allen zaliczył 3 przyłożenia podaniowe oraz 3 przyłożenia biegowe. MVP! Tyle w temacie. Jednak nawet świetna postawa tego gracza nie pomogła w odniesieniu zwycięstwa. Z całą pewnością kubeł zimnej wody przyda się dla społeczności Bills, gdyż już co niektórzy byli myślami przy Super Bowl.

Rams 7-6, Bills 10-3

San Francisco 49ers 38:13 Chicago Bears

Dominacja! To jedno słowo idealnie opisuje postawę 49ers we wczorajszym meczu. W pierwszej połowie gospodarze dosłownie zmiażdżyli rywali. Prowadzili 24:0 i po obydwu stronach piłki byli nie do zatrzymania. W ataku swój mecz rozgrywali TE George Kittle (6 złapanych piłek na 151 jardów), WR Jauan Jennings (7 złapanych piłek na 90 jardów i 2 przyłożenia) oraz RB Isaac Guerendo (15 biegów na 78 jardów i 2 przyłożenia). Natomiast w defensywie postrach siali DE Yetur Gross-Matos (3 sacki oraz 3 tackle na stratę jardów) oraz DE Leonard Floyd (2 sacki i 2 tackle na stratę jardów). Łącznie defensywa 49ers zaliczyła aż 7 sacków i 7 tackli na stratę jardów. Bears tego dnia nie istnieli i zasłużenie przegrali to spotkanie.

49ers 6-7, Bears 4-9

Kansas City Chiefs 19:17 Los Angeles Chargers

W ostatnim niedzielnym spotkaniu Kansas City Chiefs pokonali rywali z dywizji Los Angeles Chargers 19 do 17. Dzięki tej wygranej 9 raz rzędu zdobyli mistrzostwo w dywizji AFC West. Co ciekawe najdłuższa seria dywizyjnych mistrzostw w NFL wynosi 11 sezonów, więc myślę, że ten rekord jest jak najbardziej w zasięgu Patricka Mahomes’a i spółki. Ale nie o tym teraz mowa. Przejdźmy na chwilę do samego spotkania. Pierwszą połowę zdominowali Chiefs. Na przerwę schodzili z 13 punktami przewagi i nic nie wskazywało, że po przerwie coś się zmieni. Chargers byli przyparci do muru, jednak jakimś cudem wrócili do meczu. W trzeciej kwarcie zdobyli dwa przyłożenia, wyszli na prowadzenie i to po ich stronie była „piłeczka”. Chiefs musieli gonić, jednak to są mistrzowie w powrotach. Perfekcyjnie przeprowadzili ostatni drive. Zbili z zegara prawie 5 minut i celnie kopnęli za trzy punkty na wagę zwycięstwa. Co prawda piłka odbiła się od słupa, jednak wpadła do środka. Dzięki tej wygranej Chiefs tak jak wcześniej wspomniałem zapewnili sobie tytuł mistrzowski w dywizji oraz w mojej opinii zapewnili sobie pierwsze miejsce w konferencji AFC, gdyż Bills swój mecz przegrali i mają już dwa spotkania straty do Chiefs.

Chiefs 12-1, Chargers 8-5.

Jeśli dotrwałeś do tego momentu zostaw komentarz o treści ESPRESSO ! Miłego dnia brygada!

Autor: Jakub Ciurkot

***

Z tego miejsca zapraszam na naszego TikToka, którego osobiście prowadzę.

***

Przypominamy, że mamy swoją dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia.

https://www.facebook.com/groups/464888500937826/

4 thoughts on “NFLPolska espresso #109 Leave a comment

  1. Mam prośbę, uwagę, sugestię, czy autor może zaznaczać, który mecz najbardziej przypadł mu do gustu? Nie mam czasu i możliwości śledzić ligi w niedziele, ale zawsze w tygodniu znajdę chwilę, by oglądnąć powtórkę całego meczu.

    • Jak najbardziej. Od przyszłego tygodnia mogę wprowadzić oznaczenie mecz niedzieli. W tym tygodniu polecę Rams vs Bills.

Skomentuj AnonimAnuluj pisanie odpowiedzi

Odkryj więcej z NFLPolska

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej