Skip to content

NFLPolska espresso #96

Ponad pół roku czekaliśmy na powrót NFL, ale nareszcie się doczekaliśmy. Jest mi niezmiernie miło, że nieprzerwanie od sześciu lat na łamach NFLPolska mogę tworzyć espresso. Z roku na rok staram się podnosić poziom merytoryczny oraz estetyczny publikowanych materiałów, dlatego też jeśli widzisz „espresso” w naszych mediach społecznościowych, zostaw polubienie i komentarz, aby dotarł do jak największej grupy odbiorców. Trochę przynudziłem na początek, ale czas przejść do meritum, czyli do NIEDZIELNYCH SPOTKAŃ W NFL!!!

Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com

lub klikając przycisk ->

Wspieraj Autora na Patronite

Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.
***

Atlanta Falcons 10:18 Pittsburgh Steelers

Przed startem kolejki rozmawialiśmy w gronie redakcyjnym na temat tego starcia. Większość typowała Falcons, gdyż nowo pozyskany QB Kirk Cousins jest o wiele lepszym rozgrywającym, niż Justin Fields, który poprzednie sezony w Chicago Bears miał bardzo słabe. Ja postawiłem na Steelers, ponieważ od lat słynną ze stalowej obrony, a w mojej opinii Fields wcale nie jest tak złym rozgrywającym jak opinia publiczna sądzi. I dobrze myślałem 🙂 Nowy quaterback Steelers rozegrał niezłe zawody. Zapisał na swoim koncie 156 jardów (17/23) w grze podaniowej oraz 14 biegów na 57 jardów. Co prawda czegoś brakowało przed polem punktowym rywali, jednak na ratunek przyszedł niezawodny kicker Chris Boswell. Kopacz gości trafił, aż sześć field goali. Zdobył wszystkie punkty swojej drużyny, a najdłuższe kopnięcie wyniosło 57 jardów. Też występuje na pozycji kickera, oglądałem wczoraj występy większości kopaczy i wiem, że wyczyn Boswella wcale nie jest normą, nawet na poziomie NFL, dlatego też wielkie brawa należą się temu graczowi. Wraz z formacją defensywną, która przechwyciła trzy piłki byli bohaterami tego starcia.

Steelers 1-0, Falcons 0-1

Buffalo Bills 34:28 Arizona Cardinals

Wiedziałem, że będzie to bardzo trudny sezon dla Bills, ale nie spodziewałem się, aż tak trudnego początku. Kyler Murray (21/31, 162yds, TD oraz 5 biegów na 57 jardów) i spółka już w pierwszym posiadaniu zdobyli przyłożenie. Następnie przejęli piłkę i podwyższyli przewagę do dziesięciu oczek. Problem Bills był taki, że goście przez większą część pierwszej połowy byli przy piłce, a defensywa nie mogła sobie poradzić z wszechstronnością Murray’a. Druga połowa wyglądała zupełnie inaczej. Josh Allen (18/23, 232yds, 2TDs, fumble oraz 9 biegów na 39 jardów i 2 przyłożenia) wziął sprawy w swoje ręce, prowadząc ofensywę do trzech przyłożeń, a defensywa znalazła receptę na rywali, zaliczając kilka sacków i zatrzymując Cardinals w ostatnim, decydującym o losie spotkania drivie. Prawdziwym „potworem”, nie do zatrzymania był Greg Rousseau. Defensywny liniowy Bills zaliczył 3 sacki oraz 3 tackle na stratę jardów. KOSMOS!

No Steffon Diggs, no problem? Można tak powiedzieć. Obawiałem się o postawę skrzydłowych, ale dali radę. Rookie wide receiver Keon Coleman złapał 5 piłek na 51 jardów. Łącznie piłki łapało pięciu skrzydłowych, dwóch running backów i dwóch tight endów. Koordynator ofensywny Bills ma pomysł na ten atak i szczerze mówiąc akurat o tą formację jestem spokojny.

Bills 1-0, Cardinals 0-1

Chicago Bears 24:17 Tennessee Titans

Nowe rozdanie w Wietrznym Mieście! Osobiście nie jestem fanem talentu Caleba Williamsa, czyli pierwszego wyboru tegorocznego draftu. W lidze uniwersyteckiej z lepszymi przeciwnikami kolokwialnie mówiąc nie dojeżdżał, ale nie o tym teraz mowa. Początek starcia z Titans był bardzo nerwowy w wykonaniu Bears. Wide receiverzy dropowali dużo piłek, a linia ofensywna nie była w stanie wygrodzić ścieżek biegaczom. Do przerwy Titans prowadzili 17:3. Po przerwie obraz spotkania odmienił się, a wszystko za sprawą fatalnej postawy QB Willa Lewisa. Titans na własne życzenie oddali ten mecz, tracąc trzy piłki, po których defensywa Bears zdobyła dwa przyłożenia. Jak widać można wygrać mecz, nie zdobywając żadnego ofensywnego przyłożenia. 1 pick draftu zakończył spotkanie z zaledwie 93 rzuconymi jardami, ale zwycięstwo w debiucie ma 😉

Bears 1-0, Titans 0-1

Cincinnati Bengals 10:16 New England Patriots

Sensacja, zaskoczenie? Można tak powiedzieć. Patriots z Jacoby Brissett’em (15/24, 121yds) na rozegraniu pokonali na wyjeździe Joe Burrowa (21/29, 164yds) i spółkę 16 do 10. Goście z Nowej Anglii nieźle biegali z piłką. Łącznie zanotowali 170 jardów i jedno przyłożenie dołem. Bardzo dobre zawody rozegrał Rhamondre Stevenson zapisując na swoim koncie 126 jardów i przyłożenie. Bengals z pewnością „zabiły” straty (2 fumble), jednak problemy tej drużyny zaczęły się już jakiś czas temu. Gigantyczne kontrakty mają wpływ na drużynę, a zamieszanie z umową Ja’Marra Chase’a z pewnością nie pomogło. Przed Bengals nie lada wyzwanie, aby złapać rytm, gdyż konferencja AFC nie wybacza błędów.

Patriots 1-0, Bengals 0-1

Indianapolis Colts 27:29 Houston Texans

Texans byli już mocni w poprzednim sezonie, jednak w tym ich poziom jest zdecydowanie wyższy. WR Stefon Diggs przywitał się z drużyną dwoma przyłożeniami, a RB Joe Mixon 178 jardami i przyłożeniem. Do tego bardzo dobre zawody rozegrał duet QB C.J. Stroud (24/32, 234yds, 2TDs)-WR Nico Collins (6 złapanych piłek na 117 jardów). Colts robili wszystko co w ich mocy, jednak czegoś zabrakło. QB Anthony Richardson rzucił piękne 60-jardowe przyłożenie na początku spotkania. Do tego wybiegał 56 jardów i przyłożenie. Grał nieźle, jednak rzucił jeden przechwyt, który patrząc na ostateczny wynik, przesądził o losach rywalizacji.

Texans 1-0, Colts 0-1

Miami Dolphins 20:17 Jacksonville Jaguars

Emocje związane z tym starciem rozpoczęły się już kilka godzin przed pierwszym kickoffem, kiedy to wide receiver gospodarzy Tyreek Hill został aresztowany w drodze na stadion. Został spacyfikowany przed swoim sportowym samochodem, jednak został wypuszczony i w spotkaniu mógł zagrać. I zagrał całkiem nieźle, gdyż złapał 7 piłek na 130 jardów i przyłożenie, po którym sparodiował sytuację, która wydarzyła się przed meczem.

Dolphins byli faworytem tego spotkania, jednak początek był bardzo trudny. Tua Tagovailoa (23/37, 338yds, TD) nie mógł złapać rytmu, a biegi nie wchodziły. Jaguars do przerwy prowadzili dziesięcioma punktami. Mieli wszystko w swoich rękach, jednak po przerwie stanęli i do głosu doszli gospodarze. Akcje ofensywne nagle zaczęły się zazębiać, a defensywa nie straciła już żadnych punktów. Duet Tyreek Hill (130yds)-Jaylen Waddle (109yds) był nie do zatrzymania, a bohaterem spotkania został kicker Jason Sanders. Co prawda został zamrożony wziętym czasem przez Jaguars, jednak nie wpłynęło to na jego kopnięcie, gdyż pewnie umieścił piłkę pomiędzy słupami.

Dolphins odnieśli bardzo ważne zwycięstwo, gdyż starcia wewnątrz konferencji AFC zawsze są w cenie.

Dolphins 1-0, Jaguars 0-1

New Orleans Saints 47:10 Carolina Panthers

DEKLASACJA! Nie jestem fanem Panter z Charlotte, ale w poprzednim sezonie było mi ich po prostu szkoda. No ileż można przegrywać.. Miałem nadzieję, że w obecnym sezonie będą konkurencyjni, jednak nic na to nie zapowiada. Święci z Nowego Orleanu dosłownie przejechali się po rywalach. Bardzo dobre zawody rozegrał rozgrywający Derek Carr (19/23, 200yds, 3TDs), który pewnie dowodził ofensywą Saints. Do tego świetnie funkcjonowała gra biegowa (180 jardów i 2 przyłożenia, średnio prawie 5 jardów na próbę), a formacja defensywna nie dała najmniejszych szans przeciwnikowi. Panthers mieli ogromne problemy po obu stronach piłki. W tej drużynie praktycznie nic nie funkcjonowało, a wynik mówi sam za siebie.

Saints 1-0, Panthers 0-1

New York Giants 6:28 Minnesota Vikings

Cieszy mnie wygrana Vikings, ponieważ ten zespół miał tyle pecha w ostatnim czasie, że głowa mała. W poprzednim sezonie stracili QB1 Kirka Cousinsa, Justin Jefferson opuścił kilka spotkań z powodu kontuzji, a przed startem tego sezonu ich pierwszo rundowy wybór z draftu QB J.J. McCarthy doznał poważnej kontuzji i w sezonie 2024 go niestety nie zobaczymy. Stery statku objął Sam Darnold (19/24, 208yds, 2TDS, INT) i trzeba powiedzieć szczerze, że pozytywnie zaskoczył z Giants. Co prawda popełnił kilka błędów, w postaci rzuconego przechwytu i kilku niecelnych podań, ale pamiętajmy, że nie jest to rozgrywający z czołówki NFL. Ofensywa wyglądała solidnie, a prawdziwe show odgrywało się po drugiej stronie piłki, gdzie szalał Pat Jones II. Linebacker gości zaliczył dwa sacki oraz dwa tackle na stratę jardów. Viking zasłużenie wygrali, a Giants mają ciężki orzech do zgryzienia, aby poprawić swoją grę przed week2.

Vikings 1-0, Giants 0-1

Los Angeles Chargers 22:10 Las Vegas Raiders

Chargers wygrywają mecz dywizyjny, a frustracja w szeregach Raiders już na starcie sezonu jest bardzo duża. Kilka słów o meczu od komentatora NFL, a zarazem redaktora naczelnego NFLPolska oraz fana Raiders – Karola Potasia:

Był to mega frustrujący mecz pod wieloma względami. Ogrom strat i zmarnowanych szans. Chargers nie grali nic wielkiego, jednak Raiders w ofensywie zaliczyli aż 3 straty (fumble Zamira White (fatalny debiut), fumble Gardnera Minshew + seria z int). Do tego HC Antonio Pierce zdecydował o grze na własnej połowie 4&1 i nie siadło (4 posiadanie stracone, jeszcze w pierwszej połowie takie wymysły). Daniel Carlson pudłuje pod dachem z 49 jardów (5 posiadanie bez punktów). Pierce, pod koniec meczu decyduje się kopać za 3pkt, jak piłka ustawiona jest na 11 yds, przy 4&1 (potencjalnie -4 punkty stracone, gdy Chargers mieli 2 posiadania przewagi). Następnie Pierce szybko pozbył się czasów, a mimo to Chargers z punktami za TD. Defensywa Raiders na plus, ona trzymała wynik, ale kontuzja Tyree Wilsona (nie wiemy jeszcze jak poważna), a w tygodniu Malcolma Koonce’a, może sprawić, że w week 2 już może nie być tak dobrze. Na plus oprócz linii defensywnej, tylko TE Brock Bowers i… punter A.J. Cole. A jeśli już wyróżniam puntera, to też to świadczy jak ofensywa była zła. To mogło być 1-0, bo DL z OL Chargers radziła sobie bardzo dobrze 😥 Warto również wspomnieć, że rozgrywający Gardner Minshew był strasznie niepewny. Widać, że nie ma chemii z Davante Adamsem, który też późno dołączył do Raiders w kluczowym momencie offseasonu.
Chargers 1-0, Raiders 0-1

Seattle Seahawks 26:20 Denver Broncos

Seahawks wygrali, jednak styl w jakim to zrobili pozostawia dużo do życzenia. Ich linia ofensywna robiła rzeczy niebywałe. Holding w end zonie i dwa safety dla Denver mówią same za siebie. Mają szczęście, że mieli średniego przeciwnika naprzeciwko siebie, a defensywa stanęła na wysokości zadnia. QB Geno Smith (18/25, 171yds, TD, INT i 4 biegi na 30 jardów i przyłożenie) dwoił się i troił, aby uratować ten mecz. Do tego niezłe zawody rozegrał RB Kenneth Walker III. Zdobył 108 jardów oraz efektowne 24-jardowe przyłożenie, które wyprowadziło Seahawks w trzeciej kwarcie na prowadzenie. W Broncos debiutował QB Bo Nix (26/42, 138yds, 2INTs oraz 5 biegów na 35 jardów i przyłożenie). Widać potencjał w tym graczu, jednak jeszcze sporo czasu musi minąć, aby wszedł na poziom NFL, a zadania łatwego w Denver z pewnością nie będzie miał.

Seahawks 1-0, Broncos 0-1

Cleveland Browns 17:33 Dallas Cowboys

Przed startem kolejki liczyłem na fajerwerki w Cleveland. Spodziewałem się wyrównanego starcia, jednak to Cowboys zdominowali to spotkanie. Defensywa gości (6 sacków, 6 tackli na stratę jardów oraz dwa przechwyty), a w szczególności defensywny liniowy DeMarcus Lawrence (2 sacki i 3 tackle na stratę jardów) oraz linebacker Eric Kendricks (2 sacki i jeden tackle na stratę jardów) byli nie do zatrzymania. Do tego były gracz Panthers Wrocław KaVontae Turpin zaliczył fantastyczny, 60-jardowy powrót na przyłożenie.

Cowboys wychodziło dosłownie wszystko, natomiast Browns popełniali proste błędy, które słono ich kosztowały.

Cowboys 1-0, Browns 0-1

Tampa Bay Buccaneers 37:20 Washington Commanders

W poprzednim sezonie pisałem, że Baker Mayfield nareszcie odnalazł dom przechodząc do Tampa Bay Buccaneers. I nie myliłem się. Poprzedni sezon miał bardzo dobry, a początek tego pokazuje, że kampania 2024 może być jeszcze lepsza. Buccaneers rozegrali bardzo dobre spotkanie, a Mayfield zapisał na swoim koncie 289 jardów i 4 przyłożenia w grze podaniowej. Mike Evans dwukrotnie meldował się z piłką w polu punktowym przeciwnika, rookie wide receiver Jalen McMillan zdobył debiutanckie przyłożenie, a rookie running back Bucky Irving zaliczył dziewięć biegów na 62 jardy. Fani Buccaneers mogą być zadowoleni, gdyż ich zespół nie tylko wygrał spotkanie, ale pokazał, że w tym sezonie ma potencjał na duże rzeczy.

Na koniec jeszcze krótko na temat drugiego picku tegorocznego draftu. QB Jayden Daniels zaliczył udany debiut w barwach Washington Commanders. Zanotował 184 jardy (17/24) w grze podaniowej oraz 88 jardów i 2 przyłożenia w grze biegowej. W stolicy Stanów Zjednoczonych zadania łatwego nie będzie miał, jednak z pełnym przekonaniem mogę stwierdzić, że na tym graczu można budować drużynę w Waszyngtonie.

Buccaneers 1-0, Commanders 0-1

Detroit Lions 26:20 Los Angeles Rams (po dogrywce)

Na zakończenie niedzielnych zmagań czekało nas hitowe starcie wewnątrz konferencji NFC. Spotkanie to miało dwa ciekawe smaczki. Po pierwsze był to rewanż za rundę dzikich kart z poprzedniego sezonu. A po drugie Matthew Stafford znów musiał powrócić do Detroit, gdzie spędził 12 lat swojego życia. Na jego nieszczęście po raz drugi Lions okazali się niegościnni dla swojego byłego rozgrywającego. Ten zespół ma potencjał na Super Bowl i mocno im kibicuję, aby do wielkiego finału w tym roku awansowali. Mają niezłych biegaczy w postaci Davida Montgomery’ego (91 jardów i przyłożenie) i Jaghmyra Gibbsa (łącznie 74 jardy i przyłożenie).

Do tego na skrzydle szalał Jameson Williams (5 złapanych piłek na 121 jardów i przyłożenie),a w defensywie linebacker Alex Anzalone (13 tackli, w tym 3 na stratę jardów). Warto również wspomnieć o kopaczu, który dołączył z ligi UFL. Jake Bates bo właśnie o nim mowa trafił dwa field goale, z czego ten drugi doprowadził Lions do dogrywki, którą później wygrali.

Lions 1-0, Rams 0-1

A tak prezentują się wszystkie niedzielne wyniki week 1:

Jeśli dotrwałeś do tego momentu zostaw komentarz o treści ESPRESSO ! Miłego dnia brygada!

Autor: Jakub Ciurkot

***

Z tego miejsca zapraszam na naszego TikToka, którego osobiście prowadzę.

***

Przypominamy, że mamy swoją dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia.

https://www.facebook.com/groups/464888500937826/

3 thoughts on “NFLPolska espresso #96 Leave a comment

  1. Bengals całkowita kompromitacja, niestety zgadzam się że te sprawy finansowe mogą być kluczowe, za tydzień Chiefs. To będzie albo odrodzenie albo okropne lanie.

  2. Niezłe podsumowanie. Dodam od siebie, że bardzo wyrównane spotkanie Buffalo Bills 34:28 Arizona Cardinals skończyło się takim wynikiem z delikatną pomocą sędziego miejscowej ekipie. W ostatnim rajdzie Buffalo po przyłożenie sędzia rzucił flagę oznaczającą „roughing the passer”, kiedy powiniem być sack na Allenie i prawie na pewno oddanie piłki Miami. Tego samego zdania byli komentatorzy. Oczywiście Cardinals mieli szanse tak czy siak ten mecz wygrać i tych szans nie wykorzystali.
    Pozdrawiam, kibic LA Rams.

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z NFLPolska

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej