Niedziela z NFL – Week 1
Ruszył nowy sezon NFL. Zazwyczaj o tej porze mamy za sobą jeden mecz – otwierający rozgrywki TNF. Tym razem liga zaserwowała nam również spotkanie w nocy z piątku na sobotę. Najważniejsze jednak tuż tuż – niedziela to od zawsze dzień święty dla kibiców futbolu. A dla czytelników NFLPolska oznacza to kolejne spotkanie z „Niedzielą z NFL”. W oczekiwaniu na pierwsze wieczorne kickoffy zapraszamy do lektury.
19:00 Pittsburgh Steelers @ Atlanta Falcons
Falcons w trzech kolejnych draftach wybierali ofensywnego zawodnika w Top 10. Kyle Pitts, Drake London i Bijan Robinson powinni zapewniać odpowiednią jakość w ataku. Do niedawna brakowało jednak najważniejszego elementu w każdej ofensywnej układance – rozgrywającego.
Offseason stał więc pod znakiem intensywnej pracy nad przyszłością na tej pozycji. W marcu podpisano gigantyczny 4-letni kontrakt z Kirkiem Cousinsem. Na tym jednak w Atlancie nie poprzestali – półtora miesiąca później z kolejnym pickiem w Top 10 wybrano Michaela Penixa Jr-a. Wybieranie QB z tak wysokim pickiem gdy właśnie zabezpieczono sobie spokój na pozycji startera na 4 lata jest intrygujące. Kontrakt Cousinsa jest jednak skonstruowany tak, że Falcons będą mogli pożegnać się z nim po 2 z 4 lat, bez przesadnie dużego dead cap. Wtedy do akcji będzie mógł wkroczyć odpowiednio rozwinięty Penix.
Na chwilę obecną, jest to jednak drużyna „Kapitana Kirka”. To on ma pomóc ekipie z Atlanty po raz pierwszy od 2017 roku wygrać więcej niż 7 meczów w sezonie.
Kirk Cousins can thrive against Pittsburgh's man-heavy defense 👀
Cousins has been the 4th most efficient QB in the NFL against man coverage.
The Steelers rank 6th in man coverage rate, creating a favorable matchup for Cousins and the Falcons offense. pic.twitter.com/qAkou8ecHK
— PFF ATL Falcons (@PFF_Falcons) September 6, 2024
Nowych rozgrywających mają również w Pittsburghu. Przez cały offseason toczyła się rywalizacja o miano startera między Russellem Wilsonem, którego Steelers podpisali po tym jak został zwolniony z Broncos oraz Justinem Fieldsem za którego wysłali do Bears pick z dalszej rundy draftu. Czy Pennsylwania będzie dla któregoś z tych zawodników (a może dla obu) miejscem, w którym odbudują swoją karierę?
Jakiś czas temu Mike Tomlin ogłosił, że to bardziej doświadczony Wilson rozpocznie sezon jako starter. W ostatnich dniach, Wilsonowi odnowił się jednak uraz łydki. Jeśli okaże się on na tyle dokuczliwy, że były rozgrywający Seattle Seahawks i Denver Broncos nie będzie w stanie wybiec na boisko, Justin Fields swoją szansę na pokazanie się dostanie szybciej niż się można było spodziewać.
19:00 Arizona Cardinals @ Buffalo Bills
Spotkanie Cardinals z Bills można zareklamować jako starcie dwóch skrzydłowych, którzy w przyszłości mogą być wymieniani jednym tchem w gronie najlepszych. Zwłaszcza Marvin Harrison Jr. którego Cardinals wybrali z 4. pickiem uchodzi za ogromny talent. Ostatni raz WR został wybrany tak wysoko w 2015 – Amari Cooper do Raiders.
Cardinals rookie WR Marvin Harrison Jr. ready to embrace NFL spotlight after quiet preseasonhttps://t.co/S0YCtiwyzC pic.twitter.com/o6f3hmfgl8
— Around The NFL (@AroundTheNFL) September 6, 2024
Keon Coleman nie usłyszał swojego nazwiska tak wcześnie. Został wybrany jako pierwszy zawodnik drugiego dnia draftu. Szybko zaskarbił sobie sympatię kibiców i to nie tylko tych z Bills Mafii. Coleman nie jest jedynym nowym zawodnikiem w korpusie WRów Buffalo. Wręcz przeciwinie – na pięciu skrzydłowych w obecnej kadrze tylko jeden – Khalil Shakir – był tu w poprzednich latach. Czy Josh Allen zdołał wypracować z nowymi kolegami odpowiedni poziom zrozumienia?
19:00 Tennessee Titans @ Chicago Bears
Nie da się ukryć, że oczy większości osób oglądających spotkanie na Soldier Field będą skierowane głównie na Caleba Williamsa. #1 ostatniego draftu już w preseason pokazywał przebłyski talentu a teraz czego go debiut w meczu o stawkę. Podania od niego będzie łapał inny pierwszorundowiec Rome Odunze. Czy młody duet QB-WR odmieni ekipę z Chicago, która na sezon z dodatnim bilansem czeka od 2018?
Mówi się, że dla młodych rozgrywających najważniejszy jest drugi sezon w NFL. Czasami po dobrym debiutanckim roku przychodzi weryfikacja i gorsze liczby. Czasem jest odwrotnie i po problemach w pierwszym sezonie QB wskakuje na właściwe tory i odnajduje odpowiedni rytm. Jaki będzie ten sezon dla Willa Levisa? Miłośnik majonezu w kawie wszedł do ligi z drzwiami zaliczając 4 TD w debiucie przeciwko Falcons. W kolejnych 8 startach jedynie powtórzył tą liczbę. Rok temu zaczynał jednak sezon jako zmiennik a teraz ma za sobą cały offseason przepracowany w roli startera.
Levis ma do kogo podawać – do Titans dołączyli w tym roku Calvin Ridley i Tyler Boyd a jest przecież jeszcze ulubiony odbiorca piłek od Levisa – DeAndre Hopkins. W Tennessee zbudowali jeden z lepszych korpusów WR w lidze.
19:00 New England Patriots @ Cincinnati Bengals
Na papierze to najbardziej jednostronne spotkanie tej kolejki. Bengals są 7.5 punktowym faworytem. Patriots już w poprzednim sezonie byli ekipą w przebudowie ale rozpoczynające się rozgrywki będą prawdziwie przełomowe. Po raz pierwszy w XXI wieku drużynę z Bostonu poprowadzi ktoś inny niż Bill Belichick. Oczywiście HC Jerod Mayo to nie jedyna nowa twarz w szatni. Patriots mają bardzo duży zaciąg rookies, choć są to głównie zawodnicy wybrani w dalszych rundach i nie generujący wokół siebie zbyt dużego zainteresowania mediów.
Oczywiście Patriots wykorzystali pick #3 by wybrać swojego „QB of the future” ale przyszłość jeszcze nie nadeszła i sezon jako starter rozpocznie weteran Jacoby Brissett a Drake Maye będzie przyglądał się wszystkiemu zza linii bocznej.
Bengals po roku bez play-offów będą chcieli wrócić do czołówki. W drużynie wciąż jest sporo zawodników którzy dwa i pół roku temu grali w Super Bowl, nieznacznie przegranym z Rams. Jednym z nich jest Ja’Marr Chase który w tym offseason jest bohaterem głośnej sagi kontraktowej. Skrzydłowy nie trenował z drużyną przez cały preseason ale w ostatnich dniach wrócił na boisko choć nowej umowy nadal nie ma na stole. Justin Jefferson i CeeDee Lamb zarabiają średnio po ponad 30 milionów $ rocznie. Nowy kontrakt Chase’a zapewne będzie do nich zbliżony.
19:00 Houston Texans @ Indianapolis Colts
Na Lucas Oil Stadium zmierzą się dwie drużyny z drugorocznymi QB. Obaj rozgrywający są jednak w trochę innych etapach kariery. CJ Stroud ma za sobą kapitalny debiutancki sezon, zakończony zdobyciem nagrody Offensive Rookie of the Year i mimo wciąż małego doświadczenia już jest jedną z gwiazd ligi.
CJ Stroud plays football today 🥹 pic.twitter.com/GqcfGjfcm0
— Official Ohio State DG (@DylanEveryday) September 8, 2024
Anthony Richardson zanim doznał kontuzji w październiku ubiegłego roku zdążył zagrać niewiele – zaledwie 4 mecze –i niewiele pokazać. Bardzo mało grał także w preseason i nie bardzo wiadomo czego należy od niego oczekiwać na ten moment. Element zaskoczenia może być jakimś atutem Colts, którzy jednak nie są faworytami tego spotkania.
19:00 Jacksonville Jaguars @ Miami Dolphins
Już w pierwszej kolejce czekają nas Derby Florydy. Wspominaliśmy wyżej o tym, że na nowy kontrakt czeka Ja’Marr Chase. Podpisy pod nowymi umowami złożyli w ciągu ostatnich miesięcy Trevor Lawrence i Tua Tagovailoa. Nie tylko rozgrywający mierzących się dzisiaj ekip zabezpieczyli się finansowo na kilka pokoleń (a przynajmniej tak być powinno o ile potrafią zarządzać pieniędzmi) – w kwietniu nowy kontrakt podpisał także Josh Hines-Allen. Pass rusher, który w zeszłym sezonie uzbierał aż 17.5 sacków zmienił nie tylko stan swojego konta ale także nazwisko. Wcześniej znany jako Josh Allen dodał do nazwiska jeden człon. Oficjalnie po to uhonorować swoje siostry i wujków ze strony mamy, choć chęć wyróżnienia się od Josha Allena, rozgrywającego Bills pewnie także miała na to wpływ.
19:00 Carolina Panthers @ New Orleans Saints
Pierwsza niedziela sezonu dostarcza nam kilka pojedynków wewnątrz dywizji. O jednym (Texans @ Colts) pisaliśmy już wyżej, teraz czas na kolejny. Starcie dwóch ekip z NFC South powinno zapewnić sporo emocji.
Gdy te drużyny mierzyły się w Caesars Superdome w zeszłym roku kibice zgromadzeni na tym legendarnym zadaszonym stadionie byli świadkami jednostronnego widowiska. Gospodarze wygrali 28-6 a rozgrywający gości Bryce Young zagrał swoje statystycznie najgorsze spotkanie w dotychczasowej, krótkiej karierze „popisując się” zaledwie 36% skutecznością podań. Drugoroczny QB dostał w tym sezonie „nowe zabawki” w postaci wybranego w 1. rundzie Xaviera Legette i pozyskanego w wymianie ze Steelers Diontae Johnsona.
[Diontae Johnson] "they're moving me around, just to get me on backers or nickels or different corners, to attack them in different ways" 👀 pic.twitter.com/8xtlTfshmx
— =͟͟͞Blande (@JustBlande) September 5, 2024
Trochę inaczej wygląda sytuacja u ich dzisiejszych rywali. W Nowym Orleanie korpus skrzydłowych nie przeszedł znaczących zmian. Z wyjątkiem jednej – w drużynie nie ma już Michaela Thomasa. Skrzydłowy z Ohio State przez pierwsze 4 lata w lidze należał do ścisłej czołówki na swojej pozycji ale od sezonu 2020 nękany kontuzjami nie wrócił do dawnej formy. W marcu Saints podziękowali mu za jego usługi i od tego czasu Thomas pozostaje wolnym agentem.
19:00 Minnesota Vikings @ New York Giants
Zdaniem bukmacherów to najbardziej wyrównane starcie tej kolejki. Faworytem, o zaledwie 1.5 punktu są Vikings ale Giants zapewne „tanio skóry nie sprzedadzą” jak to zwykł mawiać najsilniejszy niegdyś człowiek świata.
Za Wikingami bardzo bolesny preseason. Z powodu kontuzji kolana już po pierwszym spotkaniu przedsezonowym z gry na cały rok wypadł rookie QB JJ McCarthy. Wcześniej w trakcie obozu przygotowawczego poważnego urazu doznał także Mekhi Blackmon. Cornerback, wybrany w 3. rundzie draftu w 2023 pokazał się w debiutanckim sezonie z dobrej strony i w obecnych rozgrywkach miał walczyć o pozycję w wyjściowym składzie.
Po stronie Giants do gry wraca Daniel Jones, który większość poprzedniego sezonu stracił z powodu kontuzji. Rozgrywający w trakcie rekonwalescencji dowiedział się, że po powrocie będzie miał nowego WR1. W Nowym Jorku pokładają duże nadzieje w Maliku Nabersie, którego wybrali z #6. Drużyna z MetLife Stadium dokonała też dużego wzmocnienia w obronie – w zamian za pick w 2. rundzie draftu z Panthers przyszedł Brian Burns, który przez 5 sezonów w Charlotte uzbierał 46 sacków.
22:05 Las Vegas Raiders @ Los Angeles Chargers
Pasmo późnowieczorne zaczynamy od dwóch spotkań na zachodnim wybrzeżu USA. W Los Angeles tamtejsi Chargers podejmować będą Raiders czyli rywala z dywizji a do niedawna zespół z tego samego stanu. Co ciekawe przeprowadzka do Las Vegas sprawiła, że Raiders i Chargers dzieli teraz dystans od 100 mil mniejszy.
No ale dość o geografii, czas na futbol. A historia spotkań tych drużyn jest ciekawa. W zeszłym roku, 14 grudnia Raiders w Week 15 rozmontowali Chargers 63-21. Krótko po tym meczu pracę w ekipie z LA stracili HC Brandon Staley i GM Tom Telesco. W styczniu nowym trenerem głównym Chargers został Jim Harbaugh – doświadczony menedżer, którego trenerska przygoda w NFL zaczęła się… w Raiders. Zresztą Harbaugh był jednym z kandydatów do objęcia stanowiska w Las Vegas. W drużynie czarno-srebrnych postawiono jednak na Antonio Pierce’a, który przez sporą część ubiegłego sezonu prowadził ich jako tymczasowy trener.
W Raiders nie mają nowego trenera, ale mają nowego QB. W marcu 2-letni kontrakt podpisał Gardner Minshew a w trakcie przygotowań do sezonu wygrał rywalizację o miano startera z Aidanem O’Connellem. Po Jacksonville, Philadelphii i Indianapolis czas na Minshewmanię w „Mieście Grzechu”.
Raiders teammates liking 'aura' of Gardner Minshew, 'he's running the show' https://t.co/RH5LoIwf7w pic.twitter.com/vlQvgW12lQ
— Raiders Wire (@TheRaidersWire) September 4, 2024
Ciekawy pojedynek czeka nas na linii wznowienia. Chargers sprawili Justinowi Herbertowi nowego ochroniarza w postaci imponującego wzrostem Joe Alta. Młody RT przez większą część meczu będzie się pewnie mierzyć z Maxxem Crosbym, który od lat należy do czołówki pass rusherów. Niezły test na początek przygody z NFL.
22:05 Denver Broncos @ Seattle Seahawks
O tej samej porze rozpocznie się mecz w bardziej północnej części zachodniego wybrzeża. Na Lumen Field Seahawks zmierzą się z Broncos. Dwa lata temu te same ekipy spotkały się w Week 1 w pamiętnym meczu, który był debiutem Russella Wilsona w barwach teamu z Colorado. W Seattle był to początek „ery Geno Smitha”.
Teraz Smith zaczyna już swój trzeci sezon jako starter Seahawks a Broncos znów przyjeżdżają na północny zachód z nowym QB. Wybrany z #12 w drafcie Bo Nix swój debiut w NFL zaliczy na bardzo trudnym terenie. Kibice na Lumen Field słyną ze swojej głośności. Drużyny szykujące się do meczu w Seattle często trenują z głośną muzyką lecącą z głośników na boisku treningowym – a to i tak oddaje tylko ułamek tego czego doświadcza się na stadionie w Seattle.
Jedną rzeczą, z którą młodzi QB mają problem na początku swojej kariery w NFL jest czytanie defensywy, która na tym poziomie jest o wiele bardziej skomplikowana niż w college’u. A Nix w debiucie będzie musiał radzić sobie z defensywą przygotowaną przez mistrza zmyłek i wprawiania przeciwnych ofensyw w zakłopotanie. Mike MacDonald, który przez ostatnie 2 sezony zachwycał nas jako defensywny koordynator w Baltimore Ravens zaczyna swoją przygodę jako HC Seahawks. I jest najmłodszym HC w lidze.
22:25 Dallas Cowboys @ Cleveland Browns
W drugiej części późnowieczornego pasma do gry wchodzi America’s Team. Dallas Cowboys, których się albo kocha albo nienawidzi mierzyć się będą na wyjeździe z Cleveland Browns.
Ten mecz z pewnością przyciągnie przed ekrany dużą liczbę widzów. Nie tylko dlatego, że grają Cowboys. Nie tylko dlatego, że swoje ofensywy prowadzić będą Dak Prescott i Deshaun Watson. Po defensywnej stronie piłki zobaczymy, oczywiście nie w bezpośrednim pojedynku Micah Parsonsa i najlepszego obrońcę poprzedniego sezonu Mylesa Garretta. Jednak największą gwiazdą tego spotkania może być… komentator. Swój debiut w tej roli zaliczy bowiem Tom Brady.
LFG, @TomBrady 🏈 pic.twitter.com/mHIOrcMfT2
— FOX Sports: NFL (@NFLonFOX) September 7, 2024
A przecież oprócz wymienionych zawodników na boisku pojawi się jeszcze wiele gwiazd jak choćby Amari Cooper, który jakiś czas temu zamienił Dallas na Cleveland, CeeDee Lamb, który dostał niedawno nowy, ogromny kontrakt czy Ezekiel Elliott, który po niezbyt udanym sezonie w Patriots wrócił na „stare śmieci” do miejsca w którym kilka lat temu wykręcał świetne liczby.
22:25 Washington Commanders @ Tampa Bay Buccaneers
W cieniu hitowego spotkania w Cleveland, w tym samym czasie rozpocznie się starcie Bucs z Commanders. Ten mecz może nie ma zbyt dużo argumentów w walce o uwagę widza ale ma jedną rzecz, która zawsze elektryzuje – debiut wysoko wybranego QB.
Jayden Daniels, wybrany z LSU z #2 ma być przyszłością Commanders. Ma on zapewnić stabilizację na lata, której w stolicy USA dawno nie widzieli. W ostatnich 8 sezonach mieli oni 8 różnych starterów QB w Week 1. Daniels to tzw. dual-threat QB więc powinno być mu o tyle łatwiej, że nawet jeśli na początku nie będzie mu za wiele wychodziło w grze górą, zawsze istnieje szansa że da drużynie iskrę swoimi biegami z piłką.
Nawet jeśli Daniels okaże się strzałem w 10 i od początku podbije ligę, jak zrobił to chociażby rok temu CJ Stroud to i tak nie będzie to rozwiązaniem wszystkich problemów Commanders. Mówimy bowiem o drużynie, która w 2023 miała najgorszą defensywę w lidze. W trakcie Free Agency mocno zainwestowano w pozycję linebackera. Teraz w środku defensywy grać będą Bobby Wagner i Frankie Luvu.
Za Buccaneers bardzo spokojny offseason. Zmiany w składzie w porównaniu z zeszłym sezonem są można powiedzieć kosmetyczne. We Free Agency nie przyszło żadne duże nazwisko. W pierwszej rundzie draftu wybrano zawodnika z mało ekscytującej (aczkolwiek kluczowej dla właściwego funkcjonowania drużyny) pozycji centra. Było trochę dramy wokół Mike’a Evansa, który podobno miał chcieć zmienić barwy ale ostatecznie podpisał nowy kontrakt z Bucs. Nową umowę zaoferowano także Bakerowi Mayfieldowi, który w zeszłym sezonie na rocznym kontrakcie udowodnił, że jego miejsce wciąż jest na boisku.
2:20 Los Angeles Rams @ Detroit Lions
Na zakończenie niedzieli na najwytrwalszych czeka spotkanie w ramach SNF, w którym Lions podejmować będą Rams. Ostatni raz te ekipy spotkały się w styczniu bieżącego roku, w fazie Wild Card. Górą byli wtedy Lions, którzy wygrali 24-23. Było to pierwszy wygrany mecz Lions w play-offach od 33 lat.
Starcia tych drużyn są zawsze ciekawe ze względu na wymianę, w ramach której obie ekipy zamieniły się rozgrywającymi. I obie ekipy wyszły na tej wymianie na plus. Rams dostali w osobie Stafforda pewnego QB, którego brakowało im we wcześniejszych sezonach a Lions byli w stanie wyprostować pogięte szyny i nakierować Jareda Goffa na właściwe tory.
Jared Goff against the spread in Week 1:
W
W
W
W
W
W
WGoff is 7-0 ATS in Week 1. ✅@Lions -3.5 vs. Rams. pic.twitter.com/EGoH2iouBH
— John Ewing (@johnewing) September 4, 2024
W Rams można mówić w pewnym stopniu o początku nowej ery. Ery bez Aarona Donalda. Jeden z najlepszych defensorów naszych czasów w marcu zakończył karierę. Miesiąc później drużyna Seana McVaya wzmocniła pierwszą linię defensywy dwoma wysoko wybranymi rookies – do Los Angeles trafili Jared Verse i Braden Fiske ale takiego zawodnika jak Donald zastąpić będzie bardzo ciężko. O ile jest to w ogóle możliwe.
Na które mecze Week 1 najbardziej czekacie? Jak zawsze zapraszamy was do interakcji w komentarzach na naszych mediach społecznościowych jak również do aktywności w naszej facebookowej grupie, stworzonej specjalnie dla Was.
Link do grupy: https://www.facebook.com/groups/464888500937826/
Autor: Michał Cichowski (@michal29shs)
Categories
Michał Cichowski View All
Z futbolem związany od 2012 roku. Zakochany w Seahawks - tych ze Seattle i tych z Gdyni (niestety już nieistniejących).
W ekipie NFLPolska (wcześniej pod nazwą FFP) od 2017. Kibicuje również innym drużynom ze Seattle (Mariners, Sounders, Kraken)