Skip to content

NFLPolska espresso #98

Koniec świata! Carolina Panthers oraz New York Giants ze zwycięstwem. Nie przedłużając zapraszamy na espresso Kuby Ciurkota!

Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com

lub klikając przycisk ->

Wspieraj Autora na Patronite

Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.
***

Cleveland Browns 15:21 New York Giants

Szczerze mówiąc nie wiem, czy się śmiać, czy płakać. Giants wygrali mecz, więc niebieska część Nowego Jorku może świętować wygranie swojego małego Super Bowl, natomiast w Cleveland mogą zabijać okna dechami i przenosić interes gdzieś indziej. To co wyprawiają Browns na początku sezonu woła o pomstę do nieba. Porażkę z Dallas Cowboys na inaugurację można jeszcze jakoś wytłumaczyć, ale przegraną z Giants już nie. Oni mieli być drugą, zaraz po Carolina Panthers, najsłabszą drużyną w lidze, a przyjechali do Cleveland jak po swoje. Już po dwóch kwartach prowadzili 21:7, a przez resztę część spotkania tylko i wyłącznie kontrolowali wynik. QB Daniel Jones (24/34, 236yds, 2TDs) nieoczekiwanie zagrał niezłe zawody, jednak bohaterem spotkania został WR Malik Nabers (8 złapanych piłek na 78 jardów i 2 przyłożenia) oraz formacja defensywna, która zaliczyła 8 sacków, 5 tackli na stratę jardów oraz przechwyciła jedną piłkę. Giants nieoczekiwanie zagrali dobrego spotkanie i wygrali pierwsze spotkanie w sezonie.

Giants 1-2, Browns 1-2

Indianapolis Colts 21:16 Chicago Bears

Jak widać to chyba nie w Justinie Fieldsie tkwił problem Bears. Najlepszy rozgrywający tegorocznego draftu miał zbawić drużynę z Wietrznego Miasta, jednak po trzech kolejkach Bears są 1-2. W starciu z Colts Caleb Williams, aż trzy razy stracił futbolówkę (2 INTy i fumble). Co prawda jego kolega po fachu Anthony Richardson również rzucił dwa przechwyty, jednak w porównaniu do Williamsa miał linię ofensywną. Defensywa Colts prócz trzech wcześniej wspomnianych przechwytów piłki, zaliczyła również 4 sacki oraz 7 tackli na stratę jardów. Ogólnie był to mecz błędów, który bardziej przypominał starcie NCAA, niż NFL.

Colts 1-2, Bears 1-2

Minnesota Vikings 34:7 Houston Texans

Oj Panie Darnold, jak mi Pan imponuje w tym sezonie! Chyba nikt w Minnesocie nie spodziewał się takiego początku sezonu. Sam Darnold (17/28, 181yds, 4TDs) pokazuje, że chyba coś niecoś potrafi. Justin Jefferson (6 złapanych piłek na 81 jardów, przyłożenie oraz ważny blok przy kolejnym przyłożeniu) to topka ligi. Jednak kluczową rolę w tym spotkaniu odegrał running back Aaron Jones (19 biegów na 102 jardy oraz 5 złapanych piłek na 46 jardów i przyłożenie) oraz formacja defensywna, która zatrzymała takich graczy jak QB C.J. Stroud, WR Stefon Diggs, WR Nico Collins oraz WR Tank Dell na zaledwie jednym zdobytym przyłożeniu. Texans byli tego dnia bezradni. W kluczowych momentach (4/14 trzecie próby, 2/4 czwarte próby) nie dojechali. Do tego popełniali proste błędy w postaci przewinień. Sędziowie rzucili, aż jedenaście flag przeciwko Texans. Tu flaga, tam puszczony blok i w taki oto sposób Vikings przejechali się po rywalach i są obecnie niepokonani w NFL.

Vikings 3-0, Texans 2-1

New Orleans Saints 12:15 Philadelphia Eagles

Przez większą część spotkania obydwa zespoły „badały się”, w konsekwencji czego po trzech kwartach na tablicy wyników widniał rezultat 3 do 0 dla Saints. Dopiero w ostatniej kwarcie zobaczyliśmy otwarty, ofensywny futbol. Emocje z akcji na akcję rosły, a kulminacja nastąpiła w samej końcówce. Eagles nie pękli, a przyłożenie na wagę wygranej zdobyli dokładnie minutę i  jedną sekundę przed końcem meczu. Saints mieli szansę, aby odpowiedzieć, jednak Derek Carr rzucił interception, które ostatecznie przesądziło o zwycięstwie gości z FIladelfii. Eagles wygrali bardzo ważne spotkanie, a wyróżnić należy RB Saquona Barkley’a (łącznie 156 jardów i 2 przyłożenia), TE Dallasa Goederta (10 złapanych piłek na 170 jardów) oraz LB Zacka Bauna (13 tackli).

Eagles 2-1, Saints 2-1

Pittsburgh Steelers 20:10 Los Angeles Chargers

Steelers idą jak burza, a Justin Fields chyba odnalazł swój dom w NFL. Obroną wygrywa się mecze i nie inaczej było w tym przypadku. Defensorzy Steelers zaliczyli, aż 5 sacków oraz 7 tackli na stratę jardów. Grali wręcz perfekcyjnie, gdyż pozwolili rywalom na zdobycie zaledwie jednego przyłożenia. Do tego niezłe zawody po drugiej stronie piłki rozegrał Justin Fields (25/32, 245yds, TD, INT oraz 6 biegów na 6 jardów i przyłożenie), który złapał niezłe połączenie z duetem wide receiverów Calvin Austin III (4 złapane piłki na 95 jardów i przyłożenie)-George Pickens (5 złapanych piłek na 57 jardów). Steelers może i grają prosty futbol, ale za to do bólu skuteczny.

Steelers 3-0, Chargers 2-1

Tampa Bay Buccaneers 7:26 Denver Broncos

Nigdy w życiu bym nie przypuszczał, że Buccaneers przegrają u siebie z Denver Broncos, a na pewno nie w takim stylu. Baker Mayfield i spółka byli tego dnia bezradni. Zarówno formacja ofensywna, jak i defensywna była nie do poznania. W pierwszych dwóch spotkaniach Buccaneers wyglądali bardzo dobrze w ataku. Wczoraj linia ofensywna nie dojechała, w konsekwencji czego, Baker Mayfield, aż 7 razy został powalony przed linią wznowienia akcji. Na domiar złego dla gospodarzy, rookie rozgrywający gości Bo Nix (25/36, 216yds oraz 9 biegów na 47 jardów i przyłożenie) rozegrał swoje dotychczas najlepsze spotkanie w NFL. Z przebiegu spotkania muszę stwierdzić, że Broncos jak najbardziej zasłużyli na to zwycięstwo.

Broncos 1-2, Buccaneers 2-1

Tennessee Titans 14:30 Green Bay Packers

Panie Lewis ja się pytam, co Pan najlepszego robi? Kolejny mecz i kolejny dramat Titans. QB Will Lewis w starciu z Packers rzucił dwa przechwyty oraz zaliczył jedno fumble. Łącznie w trzech spotkaniach zanotował, aż 8 strat (5 interceptions, 3 fumbles). Tak się nie da grać w ten sport. Packers pomimo braku swojego QB1, bez większych problemów uporali się Titans. Nieźle biegali z piłką (188 jardów, przyłożenie, średnio 5.1 jarda na próbę), a po drugiej stronie piłki urządzili sobie polowanie na rozgrywającego rywali. Polowanie udało się, gdyż zaliczyli, aż 8 sacków, 6 tackli na stratę jardów oraz 3 przechwyty. Warto również wspomnieć, że przechwyt zaliczył Xavier McKinney i tym samym przedłużył serię ze zdobytym interception do trzech spotkań.

Packers 2-1, Titans 0-3

Las Vegas Raiders 22:36 Carolina Panthers

Myślałem, że już wszystko w lidze NFL widziałem, a widziałem dużo, jednak czegoś takiego zupełnie się nie spodziewałem. QB Andy Dalton (26/37, 319yds, 3TDs) wskoczył na tonący statek i bez chwili zastanowienia rozpoczął akcję ratunkową. Drużyna z Charlotte była nie do poznania. Było widać pomysł i chęć wygranej. Bardzo dobre zawody rozegrał wszechstronny running back Chuba Hubbard (łącznie 169 jardów i przyłożenie) oraz wide receiver Diontae Johnson (8 złapanych piłek na 122 jardy i przyłożenie). Raiders mieli ogromne problemy z zatrzymaniem Panthers. Wyglądali, jakby nie byli przygotowani na tych graczy, a tak na prawdę w Panthers zmienił się tylko rozgrywający.

Panthers 1-2, Raiders 1-2

Seattle Seahawks 24:3 Miami Dolphins

Strata Tuy Tagovailoy jest bardzo widoczna i bolesna dla Miami Dolphins. Delfiny były tego dnia bezradne. Nie zdobyły choćby jednego przyłożenia, a w grze podaniowej QB Skylar Thompson wraz z QB Timem Boyle zdobyli zaledwie 140 jardów. Patrząc na potencjał w korpusie skrzydłowych jest to śmiech przez łzy. Seahawks oczywiście skorzystali z niedyspozycji rywali. Bardzo szybko, bowiem już w pierwszej kwarcie wyszli na 14-punktowe prowadzenie i przez resztę część spotkania spokojnie kontrolowali przebieg rywalizacji. Kluczowe role dla Seahawks odegrali w ataku RB Zach Charbonnet (łącznie 115 jardów i 2 przyłożenia) i WR DK Metcalf (4 złapane piłki na 104 jardy i przyłożenie) oraz w obronie Derick Hall (2 sacki, tackle na stratę jardów). Generalnie kluczem do wygranej była obrona, która zatrzymała Dolphins na zaledwie trzech zdobytych punktach. Do tego zaliczyła 6 sacków i 7 tackli na stratę jardów. Był nawet taki moment w spotkaniu, że Dolphins mieli 4 próbę i 39 jardów do przejścia. To tylko dobitnie pokazuje jak duże problemy mieli gości w tym meczu.

Seahawks 3-0, Dolphins 1-2

Arizona Cardinals 13:20 Detroit Lions

Lwy wracają na zwycięską ścieżkę! Po zeszłotygodniowej kolejce wiele osób zastanawiało się kto wygra w tym spotkaniu. Wszystko zależało od postawy QB Kylera Murray’a oraz rookie WR Marvina Harrisona Jr..Obaj zagrali średnie spotkanie. Co prawda Murray zaliczył kilka niezłych akcji biegowych (5 biegów na 45 jardów, w tym jeden na 21 jardów), jednak rzucał bardzo niecelnie i do tego rzucił jeden przechwyt. Natomiast nowy skrzydłowy Cardinals złapał zaledwie 5/11 piłek, które posłał w jego kierunku Murray. Gospodarze zawiedli swoich fanów, jednak goście z Detroit mieli tego dnia zdecydowanie więcej do zaoferowania. Bardzo dobre zawody rozegrał WR Amon-Ra St. Brown. Złapał 7 piłek na 75 jardów i przyłożenie, a po jednym złapanym podaniu odrzucił piłkę do RB Jahmyra Gibbsa, który wbiegł z piłką w pole punktowe. Ogólnie biegacze odegrali ważną rolę w Lions. Gibbs prócz wcześniej wspomnianego przyłożenia zdobył jeszcze 83 jardy w grze biegowej (średnio 5.2 jarda na próbę), natomiast RB David Montgomery zdobył łącznie 122 jardy i przyłożenie. Z przyjemnością oglądało się grę ofensywną Lions i bez wątpienia ten zespół potrzebował takiej wygranej, aby napędzić się na dalszą część sezonu.

Lions 2-1, Cardinals 1-2

Dallas Cowboys 25:28 Baltimore Ravens

W jednym z ciekawiej zapowiadających się spotkań kolejki lepsi Baltimore Ravens. Przez większą część spotkania kontrolowali przebieg rywalizacji. Po trzech kwartach prowadzili 28 do 6. Zdominowali Cowboys, jednak w ostatniej kwarcie zdjęli stopę z gazu i zrobiło się niebezpiecznie. Gospodarze zdobyli 19 punktów, doszli Ravens na trzy oczka i w ostatnim drivie musieli zatrzymać Lamara Jacksona i spółkę, aby dać sobie szansę na wygranie, lub chociaż na doprowadzenie do dogrywki. A zasięg kickera Brandona Aubreya tego dnia był ogromny, gdyż w pierwszej części spotkania trafił z zapasem field goala z 65-jardów! Prawdziwy kot! Jednak nie dali sobie szansy, gdyż nie zdołali zatrzymać Ravens w ostatnim drivie . Goście zdobyli dwie pierwsze próby, zbili zegar i tym samym odnieśli pierwszą wygraną w sezonie!

Ravens 1-2, Cowboys 1-2

Los Angeles Rams 27:24 San Francisco 49ers

Niespodzianka w Los Angeles! Kryzys 49ers trwa w najlepsze. Po porażce z Minnesota Vikings, 49ers przegrali z Rams. Znakomite zawody rozegrał running back gospodarzy Kyren Williams. W 24 próbach biegowych zdobył 89 jardów i 2 przyłożenia, natomiast w grze podaniowej zaliczył 2 złapane piłki na 27 jardów i przyłożenie. Do tego niezły występ zaliczył WR Tutu Atwell (4 złapane piłki na 93 jardy) oraz LB Byron Young (sack oraz 2 tackle na stratę jardów). Jednak bohaterem spotkania został rookie kicker Joshua Karty (2/2 FG, 3/3 XP). We wczorajszym espresso z NCAA, przy okazji wygranej Stanford wspominałem o tym graczu. Był prawdziwym game changerem w NCAA i potwierdza to w NFL. Był w tym meczu bezbłędny, a ostatnie kopnięcie zapewniło Rams wygraną. W tym sporcie każde kopnięcie może zrobić różnice i nie inaczej było w tym przypadku. Kicker gości Jake Moody spudłował pod koniec czwartej kwarty kopnięcie z pola. Patrząc na wynik spotkania można śmiało rzec, że właśnie tych trzech punktów 49ers zabrakło. Jednak też nie można całej winy zwalać na kickera, gdyż kopnięcie było z 55 jardów, a 49ers mieli cały mecz na zdobycie większej ilości punktów. Oczywiście brak RB Chirstiana McCaffreya, WR Deebo Samuela Sr. oraz TE George’a Kittle’a był widoczny, jednak występ WR Jauna Jenningsa (11 złapanych piłek na 175 jardów i 3 przyłożenia) oddał z nawiązką. Jennings grał jak z nut, jednak na nic się to zdało, gdyż 49ers musieli obejść się smakiem, zaliczając drugą porażkę w tym sezonie.

Rams 1-2, 49ers 1-2

Atlanta Falcons 17:22 Kansas City Chiefs

Po wyrównanym spotkaniu górą mistrzowie z Kansas City. Po raz kolejny Patrick Mahomes i spółka nie zagrali wielkiego spotkania, jednak wygrali, a na koniec dnia tylko to się liczy. Bardzo dobre zawody w ofensywie rozegrał WR Rashee Rice. Skrzydłowy gości złapał 12 piłek na 110 jardów i przyłożenie. Natomiast w obronie wyróżniał się LB Nick Bolton (8 tackli, 3 na stratę jardów). Chiefs mają swoje problemy, jednak są 3-0 i spokojnie mogą się przygotowywać do kolejnego spotkania.

Chiefs 3-0, Falcons 1-2

A tak prezentują się wszystkie niedzielne wyniki week 3:

Jeśli dotrwałeś do tego momentu zostaw komentarz o treści ESPRESSO ! Miłego dnia brygada!

Autor: Jakub Ciurkot

***

Z tego miejsca zapraszam na naszego TikToka, którego osobiście prowadzę.

***

Przypominamy, że mamy swoją dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia.

https://www.facebook.com/groups/464888500937826/

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z NFLPolska

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej