Skip to content

NFLPolska espresso NCAA #6

Dla takich spotkań człowiek zaczyna interesować się tym sportem. Pojedynek Alabamy z Georgią był magiczny. To kwintesencja rozgrywek uniwersyteckich. Nie przedłużając zapraszamy na espresso z NCAA, które przygotował Jakub Ciurkot!

Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com

lub klikając przycisk ->

Wspieraj Autora na Patronite

Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.
***

-Miami po szalonej końcówce pokonało Virginia Tech 38:34.


-Wicemistrzowski program z poprzedniego roku całkowicie się posypał. Washington Huskies przegrali z Rutgers 18:21 i mają już dwie porażki na swoim koncie.


-Brigham Young wciąż zaskakują. Tym razem pokonali Baylor 34:28 i wciąż są niepokonani (rekord 5-0, pierwsze miejsce w Konferencji BIG12).


-Dwie różne połowy w Michigan. Wolverines co prawda wygrali 27:24, jednak Minnesota była o krok od sprawienia sensacji. W czwartej kwarcie zdobyła 21 punktów. Tylko i wyłącznie dwa celne field goale w drugiej połowie, zapewniły Wolverines wygraną.


-To był szalony mecz! Skazywani na pożarcie Kentucky pokonali na wyjeździe dotychczas niepokonanych Ole Miss 20:17. Gospodarze mogli w końcówce doprowadzić do dogrywki, jednak nie trafili field goala z 48 jardów.


-Życie w Konferencji SEC nie jest łatwe. Przekonuję się o tym Oklahoma, która w poprzednim tygodniu przegrała z Tennessee, a teraz męczyła się z Auburn. Sooners większość część spotkania przegrywali, jednak zaliczyli fantastyczną końcówkę (dwa przyłożenia, podwyższenie 2-punktowe oraz extra point) i wygrali 27:21.


-Buffaloes SHOW na Florydzie! Drużyna Coacha Prime’a pewnie pokonała UCF 48:21. Zdobywanie punktów na początku meczu rozpoczął niezawodny Travis Hunter. Prócz tego przyłożenia, zaliczył jeszcze interception.


-Notre Dame wygrało piekielnie ważne starcie z dotychczas niepokonanymi Louisville 31:24. Fantastycznie weszli w mecz, gdyż już po pierwszej kwarcie prowadzili dwoma przyłożeniami.


-Duke walczą do końca, wygrywają z North Carolina 21:20 i wciąż są niepokonani (rekord 5-0). W połowie trzeciej kwarty przegrywali, aż 0:20. Jednak pomimo tego potrafili wziąć się w garść. Odrobili starty i wygrali ten mecz. W takich momentach tworzy się zespół!


-Arch Manning w drugim swoim spotkaniu jako starter poprowadził Texas po pierwsze zwycięstwo w SEC. Longhorns pokonali przed własną publicznością Mississippi State 35:13.


-Clemson idą jak burza po inauguracyjnej porażce z Georgia Bulldogs. Tym razem bez większych problemów uporali się ze Stanford i wygrali 40:14.


-Iowa State pokonała na wyjeździe Houston 20:0 i wraz z Brigham Young są niepokonani w Konferencji BIG 12.


-W hicie Wielkiej Dziesiątki Penn State pokonało u siebie Illinois 21:7.


-Ohio State w tym sezonie nie biorą sezonie jeńców. Tym razem rozbili w delegacji Michigan State 38:7.

-Śmiech przez łzy na Florydzie. FSU przegrywają z Southern Methodist 16:42 i są obecnie 1-4.

-Utah Utes przegrywają pierwszy mecz w sezonie z Arizoną 10:23.


-Oregon z meczu na mecz nabiera pewności siebie. Tym razem „Kaczki” zwyciężyły na wyjeździe z UCLA 34:13.


#4 Alabama 41:34 Georgia #2


A na sam koniec truskawka na torcie, kwintesencja College Football, czyli epickie starcie Alabamy Crimson Tide z Georgią Bulldogs. Na pierwszy rzut oka może dziwić tak duża liczba strat, w szczególności po stronie gości (3 INTy oraz fumble), jednak tak właśnie wygląda mecz w NCAA. Młodzi gracze popełniają błędy, jednak pomimo tego potrafią stworzyć prawdziwe show.


Początek spotkania z całą pewnością należał do gospodarzy, bowiem na początku drugiej kwarty prowadzili, aż 28:0. Wszystkie znaki na niebie wskazywały na łatwą i okazałą wygraną Alabamy, jednak nic bardziej mylnego. To jest College Football, tutaj gra się do końca. Buldogi wzięły się w garść w drugiej połowie spotkania. Najpierw w trzeciej kwarcie zdobyli przyłożenia i podwyższyli za dwa punkty. A następnie w czwartej kwarcie zdobyli dwa przyłożenia, dzięki którym wyszli na prowadzenie. Totalne szaleństwo na sidelinie Georgii, szok i grobowa cisza na trybunach. Buldogi wróciły z zaświatów, zaliczyły fantastyczny comeback, jednak mecz się nie skończył. I wtedy wchodzi on, cały na biało, 17-letni Ryan Williams. Wide receiver Crimson Tide popisał się przepięknym, 75-jardowym przyłożeniem, które znów wyprowadziło gospodarzy na prowadzenie.

Ekstaza radości na trybunach, ten stadion prawdopodobnie by odleciał, jeśli tylko by mógł. KOSMOS! Jednak gra wciąż nie dobiegła końca, a Georgia nie powiedziała ostatniego słowa. Carson Beck sprawnie przeprowadzał kolejne akcje, aż w przeciągu chwili Buldogi znalazły się na 20 jardzie gospodarzy. Na zegarze wciąż były 43 sekundy, więc czasu było sporo. Jedno zagranie mogło zadecydować o losach spotkania i tak też się stało. Przechwyt we własnym polu punktowym zaliczył Zabien Brown i tym samym Alabama Crimson Tide zwyciężyła w epickim spotkaniu z Georgią Bulldogs 41:34.

Jeśli chcecie kogoś wkręcić w ten sport, pokażcie mu to starcie. Dzisiaj, jutro, czy za 10 lat. Miłej niedzieli brygada!

Autor: Jakub Ciurkot

***

Z tego miejsca zapraszam na naszego TikToka, którego osobiście prowadzę.

***

Przypominamy, że mamy swoją dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia.

https://www.facebook.com/groups/464888500937826/

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z NFLPolska

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej