Skip to content

NFLPolska espresso NCAA #9

Dziewiąta seria gier w lidze uniwersyteckiej za nami. Na podsumowanie kolejki zaprasza Kuba Ciurkot!

Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com

lub klikając przycisk ->

Wspieraj Autora na Patronite

Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.
***

-#19 Pittsburgh Panthers idą jak burza. Wciąż są niepokonani, a w ten weekend pokonali rywali z Konferencji ACC Syracuse Orange, aż 41:13. Co ciekawe ofensywa Panthers nie zagrała wielkiego spotkania. Ich rozgrywający zaliczył zaledwie 108 jardów podaniowych, a biegacze mieli średnią 3.3 jarda na próbę. Tak wysokie zwycięstwo tylko i wyłącznie wynika z fantastycznej postawy defensywy, która zaliczyła 5 przechwytów i 3 przyłożenia.

-#17 Boise State Broncos pokonali na wyjeździe UNLV Rebels 29:24, a kandydat do nagrody Heismana, najlepszy running back NCAA – Ashton Jeanty znów zrobił show. Tym razem zapisał na swoim koncie 139 jardów i przyłożenie. Co ciekawe w całym sezonie wybiegał już 1376 jardów i 18 przyłożeń.

-#12 Notre Dame Fighting Irish rozbili na wyjeździe dotychczas niepokonaną drużynę marynarki wojennej #24 Navy Midshipmen 51:14. Goście fantastycznie biegali z piłką. W 40 próbach biegowych zdobyli 265 jardów i 4 przyłożenia.

-#4 Ohio State Buckeyes nie bez problemów uporali się z Nebraska Cornhuskers 21:17. Przyłożenie na wagę zwycięstwa zdobyli dopiero w ostatniej kwarcie spotkania. Było to bardzo wyrównane spotkanie, które tak naprawdę mogło pójść w każdą ze stron. Kluczową rolę odegrała jednak defensywa Buckeyes. Bodajże na początku trzeciej kwarty zatrzymała rywali tuż przed swoim polem punktowym (dokładnie na 1 jardzie), a w ostatnim posiadaniu Nebraski przechwyciła piłkę. Co ciekawe w całym spotkaniu defensorzy Buckeyes zaliczyli, aż 13 tackli na stratę jardów. Defensywna dominacja opłaciła się!

-Życie w Konferencji SEC nie jest łatwe i brutalnie przekonują się o tym debiutanci Oklahoma Sooners. Tym razem przegrali z #18 Ole Miss Rebels 14:26 i w konferencji są już 1-4. W starciu z Rebels dzielnie walczyli przez dwie pierwsze kwarty, a nawet prowadzili 14:10. Jednak na drugą część spotkania nie wyszli. Ole Miss zdominowało mecz, drugą połowę wygrało 16:0 i zasłużenie wygrali całe spotkanie. Znakomite zawody rozegrał linebacker Suntarine Perkins. Był nie do zatrzymania, a 4 sacki i 5 tackli na stratę jardów robią ogromne wrażenie.

-Obecnie najlepsza drużyna uniwersytecka w kraju, #1 Oregon Ducks bez większych problemów ograła #20 Illinois Fighting Illini 38:9. DOMINACJA! To słowo idealnie opisuje to spotkanie, a z pewnością pierwszą połowę, którą Ducks wygrali, aż 35:3. W drugiej dokonali kilku zmian, jednak na spokojnie kontrolowali przebieg spotkania. Świetnie biegali z piłką (39 biegów na 229 jardów i 2 przyłożenia), a na skrzydle szalał wide reveiver Tez Johnson (6 złapanych piłek na 102 jardy i przyłożenie).

-#11 BYU Cougars wciąż niepokonani! Tym razem pokonali na wyjeździe UCF Knights 37:24.

-Miał być hit, ale goście „nie dojechali” na to spotkanie. #15 Alabama Crimson Tide nie mieli litości. Pokonali u siebie #21 Missouri Tigers 34:0. Alabama fantastycznie biegała z piłką. W 37 próbach biegowych zdobyła 271 jardów (średnio 7.3 jarda na próbę) i 4 przyłożenia. Do tego cztery piłki na 53 jardy złapał 17-letni wide receiver Ryan Williams, defensywna zdominowała rywali, a zespoły specjalne były bezbłędne.

-Cóż to był za mecz. Kopciuszek #25 Vanderbilt Commodores już jedną sensację w tym sezonie sprawił, pokonując u siebie Alabama Crimson Tide. Szczerze mówiąc nie wierzyłem, że znów będą w stanie pokonać o wiele wyżej notowanego przeciwnika. Co prawda przegrali z #5 Texas Longhorns 24:27, jednak emocji w tym spotkaniu nie brakowało. Commodores zdobyli przyłożenie na 46 sekund przed końcem spotkania. Próbowali odzyskać piłkę po onside kicku, jednak nie zdołali tego zrobić. Po tym przyłożeniu myślałem, że naprawdę są w stanie znów dokonać cudu. Już w głowie miałem to szaleństwo sprzed kilku tygodni, jednak zabrakło odrobinę szczęścia oraz chłodnej głowy, gdyż Commodores zaliczyli w tym meczu, aż trzy straty. Co prawda QB Texans też rzucił dwa przechwyty, jednak właśnie ta jedna strata więcej po stronie gospodarzy przechyliła szale zwycięstwa na stronę rywali. Po stronie Longhorns warto wyróżnić wide receivera DeAndre Moore’a Jr.. Skrzydłowy gości złapał 6 piłek na 97 jardów i 2 przyłożenia.

-#6 Miami Hurricanes w tym sezonie nie biorą jeńców. Są niepokonani, a na Florydzie nie mają litości dla rywali. Tym razem rozbili FSU Seminoles 36:14. Znakomite zawody rozegrał running back gości Damien Martinez (15 biegów na 148 jardów i 2 przyłożenia, 9.9 jarda na próbę). W szczególności ofensywa Hurricanes, dowodzona przez QB Cama Warda spisuje się wyśmienicie. Miami są 8-0 i patrząc na kalendarz zapowiada się perfekcyjny sezon bez porażki.

-#3 Penn State Nittany Lions idą jak burza. Tym razem pokonali w delegacji Wisconsin Badgers 28:13. Rekord 7-0 robi wrażenie, jednak wszyscy już zacierają rączki na następne spotkanie z Ohio State Buckeyes. To będzie prawdziwy hit przyszłej serii gier w NCAA!

-Niespodzianka w Teksasie! #8 LSU Tigers przegrali na Kyle Field, przy blisko 110 tysięcznej publice z #14 Texas A&M Aggies 23:38. LSU dramatycznie biegało z piłką. Średnia 1.1 jarda na próbę daje do myślenia. Co prawda dobrze czuli się w grze podaniowej (405 jardów i 2 przyłożenia), jednak w kluczowych momentach dali ciała. Ich rozgrywający Garrett Nussmeier rzucił w tym spotkaniu, aż 3 przechwyty, które wyciągnęły pomocną dłoń w kierunku rywali. Aggies być może nie zagrali wielkiego spotkania w ataku, jednak byli do bólu skuteczni, a w szczególności RB Le’Veon Moss (2 przyłożenia biegowe) oraz drugi rozgrywający Marcel Reed (3 przyłożenia biegowe). Do tego warto wyróżnić defensive backa BJ Mayes’a, gdyż zaliczył dwa przechwyty piłki.

-Blisko sensacji było w Kansas, gdzie #16 Kansas State Wildcats pokonali Kansas Jayhawks 29:27. Było blisko, gdyż punkty na wagę wygranej Wildacats zdobyli dopiero w końcówce spotkania. FIeld goala z 51-jardów na niecałe dwie minuty przed końcem trafił kicker Chris Tennant i tym samym dał swojej drużynie wygraną.

-#22 SMU Mustangs, aż do ostatniej akcji regulaminowego czasu gry robili wszystko, aby to spotkanie przegrać. W czwartej kwarcie zaliczyli trzy straty! Duke Blue Devils byli o krok od wygranej, jednak ich 31-jardowy field goal na zwycięstwo został zablokowany.

Mieliśmy dogrywkę, a w niej obydwa zespoły zdobyły po przyłożeniu. Jednak SMU podwyższyło skutecznie za jeden punkt, natomiast Blue Devils zaryzykowali grając za dwa punkty. Zostali zatrzymani i tym samym przegrali to spotkanie.

Autor: Jakub Ciurkot

***

Z tego miejsca zapraszam na naszego TikToka, którego osobiście prowadzę.

***

Przypominamy, że mamy swoją dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia.

https://www.facebook.com/groups/464888500937826/

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z NFLPolska

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej