Skip to content

Niedziela z NFL – week 11

Na stadionach pojawia się pierwszy śnieg, powoli czuć już zbliżające się Święto Dziękczynienia, więc w NFL pora na weryfikację aspiracji poszczególnych ekip. Sytuacja w AFC i NFC jest daleka od klarownej, dlatego każde zwycięstwo jest na wagę złota. Czas na kolejną porcję doskonale zapowiadających się konfrontacji. To już jedenasta niedziela z sezonem regularnym NFL w tym roku. Oto co nas czeka.

19:00 Indianapolis Colts (5-5) @ Buffalo Bills (6-3)

Jeden z najciekawiej zapowiadających się meczów tej niedzieli. Bills zagrają u siebie po serii meczów z teoretycznie łatwiejszymi rywalami. Tym razem będą musieli przygotować się nieco bardziej, bo do Buffalo przyjeżdzają Colts, którzy nadal myślą o grze w play-off. 

Jeśli goście chcą wygrać, kluczowa będzie postawa rozgrywającego, Carsona Wentza. Dla quarterbacka pozyskanego z Eagles to będzie jedno z kluczowych starć w walce o nowy kontrakt na nowy sezon. Do tej pory zawiódł w dwóch meczach z dywizyjnym rywalem – Titans. W Indianapolis mierzą wysoko, kompletują skład, który ma co roku grać w play-off. Do tego brakuje klasowego rozgrywającego. Czy będzie nim Wentz? Niedzielne popołudnie powinno chociaż w małej części rozwiać wątpliwości.

A Bills? Po porażce z Jaguars wrócili na zwycięską ścieżkę na Metlife Stadium, pokonując New York Jets. Jednak sytuacja w dywizji nie jest tak łatwa, jak można było się spodziewać. Josh Allen i spółka czują oddech goniących ich Patriots. Na kolejne porażki nie ma już miejsca.

 

19:00 Green Bay Packers (8-2) @ Minnesota Vikings (4-5)

W niedzielę Packers mogą wykonać ogromny krok w stronę kolejnego tytułu mistrzowskiego NFC North. Vikings przed niedzielnym meczem tracą aż 4,5 zwycięstwa do dywizyjnego rywala, ale nie składają broni. Bilans podopiecznych Mike’a Zimmera absolutnie nie oddaje potencjału drużyny, która w tym sezonie prowadziła w każdym meczu różnicą przynajmniej jednego przyłożenia. 

Nie będzie lepszego momentu dla drużyny z Minnesoty, aby ograć rywala z dywizji. Kirk Cousins, po cichu, notuje przyzwoite statystyki. Ma najlepszy bilans TD-INT w całej lidze. Po urazie powraca Patrick Peterson, a rywal cały czas ma problem z urazami. Aaron Rodgers, od 1 listopada, trenował tylko raz. Po zamieszaniu z jego pozytywnym testem na zakażenie COVID-19, w tym tygodniu odpoczywał ze względu na uraz palca, ale jego występ nie jest zagrożony.

Po stronie Packers nie zobaczymy Aarona Jonesa, Davida Bakhtiari’ego, Za’Dariusa Smitha, Jaire’a Alexandera. Problemy, po raz kolejny, mają skrzydłowi – Allen Lazard oraz Marques Valdes-Scantling, choć tego drugiego prawdopodobnie zobaczymy na boisku. Pod znakiem zapytana jest za to występ Rashana Gary’ego, bardzo ważnego elementu defensywnego bloku Joe Barry’ego, który zachwyca w ostatnich tygodniach. Bukmacherzy faworyta w widzą w Vikings.

 

19:00 Detroit Lions (0-8-1) @ Cleveland Browns (5-5)

Ostatni dzwonek dla Browns, jednego z przedsezonowych faworytów do gry w Super Bowl. Kevin Stefanski z pewnością nie mógł zasnąć po bolesnej porażce w Patriots tydzień wcześniej. Można spodziewać się chęci błyskawicznej rehabilitacji. Tym bardziej, że w Cleveland zobaczymy Nicka Chubba, który w New England nie grał przez pozytywne testy na zakażenie koronawirusem. 

A Lions? W poprzednim tygodniu nie przegrali, ale wyglądali źle. Teraz ich starterem ma być Tim Boyle, który w ostatnich sezonach był tylko zastępcą Aarona Rodgersa, ale w Packers miał szansę grać tylko w preseason i bezpiecznych/przegranych potyczkach. W swoim pierwszym starcie zostanie rzucony na bardzo głęboką wodę i nie wróżymy mu miłego niedzielnego popołudnia w Ohio.

 

19:00 Washington Football Team (3-6) @ Carolina Panthers (5-5)

I’m back – zakrzyknął w poprzednim tygodniu Cam Newton, zdobywając swój pierwszy TD po powrocie do Panthers. Teraz wraca na dobre, będąc starterem na mecz z WFT. Swój come back zaliczy także Ron Rivera, trener stołecznej ekipy, który wróci na stadion, gdzie święcił swoje największe sukcesy. To on doprowadził Panthers do Super Bowl 50, gdzie przegrał z Denver Broncos.

W niedzielę sentymentów nie będzie, bo sytuacja obu ekip nie jest najlepsza, choć przewagę mają gospodarze. Po zwycięstwie w Arizonie, dodaniu nowego QB1, w Charlotte ożyły nadzieje na play-off. W Waszyngtonie z kolei humory poprawiły się po pokonaniu obrońców tytułu z Tampy, ale droga do postseason jest kręta i daleka. 

19:00 Baltimore Ravens (6-3) @ Chicago Bears (3-6)

Wydawało się, że Baltimore ma już prostą drogę, by odskoczyć rywalom w AFC North, natomiast niespodziewana porażka z Miami znów zaburzyła spokój w zespole Ravens. Sposobem na Lamara Jacksona i spółkę okazała się bardzo duża presja. Dolphins blitz’owali byłego MVP i przyniosło to oczekiwany skutek.

Czy tą samą drogą podążą Bears, którzy w D-line mają odpowiednich wykonawców, żeby skorzystać z tej taktyki? Czas na kolejną ewaluację Justina Fieldsa, nadziei fanów w Wietrznym Mieście. Rozgrywający robi postępy, jednak nie efektów w postaci oczekiwanego miejsca w tabeli nie ma. 

 

22:05 Cincinnati Bengals (5-4) @ Las Vegas Raiders (5-4)

Bengals wracają po tygodniu przerwy, podczas którego mieli o czym myśleć. Po dobrym początku, koncertowym meczu przeciw Ravens, szybko popadli w dawną przeciętność, przegrywając z Jets oraz Browns (16:41 na własnym boisku). Drużyna w Cincinnati nie była wymieniana jako kandydat w walce o play-off, jednak apetyty szybko urosły. I szybko zweryfikowano plany.

Mecz w Las Vegas sprawi, że któraś z ekip pozostanie w walce o play-off. Szanse drugiej nie zostaną jeszcze przekreślone, ale z bilansem 5-5 w wymagających dywizjach, zadanie będzie utrudnione. Czego spodziewać się po tym starciu? Szczerze: absolutnie nie wiadomo. I Raiders, i Bengals, mają na swoim koncie efektowne zwycięstw z faworytami i wstydliwe porażki z niżej notowanymi ekipami. 

 

22:25 Arizona Cardinals (8-2) @ Seattle Seahawks (3-6)

Sezon Seattle na linii? Jeśli Pete Caroll i Russell Wilson chcą zagrać w play-off to najwyższy czas na przebudzenie. Obrona Seahawks zaprezentowała się po bye week w Green Bay znacznie lepiej niż na początku rozgrywek, ale ofensywa pod wodzą Wilsona po raz pierwszy w karierze zakończyła zmagania bez punktów. Czy odkupienie win nastąpi błyskawicznie, na rywalu z dywizji?

Stopień trudności zadania zależy od decyzji Kliffa Kingsbury’ego w niedzielę. Kyler Murray, rozgrywający Cardinals, może opuścić trzeci kolejny mecz ze względu na problemy zdrowotne. Wówczas zastąpi go Colt McCoy. O ile z 49ers doświadczony backup dał sobie radę, tak w starciu z Carolina Panthers zostały obnażone wszelkie słabości ofensywy i defensywy liderów NFC West. Na pewno nie zagra DeAndre Hopkins. W Glandale mają spory problem.

22:25 Dallas Cowboys (7-2) @ Kansas City Chiefs (6-4)

Wisienka na torcie. W niedzielę dowiemy się, czy problemy finalistów Super Bowl z poprzedniego meczu zostały rozwiązane. Przynajmniej w ofensywie. Patrick Mahomes w starciu z Raiders czarował tak, jak do tego przyzwyczaił. Przekroczył granicę 400 jarów podaniami, rzucił 5 TD i był prawdziwym liderem ofensywy. Teraz poprzeczka idzie w górę.

Dallas Cowboys wykonali gigantyczny progres, jeśli chodzi o grę obronną względem poprzednich rozgrywek, ale nadal brakuje im „statement win”, aby brać ich jako jednego z głównych kandydatów w NFC do walki o trofeum Vince’a Lombardiego. Sytuacja może zmienić się po niedzielnej potyczce w Kansas City. 

Czy Trevon Diggs dołoży do swojej listy INT od byłego MVP ligi?

Pozostałe mecze:

19:00 San Francisco 49ers (4-5) @ Jacksonville Jaguars (2-7)

19:00 Miami Dolphins (3-7) @ New York Jets (2-7)

19:00 New Orlean Saints (5-4) @ Philadelphia Eagles (4-6)

 

Autor: Miłosz Marek

Mamy też swoją, dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia. 

https://www.facebook.com/groups/464888500937826/

Categories

NFL, NFL, Wpisy

Leave a Reply

%d bloggers like this: