Niedziela z NFL – week 17
Ostatnia w tym roku kalendarzowym niedziela będzie dość skromna pod względem liczby meczów . Emocji nie powinno jednak zabraknąć, wszak play-offy tuż tuż i kilka ekip będzie dzisiaj walczyć o życie. Największym hitem dnia będzie jednak wieczorne starcie dwóch drużyn, które o swój udział w postseason są już spokojne.
19:00 New York Jets (4-11) @ Buffalo Bills (12-3)
Bills są w tym sezonie niepokonani na Highmark Stadium – wygrali wszystkie 7 spotkań rozegranych w Orchard Park. Jeśli wygrają ósme, zapewnią sobie rozstawienie z #2 w play-offach. Jeśli im się to nie uda, za tydzień czekać nas będą duże emocje w ich spotkaniu z Ravens. Gospodarze są zdecydowanym faworytem meczu, który można określić jako „małe derby Nowego Jorku”.
Wszyscy wiemy, że Josh Allen jest jednym z głównych faworytów do nagrody MVP. Rozgrywający odnosi sukcesy nie tylko na boisku ale także na polu osobistym – niedawno zaręczył się z aktorką i piosenkarką Hailee Steinfeld. Stosunkowo mało mówi się jednak o Jamesie Cooku. Fascynujemy się walką Saquona Barkleya z legendarnym osiągnięciem Erica Dickersona i jesteśmy pełni podziwu dla kolejnego świetnego sezonu Derricka Henry’ego tymczasem jardy to jedno ale bardzo ważne są przecież przyłożenia. A w klasyfikacji TD biegowych to właśnie Cook dzieli fotel lidera ex aequo ze wspomnianym Henry’m i Jalenem Hurtsem. Do tego biegacz Bills tylko raz pozwolił sobie wytrącić piłkę.
James Cook only had 4 rushing TDs in his career coming into this season.
He has 14 TDs this year, tied for the most rushing TDs in the league 😳 pic.twitter.com/KGn0y613Gp
— Yahoo Fantasy Sports (@YahooFantasy) December 27, 2024
Aaron Rodgers nadal nie podjął decyzji w kwestii swojej przyszłości. Niewykluczone więc, że dzisiejszy mecz będzie przedostatnim w karierze utytułowanego rozgrywającego. Jak na swój wiek Rodgers gra dobrze, zwłaszcza biorąc pod uwagę że w ostatnim czasie mocno doskwiera mu jedno z kolan. Jets to jednak drużyna przeklęta, która po prostu nie jest w stanie wygrywać. Oprócz Rodgersa nowojorczycy mają także bardzo solidną obronę a jednak znacznie częściej kończą spotkania na tarczy niż z tarczą.
Kolejnym dowodem na to, że w zielonej części Nowego Jorku (a właściwie New Jersey) nie mogą mieć ładnych rzeczy jest niedawna kontuzja Olu Fashanu. Wybrany z #11 ostatniego draftu ofensywny liniowy doznał kontuzji stopy w starciu z Rams. Na szczęście nie wymaga ona operacji i dostępność Fashanu na starcie przyszłego sezonu nie jest zagrożona.
19:00 Las Vegas Raiders (3-12) @ New Orleans Saints (5-10)
Jedno z dwóch niedzielnych spotkań pomiędzy ekipami, które marzenia o play-offach muszą odłożyć na przyszły sezon. W trakcie gdy inne drużyny walczą o jak najwyższy seed w drabince Raiders pozostaje już tylko „walka” o wysoki pick w drafcie.
Kibice ekipy z Las Vegas prawie 3 miesiące czekali na zwycięstwo swoich ulubieńców. Raiders przegrali 10 meczów z rzędu między 29 września a 22 grudnia. Zeszłotygodniowy triumf nad Jaguars był nie tylko końcem niechlubnej serii ale także pierwszym w tym sezonie zwycięstwem dla QB Aidana O’Connella. Końcówka sezonu to czas w którym ten młody rozgrywający może zapracować na zaufanie ze strony sztabu szkoleniowego. Raiders powinni poszukać nowego QB w drafcie ale AOC raczej pozostanie w drużynie chociażby jako backup. A miewa on przebłyski naprawdę dobrej gry jak choćby kilka tygodni temu w meczu z Chiefs.
Przeciwko swojej byłej drużynie nie zagra Derek Carr. Były QB Raiders pozostaje poza grą od czasu kontuzji z meczu z Giants 8 grudnia. Pod jego nieobecność kolejny start zaliczy Spencer Rattler. Pierwszoroczny rozgrywający pełnił rolę startera już 4-krotnie i żadne z tych spotkań nie zakończyło się zwycięstwem Saints. Rattler uchodzi za spory talent ale dotychczasowe poczynania jasno pokazują, że nie jest w tej chwili gotowy na grę na poziomie NFL.
Wydawało się, że po tygodniach spędzonych na IR do składu meczowego wróci Chris Olave ale jednak na powrót skrzydłowego będzie trzeba poczekać jeszcze co najmniej tydzień. Ponownie zabraknie także Alvina Kamary a niepewny pozostaje status Marqueza Valdesa-Scantlinga. Tydzień temu pozbawieni jakichkolwiek ofensywnych broni Saints nie byli w stanie zdobyć punktu w starciu z Packers. Defensywa Raiders to jednak niższa półka więc tym razem może uda się Świętym nie przegrać do zera.
19:00 Indianapolis Colts (7-8) @ New York Giants (2-13)
Gdyby w sobotnim starciu Broncos pokonali Bengals skład play-offów w konferencji AFC byłby już przyklepany. Zwycięstwo Joe Burrowa i kolegów sprawia że nie tylko Bengals pozostają na powierzchni niczym Jack na drzwiach po katastrofie Titanica. Marzyć o postseason mogą nadal także Dolphins i Colts. Ci ostatni mają o tyle dobrą sytuację, że do końca sezonu pozostały im mecze z Giants i Jaguars więc „win out” nie należy do szczególnie trudnych zadań.
Zazwyczaj kontuzja podstawowego QB obniża szanse drużyny na zwycięstwo. Paradoksalnie w przypadku Colts może być odwrotnie. Anthony Richardson jest bardzo utalentowanym atletą ale niestety kiepskim rozgrywającym. 40-letni Joe Flacco, który już kilkukrotnie zastąpił go w roli startera ma zdecydowanie większe pojęcie o byciu QB w NFL. Kontuzje stopy i pleców wyeliminowały Richardsona z udziału w meczu na MetLife Stadium i dziś wieczorem ponownie oglądać będziemy Flacco.
Colts QB Anthony Richardson (back/foot) has been downgraded to out, Joe Flacco will start Week 17 vs. Giants. pic.twitter.com/Ihd4FlPUSy
— NFL (@NFL) December 28, 2024
Ciężar zdobywania jardów i punktów spoczywać będzie jednak zapewne na Jonathanie Taylorze. Tydzień temu doświadczony RB zaliczył występ niczym z gry wideo i to ustawionej na najniższy poziom trudności – Taylor wybiegał aż 218 jardów i 3 TD prowadząc Colts do zwycięstwa z Titans.
W Nowym Jorku już dawno spisali sezon na straty. Bez wątpienia Giants potrzebują nowego franchise QB bo ani Tommy DeVito ani Drew Lock do tej roli się nie nadają. Jedyny powód by z nadzieją spoglądać w przyszłość to gra Malika Nabersa. Wybrany w 1. rundzie skrzydłowy powinien w meczu z Colts przebić granice zarówno 100 złapanych piłek jak i 1000 jardów – i to mimo opuszczenia w trakcie sezonu 2 spotkań z powodu kontuzji.
Giants przegrali 10 spotkań z rzędu a ich bilans na MetLife Stadiium to 0-8. Dzisiejszy mecz to ostatnia w tym sezonie okazja by kibice z Nowego Jorku mogli obejrzeć zwycięstwo swojej ekipy. Pytanie czy tego chcą, bo w ich sytuacji korzystniejsze jest tankowanie po jak najwyższy pick.
19:00 Dallas Cowboys (7-8) @ Philadelphia Eagles (12-3)
Cowboys choć sami nie mają szans na play-offy mocno utrudnili życie Bucs wygrywając z nimi w zeszłym tygodniu. Tym razem mogą ponownie wcielić się w rolę hamulcowego – Eagles walczą o NFC East a nawet o #1 w konferencji.
Goście podejmą się tego zadania bez swojej największej gwiazdy w ofensywie. CeeDee Lamb zmaga się z urazem barku i w ostatnich dołączył na IR do swojego QB Daka Prescotta. Cowboys wygrali 4 z ostatnich 5 spotkań a w każdym z wygranych meczów Cooper Rush zaliczył co najmniej 1 podanie na TD i 0 INT. Rezerwowy rozgrywający ekipy z Dallas może nie zapewnia swojej drużynie dużych zdobyczy jardowych ale unika poważniejszych błędów – dokładnie tego oczekuje się od 31-letniego zawodnika który całą karierę jest backupem.
162 i 268 – to dwie liczby które fani Saquona Barkleya mają w ostatnich dniach w głowie. 162 jardów potrzebuje gwiazdor Eagles by przebić barierę 2000 wybieganych jardów w sezonie. Po rozbiciu na dwa mecze wychodzi średnia 81 jardów/spotkanie. Patrząc na dotychczasowe poczynania Barkleya – bułka z masłem. Ciężej będzie pobić rekord Erica Dickersona – w tym celu były biegacz Giants musiałby zanotować średnio 134 jardy/mecz w starciach z Cowboys i… Giants.
Pomocna w zdobyciu dużej liczby jardów przez Barkleya może się okazać kontuzja Jalena Hurtsa. QB Eagles doznał wstrząśnienia mózgu w starciu z Commanders i jego miejsce zajmie w dzisiejszym meczu Kenny Pickett. To pozwala przypuszczać, że Orły będą opierać swoją ofensywę na grze biegowej w jeszcze większym stopniu niż przez cały sezon.
19:00 Carolina Panthers (4-11) @ Tampa Bay Buccaneers (8-7)
Bucs poważnie utrudnili sobie życie porażką z Cowboys, i jeśli chcą liczyć się w walce o postseason muszą uniknąć wpadki z Panthers. Za tydzień czeka ich starcie z Saints więc ekipa Todda Bowlesa będzie faworytem w obu meczach i ma duże szanse na skończenie sezonu z bilansem 10-7. Niestety porażka w obu meczach z Falcons sprawiła, że Bucs nie mają losu we własnych rękach i muszą oglądać się na innych.
Kilka tygodni temu w starciu tych ekip górą byli Buccaneers ale do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka. W tamtym meczu swoje najlepsze spotkanie w sezonie rozegrał Bucky Irving, który wybiegał ponad 150 jardów. Niewykluczone, że można spodziewać się powtórki bo defensywa Panthers ma ogromne problemy z zatrzymywaniem biegów rywali.
Offensive Rookie of the Year?@BuckyIrving has our vote 🫡 pic.twitter.com/VEgg3yB7Lz
— Tampa Bay Buccaneers (@Buccaneers) December 28, 2024
Drużyna Dave’a Canalesa ma także problemy w kwestii dostępności czołowych graczy. W ostatnich dniach na IR trafił Chubba Hubbard a to oznacza, że RB zakończy sezon z solidną zdobyczą 1195 jardów. W zeszłym tygodniu akcję zza linii bocznej oglądał Xavier Legette ale rookie WR był w stanie trenować w ostatnich dniach i powinien znaleźć się w składzie na dzisiejsze spotkanie.
W meczu z Cardinals Bryce Young rozegrał najlepszy mecz w sezonie i po raz kolejny pokazał, że ci którzy po kiepskim początku rozgrywek postawili na nim krzyżyk mogą nie mieć racji. Warto obserwować postawę Younga w ostatnich dwóch spotkaniach sezonu – mowa wszak o zawodniku, który stosunkowo niedawno został wybrany z #1 draftu.
19:00 Tennessee Titans (3-12) @ Jacksonville Jaguars (3-12)
Na EverBank czeka nas widowisko dla koneserów – prawdziwe Tank Bowl pomiędzy drużynami które obecnie mają w swoim posiadaniu #3 i #4 najbliższego draftu.
Zawsze ciężko opisuje się takie spotkania – z jednej strony trenerzy jak mantrę powtarzają że w NFL nikt nie uznaje instytucji „tanku” i co tydzień walczy się o zwycięstwo. Z drugiej strony wiemy, że jedno miejsce wyżej w drafcie, jeden perfekcyjnie trafiony wybór może zmienić pogrążoną w kryzysie drużynę w contendera.
Nie będziemy więc próbować analizować czy decyzja Briana Callahana o wystawieniu Masona Rudolpha jako startera jest podyktowana tym, że daje on większe szanse na zwycięstwo niż Will Levis czy wręcz przeciwnie. Po raz pierwszy w tym sezonie zabraknie Tony’ego Pollarda który zmaga się z kontuzją kostki. Titans będą musieli także radzić sobie bez podstawowego safety – Amani Hooker doznał bowiem tydzień temu kontuzji barku.
W sezonie o którym kibice Jaguars będą chcieli jak najszybciej zapomnieć tylko jedną rzecz można zapisać na plus – postawę rookie WRa Briana Thomasa Jr-a. Paradoksalnie młody skrzydłowy notuje lepsze liczby z Maciem Jonesem jako QB niż w czasie gdy to Trevor Lawrence był odpowiedzialny za posyłanie piłek w jego stronę.
22:05 Miami Dolphins (7-8) @ Cleveland Browns (3-12)
Dolphins są jedną z kilku drużyn które wciąż liczą na zajęcie ostatniego wolnego miejsca w play-offach konferencji AFC. Potrzebują do tego zwycięstw z Browns i Jets a do tego muszą liczyć na korzystne rozstrzygnięcia w innych spotkaniach.
Wydawałoby się, że to ta druga część jest trudniejsza. I tak by było w normalnych okolicznościach. Problemy z biodrem Tuy Tagovailoy sprawiają jednak, że Delfinom może być ciężko o zwycięstwo nawet z Browns. Przez cały tydzień Tua brał udział w treningach w ograniczonym zakresie i początkowo jego status został określony jako „questionable” czyli pod znakiem zapytania. W sobotę został zmieniony na „doubtful” czyli wątpliwy a to sugeruje że sytuacja uległa zmianie na gorsze.
Nie dość, że prawdopodobnie czeka nas start Tylera Huntleya to w dodatku najnowsze doniesienia wskazują na to, że na Huntington Bank Field zabraknie także Jaylena Waddle’a. Na problemy zdrowotne narzeka także Tyreek Hill ale on powinien być w stanie zagrać.
Również po stronie gospodarzy nie ma co nastawiać się na fajerwerki w ofensywie. Kolejny mecz z powodu urazu barku opuści Jameis Winston a starterem podobnie jak przed tygodniem będzie Dorian Thompson-Robinson. Dla DTR będzie to piąty start w dwuletniej karierze – w żadnym z dotychczasowych nie wyglądał on jak zawodnik gotowy do gry jako QB na poziomie NFL. Zabraknie również TE Davida Njoku który ma problem z kolanem.
22:25 Green Bay Packers (11-4) @ Minnesota Vikings (13-2)
Niekwestionowany hit niedzielnej ramówki. Choć obie ekipy mają zapewniony udział w play-offach wciąż otwarta pozostaje kwestia rozstawienia w tej fazie rozgrywek. Dlatego starcie rywali z NFC North powinno zapewnić odpowiednio dużo emocji.
A Week 17 matchup between the Packers and Vikings with major playoff implications!!! 🔥
Who ya got? pic.twitter.com/xqoquQpLHd
— FOX Sports: NFL (@NFLonFOX) December 28, 2024
Vikings pozostają w walce o #1 w NFC – łakomy kąsek który otwiera autostradę do Super Bowl. Za tydzień czeka ich spotkanie w Detroit po którym mogą wyprzedzić Lions i zająć ich miejsce na czele nie tylko dywizji ale także konferencji. Najpierw trzeba jednak przejść Packers.
Ekipa z Minnesoty jest w gazie – podopieczni Kevina O’Connella wygrali 8 meczów z rzędu a sam O’Connell jest głównym faworytem do nagrody najlepszego trenera roku. Kilka miesięcy temu wydawało się, że Vikings czeka ciężki sezon. Wybrany w 1. Rundzie draftu QB J.J. McCarthy doznał poważnej kontuzji kolana już w pierwszym spotkaniu preseason a jeszcze wcześniej inny rookie CB Khyree Jackson zginął tragicznie w wypadku samochodowym. Na szczęście dla Vikings draft nie jest jedynym sposobem wzmocnienia drużyny pomiędzy sezonami.
O’Connell i jego sztab byli bardzo aktywni na rynku Free Agency. Do Minnesoty trafili: grający sezon życia Sam Darnold, mający już ponad 1000 wybieganych jardów Aaron Jones, czy Andrew Van Ginkel, który zanotował już 11 sacków. Dla Jonesa dzisiejszy mecz może mieć szczególne znaczenie bo poprzednie 7 sezonów spędził on w Green Bay.
Packers przegrali w tym sezonie 4 mecze ale oprócz Vikings w Week 4 ulegli jedynie Eagles w Week 1 i dwukrotnie Lions. Ekipa Matta LaFleura przegrywała więc jedynie z absolutnie topowymi drużynami. Z jednej strony należy pochwalić ich za brak wpadek a z drugiej pamiętać, że w play-offach czekają już wyłącznie starcia z mocnymi rywalami. Dlatego Packers muszą pokazać, że są w stanie wygrywać z potęgami po to by ich kibice uwierzyli, że przygoda w postseason nie będzie należała do gatunku „one and done”.
Po stronie gości czołowymi zawodnikami również są gracze pozyskani we Free Agency – Aarona Jonesa bardzo udanie zastąpił Josh Jacobs a jednym z liderów defensywy szybko został Xavier McKinney. Były safety New York Giants ma w tym sezonie 7 przechwytów i pod tym względem przewodzi w lidze.
Niezależnie od tego czy wasza drużyna walczy o play-offy czy spisała już sezon na straty liczymy, że niedzielne mecze zapewnią wam rozrywkę. A jeśli szukacie miejsca gdzie moglibyście podzielić się swoimi przemyśleniami zapraszamy do aktywności na portalu X pod Tagiem #NFLpl oraz na naszej facebookowej grupie:
https://www.facebook.com/groups/464888500937826/
Autor: Michał Cichowski (@michal29shs)
Categories
Michał Cichowski View All
Z futbolem związany od 2012 roku. Zakochany w Seahawks - tych ze Seattle i tych z Gdyni (niestety już nieistniejących).
W ekipie NFLPolska (wcześniej pod nazwą FFP) od 2017. Kibicuje również innym drużynom ze Seattle (Mariners, Sounders, Kraken)