Niedziela z NFL – Week 6
Mecz futbolu jako deserek po obiedzie, debiuty rookie QBs, gorące starcia wewnątrz dywizji – szósta niedziela sezonu zapowiada się niezwykle interesująco. By podkręcić oczekiwanie a może także pomóc wam w wyborze spotkania do oglądania zapraszamy na zapowiedź dzisiejszych meczów.
15:30 Jacksonville Jaguars (1-4) @ Chicago Bears (3-2) – w Londynie
Futbolową niedzielę po raz kolejny zaczynamy szybciej niż w większości kolejek. Na stadionie Tottenhamu w Londynie zmierzą się bowiem Bears i Jaguars. Teoretycznie gospodarzem tego spotkania są Bears ale wiemy, że Londyn to praktycznie drugi (a niektórzy powiedzą że wręcz pierwszy) dom Jaguars. Zresztą podobnie jak w zeszłym sezonie Jags zagrają w brytyjskiej stolicy dwa mecze z rzędu – za tydzień na Wembley podejmą New England Patriots. Bilans dotychczasowych spotkań w Anglii to 6-5 i ekipa Douga Pedersona z pewnością liczy że i tym razem Londyn okaże się szczęśliwy. Jaguarom wreszcie udało się skasować 0 w rubryce zwycięstw w tym sezonie po tym jak w meczu z Colts na poziomie przystającym tak wysoko opłacanemu zawodnikowi zagrał Trevor Lawrence. Kapitalny występ zaliczył także Tank Bigsby, który może zacząć zabierać coraz więcej snapów Travisowi Etienne.
Trevor Lawrence and the Jags are comfortable playing in London…
Do they get the job done today? 🤔#DUUUVAL pic.twitter.com/WPMQ5pMVR1
— Bookit Sports (@BookitHQ) October 13, 2024
Bears w ostatnich latach nie przyzwyczaili swoich kibiców do wysokich zwycięstw. Zeszłotygodniowa wygrana 36-10 z Panthers była pierwszym tak okazałym zwycięstwem od sezonu 2021. Nie przyzwyczaili też do seryjnego wygrywania bo jeśli „Miśkom” udało by się wygrać dzisiaj na Tottenham Stadium to byłaby ich pierwsza seria 3 zwycięstw od 2020 roku. W ostatnim meczu Caleb Williams wreszcie wyglądał jak #1 draftu a dobre zawody zaliczył także D’Andre Swift. Jednak trzeba wziąć poprawkę że Panthers to drużyna, wyglądająca czasami jak ekipa z EFL a nie NFL więc do liczb nabijanych w starciach z nimi nie ma co przywiązywać większej wagi.
Plusem tego meczu jest to, że nie musi konkurować o widzów z innymi spotkaniami więc niczym w meczach Primetime wszystkie oczy zwrócone będą na jeden stadion. Z tą różnicą, że w przeciwieństwie do TNF, SNF czy MNF będzie to o dobrej dla kibiców w Europie godzinie.
19:00 Arizona Cardinals (2-3) @ Green Bay Packers (3-2)
W życiu pewne są tylko 3 rzeczy – śmierć, podatki i przechwyt Xaviera McKinneya. Przynajmniej tak jest w bieżących rozgrywkach. Defensor Packers zaliczył INT w każdym z dotychczasowych spotkań tego sezonu. Byłoby rzeczą wielką, gdyby McKinneyowi udało się przedłużyć tą serię ale dla gospodarzy ważniejsze od przechwycenia Kylera Murraya jest po prostu zatrzymanie całego ataku Cardinals, który jak do tej pory prezentuje się bardzo dobrze.
Zresztą obie drużyny wyglądają pod tym względem podobnie – w obu przypadkach to ofensywa decyduje o sile zespołu zaś od formacji obronnych można oczekiwać zdecydowanie więcej. Cardinals liczą, że w późniejszej części sezonu impulsem do lepszej gry defensywy będzie debiut Dariusa Robinsona. DE, którego Cards wybrali z #27 pickiem w ostatnim drafcie nie zagrał jeszcze ani jednego snapu w NFL z powodu problemów z łydką. Choć rookie wrócił do treningów z drużyną, nadal nie został aktywowany do składu i na jego pierwszy występ trzeba poczekać co najmniej do kolejnego tygodnia.
Znacznie dłużej trzeba będzie poczekać na powrót Willa Hernandeza. Guard ekipy z Arizony trafił ostatnio na listę Injured Reserve i pozostanie na niej do końca sezonu. To drugi starter w O-line, którego Cardinals stracili od początku rozgrywek. Już po Week 1 na IR wylądował RT Jonah Williams. Po stronie Packers kolejny mecz opuści DL Devonte Wyatt, który zmaga się z urazem kostki. Po dwóch meczach nieobecności na boisko ma z kolei wrócić Jaire Alexander. Niepewny jest występ Christiana Watsona.
Obie ekipy tydzień temu wygrały wyjazdowe spotkania z drużynami z NFC West – Cardinals sprawili niespodziankę pokonując 49ers a Packers rozprawili się z Rams. Której z drużyn uda się pozostać na korzystnej fali? Zdaniem bukmacherów faworytem są gospodarze.
19:00 Indianapolis Colts (2-3) @ Tennessee Titans (1-3)
Titans wracają do gry po BYE week. Dodatkowy czas na regenerację był bardzo potrzebny QB1 ekipy z Nashville. Will Levis w starciu z Miami w Week 4 opuścił boisko już w pierwszej kwarcie z powodu urazu barku. Jego miejsce zajął Mason Rudolph… i poprowadził Titans do pierwszego zwycięstwa w sezonie. Co prawda ciężko nazwać „poprowadzeniem” występ polegający na wykonaniu 9 udanych podań w 17 próbach, na łączną liczbę 85 jardów. Choć trzeba przyznać że przynajmniej, w przeciwieństwie do Levisa, Rudolph ani razu nie oddał piłki defensywie rywali. Niemniej jego występ nie był na tyle przekonujący by zapoczątkować jakąkolwiek dyskusję na temat ew. zmiany QB. Tym nadal pozostaje Levis.
W dwóch z trzech porażek na start sezonu Titans przegrywali różnicą zaledwie jednego posiadania. Nienajlepsza postawa Levisa jest bowiem równoważona solidną defensywą. Jej klasę było widać zwłaszcza w spotkaniu z Dolphins, choć należy pamiętać że Miami było w tym meczu pozbawione Tuy Tagovailoy.
Gdyby głównym celem Colts było wygrywanie jak największej liczby meczów w tym sezonie to Joe Flacco, który przez ostatnie dwa tygodnie zastępował kontuzjowanego Anthony’ego Richardsona pozostałby starterem an dłuższy czas. W Indianapolis myślą jednak długoterminowo i w takim przypadku ważniejszy jest rozwój wspomnianego Richardsona. Młody QB wraca na boisko i dostanie kolejne szanse by uczyć się na błędach. A tych popełnia sporo.
Drugi tydzień z rzędu Colts będą musieli radzić sobie bez swojego RB1. Jonathan Taylor wciąż leczy kontuzję kostki.
19:00 Houston Texans (4-1) @ New England Patriots (1-4)
Choć na grę Texans patrzy się w tym sezonie bardzo przyjemnie a CJ Stroud po świetnym debiutanckim sezonie nie zwalnia tempa to jednak zdobywca nagrody OROY z zeszłego roku musi nam wybaczyć, że tym razem nasza uwaga skupi się na jego rywalach.
Patriots to drużyna grająca delikatnie mówiąc poniżej przeciętnej. Zwłaszcza od oglądania ich ofensywy mogą boleć zęby. W Foxborough mają jednak asa w rękawie i po 5 kolejkach, w których zanotowali tylko jedno zwycięstwo nadszedł czas by tego asa wyciągnąć.
Tą kartą jest oczywiście Drake Maye. Rookie QB, którego Patriots wybrali z #3 pickiem ma już za sobą debiut w NFL ale jedynie w roli zmiennika gdy w Week 3 zameldował się na boisku na 16 snapów. Teraz Maye przejmuje kierownicę w ofensywie jako nowy starter ekipy z Gilette Stadium. Jako prospekt posiada on wszystkie cechy, którymi powinien cechować się idealny kandydat na rozgrywającego – silne ramię, wzrost i bardzo dobra dynamika. Pozostaje pytanie jak szybko (i czy w ogóle) będzie w stanie zaaklimatyzować się w o wiele szybszym i zdecydowanie bardziej wymagającym od gry w college’u świecie NFL.
The Drake Maye era begins. pic.twitter.com/eOIvc8HhNf
— NFL (@NFL) October 8, 2024
Już na start kariery młodego QB czeka nie lada wyzwanie. Defensywa Texans to w tej chwili najlepiej wywierająca presję formacja w lidze (42% akcji wg NextGen Stats). W dodatku linia ofensywna Patriots plasuje się raczej bliżej końca wszelakich rankingów a korpus skrzydłowych także nie należy do elitarnych.
19:00 Tampa Bay Buccaneers (3-2) @ New Orleans Saints (2-3)
W NFL miesiąc to mnóstwo czasu. O tym jak wiele w tej lidze potrafi zmienić się w 30 dni przekonywaliśmy się już wielokrotnie. W tym sezonie przekonują się o tym Saints. Po dwóch kolejkach Święci wyglądali jak dobrze naoliwiona maszyna, którą ciężko będzie zatrzymać. Zostali jednak zatrzymani przez Eagles, następnie przez Falcons a ostatnio żadnych szans nie dali im Chiefs.
Gospodarzy nie oszczędzają kontuzje – na liście Injured Reserve do Erika McCoya dołączył niedawno jego kolega z OL Cesar Ruiz a kolejny raz na boisku nie zobaczymy również Taysoma Hilla. Najważniejszym nazwiskiem wyeliminowanym na jakiś czas z gry z powodu urazu jest jednak Derek Carr. Rozgrywający w ostatnim meczu nabawił się urazu mięśnia skośnego.
W dzisiejszym meczu zadebiutuje więc Spencer Rattler. Rookie QB kilka lat temu był gwiazdą Netlixowego serialu dokumentalnego QB1. Choć wtedy wydawało się, że w przyszłości będzie jednym z najwyżej notowanych prospektów w drafcie to rzeczywistość okazała się nieco inna – Rattler zszedł z tablicy dopiero w piątej rundzie. W meczach przedsezonowych Rattler nie pokazał nic specjalnego ale od sierpnia minęło już sporo czasu i będziemy mieli okazję przekonać się jaki efekt przyniosły kolejne tygodnie treningów.
South Carolina HC Shane Beamer lauds Saints rookie QB Spencer Rattler's "swagger" ahead of first NFL start (via @RapSheet)https://t.co/aLSduBkQtq pic.twitter.com/RN5ksDKmzc
— Around The NFL (@AroundTheNFL) October 13, 2024
Mecze wewnątrz dywizji zawsze dostarczają dodatkowych emocji. Zwłaszcza gdy w ich ramach dochodzi do bezpośrednich pojedynków gwiazd. A takim na pewno można nazwać rywalizację pomiędzy WR Buccaneers Mike’m Evansem a CB Saints Marshonem Lattimore’m. W ostatnich latach w starciach tej dwójki dochodziło nawet do rękoczynów – w 2022 Evans został nawet zawieszony na jeden mecz po walce z Lattimore’m.
19:00 Cleveland Browns (1-4) @ Philadelphia Eagles (2-2)
NFL to biznes. Drużyny chcą przede wszystkim zarabiać, nie bacząc na to co sądzą o nich kibice czy media. By dobrze zarabiać warto jak najwięcej wygrywać. By mieć szanse na jak najwięcej zwycięstw podejmuje się „decyzje biznesowe” – takie jak płacenie dużych pieniędzy zawodnikom „problematycznym” ale utalentowanym. Poważne kłopoty zaczynają się gdy taki przepłacony zawodnik gra zdecydowanie poniżej poziomu swojego kontraktu.
A właśnie tak jest w Cleveland gdzie powoli kończy się cierpliwość wobec Deshauna Watsona. Browns mają jednego z najlepszych backupów w lidze w postaci Jameisa Winstona. HC Kevin Stefanski nie zamierza jednak na chwilę obecną zmieniać QB choć jego ofensywa szoruje po dnie ligi.
Eagles też mają swoje problemy ale BYE week mógł być okazją do głębszej analizy tego co nie działa, poprawy treningów i założeń taktycznych a także do wykurowania poobijanych zawodników. Od Week 1 Eagles musieli radzić sobie bez A.J. Browna a w spotkaniu z Bucs zabrakło także DeVonty Smitha. Teraz obaj czołowi skrzydłowi są gotowi do gry co powinno zdjąć trochę ciężaru prowadzenia gry z barków Saquona Barkleya. By liczyć się w grze o wysokie stawki, w Philadelphii muszą jednak przede wszystkim poprawić grę w obronie. Czy po BYE week zobaczymy odmienioną formację defensywną?
19:00 Washington Commanders (4-1) @ Baltimore Ravens (3-2)
W 2023 mieliśmy dwóch QB wybranych na szczycie draftu. Po sezonie okazało się, że to ten wybrany z #2 zdecydowanie lepiej wypadł po zmianie ligi uniwersyteckiej na profesjonalną. Sporo wskazuje, że tak samo może być i w tym roku. Jayden Daniels prezentuje o wiele lepszy futbol niż wybrany z #1 Caleb Williams. Commanders są na fali, po czterech zwycięstwach z rzędu. Giants, Bengals, Cardinals i Browns to jednak ekipy, których próżno szukać w czołówce obecnych rozgrywek. Dzisiejsze starcie z Ravens będzie być może najtrudniejszym dotychczasowym sprawdzianem dla Danielsa i jego kolegów.
Gospodarze także przystępują do tego meczu z serią zwycięstw na koncie. Po dwóch porażkach na start sezonu, Ravens wygrali trzy kolejne spotkania – ostatnio po „strzelaninie” z Bengals. W ostatnich latach przyzwyczailiśmy się do tego, że Baltimore = mocna defensywa ale obecnie sytuacja wygląda trochę inaczej. To atak z Lamarem Jacksonem i Derrickiem Henry’m stanowi siłę ekipy Johna Harbaugha.
Patrząc na grę Jaydena Danielsa nietrudno o porównania z Lamarem. Na chwilę obecną ta dwójka to jedyni zawodnicy w historii NFL notujący średnio ponad 200 jardów podaniowych i ponad 50 jardów biegowych na mecz. Oczywiście w przypadku jednego mowa o znacznie, znacznie większej próbie.
22:05 Los Angeles Chargers (2-2) @ Denver Broncos (3-2)
Po rozpoczęciu kariery w NFL od dwóch porażek, ratio TD:INT 0:4 i QB rating w okolicach 50 Bo Nix zaczął stawać się obiektem drwin i kandydatem na poważnego busta. W Week 3 odniósł jednak pierwsze zwycięstwo, w Week 4 zaliczył pierwsze podanie na TD a tydzień temu przeciwko Raiders po raz pierwszy skończył mecz w NFL z mnogą liczbą TD i ratingiem powyżej 100. Takim sposobem, choć kilka tygodni temu wydawało się to mało prawdopodobne Broncos mają obecnie dodatni bilans. I mają szansę go poprawić bo Chargers nie wydają się być ekipą w najwyższej formie.
Był kiedyś w polskiej TV taki program „Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie…” poświęcony tematyce poszukiwań zaginionych osób. Gdyby chcieć zrobić taki program o współczesnym NFL na pewno jednym z głównych tematów byłby zaginiony atak podaniowy Chargers. W czterech poprzednich sezonach Justin Herbert notował średnio ponad 250 jardów na mecz. W obecnych rozgrywkach jest to tylko ok. 140 jardów. Być może wpływ na mniejszą liczbę akcji podaniowych ma fakt, że Herbert w ostatnim czasie zmagał się z urazem kostki. BYE week pozwolił mu wrócić do pełnej sprawności. Chargers z pewnością potrzebują swojego QB1 w najlepszej formie bo defensywa Broncos to jedna z lepszych formacji w lidze.
22:05 Pittsburgh Steelers (3-2) @ Las Vegas Raiders (2-3)
Szósta kolejka sezonu 2024 stoi pod znakiem zmian rozgrywających. Do listy ekip z nowymi starterami dołączają Raiders. Gardner Minshew nie zrobił zbyt wiele by na dłużej utrzymać rolę QB1 i ta funkcja przypadnie teraz Aidanowi O’Connellowi. AOC, podobnie jak jego poprzednik w dwóch ostatnich meczach nie będzie mógł skorzystać z usług najlepszego WR-a. Davante Adams zmaga się z kontuzją mięśnia dwugłowego ale więcej niż o jego urazie mówi się o potencjalnym odejściu z Raiders. Co więcej Raiders będą w tym spotkaniu prawdopodobnie także bez WR2 gdyż Jakobi Meyers także raczej nie zagra z powodu problemów z kostką.
Raiders HC Antonio Pierce announces Aidan O'Connell will start Sunday vs. Steelers. pic.twitter.com/vV92LstQXL
— NFL (@NFL) October 9, 2024
Zmiany QB nie ma na razie w Steelers gdzie „tymczasowym” QB nadal pozostaje Justin Fields. Po raz pierwszy w tym sezonie Russell Wilson ma się jednak znaleźć w składzie meczowym po tym jak przestała mu dokuczać łydka a to znaczy, że margines błędu dla Fieldsa będzie dużo mniejszy niż w poprzednich meczach. Oczywiście główną siłą gości pozostaje obrona. Defensywa Steelers traci średnio 14.6 pkt/mecz co jest drugim najlepszym wynikiem w NFL (po Chargers).
22:25 Detroit Lions (3-1) @ Dallas Cowboys (3-2)
Jak przystało na drużynę po BYE week, Lions mogą dzisiaj przywitać z powrotem kilku kluczowych zawodników, którzy wracają do zdrowia po kontuzji (jak Frank Ragnow) czy chorobie (Brian Branch). Brak wymienionych zawodników nie przeszkodził Lions w odniesieniu pewnego zwycięstwa nad Seahawks w Week 4. Gwiazdą tamtego spotkania był Jared Goff który skończył mecz z perfekcyjnym bilansem 18 kompletnych podań w 18 próbach. Świetnie w tym sezonie spisuje się także RB David Montgomery, który w nagrodę podpisał z klubem z Detroit przedłużenie umowy o 2 lata.
Cowboys będą w tym meczu musieli radzić sobie bez Micah Parsonsa, Erica Kendricksa i Marshawna Kneelanda, który trafił na IR. Po raz pierwszy w tym sezonie na boisku zobaczymy z kolei DaRona Blanda, który w zeszłym sezonie był jedną z większych gwiazd ligi. Defensor Cowboys w preseason doznał kontuzji stopy, która wymagała interwencji chirurgicznej.
22:25 Atlanta Falcons (3-2) @ Carolina Panthers (1-4)
Falcons trzeci tydzień z rzędu mierzą się z ekipą z własnej dywizji NFC South. Po zwycięstwach nad Saints i Buccaneers przyszedł czas na teoretycznie najsłabszy zespół w tej grupie czyli Panthers. Ostatnio w ramach TNF Falcons wygrali po dogrywce z Bucs a Kirk Cousins zagrał mecz życia podając na ponad 500 jardów i 4 przyłożenia.
Z kolei Andy Dalton ma za sobą najgorszy mecz od czasu przejęcia roli startera w Panthers. W końcówce przegranego spotkania z Bears został on nawet zmieniony przez Bryce’a Younga. Choć Dave Canales powiedział po tamtym meczu, że jest zadowolony z tego co pokazał w krótkim występie Young, na dzień dzisiejszy nie ma tematu zmiany QB.
Nie wiem czy kiedykolwiek była kolejka NFL, która nie zapowiadała się ciekawie ale w tym tygodniu widzów czeka naprawdę sporo smaczków. W trakcie meczów i pomiędzy nimi zapraszamy do aktywności na naszej facebookowej grupie. Jak co tydzień #wspólneoglądanie będzie tam prowadzić Teresa Stróżyńska.
Link do grupy: https://www.facebook.com/groups/464888500937826/
Autor: Michał Cichowski (@michal29shs)
Categories
Michał Cichowski View All
Z futbolem związany od 2012 roku. Zakochany w Seahawks - tych ze Seattle i tych z Gdyni (niestety już nieistniejących).
W ekipie NFLPolska (wcześniej pod nazwą FFP) od 2017. Kibicuje również innym drużynom ze Seattle (Mariners, Sounders, Kraken)