Skip to content

Niedziela z NFL – Week 8

Dzisiejsza rozpiska meczów wydaje się ciekawsza niż ta, zaoferowana nam przez NFL w ubiegłym tygodniu. Wybraliśmy kilka spotkań, które naszym zdaniem wydają się (z różnych powodów) interesujące. Wszyscy jednak kochamy futbol za to, że lubi zaskakiwać i najmniej wyczekiwany mecz może się okazać tym najbardziej fascynującym.

18:00 Carolina Panthers (2-5) @ Atlanta Falcons (3-4)

W zeszłotygodniowej zapowiedzi nazwałem Panthers murowanym faworytem do wybierania z #1 w drafcie. Tymczasem ekipa z Charlotte sprawiła ogromną niespodziankę pokonując Toma Brady’ego i Buccaneers i jeśli dziś udałoby im się wygrać również w Atlancie, zrównaliby się bilansem z Falcons, którzy są obecnie liderami NFC South. Zaiste, intrygująca jest ta dywizja w tym sezonie.

Choć Baker Mayfield wrócił już do zdrowia po kontuzji kostki, nie wraca on do roli startera. Po najlepszym w karierze występie tydzień temu, rolę tą wciąż pełni P.J. Walker.

18:00 Chicago Bears (3-4) @ Dallas Cowboys (5-2)

To powinien być mecz dla koneserów defensywy. Zarówno Bears jak i Cowboys mogą pochwalić się naprawdę dobrymi formacjami obronnymi. Ci pierwsi w ostatnich dniach uszczuplili jednak swoją pierwszą linię, oddając do Eagles zeszłorocznego lidera sacków Roberta Quinna.

Dak Prescott nie błyszczał w swoim pierwszym meczu po kilkutygodniowej absencji. Cowboys wygrali jednak z Lions a Prescott w późniejszej części meczu wyglądał lepiej niż na początku. To pozwala mieć nadzieję, że po kolejnym pełnym tygodniu treningowym dwukrotny Pro Bowler zaprezentuje już poziom, do którego przyzwyczaił. Jest to o tyle ważne, że Cowboys być może będą musieli radzić sobie w tym spotkaniu bez Zeke Elliotta.

18:00 Miami Dolphins (4-3) @ Detroit Lions (1-5)

Można powiedzieć, że w tym sezonie oglądamy dwóch Jaredów Goffów. Jeden to Goff z Ford Field, który jest w stanie dotrzymywać kroku rywalom, którzy bezlitośnie punktują dziurawą jak ser szwajcarski obronę Lions. Drugi to Goff z meczów wyjazdowych, w których dopasowuje się poziomem do wspomnianej wyżej defensywy. Dziś Lions grają przed własną publicznością więc należy spodziewać się tej lepszej wersji zawodnika wybranego z #1 w drafcie 2016.

18:00 New England Patriots (3-4) @ New York Jets (5-2)

Patriots wygrali 12 ostatnich meczów z Jets a w swojej trenerskiej karierze Bill Belichick ma bilans 34-10 przeciwko temu rywalowi. Wiemy jednak, że Patriots wersja 2022 to trochę inna drużyna niż przez sporą część ostatnich dwóch dekad.

Jets zaczęli sezon zdecydowanie powyżej oczekiwań. Dużą cegiełkę do uzyskania tak korzystnego bilansu dołożył rookie RB Breece Hall. Młody biegacz doznał jednak poważnej kontuzji kolana w meczu z Broncos i niestety ten sezon już się dla niego skończył.

21:05 Tennessee Titans (4-2) @ Houston Texans (1-4-1)

Ryan Tannehill zmagał się w tym tygodniu najpierw z kontuzją kostki a później jeszcze z infekcją. W rezultacie wygląda na to, że pierwszy start w karierze zaliczy Malik Willis. To wybrany w 3. rundzie tegorocznego Draftu dual-threat QB który bywa porównywany z Jalenem Hurtsem.

21:25 New York Giants (6-1) @ Seattle Seahawks (4-3)

Pomimo iż w tym tygodniu mamy w terminarzu pojedynki 49ers – Rams I Packers – Bills to właśnie mecz w Seattle jest jedynym, w którym zmierzą się dwie drużyny z dodatnim bilansem. Przed sezonem raczej nikt się tego nie spodziewał.

Obie drużyny zaskakują większość ekspertów i sympatyków futbolu ale o ile spora część kibiców Seahawks zapewne dopuszczała do siebie myśl  o tak dobrej grze swoich ulubieńców o tyle postawa Giants zaskakuje też najbardziej zagorzałych fanów ekipy z niebieskiej części Nowego Jorku.

Pomimo tak korzystnego bilansu Giants nie przechodzą jeszcze w tryb „win now” i nie szukają na rynku transferowym wzmocnień „na już”. Wręcz przeciwnie – kilka dni temu oddali do Chiefs WR Kadariusa Toneya, który nie spełnił pokładanych w nim oczekiwań. W zamian do Nowego Jorku powędrowały 3. i 6. runda przyszłorocznego draftu. Oczywiście niewykluczone, że jeszcze przed zamknięciem okna transferowego Giants dokonają kolejnych wymian ale na razie wygląda na to, że Brian Daboll i jego ekipa nie „podpalają się” i dalej pracują w swoim tempie.

W swoim tempie pracuje też Pete Carroll, który pokazuje że mimo wieku wciąż potrafi wycisnąć z podopiecznych więcej niż można było się spodziewać. Wygląda na to, że wymiana z Broncos która miała znacznie osłabić Seahawks (w zamian za kapitał do budowy drużyny w kolejnych latach) nie tylko tego nie zrobiła ale i niejako oczyściła szatnię i sprawiła, że wszyscy „nadają na tych samych falach”.

Na początku sezonu dużym problemem była postawa formacji defensywnej ale przy zmianie front seven na 3-4 i nowym DC można było spodziewać się, że nie wszystko będzie działać poprawnie od pierwszego tygodnia. Ostatnie dwa mecze to dużo lepszy występ obrony i jeśli Geno Smith utrzyma dotychczasową formę, Seahawks naprawdę mogą w tym sezonie namieszać.

Kibice Seahawks przeżyli chwile strachu gdy tydzień temu DK Metcalf opuścił boisko z kontuzją nogi ale na szczęście okazało się, że skrzydłowy uniknął poważniejszego urazu i ma szansę wrócić na murawę nawet dzisiaj.

Pozostałe niedzielne mecze:

18:00 Pittsburgh Steelers (2-5) @ Philadelphia Eagles (6-0)

18:00 Arizona Cardinals (3-4) @ Minnesota Vikings (5-1)

18:00 Las Vegas Raiders (2-4) @ New Orleans Saints (2-5)

21:25 Washington Commanders (3-4) @ Indianapolis Colts (3-3-1)

21:25 San Francisco 49ers (3-4) @ Los Angeles Rams (3-3)

1:20 Green Bay Packers (3-4) @ Buffalo Bills (5-1)


Autor: Michał Cichowski (@michal29shs)

Categories

NFL, Wpisy

Tags

, ,

Michał Cichowski View All

Z futbolem związany od 2012 roku. Zakochany w Seahawks - tych ze Seattle i tych z Gdyni (niestety już nieistniejących).
W ekipie NFLPolska (wcześniej pod nazwą FFP) od 2017. Kibicuje również innym drużynom ze Seattle (Mariners, Sounders, Kraken)

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z NFLPolska

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej