Skip to content

Panowie w przedbiegach przed starciami międzynarodowymi, Panie debiutują

Dzięki wsparciu naszych patronów, mieliśmy szansę pojawić się na bardzo ważnym, pierwszym w 2024 roku, zgrupowaniu reprezentacji futbolu flagowego w słonecznej, tego dnia, Spale. Zachęcamy by się z nim zapoznać, a korespondencję ze zgrupowania przygotował Karol Potaś, który obecny był tam wraz z Witoldem Cebulewskim. 

*****

Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com

lub klikając przycisk -> Wspieraj Autora na Patronite

Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.

****

– Myślę, że to jest dobra formuła, wiele rzeczy możemy robić razem – mówi Daniel Piechnik, trener męskiej reprezentacji futbolu flagowego, na pytanie czy wciąż będziemy widzieć wspólne campy kobiet i mężczyzn jednocześnie.

Co ciekawe i ważne, zaznaczając że on jest odpowiedzialny tylko za Panów. Więc obie reprezentacje będą mieć oddzielne sztaby, w oddzielnymi fizjoterapeutami do każdej sekcji włącznie.

Plan campu wyglądał jak poniżej.

Wspólnym i bardzo ciekawym momentem, było szkolnie POLADA. Co ważne, wszyscy uczestniczący w campie, należą już do specjalnego programu, przez co w każdym momencie na zgrupowaniu, w przypadku wytypowania przez POLADA, była możliwość kontroli antydopingowej. Zgłoszone były do odpowiednich organów m.in. pokoje, w których meldowali się uczestnicy.

Debiut reprezentacji kobiet stał się faktem…

Od dłuższego czasu zajmowaliśmy się tym tematem, jesteśmy też m.in. patronem medialnym Warsaw Sirens. 7 lutego informowaliśmy o tym, że jest szansa na występ reprezentacji Polski kobiet (zgłoszenie nie równa się wystartowaniu, to też tu trzeba zaznaczyć) na mistrzostwa świata w Finlandii, dokładnie w Lahti w 2024 roku.

I z zaciekawieniem czekaliśmy na kolejne kroki w tym temacie. Więc jak ostatecznie dowiedzieliśmy się o tym, że w Spale pojawią się grające w futbol flagowy kobiety, to oczywiście nie mogło tam nas zabraknąć.

Na campie pojawiło się 16 zawodniczek:

  • Anna Jędrasik,
  • Monika Skiba,
  • Jolanta Sampławska,
  • Natallia Korneeva,
  • Magdalena Lonc,
  • Aniela Machowska,
  • Aleksandra Chojnacka,
  • Justyna Hołownia-Malinowska,
  • Katarzyna Malarek,
  • Zofia Lempka,
  • Julia Berendt,
  • Anna Bąk,
  • Katarzyna Dziklińska,
  • Gabriela Habrat,
  • Katarzyna Zhylinskaya,
  • Dominika Pławińska.

Zajęcia były prowadzone pod okiem m.in. Artura Górskiego.

Przed popołudniowym treningiem, zawodniczki zostały wstępnie podzielone na pozycje

Co ważne też, wśród uczestniczących nie było zawodniczki, która nie miałaby żadnego doświadczenia w futbolu flagowym. Każde minimum znały zasady, wiedziały o realiach tego sportu. Jednak początek sobotniego dnia, który był pierwszym dniem „na boisku”,  rozpoczął się bardzo spokojnie. Proste ćwiczenia, rzuty i chwyty bez presji. Z każdym jednak zadaniem, trudność tylko rosła.

Jeszcze podczas porannego treningu, zawodniczki były opisane numerkami, co osoby odpowiedzialne za kadrę, wykorzystały do tego, by móc opisywać ćwiczące. Wady i zalety, zbierać wiedzę. Po południu, był już trening z opisanymi pozycjami, a moment ogłoszenia pozycji widzicie na zdjęciu powyżej.

Widać było, że zawodniczki są zaangażowane. Też po wielu próbach zmęczone, czy wręcz wykończone, co jest oczywiście naturalne. Dla większości z nich, ten dzień mógł być jednym z najważniejszych w życiu związanym z futbolem flagowym. Po podziale na pozycje, zawodniczki często już trenowały w parach def/off.

I myślę na tym etapie, nie ma co pisać o kadrowiczkach, które się wyróżniały, bo dla wszystkich, szczególnie w tym gronie, bardzo dużo było rzeczy „pierwszych”. Chociaż widać było, że zawodniczki, które mają duże doświadczenie w futbolu w padach, mają pewne nawyki, z których trzeba będzie się pewnie jeszcze dłuższy czas, na futbol flagowy, przebranżawiać.

… A panowie się rozpędzają i przynajmniej w części, przymierzają do zmiany branży

Zachęcamy, by zawodnicy grali tylko w futbol flagowy. Jest ich coraz więcej, natomiast dopóki nie będzie ligi futbolu flagowego, a rywalizacja będzie skupiała się na turniejach kilka razy w roku, to nikt kto myśli o poważnym uprawianiu futbolu amerykańskiego nie będzie tego robił – odpowiada trener Piechnik, na moje pytanie dotyczące tego, czy zawodnicy będą w niedługim czasie zmuszeni wybrać pomiędzy grą w futbol w padach, a futbolem flagowym. – Dlatego chcielibyśmy, by w przyszłości powstała liga futbolu flagowego. By były to rozgrywki całoroczne. I wtedy, tak jak to jest w Niemczech, Austrii i w Skandynawii, będziemy chcieli, by zawodnicy którzy grają w kadrze, byli zawodnikami futbolu flagowego, a nie futbolu amerykańskiego, którzy uprawiają futbol flagowy kilkanaście dni w roku – dodaje szkoleniowiec męskiej kadry.

Na zgrupowaniu w Spale, pojawiło się 21 zawodników:

  • Witold Gajewski,
  • Michał Golicki,
  • Bartosz Morka,
  • Kosma Pijagin,
  • Kacper Wojciechowski,
  • Wojciech Perz,
  • Kacper Rokiciński,
  • Szymon Stawski,
  • Wojciech Przysowa,
  • Filip Suwada,
  • Tomasz Nowak,
  • Beniamin Iwanicki,
  • Jakub Kłosowski,
  • Mikołaj Narewski,
  • Kamil Zboch,
  • Krzysztof Latusek,
  • Kacper Picur,
  • Patryk Kołocz,
  • Igor Wiktorowski,
  • Kuba Jędrkowiak,
  • Maciej Cesarz.

Oprócz wszystkich ćwiczeń grupowych, uczestniczący w campie mieli m.in. wykonane pomiary, sprawdzane postępy techniczne i szybkościowe. Związane z tym, że na ostatnim zgrupowaniu, zawodnicy otrzymali odpowiednie zalecenia treningowe i badano to jak wykonana praca (albo naturalnie, w przypadku braku wykonania) wpłynęła na wyniki.

– Chcieliśmy sprawdzić jak zawodnicy prezentują się po przerwie zimowej. Sprawdzić kilka nowych twarzy. Myślę, że to zgrupowanie spełniło ten cel – mówi Daniel Piechnik. – Mamy nowych, rokujących reprezentantów i ta walka o miejsca w składzie, na mistrzostwa świata w Lahti, będzie jeszcze bardziej interesująca.

Ponadto zawodnicy powoli przygotowują się do towarzyskich starć międzynarodowych. Była szansa na marzec i Barcelonę, ostatecznie to się nie sfinalizowało, ale za chwilę mają się odbyć równie ciekawe inne rywalizacje. Często są one jednak koligujące z sezonem w Polskiej Futbol Lidze. – Cieszy mnie, że coraz więcej zawodników naszej kadry, albo ma klauzule w kontrakcie umożliwiającą im występy w reprezentacji, pomimo reprezentowania barw klubowych w polskiej lidze, albo skupiają się tylko na futbolu flagowym – opowiada trener Piechnik.

Jest szansa (niestety bez gwarancji na ten moment), że przynajmniej część z tych spotkań, będziemy mogli obejrzeć.

Mamy w planach pojechać na turniej międzynarodowy (w maju Kopenhadze – przyp. red) i  mam nadzieję, że będą z niego zapewnione też transmisje, że będzie można to oglądać. Ponadto planujemy wspólne treningi z jedną z najlepszych reprezentacji w futbolu flagowym na świecie. Tu już raczej żadnych transmisji nie będzie, wszystko pozostanie wewnętrzne dla kadry – kończy trener Piechnik.

Tak więc podsumowując, rozpoczyna się bardzo ważny okres dla obu kadr. Oczywiście, świetnie by było, gdyby kadra kobiet była większa, by zawodniczek trenujących było jak najwięcej. By panowie mieli jak najwięcej treningów wspólnych i rywalizacji, ale widać było w Spale dużo optymizmu. Treningi wyglądały bardzo dobrze. Jest pomysł, widać chęć realizacji z każdej strony. Nie pozostaje wiec nic innego, jak tylko się temu przyglądać.

Ze Spały korespondencję przygotował Karol Potaś

Mamy też swoją, dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia. 

https://www.facebook.com/groups/464888500937826/

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z NFLPolska

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej