Skip to content

Patriotyczny Raport #2 – główna wada preseasonu

New England Patriots pokonali Carolina Panthers w drugim meczu przedsezonowym, jednak niekoniecznie oznacza to, że na liście wniosków będą wyłącznie te pozytywne. W meczach przedsezonowych wynik nie ma znaczenia, a po zwycięstwie z Panthers optymistycznych informacji jest jakby mniej, niż po porażce z New York Giants.

Niestety, to podsumowanie muszę zacząć od drugorundowego picku Patriots z tego roku, skrzydłowego Tyquana Thorntona. Trzeba przyznać, że jeśli czegoś Bill Belichick nie potrafi, to właśnie draftowania skrzydłowych. A jak już trafił się Tyquan, który na campie i w kilku meczowych snapach pokazał się z dobrej strony, to złapał kontuzję. To zdecydowanie najgorsza część preseasonu. Na szczęście nie skończy w ten sposób sezonu, jednak złamany obojczyk zabierze mu dwa miesiące. W teorii wróci w okolicach piątego czy szóstego meczu, w praktyce – straci tyle czasu, że Belichick na pewno będzie wprowadzał go do drużyny powoli, co automatycznie sprawia, że w pierwszym sezonie może nie pograć zbyt wiele. Mam zresztą wrażenie, że gdzieś to już widziałem – w swoim pierwszym meczu w barwach Patriots N’Keal Harry złapał całkiem spektakularną piłkę, a potem kontuzję, po której w teorii wrócił, jednak w praktyce stracił sezon.

Oczywiście nie przewiduję, że Thornton podzieli długofalowy los Harry’ego, bo to byłby dla Patriots dramat, ale jeśli chodzi wyłącznie o ten sezon to cóż, mam spore wątpliwości. Przejdźmy więc do tych informacji, które mogą być nieco bardziej pozytywne.

Wnioski ogólne:

  • Kontuzja Thorntona kładzie się cieniem na całkiem „zdrowym” campie Patriots – do tego momentu był to chyba najzdrowszy obóz odkąd im kibicuję;
  • Ciekaw jestem jak Belichick podejdzie do tematu grania starterami w ostatnim meczu z Raiders – mimo ryzyka kontuzji, dałbym im chociaż kwartę, wyglądają na zardzewiałych;
  • Szykuje się co najmniej kilka ciekawych walk pozycyjnych o ostatnie miejsca w rosterze – ale do tego jeszcze przejdziemy przy przewidywaniu 53-osobowego składu (dzisiaj z kolei tniemy do 80, co w przypadku Pats oznacza dwóch zwolnionych zawodników);

Wnioski ofensywne:

  • Trudno cokolwiek wyciągnąć po tych trzech seriach podstawowego ataku, szczególnie jeśli chodzi o Maca Jonesa – młody QB wyglądał na nierozegranego, nie trafiając 1-2 prostych rzutów, ale jednocześnie w trzeciej serii rzucił bardzo ładną piłkę do Nelsona Agholora i poprowadził serię na touchdown – ta piłka zresztą pokazała, że po zaawansowanych treningach w offseasonie, w jego ręce jest trochę więcej siły i czucia w dalszych próbach;
  • Na ten moment, nie wyobrażam sobie innej startującej trójki skrzydłowych, niż DeVante Parker, Jakobi Meyers i Nelson Agholor, wspierani Hunterem Henrym i/lub Jonnu Smithem – jedynymi kandydatami do zmiany tego stanu rzeczy byli kontuzjowany Thornton i Kendrick Bourne, który wręcz powinien być tutaj starterem po tamtym sezonie, ale na ten moment dostaje mu się po głowie za problemy dyscyplinarne – w meczu z Panthers, za karę, nie zagrał. Mimo mojej chęci do wymiany Agholora i zaoszczędzenia sporej ilości pieniędzy, na ten moment jest do tego za mała głębia, a sam Nelson wygląda lepiej niż rok temu;
  • Miejsce Thorntona w rosterze może zająć Lil’Jordan Humphrey, który nie tylko złapał kilka fajnych piłek, ale przede wszystkim – dla Belichicka, oczywiście – pokazał się bardzo ładnie w blokach i special teamach – i to wielokrotnie. Automatycznie daje mu to krok przed kontuzjowanym Kristianem Wilkersonem i Tre Nixonem, który miał trochę słabszy mecz;
  • Nie zdziwię się też, jeśli Humphrey zajmie miejsce trzeciego tight enda – Dalton Keene już zwolniony, a Devin Asiasi ma tylko przebłyski. Jeśli Belichick stwierdzi, że Humphrey mu wystarczy (nazwał go swego rodzaju hybrydą WR/TE), to możemy zostać tylko z Henrym i Smithem;

  • Największy problem jest na razie z linią ofensywną. Wciąż nie wiem, jak to będzie ostatecznie wyglądać, bo nie zagrała ta OL jeszcze w pełnym składzie, ale generalnie nadal są problemy z wprowadzaniem nowego systemu, a poza Trentem Brownem i Davidem Andrewsem, to pewniaków tu nie ma. Mike Onwenu nieźle się pokazał na prawym tacklu po raz kolejny i jak dla mnie mógłby tam zostać, ale zaraz znów będzie rzucany po całej linii, docelowo grając na prawym guardzie. Cole Strange gra – jak na rookiego – dobrze, więc brakuje piątego do tej ekipy. Isaiah Wynn jest solidny, ale znów łapie jakieś małe urazy, Yodny Cajuste to jeden z najlepszych rozwojów na campie, ale wciąż jeszcze nie ten poziom, żeby być o niego spokojnym. Najlepiej byłoby dać na stałe Onwenu na RT, a na guarda kogoś innego – na przykład oddanego za bezcen Shaqa Masona! No ale cóż, James Ferentz Masonem nie będzie – po kilku akcjach z Panthers nie dałbym mu nawet miejsca w rosterze i to mimo tego, że miałem go za nieco słabszą wersję Teda Karrasa, co było komplementem. Po cichu liczę w tej kwestii na Arlingtona Hambrighta – grał już chyba wszędzie poza centrem w tym offseasonie i wszędzie radzi sobie co najmniej solidnie;
  • A jak nie działa OL, to nie działa i gra biegowa. Tu też ciekawe, jak podejdzie do tego Belichick – Damien Harris, Rhamondre Stevenson i Ty Montgomery to pewniacy. W teorii takim będzie też Pierre Strong, ale ten na razie powoli wszedł w camp po kontuzji i w tej chwili łapie się do składu miejscem wyboru. Najlepiej z młodych wyglądał po raz kolejny J.J. Taylor, ale dla niego miejsca nie będzie. Pewnie znowu skończy się Practice squadem. Tylko żeby oni byli w stanie cokolwiek robić, to linia musi się ogarnąć. Co ciekawe, jako 3rd down back, z pierwszym składem, próbowali i Harris, i Mondre i Montgomery. Wszechstronność może być klasycznie największą zaletą tej grupy, a jeśli nie tylko Montgomery będzie wchodził do prób podaniowych, to po raz pierwszy od dawna będzie to backfield nieprzewidywalny;

Wnioski defensywne:

  • Jeśli o jakiejś formacji można powiedzieć, że gra lepiej, niż byśmy się spodziewali na starcie campu, to o linii defensywnej i ogólnie front 7. Powiedziałbym wręcz, że przed cutami jest tam mini kłopot bogactwa. Po drugiej stronie Matthew Judona będzie grał duet Anfernee Jennings (cztery presje z Panthers)/Josh Uche, a czwórka na trzecie próby Judon-Barmore-Wise-Uche wygląda jak coś, co kilku drużynom może sprawić poważne problemy. Do tego dochodzą oczywiście specjaliści od biegów – Godchaux i Guy (ten pierwszy po przedłużeniu kontraktu wygląda nawet lepiej – to niecodzienne) i kilku zawodników, których dobrze byłoby mieć w rosterze, ale wszystkich nie pomieścimy – rookies Sam Roberts i LaBryan Ray, weterani Henry Anderson i Carl Davis i jeszcze Ronnie Perkins, który powinien mieć miejsce jako trzeciorundowy pick z tamtego roku, ale na razie średnio na nie zasługuje – ja oczywiście z moją miłością do potencjału zostawiłbym młodych, uciął Andersona, a Davisa przemycił do Practice squadu, żeby można było go brać na konkretne matchupy. No ale to ja – jest wyraźnie udokumentowane, że Belichick bardzo często moich opinii nie podziela;
  • Sytuacja u linebackerów z jednej strony jest lepsza niż myślałem, a z drugiej już wiem, co będzie mnie irytowało w trakcie sezonu. Jahlani Tavai, czyli gość, który powinien grać wyłącznie w pierwszych próbach i special teamach, nagle ucieka do krycia, gdzie grać nie powinien. I oczywiście kończy się to straceniem kilkudziesięciu jardów. Belichick zawsze ma w sezonie choć jedną irytującą sympatię do kogoś, kto za bardzo nie potrafi grać tam, gdzie się go wystawia i Tavai będzie w tym roku tym przykładem. Belichick powiedział nawet, że to gość na wszystkie  cztery próby, co można skwitować tylko złapaniem się za głowę;
  • A szkoda, bo jeśli sympatia do Tavaiego gdzieś uleci (pewnie po stracie jakiegoś ważnego TD przez niego), to za nim mamy naprawdę ciekawych gości – bardzo lubię patrzeć jak Mack Wilson zasuwa w kryciu, bo dawno nie mieliśmy w Patriots linebackera, który byłby w pobliżu każdej rzuconych piłki w ciągu 2-3 sekund, niezależnie od tego czy ma do niej 10 czy 30 metrów. Raekwon McMillan też jest w tej materii całkiem przyzwoity, czego się nie spodziewałem, a do tego pomaga w grze biegowej (bo u Wilsona trzeba przyznać, że w run game szalał nie będzie, pewnie też przez to będzie tylko zmiennikiem). Obaj kolejny mecz na naprawdę fajnym poziomie, pamiętając oczywiście, że grali na backupów;
  • Szkoda mi trochę Cama McGrone’a, bo na razie wygląda na to, że nie przebija się tak, jak myśleli wszyscy, łącznie z trenerami. Z Panthers zagrał dobrze, ale wciąż jest raptem graczem trzeciego składu – na ten moment wygląda, że może nawet nie załapać się do rosteru. A to był być może mój ulubiony, obok Rhamondre, pick ubiegłorocznego draftu;
  • Jest jeszcze jedna rzecz, która ma potencjał na irytowanie mnie w tej defensywie – Mylesa Bryanta naprawdę bardzo lubię, ale jako starter na slot CB to może po prostu nie zadziałać. Mam nadzieję, że jest to trochę belichickowe „udowodnij” w stronę rookiego Marcusa Jonesa, który ma naprawdę mocny camp, bo Bryant znów będzie w tym roku palony za każdym razem, jak będzie musiał pokryć kogoś szybszego 1 na 1. Bardziej go widzę chyba jako free safety albo slot CB, ale na konkretne próby/matchupy. Na ten moment niestety wydaje się, że to on ma przewagę w kwestii gry w pierwszym składzie. A szkoda, bo trójka Jon Jones/Marcus Jones/Jalen Mills wygląda na papierze solidnie, co jest trochę zaskakujące po tym offseasonie, w którym na CB była radosna twórczość;
  • Głębia też może być ciekawa, bo Jack Jones, Shaun Wade czy Terrance Mitchell wyglądają jak solidne opcje, jeśli będą CB3 czy CB4. W przypadku Jonesa z biegiem czasu może się to zmienić nawet w bardzo dobrą opcję, bo instynkty i czucie gry ma całkiem ciekawe – z Panthers upuścił prostego inta, ale pozycję do niego wypracował sobie świetnie;
  • Safety to z kolei najspokojniejsza pozycja w całej drużynie – jedyna wątpliwość to Joshua Bledsoe – wejdzie do rosteru czy nie? W meczu z Panthers ładnie spowodował fumble’a, ja bym go chętnie widział w „53”, ale byłbym piątym S w kolejce – nie wiem czy Belichick się na to zdecyduje;

Formacje specjalne:

  • Kolejna ciekawa rywalizacja. Brenden Schooler wygląda jak kolejny Nate Ebner, który przez lata będzie special teamerem i można narzekać ilu Bill ma gości grających tylko w ST, ale Schooler to wręcz lata w tych kopiących formacjach i jest wszędzie. Brałbym go w ciemno do rosteru
  • Podobnie zresztą jak Demarcus Mitchell, który nawet pokazał się nieźle w obronie – obaj ze Schoolerem grają w podstawowych formacjach kopiących i będzie ciekawe, czy któryś z nich zostanie na stałe. Bo obaj raczej nie – pięciu (Slater, Davis, Bethel, Schooler, Mitchell) gości wyłącznie od ST mogłoby być przesadą nawet jak na Belichicka;
  • O kopaczach mówić nie muszę – Folk i Bailey to solidna firma, choć nie wykluczam, że backup Vizcaino zostanie z nami w PS;

Na plus:

  • rezerwowi OL – o ile Ferentz nie spisał się najlepiej, o tyle wspominany przeze mnie Hambright i William Sherman rozwijają się całkiem nieźle. To swoją drogą ciekawe, że mamy problemy ze starterami i trudno znaleźć kogoś pewnego na już, ale jest co najmniej kilka nazwisk (Cajuste, Hambright, Sherman, może Hines, ale on dopiero zaczął trenować), które mogą okazać się niezłe na przestrzeni 2-3 sezonów. Ciekawe ilu z nich zostanie w rosterze – stawiam na Hambrighta (Cajuste to już pewniak), pozostali raczej powinni przejść przez waivers i trafić do PS;
  • J.J. Taylor – przy dwóch pickach draftowych trudno znaleźć dla niego miejsce w rosterze (prędzej w PS), ale warto podkreślić, jeśli dobrze sobie radzi, bo wyglądał z całej ekipy najlepiej w czystych biegach. On z Wilkersonem to – jak już chyba ostatnio pisałem – idealne przykłady ludzi za dobrych na preseason/PS, a niewystarczających na miejsce w rosterze;
  • Ty Montgomery – może to przypadek, że akurat seria ofensywna z nim skończyła się przyłożeniem, ale nie da się ukryć, że się do niej przyczynił. Jeśli złapie chemię z Jonesem, to spadek jakości po odejściu Jamesa White’a nie musi być aż tak duży. A na pewno będzie to upgrade po graniu cały sezon Brandonem Boldenem;

  • Lil’Jordan Humphrey – topowy zawodnik Patriots w preseasonie. Trudno było znaleźć dla niego miejsce przed kontuzją Thorntona, ale teraz przyda się kolejny WR, a on będzie do tego dorzucał akcje w blokach i ST – to obronienie piłki przed touchbackiem było wybitne;
  • D-line- wyróżnię tutaj Jenningsa, Wise’a, Robertsa i Raya, ale generalnie cała linia wyglądało dobrze. Wiadomo, powinni, bo grali na w większości backupów Panthers, ale warto zauważyć, że drugi tydzień z rzędu topowy OT z draftu nie wie, co się dzieje – najpierw Neal z Giants, teraz Ekwonu z Panthers;
  • Jack Jones i Joshua Bledsoe – z każdą dobrą akcją próbują przechylić szalę walki o roster na swoją korzyść – i oby im się udało;
  • Brenden Schooler – po takim meczu chłop musi trafić do rosteru, nawet bym któregoś z weteranów ST uciął, choć myślę, że nie będzie to potrzebne;

Na minus:

  • Gra biegowa – wciąż mam nadzieję, że to się wszystko odkręci w sezonie, ale szkoda by było, gdyby duet Harris/Rhamondre nie mógł sobie pobiegać w tym sezonie przez nieogarniającą linię. Pozytyw jest taki, że problemy OL zdają się być „fixable”, nawet jeśli nie ściągniemy żadnego dodatkowego;
  • Jahlani Tavai – rant na jego temat można przeczytać wyżej, nie będę z chłopem dwa razy jechał;
  • James Ferentz – serio myślałem, że to taki typ, który wejdzie w każde miejsce w iOL i co prawda nie będzie na poziomie startera, ale i nic wielkiego nie popsuje. Tymczasem z backupami Panthers w kilka minut oddał sacka i zaliczył głupią karę;
  • Ronnie Perkins – jeśli absolutnie każdy z linii defensywnej pokazuje się z dobrej strony, a ciebie nie widać, to sytuacja jest co najmniej średnia;
  • Marcus Jones – camp ma świetny i jako slot CB biorę w ciemno, ale jako returner, którym miał być od początku, ma zaskakująco słaby start i tu też przegrywa z Bryantem – przy czym tu na razie chyba zasłużenie;

Akcja meczu:

Teraz tydzień z Raiders – najpierw treningi, potem mecz – oby przed ostatnimi cięciami gorsze rzeczy poprawiły się chociaż trochę.

Autor: Jakub Kazula

*

W sieci są już dwie części zapowiedzi sezonu NFL w podcascie NFLplRadio. Zachęcamy do nadrobienia zaległości.

*

Pierwszą część preseason podsumowaliśmy też w NFLPolska Studio live.

*

Na koniec przypominamy, że mamy swoją, dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia.

https://www.facebook.com/groups/464888500937826/

Leave a Reply

%d bloggers like this: