Skip to content

Buffalo Bill(an)s #2

Drugi mecz przedsezonowy, w wykonaniu Buffalo Bills, przeszedł do historii. Podopieczni Seana McDermotta pewnie pokonali Denver Broncos 42:15. Nie przedłużając, zapraszamy na drugie wydanie Buffalo Bill(an)s, które przygotował Kuba Ciurkot.

Dzisiaj przeczytacie nie tylko o samym spotkaniu, ale również o zdarzeniach, które miały miejsce w obrębie organizacji.

Zaczniemy od smutnych informacji, bowiem od tragicznej śmierci Luke’a Knoxa (1999-2022), brata TE Bills Dawsona Knoxa. Przed pierwszym kickoffem cały stadion uczcił momentem ciszy zmarłego gracza FIU Panthers (college).

Spoczywaj w pokoju Luke!

Prócz tego we wtorek mieliśmy kolejny termin cięć. Tym razem z drużyną pożegnali się LB Marquel Lee oraz CB Tim Harris.

Po informacjach okołofutbolowych, czas przejść do spotkania, czyli kwintesencji całego tygodnia. Tak jak wspominałem na wstępie, Bills pewnie wygrali z Broncos 42:15.

Wnioski:

  • kolejne zwycięstwo jak najbardziej może cieszyć, jednak pamiętajmy, że to tylko spotkanie przedsezonowe,
  • dobre wrażenie zrobili Ci sami zawodnicy co w week 1, by nie powielać, zachęcamy by zajrzeć do #1 -> klik ,
  • na początku meczu, w drużynie Buffalo Bills, mogliśmy zobaczyć wielu starterów. W ofensywie, pierwszy drive rozegrał nawet QB1 Josh Allen (3/3, TD). Szybko i sprawnie przeprowadzone posiadanie, które zostało zwieńczone przyłożeniem. Allen „rozruszał kości”, po czym powrócił na ławkę rezerwowych.  Prócz Allena, ze starterów, wystąpili m.in.: WR Stefon Diggs, WR Gabriel Davis (TD), WR Isaiah McKenzzie, RB Devin Singletary, cała linia ofensywna, duet LB Tremaine Edmunds i Matt MilanoLDE Greg Rousseau czy K Tyler Bass,

  • wspominałem o ciekawej rywalizacji wśród skrzydłowych i linebackerów. Po sobotnim spotkaniu, równie ciekawie zapowiada się rywalizacja wśród biegaczy. Na boisku swoje umiejętności zaprezentowała cała piątka running backów. Mecz rozpoczął RB1 Devin „Motor” Singletary (cztery biegi na 39 jardów). Później zobaczyliśmy Zacka Mossa (cztery biegi na 19 jardów i 2 przyłożenia) i rookie Jamesa Cooka (cztery biegi na 38 jardów). A na sam koniec, swoją szansę otrzymali Duke Johnson (dziewięć biegów na 55 jardów i 2 przyłożenia) oraz rookie Raheem Blackshear (pięć biegów na 58 jardów i dwie złapane piłki na 21 jardów). Bez wątpienia cieszy rywalizacja, właśnie na pozycji running backa, gdyż trzeba powiedzieć sobie jasno, że od jakiegoś czasu gra biegowa Bills kuleje i w moim odczuciu jest brakującym elementem, we wręcz perfekcyjnie działającym ofensywnym mechanizmie Bills,
  • w całym spotkaniu świetnie wyglądała ofensywa Bills. Praktycznie każde posiadanie, prócz jednego, kończyło się przyłożeniem. P Matt Araiza nie miał okazji pojawić się na boisku, natomiast jego imiennik Matt Hack miał taką możliwość raz, w końcówce spotkania,
  • równie dobrze spisała się formacja obronna. Defensywa Bills, wyśmienicie broniła grę biegową Broncos. Goście zdobyli zaledwie 32 jardy w 17 próbach (1.9 jarda na próbę),

Na plus:

  • brak strat posiadań – jednym z celów na to spotkanie było nie stracić futbolówki. Cel udało się zrealizować, dzięki pewnej i odpowiedzialnej grze rozgrywających oraz receiverów,
  • TE O.J .Howard– pod nieobecność, z wiadomych przyczyn, Dawsona Knoxa swoją szansę dostał były gracz Tampa Bay Buccaneers OJ Howard. Nowy tight end Bills zaprezentował się z dobrej strony. Złapał trzy piłki na 16 jardów i 1 przyłożenie. Ponadto zaliczył kilka udanych bloków, w tym jeden w akcji zakończonej przyłożeniem,

  • WR Khalil Shakir– młody skrzydłowy, w swoim drugim spotkaniu dla Bills, udowodnił że łatwo skóry nie sprzeda i będzie walczył o miejsce w składzie. W starciu przeciwko Broncos złapał trzy piłki na 59 jardów,
  • QB Case Keenum-po słabym pierwszym spotkaniu w barwach Bills, Case zrehabilitował się rozgrywając świetne zawody przeciwko Denver Broncos. QB2 Bills spędził na boisku całą pierwszą połowę, z wyjątkiem pierwszego posiadania, które poprowadził QB1 Josh Allen.  Keenum zapisał na swoim koncie 192 jardy (16/18) i 1 przyłożenie. Po pierwszym spotkaniu, byłem do niego bardzo sceptycznie nastawiony, jednak tym występem pokazał, że gdy dostanie porządne wsparcie od kolegów z drużyny, jest w stanie grać na wysokim poziomie,
  • UDFA RB Raheem Blackshear– 24-letni biegacz, po raz drugi pokazał się z bardzo dobrej strony. Sam HC Sean McDermott jest pod dużym wrażeniem jego gry. Podczas konferencji pomeczowej stwierdził, że Raheem zna swoją rolę na boisku. Zarówno w grze biegowej, jak i podaniowej, robi swoje (w starciu z Broncos zanotował 58 jardów, w pięciu próbach dołem oraz dwie złapane piłki na 21 jardów). Dużym atutem Raheema jest fakt, że bardzo szybko przyswoił bardzo skomplikowany, jak na warunki NFL, playbook Bills,
  • K Tyler Bass – kicker Bills przyzwyczaił nas do wysokiej dyspozycji i w sobotę tylko to potwierdził. Co prawda nie miał okazji się wykazać, ponieważ kopał tylko extra pointy. Jednak 5/5 XP też trzeba potrafić zamienić na punkty. Bass to właściwa osoba na właściwym miejscu, pewny punkt drużyny,

Na minus:

  • KARY– KARY i jeszcze raz KARY… Ilość przewinień aż raziła. Zarówno w ofensywie, jak i defensywie Bills popełniali mnóstwo niepotrzebnych błędów, które skutkowały rzuconą flagą. Sędziowie rzucili w stronę Bills aż osiem flag, na 68 jardów. W przerwie spotkania wywiadu udzielał HC Sean McDermott. Po otrzymaniu pytania jakie są cele na drugą połowę, szkoleniowiec Bills odpowiedział krótko i na temat: „No turnovers, No penalties.”,
  • zespoły specjalne w pierwszej połowie– w pierwszej i drugiej kwarcie Broncos za łatwo zdobywali jardy po odkopnięciu futbolówki przez  Tylera Bassa. Dzięki temu rozpoczynali swoje posiadania między innymi z 36, 33, czy 32 jarda. W drugiej połowie było widać znaczny progres w tym aspekcie (27, 16 i 12 jard). A oczywiście czym bliżej własnego pola punktowego, tym trudniej drużynie zdobyć przyłożenie, czy kopnąć field goala ,
  • zbyt mała presja na QB rywali oraz wymuszanie strat– łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Jednak patrząc na rok 2021, defensywa Bills była pod tym względem w topie ligi. Nie ważne kto jest na boisku, defensywa Bills musi powalać rozgrywających i wymuszać straty, choćby grała trzecim składem. Tak właśnie wygląda defensywa kalibru mistrzowskiego,
  • brak możliwości podziwiania puntera Matta Araizy– ostatni minus oczywiście trzeba traktować z przymrużeniem oka, gdyż fakt iż nie musimy oglądać puntera na boisk,u w znacznej części przypadków, jest dobrą oznaką. Jednak po pięknym, ponad 80 jardowym odkopnięciu, z pierwszego spotkania liczyłem na kolejny efektowny punt w wykonaniu młodego puntera. Jednak, jak już wcześniej wspominałem, Matt nie miał okazji, aby pojawić się na boisku,

Podsumowując,  mecz na duży, i to jeszcze raz powtarzam, bardzo duży plus. Wiadomo, Broncos nie wyszli pierwszym garniturem, ale pomimo tego zmiennicy w Bills zagrali dobrze i górowali nad rywalami w pełnym wymiarze gry. Kolejne, a zarazem ostatnie spotkanie przedsezonowe, już w sobotę o godz.01:00 z Carolina Panthers.

Autor: Jakub Ciurkot

 

*

W sieci są już dwie części zapowiedzi sezonu NFL w podcascie NFLplRadio. Zachęcamy do nadrobienia zaległości.

*

Pierwszą część preseason podsumowaliśmy też w NFLPolska Studio live.

*

Na koniec przypominamy, że mamy swoją, dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia.

https://www.facebook.com/groups/464888500937826/

Leave a Reply

%d bloggers like this: