Skip to content

Patriotyczny Raport #30. Niemożliwe staje się możliwe

Mecz z New Orleans Saints pokazał, że New England Patriots wcale nie zaliczyli chwilowego dołka, tylko zagrzebali się w nim po pachy. Przed nimi być może najważniejszy mecz sezonu, który pokaże drogę na przyszłość, choć już teraz widać, że pojawia się szansa na rzecz niemożliwą i paradoksalnie pozytywną.

*****

Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com

lub klikając przycisk -> Wspieraj Autora na Patronite

Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.

*****

Od zawsze powtarzam, że nie ma możliwości, żeby drużyna Billa Belichicka tankowała, czyli celowo podejmowała takie działania, by przegrywać i zdobyć jak najwyższy wybór  w drafcie. Belichick ma ponad 70 lat, zawsze był wyznawcą teorii, że co tydzień gra się o zwycięstwo bez względu na sytuację, a jego umiejętności szkoleniowe były tak duże, że nawet słabe rostery potrafił rozwinąć ponad stan – przykład to rok 2020 z Camem Newtonem, kiedy Patriots osiągnęli bilans 7-9 (a mogli wyższy), a jak się spojrzy na tamten skład, to do tej pory można się dziwić jakim cudem zebrali więcej, niż trzy zwycięstwa.

Teraz sytuacja się zmieniła – Belichick nadal z własnej woli nie będzie tankował, bo podejścia nie zmienił, a jego posada jest – jakkolwiek to nie brzmi – zagrożona, niemniej tankować mogą Patriots jako drużyna. Nie dlatego, że chcą, a dlatego, że będą przegrywać nawet jeśli się starają. Bo jeśli w tych ostatnich dwóch tygodniach się starali (a czemu mieliby nie?) to jest to recepta na całą masę porażek.

O meczu z Saints nawet za dużo nie można powiedzieć, bo był w zasadzie identyczny jak Cowboys. Zniszczony mentalnie Mac Jones za posklecaną na nie wiem co linią ofensywną (powiedziałbym, że na trytytki, ale one przecież trzymają), skrzydłowi niepotrafiący się urwać obrońcom (jedyny potrafiący  łapie kontuzje już na starcie meczu), biegacze na niższym poziomie niż potrafią, a w obronie plaga kontuzji i załamanie mentalne poziomem drużyny, bo ile można wszystko trzymać samodzielnie. W dodatku wychodzi starość i brak odpowiednich zmienników na pewnych pozycjach (środek linii defensywnej), a formacje specjalne – oczko w głowie Belichicka – drugi rok z rzędu są na ostatnim miejscu w lidze.

Zawsze broniłem i będę bronił Belichicka, chciałem, żeby trenował wystarczająco długo i pobił rekord zwycięstw, ale w aktualnym tempie i poziomie i tak tego nie dokona, dlatego po raz pierwszy uważam, że to może być (a może nawet powinien być) jego ostatni sezon. Drużyna ze średniej (w pierwszych trzech tygodniach) przeszła do rozbitej na każdym możliwy poziomie, przede wszystkim mentalnie. Przecież nie zapomnieli, jak się gra w futbol wszyscy razem jednocześnie. A takie załamanie, a bardziej nieumiejętność pozbierania drużyny idzie na konto sztabu. Możliwe, że to znak, że to ten pierwszy sezon, w którym Belichick i swoje trenerskie umiejętności zatracił, a nie tylko umiejętność budowania zespołu, co jest mu w ostatnich latach wypominane. Belichick jest wybitnym trenerem, kiedy na horyzoncie jest cel, najczęściej mistrzostwo. Wtedy wyciska z drużyny najwięcej, a jego surowość jeszcze to wzmaga, podczas gdy zawodnicy widzą efekty pracy i im to nie przeszkadza. Co innego teraz. Patriots są rozbici, celu na horyzoncie nie mają żadnego i potrzeba kogoś, kto będzie w stanie pozbierać ich do kupy czymkolwiek, ale raczej nie surowością i ostrym podejściem. Belichick może tej szatni nie odzyskać.

Dlatego mecz z Las Vegas Raiders jest najważniejszy w tym sezonie. Co więcej, Patriots są mocno pokiereszowani zdrowotnie i to… dobra informacja. Bo jeśli ten mijający tydzień w niepełnym składzie jakimś cudem doprowadzi do zwycięstwa i lepszej gry (bo na pewno nie gorszej), to jest to ostatnia szansa na impuls ratujący sezon. To będzie ta iskierka mogąca połatać tę porozklejaną drużynę. Stawiam, że nie doprowadziłoby to do niczego specjalnego – raczej bilans 7-10 czy 8-9 i brak playoffów, ale zawodnicy i trenerzy chcą wygrywać i być w grze do samego końca, a to jest na to jedyna nadzieja.

Tymczasem porażka może podpisać wyrok na drużynę i wiele osób się w niej znajdujących. Po meczu z Raiders są bowiem starcia z mocnymi Miami Dolphins i Buffalo Bills, a więc przegrana w Las Vegas może nie oznaczać bilansu 1-5, a 1-7 w połowie sezonu i przed końcem okresu wymian. Czy Patriots zaczną się wtedy wyprzedawać, zostawiając jedynie młodych zawodników i tych, z którymi wiązana jest jakakolwiek przyszłość? Co wydarzy się w drużynie, jeśli kilka tygodni później będzie np. bilans 2-9, a Patriots stracą nawet matematyczne szanse na play-offy? Po raz pierwszy od bardzo dawna Belichick nie będzie mógł powiedzieć formułki w stylu „gramy do końca, nadal mamy szansę”, a do końca sezonu może wtedy zostać nawet ponad miesiąc. Niektórzy fani pewnie nawet woleliby taką opcję – wysoki wybór w drafcie świadczący być może o nowym rozgrywającym, nowy sztab, który będzie ekscytował po ponad 20 latach, nowy  generalny menedżer mający nie tylko szansę w drafcie, ale też około 100 milionów dostępnych pieniędzy, żeby stworzyć drużynę. Brzmi dobrze, ale nie jest takie łatwe. Zresztą to nie są rozważania na teraz. Teraz liczy się mecz z Raiders, który – i mówię bez przesady – może zadecydować o przyszłości całej franczyzy. Będzie to szczególnie znamienne, biorąc pod uwagę, że w Raiders jest około 20 osób z przeszłością w Patriots, w tym tacy jak Josh McDaniels czy Dave Ziegler, którzy współtworzyli dynastię w Nowej Anglii. Ja w ten weekend siadam bez absolutnie żadnych emocji i oczekiwań. Może się to zmienić, jak rozpocznie się mecz (który zresztą mogę oglądać z opóźnieniem i nie wiem, czy uniknę spoilerów), ale na ten moment myślę, że i zwycięstwo, i porażkę przyjmę z bardzo podobnym nastawieniem – jako coś, co może rozpocząć optymistyczny rozdział tego zespołu.

Autor: Jakub Kazula

*

Zachęcamy też do naszego podcastu, z podsumowaniem week 5 i zapowiedzią week 6.

Mamy też swoją, dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia. 

https://www.facebook.com/groups/464888500937826/

 

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z NFLPolska

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej